IV SA/Wr 634/17
Administrative courts2017-12-29
Case number
IV SA/Wr 634/17
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Judgment date
2017-12-29
Type
Wyrok WSA we Wrocławiu
Judges
Lidia SerwiniowskaMirosława Rozbicka-OstrowskaWojciech Śnieżyński
Ruling
*Oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Sędziowie: Sędzia WSA Lidia Serwiniowska (spr.), Asesor WSA Wojciech Śnieżyński, Protokolant: Asystent sędziego Marcin Jarecki, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 29 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi M. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia kwoty głównej należności z tytułu wypłaconych świadczeń oddala skargę w całości.
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z dnia 13 czerwca 2017 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W., działając na postawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., dalej k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania M. B. (dalej: strona lub skarżący), utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta W. z dnia 17 maja 2017 r., nr [...] odmawiającą umorzenia kwoty należności głównej w wysokości 7097,61 złotych z tytułu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego na rzecz J. B.
Powyższe rozstrzygnięcia zapadły po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego zainicjowanego wnioskiem skarżącego z dnia 19 sierpnia 2016 r., którym zwrócił się on o umorzenie zaległości alimentacyjnych z uwagi na zły stan zdrowia oraz wyjątkową sytuację rodzinną i materialną.
W toku postępowania administracyjnego ustalono, że skarżący zamieszkuje wraz z rodzicami i bratem, prowadzi jednak odrębne, jednoosobowe gospodarstwo domowe. Jedynym źródłem jego utrzymania jest renta pobierana z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, wynosząca od 1 marca 2016 r. 1090,93 złotych brutto. Jednakże z uwagi na dokonywane przez komornika potrącenia alimentacyjne w kwocie 588,37 złotych, faktycznie wypłacane świadczenie kształtuje się na poziomie 338,38 złotych miesięcznie.
Skarżący jest osobą przewlekle chorą i znajduje się pod stałą opieką lekarską. Miesięcznie na leki wydaje ok. 250 złotych. W związku z tym nie dokłada się do opłat mieszkaniowych, które ponoszą jego rodzice. Z ich strony otrzymuje on także pomoc rzeczową w postaci wyżywienia, jak również to oni spłacają za niego zobowiązania finansowe, których łączna wysokość na dzień 12 sierpnia 2016 r. wynosiła 18.893,90 złotych. Strona oświadczyła ponadto, że nie posiada żadnych nieruchomości, ani ruchomości. Nie ma również żadnych oszczędności, czy też wartościowych rzeczy.
Organ ustalił również, że alimenty w kwocie 300 złotych zasądzone na rzecz córki J. wyrokiem Sądu Okręgowego we W. z dnia 31 stycznia 2005 r., sygn. akt [...] nie zostały ostatecznie uchylone, gdyż postanowieniem z dnia 22 lipca 2016 r., sygn. akt [...] Sąd Rejonowy dla W. we W. umorzył postępowanie w tym przedmiocie.
Decyzją z dnia 17 maja 2017 r. organ pierwszej instancji, działając na podstawie art. 12, art. 30 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 489 ze zm., dalej u.p.o.u.a) oraz art. 1 pkt 1 w zw. z art. 104 k.p.a., odmówił skarżącemu umorzenia kwoty głównej należności z tytułu świadczeń z funduszu alimentacyjnego wypłaconych na rzecz osoby uprawnionej.
Organ wskazał, że choć sytuacja skarżącego nie jest łatwa, nie pozostaje on jednak pozbawiony dochodów. Pozostała mu po potrąceniach część renty wydawana jest w znacznej części na leki. Jednocześnie od listopada 2014 r. nie korzysta on z pomocy społecznej. Jest on zatem w stanie samodzielnie lub we własnym zakresie zaspokoić niezbędne potrzeby, korzystając przy tym ze wsparcia najbliższej rodziny. Ponadto zdaniem organu, jeśli skarżący nie był w stanie ponosić ciężaru alimentów, powinien był wystąpić do właściwego sądu o zniesienie w ogóle obowiązku alimentacyjnego lub obniżenie kwoty alimentów. Podjęte przez stronę czynności w tym zakresie ostatecznie nie zostały dopełnione.
