Ppolska.starec← Urzadnik

XIII Ga 1168/17

Common courts2017-12-29
Case number
XIII Ga 1168/17
Judgment date
2017-12-29
Type
REASONS

Judges

Beata MatysikS.r. Paweł KowalczykTomasz Bajer (PRESIDING_JUDGE)

Legal basis

Judgment text

<p>Sygn. akt XIII Ga 1172/17</p> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Zaskarżonym wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2017 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi – w sprawie z powództwa <span class="anon-block">D. K.</span> przeciwko <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> (<span class="anon-block">C.</span>) o zapłatę kwoty 17.874,68 zł – zasądził od strony pozwanej na rzecz <span class="anon-block">D. K.</span> kwotę 12.417,28 zł z ustawowymi odsetkami <br/>od kwoty 17.874,68 zł za okres od dnia 16 stycznia 2014 r. do dnia 4 września 2014 r. <br/>oraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 12.417,28 zł za okres od dnia 5 września 2014 r. <br/>do dnia 31 grudnia 2015 r. jak również z ustawowymi odsetkami za opóźnienie <br/>od kwoty 12.417,28 zł od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty (punkt 1. wyroku), umorzył postepowanie w zakresie kwoty 5.457,40 zł (punkt 2. wyroku), zasądził od pozwanego ubezpieczyciela na rzecz powoda kwotę 3.811,00 zł tytułem kosztów procesu <br/>(punkt 3. wyroku), kwotę 779,00 zł tytułem kosztów postępowania zażaleniowego <br/>(punkt 4. wyroku) oraz nakazał pobrać od <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> (<span class="anon-block">C.</span>) na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi <br/>kwotę 410,48 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (punkt 5. wyroku).</p> <p>Sąd I instancji ustalił, iż w dniu 16 grudnia 2013 r. w <span class="anon-block">Ł.</span> miało miejsce zdarzenie drogowe z udziałem kierowanego przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> (w dalszej części uzasadnienia – w ślad za Sądem I instancji – w zakresie poczynionych przez ten Sąd ustaleń i rozważań, nazwisko tej osoby będzie określane jako <span class="anon-block"> (...)</span>, pomimo tego, iż – co wynika z materiału dowodowego zgromadzonego przez Sąd Rejonowy właściwe nazwisko kierującego pojazdem marki <span class="anon-block">M.</span> brzmi <span class="anon-block"> (...)</span>) a będącego własnością <span class="anon-block">P. W.</span>) samochodu marki <span class="anon-block">M.</span> o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span> oraz pojazdu marki <span class="anon-block">V. (...)</span> o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span>, którym poruszał się <span class="anon-block">Ł. D.</span>. Do zdarzenia szkodzącego – jak to ustalił Sąd Rejonowy – doszło w czasie kiedy pojazd marki <span class="anon-block">M.</span> znajdował się na lewym pasie ruchu i wykonywał manewr wyprzedzania (będącego na prawym pasie ruchu) samochodu marki <span class="anon-block">V.</span> <br/>a kiedy to kierujący tym ostatnim autem <span class="anon-block">Ł. D.</span> rozpoczął manewr skrętu w lewo wjeżdżając na pas ruchu, po którym poruszał się <span class="anon-block">M. K. (1)</span> – wówczas kierujący samochodem marki <span class="anon-block">M.</span>, próbując uniknąć zderzenia z <span class="anon-block"> (...)</span>, odchylił w lewo tor jazdy i po zjechaniu z jezdni uderzył w słup ogrodzenia posesji. Opierając się na opinii biegłego Sąd I instancji za bezpośrednią przyczynę zdarzenia uznał niewłaściwe zachowanie <span class="anon-block">Ł. D.</span>, który niedostatecznie obserwował przed zdarzeniem sytuację drogową i zaniechał ustąpienia pierwszeństwa przejazdu kierującemu samochodem marki <span class="anon-block">M.</span>. Sąd Rejonowy uznał bowiem, iż kierujący zamierzający wykonać manewr skrętu w lewo miał bezwzględny obowiązek ustąpienia pierwszeństwa przejazdu pojazdom znajdującym się na pasie ruchu, który ten pierwszy miał przekraczać zaś włączenie kierunkowskazu (podobnie jak i zmniejszenie prędkości) stanowiło wyłącznie sygnalizację zamiaru wykonania manewru i nie dawało uprawnienia do wjazdu <br/>na inny pas a tym samym nie nakładało na innych uczestników ruchu obowiązku bezwzględnego ustąpienia pierwszeństwa przejazdu pojazdowi skręcającemu. Jak przyjął <br/>Sąd I instancji z faktu, iż w przedmiotowej sprawie nie doszło do bezpośredniej kolizji aut, wynika iż kierujący samochodem marki <span class="anon-block">M.</span> już od pewnego czasu musiał znajdować się na lewym pasie ruchu zaś kierujący <span class="anon-block"> (...)</span> - widzieć drugi pojazd <br/>w swym lusterku co z kolei daje podstawy do stwierdzenia, iż <span class="anon-block">Ł. D.