Prezydent dodał, że umorzenie należności w niniejszej sprawie byłoby działaniem przedwczesnym i sprzecznym z interesem społecznym, gdyż prowadziłoby do obciążenia obowiązkami dłużnika całego społeczeństwa. Skarżący winien był bowiem w pierwszej kolejności skorzystać z innych ulg (odroczenie płatności, rozłożenie na raty), które nie powodują uszczerbku w budżecie publicznym.
Od powyższej decyzji odwołanie wniósł skarżący.
Decyzją z dnia 13 czerwca 2017 r. organ odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Prezydenta Miasta W.
W motywach swojego rozstrzygnięcia organ wskazał, że decyzja w przedmiocie przyznania ulgi w spłacie zobowiązań z tytułu świadczeń uiszczonych z funduszu alimentacyjnego na rzecz osoby uprawnionej ma uznaniowy charakter i oparta jest na ocenie sytuacji osobistej i dochodowej dłużnika. Uznaniowość nie może jednak oznaczać całkowitej dowolności przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Powinno być ono bowiem poprzedzone wnikliwym wyjaśnieniem i rozważeniem wszystkich okoliczności sprawy.
Kolegium podkreśliło również, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacane są niejako w zastępstwie osoby zobowiązanej, która nie jest w stanie samodzielnie wykonać obowiązku alimentacyjnego. Pomoc ta nie może jednak zmierzać do zwolnienia osoby zobowiązanej z obowiązku alimentacyjnego wobec osób uprawnionych.
W ocenie Kolegium, postępowanie organu pierwszej instancji było prawidłowe, a zgromadzony materiał dowody został należycie rozpatrzony. Analiza sytuacji rodzinnej i materialnej skarżącego pozwalała na przyjęcie, że złożony przez niego wniosek o zastosowanie ulgi w spłacie należności alimentacyjnej nie zasługiwał na uwzględnienie. Skarżący jest co prawda osobą chorą i niepełnosprawną, ale posiada stały dochód w wysokości 1090,93 złotych, z czego do wypłaty pozostaje mu kwota 338,38 złotych. Pomimo to nie podejmował konsekwentnych działań w kierunku zniesienia obowiązku alimentacyjnego. Ponadto mieszka on z rodzicami, którzy stale mu pomagają i od 2014 r. nie korzystał ze świadczeń pomocy społecznej.
W takich okolicznościach decyzja odmawiająca przyznania stronie ulgi w postaci umorzenia zadłużenia nie stanowiła przekroczenia granic uznania administracyjnego. Z tej przyczyny organ odwoławczy orzekł o utrzymaniu w mocy rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu strona wskazała, że na tyle na ile było go stać opłacał zasądzone alimenty zazwyczaj bezpośrednio do rąk osób uprawnionych, na co jednak nie brał żadnych pokwitowań. Stwierdził również, że bieżące alimenty mogą być pobierane przez komornika sądowego z jego renty, lecz w żadnym wypadku nie ma fizycznych możliwości jakiejkolwiek ich spłaty. Stan zdrowia nie pozwala mu zaś na podjęcie jakiejkolwiek pracy, zaś jego starzy i schorowani rodzice nie mają możliwości udzielenia mu finansowego wsparcia.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu wydanej decyzji. Dodało również, że skarżący nie przedłożył żadnych dowodów na okoliczność dobrowolnego realizowania obowiązku alimentacyjnego w okresie pobierania przez osoby uprawnione świadczeń z funduszu alimentacyjnego. W związku z tym ta okoliczność nie mogła być wzięta pod uwagę w toku przeprowadzonego postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej p.p.s.a.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Należy również pamiętać, że sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest wyłącznie w granicach danej sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpoznając niniejszą sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem niniejszej sprawy było umorzenie należności z tytułu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego na rzecz córki skarżącego.
Podstawą prawną toczącego się w tej sprawie postępowania był art. 30 ust. 2 u.p.o.u.a., zgodnie z którym organ właściwy wierzyciela może na wniosek dłużnika alimentacyjnego umorzyć jego należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, uwzględniając sytuację dochodową i rodzinną.
Należy podkreślić, że decyzja wydana na podstawie przywołanego przepisu ma charakter uznaniowy, co oznacza przyznanie organowi administracji pewnego stopnia swobody przy jej podejmowaniu. Decyzja taka nie podlega jednak kontroli sądowej z punktu widzenia owej celowości, lecz sprowadza się do oceny czy organ administracji uwzględnił całokształt okoliczności faktycznych, mających znaczenie w sprawie oraz czy w ramach swego uznania nie naruszył on zasady swobodnej oceny dowodów. Kontrola sądu dotyczy więc prawidłowości postępowania organu administracji poprzedzającego wydanie decyzji i polega na sprawdzeniu czy należycie przeprowadzono postępowanie dowodowe oraz ustalono stan faktyczny, do czego zobowiązane są organy obu instancji na podstawie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 136 k.p.a. W sytuacji w której organy wyjaśnią wszelkie okoliczności sprawy istotne dla jej rozstrzygnięcia z zachowaniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. i w sposób przekonujący uargumentują swoją decyzję wydaną w ramach przysługującego im uznania, to sąd administracyjny nie ma podstaw do zakwestionowania takiej decyzji i oceny jej słuszności (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1156/10, czy też z dnia 11 grudnia 2013 r., sygn. akt I OSK 3119/12).
W niniejszej sprawie należy stwierdzić, że organ, odmawiając umorzenia zaległości alimentacyjnej, nie przekroczył granic uznania administracyjnego. Zgromadził on bowiem materiał dowodowy wystarczający dla rzetelnej oceny sytuacji rodzinnej i dochodowej skarżącego. Wziął również pod uwagę cel jakim należało się kierować w toku postępowania o przyznanie ulgi w spłacie należności powstałej z tytułu niejako zastępczego ponoszenia przez państwo kosztów utrzymania osoby uprawnionej do alimentacji w sytuacji, gdy dłużnik alimentacyjny nie wywiązuje się z nałożonych na niego obowiązków.
Zasadnie podkreślono, że przyznanie ulgi w postaci umorzenia należności z tytułu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego należy traktować jako ostateczność. Powinna być ona stosowana wyłącznie w przypadkach szczególnych i wyjątkowych, zwłaszcza wówczas gdy sytuacja dłużnika alimentacyjnego jest niezwykle ciężka i nie rokuje żadnych szans poprawy. Jeśli jednak położenie dłużnika alimentacyjnego pozwala na stwierdzenie, że będzie on w stanie uregulować wymagana należność w dłuższej perspektywie czasowej, przy dołożeniu większej staranności i podjęciu dodatkowych działań zmierzających do poprawy swojej sytuacji, to wówczas należało w pierwszej kolejności wziąć pod uwagę możliwość odroczenia terminu płatności, a następnie rozłożenia należności na raty.
Z taką też sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Skarżący bowiem zamiast rozważyć ewentualność odroczenia terminu płatności, względnie ratalnej zapłaty zaległych świadczeń od razu wystąpił o ich umorzenie. Dokonana przez organ ocena jego sytuacji rodzinnej i dochodowej nie wskazywała jednak aktualnie na potrzebę zastosowania tej instytucji.
Trafnie podkreślono, że skarżący dysponuje stałym źródłem dochodu w postaci renty wynoszącej 1090,93 złotych brutto. Co prawda jej wysokość nie jest znaczna, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę dokonywane potrącenia komornicze z tytułu alimentów w wysokości 588,37 złotych, ale w dalszym ciągu pozostaje mu 338,38 złotych. Z tej kwoty zaś – jak sam zadeklarował – zmuszony jest jeszcze wydać ok. 250 złotych na niezbędne leki. Z drugiej strony należy dostrzec, że strona od listopada 2014 r. nie korzysta z pomocy społecznej, co w jego sytuacji byłoby jak najbardziej wskazane. Mógłby on uzyskać tam niezbędną mu pomoc, która z jednej strony prowadziłaby do poprawy jego warunków bytowych, z drugiej zaś pozwoliłaby na zwiększenie jego możliwości płatniczych. Wówczas niezbędne lekarstwa kupowałby z pozyskanych świadczeń z pomocy społecznej, nie zaś z własnych środków, które mógłby przeznaczyć na spłatę zadłużenia alimentacyjnego.