</span> nie upewnił się czy wykonywany przez niego manewr skrętu w lewo nie stworzy zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Wezwani na miejsce zdarzenia funkcjonariusze Policji uznali za sprawcę zdarzenia kierującego samochodem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> – <span class="anon-block">Ł. D.</span>, wskazując iż podczas wykonywania manewru skrętu w lewo nie zachował on szczególnej ostrożności czym zmusił wyprzedzającego go kierującego samochodem marki <span class="anon-block">M.</span> – <span class="anon-block">M. K. (1)</span> do zjechania na lewą stronę jezdni w celu uniknięcia zderzenia <br/>z pojazdem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> w wyniku czego pojazd marki <span class="anon-block">M.</span> uderzył <br/>w filar posesji; <span class="anon-block">Ł. D.</span> za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem.</p> <p>Sąd Rejonowy ustalił, iż sprawca zdarzenia drogowego chroniony był w zakresie swej odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone ruchem samochodu marki <span class="anon-block">V. (...)</span> przez <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> (<span class="anon-block">C.</span>) zaś podmiot poszkodowany dokonał zgłoszenia szkody w dniu 16 grudnia 2013 r.</p> <p>Właściciel pojazdu – <span class="anon-block">P. W.</span> – za pośrednictwem powoda dokonał naprawy samochodu marki <span class="anon-block">M.</span> – części do naprawy tego samochodu zostały zamówione w dniu 3 stycznia 2014 r. (Sąd Rejonowy – zapewne wskutek omyłki – przyjął iż miało to miejsce <br/>w dniu 3 stycznia 2013 r.) i były one dostarczane partiami przy czym ostatnie z nich zostały przekazane warsztatowi naprawczemu w dniu 15 stycznia 2014 r. Pojazd <span class="anon-block">P. W.</span> został naprawiony przez stronę powodową zaś koszty tej naprawy zamknęły się sumą 12.193,48 zł; poszkodowany poniósł także koszty holowania pojazdu z miejsca zdarzenia szkodzącego <br/>w wysokości 220,00 zł. Po dokonanej naprawie pojazd <span class="anon-block">P. W.</span> został poddany przeglądowi technicznemu, po którym został dopuszczony do ruchu. Jak podniósł <br/>Sąd I instancji koszty naprawy uszkodzeń samochodu marki <span class="anon-block">M.</span> powstałych w wyniku zdarzenia szkodzącego z dnia 16 grudnia 2013 r. – przy przyjęciu, iż sposób naprawy spełniałby wymóg przywrócenia pojazdu do stanu sprzed zdarzenia (w tym przy użyciu części oryginalnych z uwzględnieniem technologii producenta i zastosowaniu stawki <br/>za tzw. roboczogodzinę czynności naprawczych jaka obowiązywała w 2013 r.) wyniosłyby 1.070,07 zł brutto zaś w realiach warsztatowych wysokość kosztów naprawy tego pojazdu mogła zamknąć się w kwocie 12.193,48 brutto zł. Okres konieczny i niezbędny dla likwidacji uszkodzeń samochodu marki <span class="anon-block">M.</span> powstałych w wyniku zdarzenia szkodzącego <br/>z dnia 16 grudnia 2013 r. obejmował 7 dni technologicznego czasu naprawy, czas oczekiwania na przyjęcie odpowiedzialności ubezpieczyciela oraz czas oczekiwania na części zamienne.</p> <p> <span class="anon-block">P. W.</span> w dacie zdarzenia szkodzącego nie posiadał innego alternatywnego środka transportu w związku z czym w dniu 16 grudnia 2013 r. zawarł z <span class="anon-block">D. K.</span> umowę najmu samochodu zastępczego – najem auta zastępczego trwał do 22 stycznia 2014 r. zaś jego koszt zamknął się kwotą 5.461,20 zł (37 dób x 120,00 zł + 23 % podatku od towarów i <span class="anon-block"> usług (...)</span>). W dacie podpisania umowy najmu <span class="anon-block">P. W.</span> oraz <span class="anon-block">D. K.</span> zawarli umowę cesji wierzytelności, na podstawie której właściciel samochodu marki <span class="anon-block">M.</span> przelał na stronę powodową prawo do odszkodowania przysługującego mu w związku ze szkodą komunikacyjną z dnia 16 grudnia 2013 r. zaś w dniu 19 maja 2014 r. – wobec braku zapłaty należności przez ubezpieczyciela – ponownie wezwał do zapłaty kwoty 17.874,68 zł. <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> (<span class="anon-block">C.</span>) w dniu 5 września 2014 r. dokonał zapłaty tytułem odszkodowania – przy przyjęciu 50 % przyczynienia poszkodowanego (z uwagi na brak upewnienia się przez kierującego <span class="anon-block"> (...)</span> czy pojazd jadący przed nim na tym samym pasie ruchu nie zasygnalizował zmiany kierunku jazdy i zaniechanie zachowania bezpiecznego odstępu od wyprzedzanego pojazdu) - kwoty 5.457,40 zł. Pozwany ubezpieczyciel – jak ustalił to Sąd I instancji – określił wysokość odszkodowania na kwotę 10.914,80 zł obejmującą należność w wysokości 7.300,00 zł jako odszkodowanie za szkodę w pojeździe, kwotę 220,00 zł stanowiącą koszty holowania oraz należność w wysokości 3.394,80 zł z tytułu najmu auta zastępczego. W odniesieniu do odszkodowania obejmującego koszty naprawy samochodu marki <span class="anon-block">M.</span>, Sąd Rejonowy podał iż pozwany ubezpieczyciel w toku postępowania likwidacyjnego ustalając te koszty na poziomie kwoty 14.978,19 zł zaś wartość pojazdu na kwotę 12.300,00 zł, dokonał rozliczenia uszczerbku <span class="anon-block">P. W.</span> jako szkody całkowitej, co – przy przyjęciu wartości pozostałości na poziomie kwoty 4.900,00 zł – uzasadniało przyjęcie uszczerbku <span class="anon-block">P. W.</span> z tego tytułu <br/>jako wysokości 7.300,00 zł.</p> <p>Odwołując się do opinii biegłego, Sąd Rejonowy określił szacunkową wartość pojazdu marki <span class="anon-block">M.</span> w stanie przed wystąpieniem zdarzenia szkodzącego na kwotę 13.700,00 zł brutto.</p> <p>Wskazany wyżej stan faktyczny sprawy Sąd Rejonowy ustalił w oparciu o dokumenty znajdujące się w aktach sprawy (w tym w aktach postępowania likwidacyjnego), zeznania świadków oraz pisemnej i ustnej opinii biegłego.</p> <p>Zdaniem Sądu Rejonowego powództwo <span class="anon-block">D. K.</span> zasługiwało <br/>na uwzględnienie. Odpowiedzialność sprawcy wypadku drogowego z dnia 16 grudnia 2013 r. za szkodę wyrządzoną <span class="anon-block">P. W.</span> znajduje swą materialnoprawną podstawę w przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 436)">art. 436 kc</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 435)">art. 435 kc.</a> Sąd I instancji podniósł także, iż również <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> (<span class="anon-block">C.</span>)nie podważał swej odpowiedzialności za skutki zdarzenia z dnia 16 grudnia 2013 r. zaś potwierdzenie tego stanu rzeczy stanowił fakt wypłaty na rzecz poszkodowanego odszkodowania w wysokości 5.456,40 zł.</p> <p>Sąd Rejonowy jako bezzasadny ocenił zarzut pozwanego ubezpieczyciela przyczynienia się poszkodowanego do powstania uszczerbku, uznając iż kierujący pojazdem marki <span class="anon-block">M.</span> <br/>nie przyczynił się do powstania szkody, gdyż z poczynionych ustaleń wynika ze wyłączną winę za kolizję aut ponosi <span class="anon-block">Ł. D.</span> - kierowca samochodu marki <span class="anon-block">V.</span>, <br/>który podczas wykonywania manewru skrętu w lewo nie zachował należytej ostrożności <br/>przez co zmusił – będącego już w trakcie wyprzedzania – <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, w celu uniknięcia zderzenia, do zjechania na lewą stronę jezdni wskutek czego ten ostatni uderzył <br/>w filar ogrodzenia. Kierujący pojazdem marki <span class="anon-block">M.</span> w miejscu zdarzenia mógł dokonać manewru wyprzedzania pojazdu marki <span class="anon-block">V.</span> bowiem nie istniały żadne przesłanki uniemożliwiające wykonywanie takiego manewru.</p> <p>Wskazując, iż – w okolicznościach przedmiotowej sprawy – wolą poszkodowanego było dokonanie naprawy uszkodzonego pojazdu, Sąd I instancji podniósł, że - wskutek dokonania przez <span class="anon-block">K. W.</span> przelewu wierzytelności na rzecz <span class="anon-block">D. K.</span> - powodowi przysługuje roszczenie o zwrot wydatków poniesionych w związku z przywróceniem uszkodzonego auta do stanu sprzed kolizji przy czym – jak podał Sąd Rejonowy – chodzi tutaj o zwrot wszelkich celowych i ekonomicznie uzasadnionych wydatków koniecznych do przywrócenia stanu poprzedniego przy czym zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela jest tożsamy z wielkością zaistniałej szkody (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822;art. 822 § 1;art. 822 § 2)">art. 822 § 1 i § 2 kc</a>). W ocenie Sądu Rejonowego – mając na względzie całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego – naprawa samochodu marki <span class="anon-block">M.</span> była możliwa i – z racji tego, że przywróciła w pełni stan pojazdu sprzed szkody (samochód „przeszedł” bowiem okresowe badania techniczne i został dopuszczony do ruchu) - ekonomicznie uzasadniona a więc jak najbardziej zasadna. Zważywszy nadto, iż przeprowadzenie naprawy pojazdu w warunkach warsztatowych – dokonane za zgodą właściciela auta w zakresie rodzaju prac i użytych do naprawy części - pochłonęło wydatki w wysokości 12.193,48 zł, przy wartości pojazdu w stanie sprzed zdarzenia szkodzącego na poziomie kwoty 13.700,00 zł, Sąd I instancji wskazał iż koszty likwidacji uszkodzeń samochodu marki <span class="anon-block">M.</span> nie przekroczyły wartości pojazdu sprzed szkody a zatem brak było podstaw aby rozliczyć szkodę – tak jak to uczyniła strona pozwana – jako całkowitą. Sąd Rejonowy ustalił, iż uzasadniony koszt naprawy uszkodzeń pojazdu marki <span class="anon-block">M.</span> w związku ze zdarzeniem z dnia 16 grudnia 2013 r. wyniósł 12.193,48 zł brutto zaś mając na względzie tę okoliczność, iż <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> (<span class="anon-block">C.</span>) dotychczas wypłacił poszkodowanemu należność w wysokości 3.650,00 zł (7.300,00 zł x 50 %), uzasadnione było uwzględnienie roszczenia <span class="anon-block">D. K.</span> w zakresie kwoty 8.543,48 zł (12.193,48 zł – 3.650,00 zł). Sąd Rejonowy wskazał również, iż pomiędzy stronami tego procesu nie była sporna kwestia kosztów holowania w wysokości 220,00 zł zaś zważywszy fakt, iż strona pozwana po wytoczeniu powództwa przyznała z tego tytułu kwotę 110,00 zł (220,00 zł x 50 %), za zasadne należało uznać żądanie strony powodowej w zakresie kwoty 110,00 zł.</p> <p>Odnosząc się do żądania pozwu dotyczącego refundacji wydatków związanych z najmem auta zastępczego, Sąd Rejonowy podniósł iż – w realiach przedmiotowej sprawy – strona pozwana nie kwestionowała zarówno celowości korzystania przez poszkodowanego z pojazdu zastępczego jak i wysokości dobowej stawki najmu; tym samym spór stron obejmował uzasadniony okres najmu auta zastępczego. Mając na względzie zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd I instancji podniósł, iż poszkodowany uprawniony był do korzystania z pojazdu zastępczego przez okres 37. dni (czas od dnia 16 grudnia 2013 r. do dnia 22 stycznia 2014 r.), nie podzielając tym samym stanowiska <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> (<span class="anon-block">C.</span>) jakoby za usprawiedliwiony uznać należało wyłącznie 23. dniowy okres najmu liczony od dnia 16 grudnia 2013 r. (okres od zaistnienia szkody do czasu powiadomienia poszkodowanego o kwalifikacji jego uszczerbku jako szkody całkowitej powiększony o dalsze 7 dni na zagospodarowanie pozostałości). Sąd I instancji, pomimo wskazania przez biegłego, iż technologiczny czas naprawy uszkodzeń samochodu marki <span class="anon-block">M.</span> powstałych w wyniku zdarzenia z dnia 16 grudnia 2013 r. wyniósł 7 dni roboczych, podniósł iż tak określony czas nie uwzględnia okresu niezbędnego na zamówienie i dostarczenie części. Podnosząc iż <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> (<span class="anon-block">C.</span>) dopiero w dniu 2 stycznia 2014 r. zajął stanowisko w sprawie (informacja o kwalifikacji uszczerbku <span class="anon-block">P. W.</span> jako szkody całkowitej) a następnie w dniu 3 stycznia 2014 r. zostały zamówione części – wobec dostawy ostatnich elementów pojazdu w dniu 15 stycznia 2014 r. – Sąd Rejonowy uznał za uzasadniony czas korzystania przez <span class="anon-block">P. W.</span> okres 37. dni (16 grudnia 2013 r. – 22 stycznia 2014 r.) co – przy zastosowaniu dobowej stawki najmu na poziomie kwoty 120,00 zł netto (147,60 zł brutto) – uzasadniało odszkodowanie w wysokości 5.461,20 zł. Skoro strona pozwana wypłaciła z tytułu najmu auta zastępczego odszkodowanie w wysokości 1.697,40 zł (3.394,80 zł x 50 %), zdaniem Sądu I instancji uzasadnione jest uwzględnienie roszczenia <span class="anon-block">D. K.</span> w zakresie kwoty 3.763,80 zł (5.461,20 zł – 1.697.40 zł).</p> <p>O odsetkach od uwzględnionej części żądania (kwoty 12.417,28 zł; 8.543,48 zł + 110,00 zł + 3.768,80 zł) Sąd I instancji orzekł na podstawie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481)">art. 481 kc</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 14;art. 14 ust. 1)">art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a> <br/>(t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 2060) zasądzając je od dnia 31 marca 2015 r. – z upływem 30. dni od dnia zgłoszenia szkody.</p> <p>W oparciu o przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 203;art. 203 § 1;art. 203 § 4)">art. 203 § 1 i § 4 kpc</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 355)">art. 355 kpc</a> Sąd Rejonowy umorzył postępowanie co do kwoty 5.457,40 zł.</p> <p>Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd I instancji oparł na przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 kpc</a> obciążając pozwanego ubezpieczyciela obowiązkiem zwrotu <span class="anon-block">D. K.</span> wydatkowanych przez niego należności (opłatą od pozwu w wysokości 894,00 zł, opłata skarbową od dokumentu stwierdzającego ustanowienie pełnomocnika w kwocie 17,00 zł, kosztami zastępstwa procesowego w wysokości 2.400,00 zł oraz uiszczoną przez powoda zaliczką na koszty opinii biegłego w kwocie 500,00 zł). Sąd Rejonowy obciążył także stronę pozwaną obowiązkiem zwrotu powodowi kosztów postępowania zażaleniowego – opłatą od zażalenia (w wysokości 179,00 zł) oraz kosztami zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym (w wysokości 600,00 zł). Jednocześnie w oparciu o przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051671398" title="Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - Dz. U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398 (art. 113;art. 113 ust. 1)">art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 kpc</a> pobrano od <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> (<span class="anon-block">C.</span>) na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi kwotę 410,48 zł z tytułu nieuiszczonych kosztów sądowych.</p> <p>Rozstrzygnięcie Sądu I instancji zostało zaskarżone apelacją przez pozwanego <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> (<span class="anon-block">C.</span>) w części ponad kwotę 1.783,20 zł, tj. <br/>w zakresie kwoty 10.634,08 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 16 stycznia 2014 r.<br/> do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia<br/>2016 r. do dnia zapłaty (punkt 1. wyroku) oraz w odniesieniu do – zawartych w zaskarżonym wyroku – postanowień dotyczących kosztów postępowania (punkty 2 – 4 wyroku).</p> <p>Strona skarżąca zarzuciła Sądowi I instancji:</p> <p>I.  naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj.:</p> <p>1.  przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a> poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów, tj. w sposób błędny, niezgodny z zasadami logicznego rozumowania i doświadczeniem życiowym, a mianowicie:</p> <p>a)  Sąd I instancji błędnie ocenił dowód z zeznań świadka <span class="anon-block">Ł. D.</span> <br/>w ten sposób, że pominął istotne okoliczności sprawy wprost wynikające z treści zeznania i wyciągnął z niego błędne wnioski, a w konsekwencji doprowadził <br/>do błędnego ustalenia, że <span class="anon-block">Ł. D.</span> ponosi wyłączną winę <br/>za spowodowanie przedmiotowego zdarzenia i poszkodowany w żadnym stopniu się do niego nie przyczynił, podczas gdy <span class="anon-block">Ł. D.</span> wprost wskazał, <br/>że prawidłowo sygnalizował zamiar podjęcia manewru skrętu w lewo poprzez wcześniejsze włączenie kierunkowskazu (co Sąd I instancji zupełnie przemilczał), zaś z pozostałego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynikało jednoznacznie, aby było inaczej, wobec czego przy prawidłowym ustaleniu okoliczności faktycznych sprawy należało stwierdzić, że poszkodowany podczas wyprzedzania naruszył zasady ruchu drogowego i przyczynił się do zajścia przedmiotowego zdarzenia w 50%;</p> <p>b)  Sąd I instancji błędnie ocenił dowód z opinii wydanych w sprawie przez biegłego sądowego inż. <span class="anon-block">P. K.</span> w ten sposób, że:</p> <p>i.  błędnie oparł się na opinii w zakresie, w jakim biegły sądowy dokonywał wykładni przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 ()">ustawy - Prawo o ruchu drogowym</a>, przedstawiając swoje poglądy na temat obowiązków spoczywających na obu uczestnikach zdarzenia, podczas gdy tym sposobem biegły wykroczył poza przysługujące mu kompetencje, zaś Sąd powinien w tej części pominąć opinię biegłego, skutkiem czego było dokonanie przez Sąd błędnych ustaleń faktycznych i stwierdzenie, <br/>że kierujący pojazdem <span class="anon-block">V.</span> miał obowiązek ustąpić przejazdu wszystkim innym uczestnikom ruchu drogowego zaś kierujący pojazdem <span class="anon-block">M.</span> w żaden sposób nie przyczynił się do zajścia przedmiotowego zdarzenia;</p> <p>ii.  Sąd nie dostrzegł, że opinie biegłego są oczywiście sprzeczne z zasadami logiki i doświadczeniem życiowym i powinny zostać pominięte przez Sąd w zakresie, w jakim biegły stwierdzał, że w realiach warsztatowych możliwa była naprawa pojazdu za kwotę 12 193,48 zł brutto, co prowadziło do błędnego ustalenia przez Sąd, że powyższa kwota pozwala na przeprowadzenie naprawy przywracającej przedmiotowy pojazd marki <span class="anon-block">M.</span> do stanu sprzed kolizji, podczas gdy z prawidłowo ocenionych opinii biegłego wynikało, że koszt naprawy pozwalającej na przywrócenie uszkodzonego pojazdu marki <span class="anon-block">M.</span> do stanu sprzed kolizji powinien wynosić 21.070,07 zł a w konsekwencji Sąd I instancji błędnie ustalił, że naprawa pojazdu była ekonomicznie uzasadniona, podczas gdy przy prawidłowych ustaleniach należało dojść do wniosku, że koszty naprawy przywracającej pojazd marki <span class="anon-block">M.</span> do stanu sprzed przedmiotowej szkody były znacznie wyższe niż wartość tego pojazdu bezpośrednio przed powstaniem szkody a związku z tym naprawa pojazdu była ekonomicznie nieuzasadniona zaś odszkodowanie należało ustalić w wysokości różnicy pomiędzy wartością pojazdu bezpośrednio przed kolizją a wartością pozostałości;</p> <p>a)  dokonał błędnej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, co skutkowało błędnym ustaleniem faktycznym, że <span class="anon-block">Ł. D.</span> ponosi wyłączną winę <br/>za spowodowanie przedmiotowego zdarzenia, podczas gdy przy prawidłowa ocena wszystkich zgromadzonych dowodów prowadziła do wniosku, że w sprawie miały miejsce okoliczności uzasadniające stwierdzenie przyczynienia poszkodowanego <br/>do zajścia zdarzenia i obciążenie go odpowiedzialnością w 50%, takie jak nadmierna prędkość oraz brak należytej ostrożności podczas wykonywania manewru wyprzedzania;</p> <p>1.  naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> poprzez zaniechanie przez Sąd wskazania w uzasadnieniu przyczyn, dla których odmówił wiarygodności dowodowi z zeznań świadka <span class="anon-block">Ł. D.</span> w zakresie, w jakim ten opisywał przebieg zdarzenia, a w szczególności w zakresie faktu, że <span class="anon-block">Ł. D.</span> wcześniej sygnalizował zamiar skrętu w lewo, co potwierdza fakt, że pojazdem zbliżył się osi jezdni i zmniejszył prędkość – <br/>w ten sposób Sąd I instancji uniemożliwił stronie pozwanej poznanie przyczyn wydania przez Sąd Rejonowy określonego rozstrzygnięcia, ograniczając jednocześnie możliwość obrony przez pozwaną swoich praw;</p> <p>I.  naruszenie prawa materialnego, tj.</p> <p>1.  przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 362)">art. 362 k.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 436;art. 436 § 1)">art. 436 § 1 k.c.</a> poprzez ich niewłaściwe zastosowanie <br/>i obciążenie ubezpieczonego sprawcy w całości odpowiedzialnością za wszelkie szkody poniesione przez poszkodowanego w wyniku spornego wypadku w sytuacji, <br/>gdy z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego wynikało, że kierujący pojazdem marki <span class="anon-block">M.</span> swoim zachowaniem przyczynił się do zajścia zdarzenia, jako że nie zachował należytej ostrożności w trakcie wykonywania manewru wyprzedzania i zignorował fakt, że pojazd przed nim już wcześniej sygnalizował kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu i podjęcia manewru skrętu w lewo;</p> <p>2.  przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 361;art. 361 § 1;art. 361 § 2)">art. 361 § 1 i § 2 kc.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 363;art. 363 § 1)">art. 363 § 1 k.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822)">art. 822 k.c.</a> <br/>w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 34;art. 36)">art. 34 i 36 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a> (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 392) poprzez błędne przyjęcie, że w ramach spoczywającego na pozwanej obowiązku naprawienia szkody pozwana zobowiązana jest do zapłaty na rzecz powoda odszkodowania w wysokości kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu bez względu na to, czy naprawa jest uzasadniona ekonomicznie, czy też nie, podczas gdy zgodnie z prawidłową wykładnią ww. przepisów szkodę powinny stanowić koszty naprawy pojazdu pozwalające na przywrócenie go do stanu odpowiadającego stanowi sprzed kolizji ustalone na podstawie obiektywnych kryteriów, a w przypadku gdy koszty takiej naprawy są wyższe niż wartość pojazdu bezpośrednio przed kolizją, to sprawca ma obowiązek zapłaty odszkodowania w wysokości różnicy między wartością pojazdu bezpośrednio przed kolizją a wartością pozostałości zaś poszkodowany nie ma prawa dowolnego określania wysokości kosztów naprawy w sposób, który powodowałby maksymalizację odszkodowania w stosunku do wysokości odszkodowania ustalonego na podstawie powszechnie akceptowanych metod obiektywnych, gdyż taka postawa jest naruszeniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 16)">art. 16 Ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 826;art. 826 § 1)">art. 826 § 1 k.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 362)">art. 362 k.c.</a>, które to przepisy nakładają na poszkodowanego obowiązek zapobiegania szkodzie i zmniejszania jej rozmiarów;</p> <p>3.  przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822;art. 822 § 1)">art. 822 § 1 k.c.</a> oraz art. 13 ust. 2 i art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym <br/>i Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych poprzez zasądzenie od pozwanej <br/>na rzecz powoda świadczeń w wysokości nieuwzględniającej przyczynienia się kierowcy pojazdu marki <span class="anon-block">M.</span> do zajścia zdarzenia a tym samym w wysokości wykraczającej poza zakres odpowiedzialności sprawcy zdarzenia.</p> <p>Wskazując na powyższe uchybienia strona skarżąca domagała się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa co do kwoty 10.634,08 zł, tj. ponad kwotę 1.783,20 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 16 stycznia 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. <br/>oraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty <br/>i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu przed Sądem I instancji według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa jak również zasądzenia zwrotu kosztów procesu przed Sądem <br/>II instancji według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego ewentualnie uchylenia wyroku Sądu Rejonowego w zaskarżonej części i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania odwoławczego.</p> <p>Powód <span class="anon-block">D. K.</span> wniósł o oddalenie apelacji jako bezzasadnej i zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.</p> <p> <em> <!-- -->Sąd Okręgowy zważył: </em> </p> <p>Apelacja strony pozwanej – jako niezasadna – podlegała oddaleniu w oparciu o przepis <br/> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 kpc</a>.</p> <p>Nie mogły zasługiwać na uwzględnienie powoływane przez stronę pozwaną w złożonym przez nią środku zaskarżenia zarówno zarzuty naruszenia przez Sąd I Instancji przepisów prawa procesowego jak i materialnego. Sąd I instancji dokonał bowiem prawidłowego ustalenia stanu faktycznego przedmiotowej sprawy i wywiódł z niego logicznie poprawne wnioski opierając swe rozstrzygnięcie na prawidłowej podstawie prawnej. Przeprowadzona przez Sąd I instancji ocena dowodów w żadnej mierze nie przekracza granic swobodnej oceny – nie ma ona charakteru oceny dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.</p> <p>Biorąc pod uwagę zakres zaskarżenia rozstrzygnięcia Sądu I instancji, stwierdzić należy iż – w aktualnym stanie rzeczy – istota sporu w przedmiotowej sprawie sprowadzała się do dwóch kwestii: przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody oraz zakresu zaspokojenia roszczenia powoda obejmującego koszty naprawy uszkodzonego samochodu. Analiza treści środka odwoławczego uzasadnia wniosek, iż pozwany ubezpieczyciel nie kwestionował wysokości szkody właściciela pojazdu z tytułu najmu samochodu zastępczego.</p> <p>Ustalenia Sądu Rejonowego w zakresie braku przyczynienia się kierującego samochodem marki <span class="anon-block">M.</span> są wynikiem analizy i oceny dowodów niniejszej sprawy, w szczególności zeznań bezpośrednich uczestników zdarzenia (<span class="anon-block">Ł. D.</span> jako kierującego samochodem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> oraz poruszającego się pojazdem marki <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">M. K. (2)</span>) – ocena ta, poparta analizą przebiegu zdarzenia dokonaną przez biegłego oraz ustaleniami jakie zostały poczynione przez funkcjonariuszy Policji na miejscu zdarzenia, nie narusza żadnego z kryteriów oceny przewidzianych w przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a>. Sąd I instancji w ramach swobodnej oceny dowodów - co znalazło swój wyraz w poczynionych ustaleniach faktycznych i wnioskach z nich wywiedzionych – dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (2)</span> twierdzącego, iż manewr skrętu w lewo jaki wykonywał kierujący samochodem <span class="anon-block">V. (...)</span> został przez niego podjęty (rozpoczęty) w czasie, kiedy <span class="anon-block">M. K. (2)</span> znajdował się już w trakcie wyprzedzania <br/>tego samochodu. Faktem jest iż Sąd Rejonowy przemilczał kwestię związaną z sygnalizacją manewru skrętu w lewo przez kierującego samochodem marki <span class="anon-block">V. (...)</span>, jednakże uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia (jak również samo rozstrzygnięcie) wskazuje iż nie uznał on za wiarygodne twierdzeń <span class="anon-block">Ł. D.</span> w zakresie dotyczącym sygnalizacji zamiaru skrętu w lewo kierunkowskazem. Uchybienia Sądu Rejonowego <br/>w zakresie w jakim nie wskazał przyczyn odmowy wiarygodności zeznań świadka <span class="anon-block">Ł. D.</span> nie uniemożliwiają jednak oceny prawidłowości jego rozstrzygnięcia. Twierdzenia kierującego pojazdem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> pozostają bowiem <br/>w sprzeczności z zeznaniami poruszającego się samochodem marki <span class="anon-block">M.</span> wskazującego <br/>na brak sygnalizacji zamiaru skrętu w lewo przez samochód marki <span class="anon-block">V. (...)</span> („Gdybym widział kierunkowskaz, nie rozpocząłbym manewru wyprzedzania”). <br/>Brak sygnalizacji zamiaru skrętu w lewo przez samochód <span class="anon-block">V. (...)</span> <br/>w momencie rozpoczęcia manewru wyprzedzania tego pojazdu przez <span class="anon-block">M. K. (2)</span> wynika w sposób pośredni z opinii biegłego <span class="anon-block">P. K.</span>. Z analizy przebiegu zdarzenia (do czego biegły był uprawniony) wynikało bowiem, iż w przedmiotowym zdarzeniu nie doszło do kolizji samochodów zaś ten fakt jak również i to, że pojazd marki <span class="anon-block">M.</span> zjechał na pobocze - wskazywały, iż dysponował on drogą oraz czasem na zjechanie z toru jazdy samochodu marki <span class="anon-block">V.</span>, co z kolei oznacza, iż <span class="anon-block">M.</span> znajdował się już od pewnego czasu na lewym pasie ruchu (to uprawdopodabnia wersję <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, iż w momencie rozpoczęcia manewru wyprzedzania nie widział włączonego lewego kierunkowskazu w pojeździe marki <span class="anon-block">V. (...)</span>) zaś kierowca <span class="anon-block"> (...)</span> musiałby go widzieć w lusterku wstecznym – tym samym słuszne są wywody biegłego a w ślad za nim Sądu I Instancji, iż kierujący samochodem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> nie upewnił się czy wykonywany przez niego manewr nie stwarza zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Fakt braku wprost przepisu nakładającego na kierowcę skręcającego w lewo obowiązku upewnienia się czy nie jest on wyprzedzany, nie oznacza iż taki kierujący nie musi tego czynić w ramach ogólnej zasady <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 ()">Prawa o ruchu drogowym</a> – zasady zachowania szczególnej ostrożności przy wykonywaniu wszelkich manewrów. Poza tym nie może budzić wątpliwości, że kierujący, który chce skręcić w lewo powinien odpowiednio wcześniej i wyraźnie zasygnalizować chęć takiego zachowania. <br/>Jak wynika z treści przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 (art. 24;art. 24 ust. 1;art. 24 ust. 1 pkt. 3)">art. 24 ust. 1 pkt 3</a> – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 ()">ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo <br/>o ruchu drogowym</a> (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1260) wskazuje, że kierujący może wykonać manewr wyprzedzania, jeżeli pojazd jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, <br/>nie zasygnalizował zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu. W sytuacji, w której <br/>Sąd I instancji – nie naruszając zasady swobodnej oceny dowodów – ustalił iż w chwili rozpoczęcia manewru wyprzedzania przez kierującego <span class="anon-block">M.</span> poruszający się pojazdem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> nie sygnalizował zamiaru skrętu w lewo, trudno jest przyjmować naruszenie przez tego pierwszego (kierowcę <span class="anon-block">M.</span>) przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 ()">ustawy – Prawo o ruchu drogowym</a> a tym samym przyjmować jego przyczynienie do powstania uszczerbku.</p> <p>Nie mogły również zasługiwać na uwzględnienie zarzuty strony pozwanej w zakresie dotyczącym niewłaściwego ustalenia uszczerbku właściciela pojazdu marki <span class="anon-block">M.</span> obejmującego wydatki związane z naprawą tego samochodu. Okolicznością nie budzącą wątpliwości było poniesienie przez poszkodowanego kosztów naprawy samochodu <br/>w wysokości 12.193,48 zł brutto. Mając na względzie opinię biegłego, Sąd I instancji – prawidłowo – przyjął iż naprawa w realiach warsztatowych i przy użyciu alternatywnych części zamiennych przywróciła funkcje techniczne i estetyczne pojazdu. Tylko ubocznie podnieść należy, iż przyjęta przez Sąd I instancji wysokość odszkodowania z tytułu naprawy pojazdu marki <span class="anon-block">M.</span> odpowiadała – postulowanej w innych sprawach przez ubezpieczycieli, w tym także przez pozwanego w niniejszej sprawie – zasadzie refundacji wydatków zgodnie z kosztami faktycznie poniesionymi przez poszkodowanych <br/>zaś – zważywszy wiek pojazdu w chwili kolizji (ponad 12. lat) – uzasadnionym było przeprowadzenie naprawy przy zastosowaniu części alternatywnych; znamienne iż nastąpiło to w sposób analogiczny w jaki uczynił to pozwany ubezpieczyciel w toku postępowania likwidacyjnego (rozliczając szkodę z tego tytułu jako szkodę całkowitą, wysokość kosztów naprawy została przyjęta przy użyciu części alternatywnych).</p> <p>Wszystkie wskazane wyżej względy uzasadniają wniosek, iż Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia przepisów postępowania ani też norm prawa materialnego zaś brak słuszności zarzutów apelacji prowadzi – na podstawie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 kpc</a> – do jej oddalenia.</p> <p>O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie przepisów <br/> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1;art. 98 § 3)">art. 98 § 1 i § 3 kpc</a> przy zastosowaniu zasady odpowiedzialności za wynik sprawy. Oddalenie środka odwoławczego skutkuje uznanie pozwanego za przegrywającego postępowanie odwoławcze a tym samym za zobowiązanego do poniesienia jego kosztów, w tym należności wydatkowanych przez stronę powodową. Te ostatnie obejmowały wyłącznie wynagrodzenie pełnomocnika procesowego powoda, którego wysokość (kwota 1.800,00 zł) została określona na podstawie przepisów § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie <br/>(Dz. U. z 2015 r., poz. 1800) w brzmieniu tego aktu prawnego właściwym na datę wniesienia środka odwoławczego.</p> <p> <em> <!-- --> SSO Tomasz Bajer SSO Beata Matysik SSR Paweł Kowalczyk</em> </p> </div>