Poza tym nie bez znaczenia było, że skarżący korzysta z pomocy rodziców, którzy wspierają go w realizacji jego podstawowych potrzeb życiowych (wyżywienie, zamieszkanie) oraz dokonują za niego spłaty zadłużenia dochodzonego przez firmy windykacyjne.
Trzeba również podkreślić, że strona zaniechała starań zmierzających do obniżenia obowiązku alimentacyjnego w stosunku do córki. Zaś postępowanie wszczęte w zakresie uchylenia obowiązku alimentacyjnego zostało umorzone przez sąd rodzinny. Zaniedbując starań w tym kierunku skarżący pozbawił siebie możliwości poprawienia swojej sytuacji dochodowej, co niewątpliwie przyczyniłoby się do stosunkowego zredukowania zadłużenia. Należy mieć również na względzie, że wyrokiem z dnia 22 lipca 2016 r., sygn. akt [...] Sąd Rejonowy dla W. we W. ustalił wygaśnięcie z dniem 1 sierpnia 2014 r. obowiązku alimentacyjnego w stosunku do drugiej córki skarżącego, na rzecz której zobowiązany był do alimentacji w kwocie 250 złotych miesięcznie. Również więc w tym zakresie poprawiły się zdolności płatnicze skarżącego.
Istotna była również wysokość należności głównej, która na dzień wydania zaskarżonej decyzji wynosiła 7097,61 złotych. Nie była to więc kwota przekraczająca możliwości strony skarżącej, jeśli weźmie się pod uwagę poczynione powyżej rozważania.
W takiej sytuacji organ zasadnie uznał, że nie zachodzą przesłanki do zastosowania przedmiotowej ulgi w stanie faktycznym niniejszej sprawy. Umorzenie zaległości alimentacyjnej byłoby bowiem działaniem przedwczesnym, w sytuacji gdy skarżący nie skorzystał jeszcze z możliwości odroczenia płatności, bądź rozłożenia jej na raty. Należy przy tym dodać, że występując o rozłożenie na raty strona mogłaby sama zaproponować ich wysokość, która wcale nie musiałaby być kwotą znaczną. Pozwoliłoby to jednak na sukcesywne zmniejszenie zadłużenia, a w konsekwencji na całkowitą spłatę należności.
Odnosząc się do kwestii faktycznego uiszczania przez stronę alimentów bezpośrednio do rąk osoby uprawnionej należało stwierdzić, że okoliczność ta nie miała istotnego znaczenia w niniejszej sprawie. Skarżący nie wykazał bowiem, że miało to miejsce w okresie wypłacania świadczeń z funduszu alimentacyjnego i dodatkowo dotyczyło alimentów za ten sam okres. Poza tym – jak sam podkreślił – nie dysponował na to żadnym pokwitowaniem. Nie przedsięwziął on również jakichkolwiek czynności zmierzających na zweryfikowania tej okoliczności w toku stosownego postępowania wyjaśniającego prowadzącego do ustalenia, że świadczenie alimentacyjne zostało pobrane nienależnie przez osobę uprawnioną.
Reasumując stwierdzić należało, że w niniejszej sprawie organ nie przekroczył granic uznania administracyjnego przy rozpatrzeniu wniosku strony skarżącej o umorzenie należności z tytułu świadczeń otrzymanych z funduszu alimentacyjnego przez osobę uprawnioną. Ustalił on bowiem w sposób wyczerpujący wszystkie istotne okoliczności związane z sytuacją dochodową skarżącego i jego ewentualnymi możliwościami spłaty zadłużenia. Dokonał także ich wystarczającej oceny, dając temu wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, która przystaje do standardów rozstrzygnięcia wydanego w granicach uznania administracyjnego.
W tym stanie rzeczy Sąd, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi.