II Ca 754/14
Common courts2014-12-31
Case number
II Ca 754/14
Judgment date
2014-12-31
Type
DECISION
Judges
Anna Podolska-KojtychEwa Bazelan (PRESIDING_JUDGE)Grzegorz Grymuza
Legal basis
Judgment text
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt II Ca 754/14</strong>
</p>
<div>
<h2>POSTANOWIENIE</h2>
<p> Dnia 31 grudnia 2014 roku</p>
<p>Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:</p>
<p>Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Ewa Bazelan (spr.)</p>
<p>Sędziowie: Sędzia Sądu Okręgowego Grzegorz Grymuza</p>
<p>Sędzia Sądu Okręgowego Anna Podolska-Kojtych</p>
<p>Protokolant Dorota Hordziejewska</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2014 roku w Lublinie</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z wniosku <span class="anon-block">M. Z.</span>
</p>
<p>z udziałem <span class="anon-block">M. G. (1)</span>, Gminy <span class="anon-block">O.</span>, <span class="anon-block">B. B.</span>, <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, <span class="anon-block">J. B.</span>, <span class="anon-block">A. M. (1)</span>, <span class="anon-block">A. P.</span>, <span class="anon-block">E. P. (1)</span>, Powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>, <span class="anon-block">H. Z.</span>, <span class="anon-block">K. S.</span>, <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">G. B.</span>
</p>
<p>o zasiedzenie</p>
<p>na skutek apelacji uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> od postanowienia Sądu Rejonowego w Kraśniku z dnia 2 czerwca 2014 roku, sygn. akt VI Ns 90/13</p>
<p>postanawia:</p>
<p>I.
zmienić zaskarżone postanowienie w punkcie I., w ten sposób, że datę nabycia przez zasiedzenie własności wskazanej tam nieruchomości określić na 3 października 2006 roku;</p>
<p>II.
oddalić apelację w pozostałej części;</p>
<p>III.
zasądzić od uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> na rzecz wnioskodawczyni <span class="anon-block">M. Z.</span> kwotę 600 zł (sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania za drugą instancję;</p>
<p>IV.
przejąć na rachunek Skarbu Państwa część opłaty od apelacji, od uiszczenia której uczestniczka <span class="anon-block">M. G. (1)</span> była zwolniona.</p>
<p>Sygn. akt II Ca 754/14</p>
<p>
<strong>
<!-- -->UZASADNENIE</strong>
</p>
<p>Postanowieniem z dnia 2 czerwca 2014 roku Sąd Rejonowy w Kraśniku VI Zamiejscowy Wydział Cywilny w Opolu Lubelskim:</p>
<p>1.
stwierdził, że <span class="anon-block">A. C. (1)</span> nabyła przez zasiedzenie z dniem 27 maja 2005 roku własność nieruchomości położonej w <span class="anon-block">O.</span>, oznaczonej na mapie sporządzone przez biegłego geodetę <span class="anon-block">G. J.</span> w dniu 6 listopada 2013 roku, przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego dnia 4 grudnia 2013 roku pod numerem <span class="anon-block">(...)</span>, jako <span class="anon-block">działka nr (...)</span> o powierzchni 0,0205 ha;</p>
<p>2.
zwrócił wnioskodawczyni kwotę 400 zł z zaliczki zapisanej pod pozycją <span class="anon-block">(...)</span>;</p>
<p>3.
nieuiszczoną opłatę od wniosku oraz wydatki, z uiszczenia których zostały zwolnione wnioskodawczyni oraz uczestnika <span class="anon-block">M. G. (1)</span>, przejął na rachunek Skarbu Państwa;</p>
<p>4.
zasądził od uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> na rzecz wnioskodawczyni <span class="anon-block">M. Z.</span> kwotę 1.647 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.</p>
<p>W uzasadnieniu wyroku Sąd Rejonowy wskazał na następujące ustalenia i motywy swego rozstrzygnięcia:</p>
<p>Nieruchomość stanowiąca <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> o powierzchni 0,0618 ha położona jest w <span class="anon-block">O.</span> przy zbiegu <span class="anon-block">ulic (...)</span>. Od strony północnej przylega do <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, zaś od zachodu graniczy z <span class="anon-block">ulicą (...)</span>. Od <span class="anon-block">ulicy (...)</span> <span class="anon-block">działka nr (...)</span> oddzielona jest ogrodzeniem z przęseł metalowych. W odległości ok. 2 m na wschód od powyższego ogrodzenia znajduje się drewniany budynek mieszkalny położony równolegle do <span class="anon-block">ulicy (...)</span> o długości ok. 10 m. Od strony <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, przy jej wschodniej granicy znajduje się brama wjazdowa prowadząca na działkę. W odległości ok. 9 m na południe od bramy usytuowany jest piętrowy, murowany budynek mieszkalny, który przylega do wschodniej granicy nieruchomości. Natomiast zachodnia ściana wspomnianego budynku pokrywa się mniej więcej ze wschodnią ścianą budynku drewnianego . Odległość pomiędzy budynkami wynosi ok. 1 m.</p>
<p>Długość <span class="anon-block">działki nr (...)</span> od strony <span class="anon-block">ulicy (...)</span> wynosi ok. 32 m. W odległości ok. 13 m od zbiegu ulic w kierunku południowym w ogrodzeniu nieruchomości umieszczona została furtka, zaś w odległości 26 m- brama wjazdowa. Natomiast granicę południową <span class="anon-block">działki nr (...)</span> wyznacza ogrodzenie z przęseł metalowych oraz zewnętrza ściana budynku gospodarczego znajdującego się na sąsiedniej nieruchomości. Odległość pomiędzy ogrodzeniem od strony <span class="anon-block">ulicy (...)</span> a zachodnią ścianą budynku mieszkalnego murowanego wynosi ok. 12m. W odległości ok. 3 m od zachodniej ściany budynku drewnianego oraz ok. 6 metrów w kierunku południowym od ściany budynku drewnianego na terenie działki znajduje pozostałość po metalowym przęśle umieszczonym w gruncie.</p>
<p>Sąd ustalił, że w latach 60-tych ubiegłego wieku posiadaczami <span class="anon-block">działki nr (...)</span> byli <span class="anon-block">J. P.</span> i <span class="anon-block">S. P.</span>. W tym czasie nieruchomość była zabudowana parterowym, drewnianym budynkiem mieszkalnym, zajmowanym przez małżonków <span class="anon-block">P.</span>. Od roku 1965 w budynku tym zamieszkiwała również <span class="anon-block">M. G. (1)</span>.</p>
<p>W dniu 27 lipca 1969 roku pomiędzy <span class="anon-block">S. P.</span> a <span class="anon-block">E. T.</span> została zawarta nieformalna umowa sprzedaży domu mieszkalnego za kwotę 100.000 zł. Z uwagi na to, iż ustalona cena sprzedaży została przekazana sprzedającemu do dnia 23 kwietnia 1970 roku, strony umowy uzgodniły, iż własność domu przechodzi z tą datą na <span class="anon-block">E. T.</span>.</p>
<p>Od dnia zawarcia wspomnianej umowy na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> zamieszkiwała <span class="anon-block">M. G. (1)</span>, a także czasowo przebywała tam <span class="anon-block">E. T.</span>, która na stałe zamieszkiwała w miejscowości <span class="anon-block">E.</span>, gdzie prowadziła gospodarstwo rolne.</p>
<p>W kwietniu 1970 roku dla nieruchomości stanowiącej <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> została założona księga wieczysta, w której jako właściciela ujawniono Skarb Państwa.</p>
<p>Kolejno Sąd Rejonowy wskazał, iż decyzją z dnia 4 listopada 1970 roku Powiatowa Rada Narodowa w <span class="anon-block">O.</span> ustanowiła na rzecz <span class="anon-block">E. T.</span> wieczyste użytkowanie terenu państwowego o obszarze 668m<sup>
<!-- -->2</sup>, położonego w <span class="anon-block">O.</span> przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, którego tytuł własność na rzecz Skarbu Państwa był uregulowany w <span class="anon-block">księdze wieczystej kw nr (...)</span>, w celu wzniesienia budynku mieszkalnego.</p>
<p>Na mocy umowy z dnia 9 grudnia 1970 roku powyższa nieruchomość została oddana w wieczyste użytkowanie na lat 99 <span class="anon-block">E. T.</span>. W § 4 umowy wskazano, iż częścią składową nieruchomości jest budynek mieszkalny wzniesiony przez <span class="anon-block">E. T.</span> za jej fundusze odrębne.</p>
<p>Następnie Sąd podniósł, iż w dniu 3 października 1976 roku <span class="anon-block">E. T.</span> zawarła z <span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block">S.</span> małżonkami <span class="anon-block">G.</span> w zwykłej formie pisemnej umowę sprzedaży nieruchomości w postaci domu drewnianego składającego się z czterech pomieszczeń mieszkalnych znajdującego się w <span class="anon-block">O.</span> przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Strony ustaliły, iż przedmiotem sprzedaży jest plac mieszczący się przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> o wymiarach 9 na 13 metrów bieżących w miejscu pobudowanego domu oraz 9 na 9 metrów bieżących placu od domu wzdłuż <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. W punkcie 3 umowy wskazano, iż nabywcy zwracają sprzedającej równowartość za ogrodzenie żelazne składające się z 15 sztuk przęseł i furtki wmurowanej w betonową podmurówkę. Ponadto sprzedawca z chwilą zawarcia umowy oddał do dyspozycji nabywcom dwa pomieszczenia mieszkalne w budynku oraz zobowiązał się udostępnić pozostałe pomieszczenia do zamieszkania do dnia 3 października 1978 roku Z punktu 5 umowy wynikało, iż należność za dom mieszkalny, plac i ogrodzenie wynosi kwotę 150.000 zł, która została uiszczona gotówką przez nabywców.</p>
<p>Po zawarciu powyższej umowy <span class="anon-block">S. G.</span> wraz z rodziną zajął dwa pomieszczenia w budynku mieszkalnym na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>, zaś w pozostałych dwóch zamieszkiwała <span class="anon-block">M. G. (1)</span> do jesieni 1978 roku, kiedy to przeniosła się do budynku murowanego wybudowanego na tej samej nieruchomości.</p>
<p>Poza budynkiem mieszkalnym <span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block">S.</span> małżonkowie <span class="anon-block">G.</span> korzystali również z części <span class="anon-block">działki nr (...)</span> położonej na południe od domu mieszkalnego do bramy wjazdowej na nieruchomość od <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, następnie wzdłuż linii biegnącej od początku bramy wjazdowej do punktu leżącego na wysokości mniej więcej wschodniego końca schodów przy drewnianym budynku mieszkalnym oraz od tego miejsca do punktu położonego w odległości ok. 6 metrów od budynku drewnianego i 3 metrów od ściany budynku murowanego, po czym do południowej ściany budynku mieszkalnego oraz wzdłuż jego ściany w odległości ok. 50 cm do <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">F. G. (1)</span> wyłącznie korzystali z furtki w ogrodzeniu od strony <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, przez którą przechodzili chodnikiem prowadzącym do schodów drewnianego domu mieszkalnego znajdujących się na jego południowej ścianie. Natomiast na terenie położonym za chodnikiem w kierunku południowym <span class="anon-block">F. G. (1)</span> uprawiała warzywa.<span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">F. G. (1)</span> uiszczali również opłaty za energię elektryczną dostarczaną do zajmowanego przez nich budynku.</p>
<p>Sąd ustalił, że pod koniec lat 70-tych uczestniczka <span class="anon-block">M. G. (1)</span>, która wraz z <span class="anon-block">H. S.</span> rozpoczęła prowadzenie na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> wytwórni paluszków, wykonała ogrodzenie oddzielające części nieruchomości, na której znajdował się murowany budynek mieszkalny, przebiegające wzdłuż wskazanych wcześniej punktów. Ogrodzenie to zostało usunięte przez <span class="anon-block">A. C. (1)</span> bez zgody uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> pod koniec laty 80-tych.</p>
<p>Na mocy umowy z dnia 7 stycznia 1977 roku <span class="anon-block">E. T.</span> darowała swojej córce <span class="anon-block">M. G. (1)</span> udział wynoszący połowę prawa użytkowania wieczystego działki gruntu o powierzchni 668 m<sup>
<!-- -->(
2 )</sup>położonej w <span class="anon-block">O.</span> przy ulicy <span class="anon-block">(...)</span>. W § 2 umowy strony oświadczyły, iż wybudowały na powyższej nieruchomości w stanie surowym dom murowany z pustaków o sześciu izbach.</p>
<p>
<span class="anon-block">S. G.</span> zmarł dnia 5 września 1986 roku. Po jego śmierci budynek mieszkalny na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> wraz z przyległym do niego terenem zajmowała <span class="anon-block">F. G. (1)</span> z córką <span class="anon-block">A. C. (1)</span> i jej rodziną.</p>
<p>Od roku 1978 <span class="anon-block">działka nr (...)</span> podłączona jest do wodociągu. W roku 1992 <span class="anon-block">M. G. (1)</span> wykonała przyłącze kanalizacyjne do zajmowanego przez siebie budynku.</p>
<p>
<span class="anon-block">E. T.</span> zmarła dnia 21 stycznia 1992 roku. Postanowieniem z dnia 3 września 1998 roku Sąd Rejonowy w Opolu Lubelskim stwierdził, że spadek po niej z mocy ustawy nabyły córki: <span class="anon-block">H. K.</span>, <span class="anon-block">I. G.</span> i <span class="anon-block">M. G. (1)</span> po 1/3 części każda z nich.</p>
<p>W dalszej części uzasadnienia, Sąd pierwszej instancji wskazał, iż na mocy umowy z dnia 3 grudnia 1998 roku <span class="anon-block">I. G.</span> oraz <span class="anon-block">H. K.</span> darowały <span class="anon-block">M. G. (1)</span> udziały w wysokości po 1/6 w prawie użytkowania wieczystego nieruchomości stanowiącej <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> oraz w prawie własności znajdującego się na niej budynku.</p>
<p>Decyzją z dnia 24 sierpnia 1999 roku Burmistrz Miasta i Gminy <span class="anon-block">O.</span> przekształcił prawo użytkowania wieczystego w prawo własności do nieruchomości oznaczonej <span class="anon-block">numerem ewidencyjnym (...)</span>, wskazując, że przekształcenie następuje na rzecz <span class="anon-block">M. G. (1)</span>.</p>
<p>W dniu 8 sierpnia 1991 roku w <span class="anon-block">księdze wieczystej nr (...)</span> jako właściciel nieruchomości stanowiącej <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> została wpisana Gmina <span class="anon-block">O.</span> na podstawie decyzji <span class="anon-block">(...)</span>.</p>
<p>W dniu 24 czerwca 1994 <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">G.</span> zawarła z Gminą <span class="anon-block">O.</span> umowę, której przedmiotem była budowa przyłącza kanalizacji sanitarnej do posesji. Na jej podstawie Gmina zobowiązała się wykonać przyłącze, którego koszt wynosił 20 mln. złotych, zaś <span class="anon-block">F. G. (1)</span> zobowiązała się do pokrycia kosztów w wysokości 7 mln. złotych, płatnych w miesięcznych ratach.</p>
<p>Od roku 1994 <span class="anon-block">F. G. (1)</span> zawierała umowy ubezpieczenia budynku mieszkalnego położonego na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>. Po roku 2004 roku polisy potwierdzające zawarcie umowy ubezpieczenia były wystawiane na <span class="anon-block">F. G. (1)</span> i <span class="anon-block">A. C. (1)</span>, a od roku 2005- na nazwisko <span class="anon-block">A. C. (1)</span>.</p>
<p>Sąd wyjaśnił, że w dniu 10 maja 2001 roku i 2 stycznia 2004 roku <span class="anon-block">A. C. (1)</span> zawarła z <span class="anon-block"> Zakładem (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> umowy o zaopatrzenie w wodę i odprowadzenie ścieków do budynku mieszkalnego znajdującego się na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>.</p>
<p>Ponadto w roku 1998 <span class="anon-block">A. C. (1)</span> zawarła umowę na dostarczanie gazu do zajmowanego przez jej rodzinę budynku. Następnie w roku 1999 umowę taka podpisała <span class="anon-block">F. G. (1)</span>, zaś w roku 2009 <span class="anon-block">M. Z.</span>.</p>
<p>W październiku 2009 roku doszło do wstrzymania dostaw gazu do budynku przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> z uwagi na to, iż <span class="anon-block">M. G. (1)</span> nie wyraziła zgody na wymianę przyłącza gazowego do drewnianego budynku mieszkalnego.</p>
<p>Wedle ustaleń Sądu Rejonowego, <span class="anon-block">F. G. (1)</span> zmarła dnia 19 lutego 2003 roku. Spadek po niej z mocy ustawy nabyła <span class="anon-block">A. C. (1)</span> w całości.</p>
<p>Po śmierci <span class="anon-block">F. G. (1)</span> pomiędzy <span class="anon-block">A. C. (1)</span> i <span class="anon-block">M. G. (1)</span> zaczęło dochodzić do nieporozumień. Uczestniczka zarzucała członkom rodziny <span class="anon-block">A. C. (1)</span>, że zakłócają jej spokój głośnym zachowaniem, niszczą należące do niej rzeczy.</p>
<p>W pozwie z dnia 9 września 2008 roku <span class="anon-block">M. G. (1)</span> domagała się nakazania eksmisji <span class="anon-block">A. C. (1)</span>, <span class="anon-block">M. Z.</span> oraz <span class="anon-block">A. Z.</span> z drewnianego domu mieszkalnego znajdującego się na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>.</p>
<p>Postanowieniem z dnia 26 stycznia 2009 roku postępowanie w sprawie I C 14/13 zostało zawieszone na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 177;art. 177 § 1;art. 177 § 1 pkt. 6)">art. 177 § 1 pkt 6 k.p.c.</a>.</p>
<p>Decyzją z dnia 21 kwietnia 2010 roku Starosta <span class="anon-block"> (...)</span> zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia <span class="anon-block">M. G. (1)</span> na rozbiórkę budynku mieszkalnego na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>.</p>
<p>Powyższe ustalenia faktyczne Sąd Rejonowy poczynił w oparciu o powołane w uzasadnieniu dowody.</p>
<p>Sąd Rejonowy zważył, iż zgodnie z dyspozycją <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172;art. 172 § 1)">art. 172 § 1 k.c.</a> posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze. Z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172;art. 172 § 2)">art. 172 § 2 k.c.</a> wynika zaś, że po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze. Powyższe brzmienie zostało nadane <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19900550321" title="Ustawa z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1990 r. Nr 55, poz. 321 ()">ustawą z dnia 28 lipca 1990 roku o zmianie ustawy- Kodeks Cywilny</a> (Dz. U. Nr 53, poz. 321) z dniem 1 października 1990 roku i do czasu wejścia w życie ustawy omawiany przepis przewidywał dziesięcioletni okres zasiedzenia w przypadku posiadacza nieruchomości w dobrej wierze oraz dwudziestoletni okres, gdy posiadanie zostało uzyskane w złej wierze. Ponadto <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19900550321" title="Ustawa z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1990 r. Nr 55, poz. 321 (art. 9)">art. 9 ustawy z dnia 28 lipca 1990 roku</a> stanowił, iż do zasiedzenia, którego bieg rozpoczął się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się od tej chwili przepisy niniejszej ustawy; dotyczy to w szczególności możliwości nabycia prawa przez zasiedzenie.</p>
<p>Sąd Rejonowy zaznaczył, że z domniemania ustanowionego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 339)">art. 339 k.c.</a> wynika, że tego, kto faktycznie włada rzeczą traktować należy jako posiadacza samoistnego. Domniemanie to ma jednak charakter wzruszalny – może być bowiem obalone przez przeprowadzenie dowodu na okoliczność, iż osoba faktycznie władająca rzeczą nie czyni tego jak właściciel.</p>
<p>Ponadto przytoczył <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 176;art. 176 § 1)">art. 176 § 1 k.c.</a>, w myśl którego jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania, obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Jeżeli jednak poprzedni posiadacz uzyskał posiadanie nieruchomości w złej wierze, czas jego posiadania może być doliczony tylko wtedy, gdy łącznie z czasem posiadania obecnego posiadacza wynosi przynajmniej lat trzydzieści. Z kolei <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 176;art. 176 § 2)">art. 176 § 2 k.c.</a> przewiduje, iż przepisy powyższe stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy obecny posiadacz jest spadkobiercą poprzedniego posiadacza.</p>
<p>Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, iż w niniejszej sprawie, poza bezspornym faktem korzystania przez poprzedników prawnych wnioskodawczyni z drewnianego budynku mieszkalnego usytuowanego na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>, rozbieżności w stanowiskach wnioskodawczyni oraz <span class="anon-block">M. G. (1)</span> pojawiały przy określaniu charakteru tych czynności oraz zakresu, w jakim były one wykonywane. Według wnioskodawczyni zawarcie nieformalnej umowy sprzedaży części nieruchomości, opłacanie podatku od nieruchomości, podejmowanie decyzji dotyczących doprowadzenia gazu, kanalizacji świadczyły o samoistnym charakterze wykonywanego posiadania. Natomiast zdaniem uczestniczki nabycie przez małżonków <span class="anon-block">G.</span> domu przeznaczonego do rozbiórki w celu przeniesienia go na inne miejsce oraz wyrażenie przez nią zgody na zamieszkiwanie przez rodzinę <span class="anon-block">G.</span> w budynku mieszkalnym ze względu na ich trudną sytuację, wskazuje na posiadanie zależne, co wyklucza możliwość spełnienia przesłanek zasiedzenia.</p>
<p>Zdaniem Sądu, wejście w posiadanie nieruchomości na podstawie nieformalnej umowy sprzedaży, której przedmiotem była szczegółowo określona jej część, podejmowanie decyzji dotyczących zawarcia umów o dostawę gazu do usytuowanego na niej budynku mieszkalnego, zawarcie umowy dotyczącej wykonania przyłącza kanalizacyjnego do wspomnianego budynku wskazują, że czynności podejmowane przez <span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block">S. G.</span> stanowiły widoczny na zewnątrz przejaw wykonywania prawa w zakresie takim, jaki przysługuje ono właścicielowi nieruchomości. Z uwagi na to, uznać należało, że początkowo małżonkowie <span class="anon-block">G.</span>, a następnie sama <span class="anon-block">F. G. (1)</span>, byli samoistnymi posiadaczami części <span class="anon-block">działki nr (...)</span>.</p>
<p>Uwzględniając ponadto, iż z twierdzeń wnioskodawczyni i uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> nie wynikało, że po śmierci <span class="anon-block">F. G. (1)</span> doszło do zmiany zakresu posiadania wykonywanego przez <span class="anon-block">A. C. (1)</span>, brak było podstaw, aby kwestionować, iż również ona była posiadaczką samoistną <span class="anon-block">działki nr (...)</span> w takim zakresie, jak jej rodzice.</p>
<p>Sąd wskazał, że w orzecznictwie wyrażany jest pogląd, w myśl którego zamieszkiwanie w nieruchomości przez jej właściciela lub jednego ze współwłaścicieli wyklucza stwierdzenie zasiedzenia własności przez korzystającego z tej samej nieruchomości, za zgodą i wiedzą właścicieli, posiadacza, jeśli zostanie wykazane, że właściciel lub współwłaściciel nie ustąpił ze swego animus co do całości prawa, a zamanifestowane przez posiadacza czynności faktyczne nie wskazują na samodzielny, rzeczywisty i niezależny od woli innej osoby stan władztwa nad rzeczą. Jednakże Sąd pierwszej instancji, podzielając powyższe stanowisko zauważył, iż zawarcie nieformalnej umowy sprzedaży spornej części nieruchomości przez <span class="anon-block">E. T.</span>, jednoznacznie wskazywało, iż rezygnuje ona z wykonywania posiadania w odniesieniu do nieruchomości objętej umową na rzecz jej nieformalnych nabywców.</p>
<p>Zdaniem Sądu Rejonowego w niniejszej sprawie została spełniona również druga z przesłanek nabycia własności przez zasiedzenie w postaci upływu czasu. Wprawdzie <span class="anon-block">działka nr (...)</span> stanowiła własność Skarbu Państwa, zaś obowiązujący do 1 października 1990 roku <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 177)">art. 177 k.c.</a> wykluczał zastosowanie przepisów o nabyci własności przez zasiedzenie do nieruchomości będących przedmiotem własności państwowej, jednakże nie można pominąć, iż jeszcze przed uchyleniem powołanego przepisu właścicielem nieruchomości stała się z mocy prawa Gmina <span class="anon-block">O.</span> w oparciu o art. 5 ustawy z dnia 10 maja 1990 roku - Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz. U. z 1990 r. Nr 32, poz. 191 z późn. zm.).</p>
<p>Ponadto art. 10 ustawy z dnia 28 lipca 1990 roku o zmianie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">ustawy Kodeks cywilny</a> (Dz.U. z 1990 r. Nr 55, poz. 321) przewidywał, że jeżeli przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy istniał stan, który według przepisów dotychczasowych wyłączał zasiedzenie nieruchomości, a według przepisów obowiązujących po wejściu w życie tej ustawy prowadzi do zasiedzenia, zasiedzenie biegnie od dnia wejścia jej w życie; jednakże termin ten ulega skróceniu o czas, w którym powyższy stan istniał przed wejściem w życie ustawy, lecz nie więcej niż o połowę.</p>
<p>Według prezentowanego w judykaturze Sądu Najwyższego stanowiska, art. 10 powołanej ustawy ma zastosowanie do nieruchomości państwowych, które z dniem 27 maja 1990 r. stały się z mocy prawa mieniem komunalnym. W jej uzasadnieniu wskazano, że literalna wykładnia tego przepisu, a w szczególności użyty w nim zwrot "przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy" prowadzi do wniosku, że chodzi o czas istniejący przed wejściem w życie ustawy, a niekoniecznie do dnia wejścia w życie tej ustawy. Tym samym ustawodawca uwzględnił możliwość zaistnienia takiej sytuacji, że stan wyłączający zasiedzenie istniał przez pewien okres przed wejściem w życie ustawy, a przestał istnieć w dniu jej wejścia w życie. Wskazuje się także, iż bieg zasiedzenia nieruchomości państwowych, które z dniem 27 maja 1990 r. stały się z mocy prawa mieniem komunalnym, rozpoczyna się od tego dnia, przy czym - zgodnie z art. 10 ustawy z 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny - ulega on skróceniu o czas, w którym nieruchomość była własnością państwową (postanowienie SN z dnia 29 czerwca 2012 r. I CSK 614/11, Lex nr 1232457).</p>
<p>Podzielając powyższe poglądy Sąd Rejonowy przyjął, że bieg terminu zasiedzenia wykonywanego przez poprzedników prawnych wnioskodawczyni rozpoczął się dnia 27 maja 1990 r., a z uwagi na fakt, iż przed tą datą od dnia 3 października 1976 roku było również wykonywane samoistne posiadanie w stosunku do nieruchomości będącej przedmiotem własności państwowej, trzydziestoletni termin zasiedzenia podlegał skróceniu o połowę i upłynął w dniu 27 maja 2005 r. w czasie, gdy posiadaczka spornej części nieruchomości była <span class="anon-block">A. C. (1)</span>.</p>
<p>Wprawdzie pełnomocnik uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> ponosił, iż bieg termin zasiedzenia mógł rozpocząć się dopiero od września 1999 roku, gdyż dopiero wówczas uczestniczka stała się właścicielką nieruchomości, ale zdaniem sądu skoro od dnia 27 maja 1990 r. właścicielem nieruchomości był Gmina <span class="anon-block">O.</span>, uznać należało, że w tym czasie zasiedzenie było skierowane przeciwko temu podmiotowi.</p>
<p>Mając na uwadze powyższe zdaniem Sądu uznać należało, że zostały spełnione przesłanki pozwalające na uwzględnienie wniosku zgłoszonego w niniejszej sprawie.</p>
<p>Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania Sąd Rejonowy uzasadnił treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 2;art. 520 § 3)">art. 520 § 2 i 3 k.p.c.</a>
</p>
<p>Apelację od powyższego postanowienie Sądu Rejonowego wniosła uczestniczka <span class="anon-block">M. G. (1)</span> zaskarżając je w całości. Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a mianowicie:</p>
<p>1. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172;art. 172 § 2)">art. 172 § 2 k.c.</a> w zw. z art, 172 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (§ 1)">§ 1 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art 336 k.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">6 k.c.</a>, poprzez błędne zastosowanie polegające na błędzie subsumcji, a więc nieprawidłowym podciągnięciu konkretnego stanu faktycznego ustalonego w sprawie pod abstrakcyjny stan faktyczny zawarty w hipotezie normy prawnej i w konsekwencji niewłaściwym zastosowaniu normy prawnej, poprzez błędne przyjęcie, że stan faktyczny niniejszej sprawy pozwala na uznanie nieprzerwanego, trzydziestoletniego posiadania samoistnego po stronie wnioskodawczyni i jej poprzedników prawnych pozwalającego na zasiedzenie nieruchomości oznaczonej jako <span class="anon-block">działka nr (...)</span>, pomimo nieudowodnienia przez wnioskodawczynię spełnienia przesłanek zasiedzenia;</p>
<p>2. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172;art. 172 § 2)">art. 172 § 2 k.c.</a> w zw. z art. 10 ustawy z dnia 28 lipca 1990 roku o zmianie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">ustawy Kodeks cywilny</a> (Dz. U. z 1990 r. Nr 55, póz. 32; dalej: "ustawa zmieniająca”) poprzez błędną wykładnię treści przepisu art 10 ustawy zmieniającej, co powoduje deformację normy prawnej wynikającej z prawidłowo ustalonego przepisu prawa, polegającą na błędnym uznaniu, że zgodnie z dyspozycją tego przepisu skróceniu ulega okres niezbędny do zasiedzenia bez względu na okres faktycznego posiadania prowadzącego do zasiedzenia w okresie wyłączającym zasiedzenie nieruchomości państwowych, podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, że termin zasiedzenia nieruchomości, których dotyczył <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 177)">art. 177 k.c.</a>, rozpoczynający bieg z dniem uchylenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 177)">art 177 k.c.</a>. (bądź utraty przez nieruchomość przymiotu własności państwowej), ulega skróceniu o czas wcześniejszego posiadania tej nieruchomości niemogącego prowadzić do zasiedzenia, lecz nie więcej niż o połowę okresu niezbędnego do zasiedzenia, co w konsekwencji doprowadziło do niewłaściwego zastosowania danego przepisu i do przyjęcia, że <span class="anon-block">A. C. (1)</span> nabyła przez zasiedzenie z dniem 27 maja 2005 roku własność nieruchomości oznaczonej jako <span class="anon-block">działka nr (...)</span>, podczas gdy w przypadku prawidłowej wykładni tego przepisu, przy uznaniu samoistności posiadania od 3 października 1976 roku (z czym uczestniczka się nie zgadza), zasiedzenie biegło od 27 maja 1990 roku i uległoby skróceniu o 13 lat i niecałe 8 miesięcy, a nie jak przyjął Sąd I instancji o 15 lat.</p>
<p>Nadto pełnomocnik uczestniczki zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie naruszenie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art 233 § l k.p.c.</a> poprzez:</p>
<p>a) przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów poprzez sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego uznanie, że zawieranie umów o dostawę gazu oraz ponoszenie ciężarów związanych z użytkowaniem budynku drewnianego świadczy o tym, że wnioskodawczyni i jej poprzednicy prawni posiadali samoistnie jakąkolwiek część nieruchomości stanowiącej <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>, pomimo, że ze wskazanych okoliczności wynika jedynie fakt posiadania budynku drewnianego, w konsekwencji czego z faktu ponoszenia ciężarów związanych z zamieszkiwaniem w budynku drewnianym Sąd wyciągnął logicznie błędne wnioski rozciągając posiadanie budynku drewnianego i skutki ponoszenia tych obciążeń na nieruchomość i przez to uznał <span class="anon-block">A. C. (1)</span> i jej poprzedników prawnych za posiadaczy samoistnych nieruchomości stanowiącej <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>;</p>
<p>b) sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosku, że wnioskodawczyni i jej poprzednicy prawni opłacali podatek od nieruchomości, przy czym wniosek ten Sąd powziął bez dostatecznej podstawy w materiale dowodowym, bowiem zgromadzony w sprawie materiał jednoznacznie świadczy o tym, że nie opłacali oni podatku od nieruchomości przez cały okres rzekomego posiadania działki oznaczonej jako <span class="anon-block">(...)</span>, a jedynie w efekcie wystąpienia przez uczestniczkę z powództwem o eksmisję zgłosili się do gminy celem uiszczenia podatku, w wyniku czego wystosowano w stosunku do nich upomnienie. Na powyższe wskazuje fakt, iż ten sam organ podatkowy pobierał przez cały okres od 1999 roku, podatek od nieruchomości od całej powierzchni <span class="anon-block">działki nr (...)</span> i obciążał nim uczestniczkę <span class="anon-block">M. G. (1)</span>, a przed tym okresem obciążał ją również opłatą od użytkowania wieczystego. Wszechstronne rozważenie materiału prowadzi do jednoznacznego wniosku, że wnioskodawczyni nie wykazała, by w okresie rzekomego posiadania prowadzącego do zasiedzenia uiszczała dobrowolnie podatek od nieruchomości bądź inne opłaty związane z własnością nieruchomości, gdy tymczasem z materiału tego jasno wynika, że takie ciężary ponosiła <span class="anon-block">M. G. (1)</span> była ona przez Gminę <span class="anon-block">O.</span>- uznawana za właściciela całej <span class="anon-block">działki nr (...)</span>;</p>
<p>c) przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i przyznanie wiarygodności i mocy dowodowej twierdzeniom wnioskodawczyni i <span class="anon-block">A. C. (1)</span> co do samoistności posiadania <span class="anon-block">działki nr (...)</span> pomimo, że twierdzenia te są ze sobą sprzeczne, przez cały okres postępowania zmieniają się i stoją w sprzeczności z pozostałą częścią materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego i bezpodstawnego uznania, że <span class="anon-block">A. C. (1)</span> i <span class="anon-block">G.</span> posiadali samoistnie <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>, pomimo, że sama wnioskodawczyni jak i <span class="anon-block">A. C. (1)</span> przez 6 lat trwania postępowania nie była w stanie jednoznacznie wskazać co właściwie rzekomo posiadali jak właściciel - początkowo wskazując na całą <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>, następnie kilkakrotnie modyfikując granice swojego rzekomego władztwa, a zatem niewątpliwie wnioskodawczyni jak i <span class="anon-block">A. C. (1)</span> nie wiedziały w stosunku do jakich granic wykonują uprawnienia właścicielskie, pomimo, że sama wnioskodawczyni wskazała na rozprawie w dniu 14 maja 2014 roku, że „zawsze każdy wiedział co jest czyje";</p>
<p>d) brak wszechstronnego rozważeniem materiału sprawy z pominięciem dowodów wskazujących na oddanie przedmiotowej nieruchomości w użytkowanie wieczyste, w konsekwencji błędne ustalenie, że <span class="anon-block">A. C. (1)</span> oraz <span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block">S. G.</span> przysługiwało posiadanie samoistne, pomimo, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że użytkowanie wieczyste w stosunku do całej <span class="anon-block">działki nr (...)</span> było wykonywane w granicach umowy, właściciel przedmiotowej nieruchomości - Skarb Państwa, a następnie Gmina <span class="anon-block">O.</span> - nie wyzbył się prawa własności przez cały okres istnienia użytkowania wieczystego wykonując swoje uprawnienia właścicielskie, a co za tym idzie sprzeczne z doświadczeniem i zasadami logiki, w tym również z materiałem sprawy, uznanie by właściciel oddający nieruchomość w użytkowanie wieczyste nie wykonywał swoich uprawnień właścicielskich, a zamiast niego mógł je wykonywać inny podmiot i w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie nabycia własności przez zasiedzenie;</p>
<p>e) dokonanie błędnej oceny dowodu z dokumentu prywatnego - umowy sprzedaży z 3 października 1976 roku z pominięciem reguł interpretacyjnych wynikających z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 65)">art. 65 k.c.</a>, skutkiem czego Sąd wywiódł logicznie błędny wniosek, iż umowa ta dowodzi przeniesienia posiadania samoistnego i rezygnacji z wykonywania posiadania w odniesieniu do nieruchomości objętej umową na rzecz jej nieformalnych nabywców, pomimo, że <span class="anon-block">E. T.</span> me tylko nie przysługiwało prawo własności w stosunku do części działki będącej rzekomo przedmiotem tej umowy, ale również nie przysługiwało jej posiadanie samoistne nieruchomości, bowiem posiadanie samoistne przysługiwało Skarbowi Państwa, który nie wyzbył się posiadana na rzecz <span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block">S. G.</span>. Co więcej z faktu zawarcia nieważnej umowy z osobą trzecią nie można wywodzić faktu objęcia nieruchomości w posiadanie, objęcie w posiadanie winno bowiem przejawiać się w faktycznych czynnościach a nie jedynie formalnym i rzekomym jego nabyciu;</p>
<p>f) sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego uznanie, że <span class="anon-block">A. C. (1)</span> i państwo <span class="anon-block">G.</span> posiadali <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> jak właściciele, skoro nie sprzeciwiali się korzystaniu z tej działki przez <span class="anon-block">M. G. (1)</span>, chociażby poprzez przeprowadzenie przez nią przyłącza gazowego, elektrycznego, wybudowanie szamba, wykonanie chodników, postawienie ogrodzenia, zajmowanie działki na potrzebę budowy, a następnie remontu budynku mieszkalnego murowanego, korzystanie z działki celem dojazdu do piwnicy (chociażby w celu rozładowania węgla), zajmowanie działki przez samochody i opony syna <span class="anon-block">M. G. (1)</span>, koszenie działki przez <span class="anon-block">M. G. (1)</span> i jej dzieci, a przede wszystkim poprzez niedokonanie zmiany właściciela w księdze wieczystej i nie sprzeciwienie się przekształceniu użytkowania wieczystego w stosunku do całej działki w prawo własności przysługujące <span class="anon-block">M. G. (1)</span>;</p>
<p>g) sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego ustalenie, że <span class="anon-block">A. C. (1)</span> i państwo <span class="anon-block">G.</span> posiadali <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> z wyłączeniem innych osób, podczas gdy rozkład działki, posadowienie na niej budynków mieszkalnych, bardzo małe rozmiary nie zajętej powierzchni <span class="anon-block">działki nr (...)</span> pod budynki mieszkalne pozwalają stwierdzić, że <span class="anon-block">M. G. (1)</span> musiała korzystać z <span class="anon-block">działki nr (...)</span> celem przejścia na działkę za domem od strony <span class="anon-block">ul. (...)</span>, musiała także korzystać z <span class="anon-block">działki nr (...)</span> celem pełnego korzystania z piwnicy wykorzystywanej najpierw jako wytwórnia paluszków, a następnie jako magazyn (między innymi na węgiel) i kotłownię;</p>
<p>h) dokonanie błędnej oceny dowodu z dokumentu prywatnego - umowy sprzedaży z 3 października 1976 roku bez wszechstronnego rozważenia materiału sprawy i z pominięciem reguł interpretacyjnych wynikających z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 65)">art 65 k.c.</a>, skutkiem czego Sąd ustalił, że przedmiotem umowy było przeniesienie własności nieruchomości, Sąd I instancji dokonał wykładni umowy tylko na podstawie dosłownego brzmienia umowy z pominięciem pozostałego materiału sprawy, z którego wynika, iż intencją stron mogło być wyłącznie przeniesienie własności domku drewnianego przeznaczonego do rozbiórki;</p>
<p>i) dokonanie błędnej oceny dowodu z dokumentu prywatnego - umowy na przyłącze wodociągowe z 1994 roku przez co Sąd dokonał sprzecznych ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego poprzez wyprowadzenie logicznie błędnego wniosku, iż z treści tej umowy wynika, by dotyczyła ona przyłącza na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>, a tyra samym by wynikało z niej, że <span class="anon-block">G.</span> uważani są za właścicieli części działki tir <span class="anon-block">(...)</span>, gdy tymczasem analiza treści umowy w żaden sposób nie wskazuje na <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>, co więcej Sąd pominął, iż z materiału dowodowego wynika, że <span class="anon-block">G.</span> byli właścicielami działki położonej po drugiej stronie ulicy i zapewne tej działki dotyczyła umowa, zaś samo wskazanie adresu zamieszkania strony nie może być tożsame z przedmiotem umowy. Sprzeczne z logiką i doświadczeniem jest przy tym uznanie, ze Gmina <span class="anon-block">O.</span> będąca właścicielem <span class="anon-block">działki nr (...)</span> mogłaby zawrzeć umowę dotyczącą tej nieruchomości z inną osobą uznając ją za właściciela, skoro przez cały czas to właśnie Gmina wykonuje uprawnienia właścicielskie w stosunku do tej działki pobierając chociażby opłaty za użytkowanie wieczyste. Sprzeczne z doświadczeniem życiowym jest również uznanie, iż umowa ta może być wiarygodnym dowodem na uznanie jednej z jej stron za właściciela działki będącej jej przedmiotem, bowiem tego typu umowy są umowami szablonowymi, przygotowywany jest jeden wzór umowy i zazwyczaj nie jest on dostosowywany do każdego indywidualnego przypadku;</p>
<p>j) niedokonanie przez Sąd wszechstronnego rozważenia materiału sprawy, poprzez pominięcie dowodów świadczących o tym, iż <span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block">S. G.</span> nie posiadali samoistnie i z wyłączeniem innych osób spornej działki, a mianowicie Sąd pominął następujące okoliczności: fakt, że to uczestniczka <span class="anon-block">M. G. (1)</span> decydowała o przyłączu gazowym i elektrycznym, które biegnie przez sporną część nieruchomości nr <span class="anon-block">(...)</span>, zatem czyniła to z wyłączeniem p. <span class="anon-block">G.</span>, tym samym nie traktowała ich jak właścicieli; fakt, że to uczestniczka <span class="anon-block">M. G. (1)</span> wykonała szambo, które znajduje się na podlegającej zasiedzeniu <span class="anon-block">działce nr (...)</span>; fakt, że p. <span class="anon-block">G.</span> postawili trzepak, ale o zgodę pytali <span class="anon-block">M. G. (1)</span>, co świadczy o tym, iż nie traktowali się jak właściciele, dowodem czego jest dowód z przesłuchania M, <span class="anon-block">G.</span> uznany przez Sąd za wiarygodny;</p>
<p>k) przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i odmowę wiarygodności i mocy dowodowej zeznaniom świadków: <span class="anon-block">E. O.</span>, <span class="anon-block">H. S.</span> tylko z tego względu, że są sprzeczne ze stanowiskiem wnioskodawczyni, chociaż zeznania tych świadków są logiczne, wzajemnie się uzupełniają i nie stoją w sprzeczności z istotną częścią materiału dowodowego zebranego w sprawie, a wręcz korespondują z materiałem dowodowym, z którego wynika, że <span class="anon-block">M. G. (1)</span> zakładała instalację gazową, elektryczną, szambo, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia, że <span class="anon-block">A. C. (1)</span> i jej poprzednicy prawni posiadali sporną działkę jak właściciel z wyłączeniem innych osób;</p>
<p>l) przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i odmowę wiarygodności i mocy dowodowej zeznaniom uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> wskazującym, że małżonkowie <span class="anon-block">G.</span> nabyli jedynie drewniany dom przeznaczony do rozbiórki, który mieli przenieść w inne miejsce, do czego ostatecznie nie doszło z uwagi na śmierć <span class="anon-block">S. G.</span> tylko z tego względu, że uczestniczka pomyliła datę zawarcia umowy pomiędzy jej matką a małżonkami <span class="anon-block">G.</span> (oczywista omyłka), podczas, gdy twierdzenia uczestniczki w tym zakresie korespondują z pozostałym materiałem dowodowym w sprawie, w ty, w szczególności z: planem zagospodarowania i szkicem sytuacyjnym z dnia 11 sierpnia 1975 roku, z których wprost wynika, iż budynek drewniany przeznaczony był do rozbiórki; umową darowizny z dnia 7 stycznia 1977 roku , Rep. nr <span class="anon-block">(...)</span>, a także umową darowizny z dmą 3 grudnia 1998 roku, Rep, A Nr <span class="anon-block"> (...)</span> odnoszącymi się do całej nieruchomości nr <span class="anon-block">(...)</span> oraz budynku mieszkalnego murowanego całkowicie pomijając jedynie budynek drewniany; decyzjami wymiarowymi podatku od nieruchomości oraz decyzjami ustalającymi wysokość opłaty od użytkowania wieczystego, które obejmowały całą nieruchomość; dokumentem urzędowym - decyzją o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności Zarządu Miasta i Gminy <span class="anon-block">O.</span> z dnia 24 sierpnia 1999roku, znak: <span class="anon-block">(...)</span>, którym objęto całą nieruchomość stanowiącą <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>, przy czym jednoznacznie wskazano w pkt 10 decyzji, że przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nie narusza praw osób trzecich; pismem Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">O.</span> z dnia 25 czerwca 2010 roku, znak: AB.<span class="anon-block"> (...)</span>, które wprost wskazywało, że w dniu 29 września 1975 roku Pani <span class="anon-block">E. T.</span> oraz <span class="anon-block">M. G. (1)</span> będące właścicielami działki przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> otrzymały pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego pod tym samym adresem. Jednym z warunków pozwolenia na budowę nowego budynku było zobowiązanie inwestorki do rozbiórki istniejącego budynku mieszkalnego po wybudowaniu nowego; zeznaniami <span class="anon-block">J. Z. (1)</span>, który wskazał, że budynek drewniany zakwalifikowany był do rozbiórki oraz że skoro budynek drewniany kwalifikowany był do rozbiórki, to Starostwo mogło wydać decyzję o pozwoleniu na budowę;</p>
<p>m) sprzeczność ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego poprzez wyprowadzenie logicznie błędnych wniosków z ustalonych przez siebie okoliczności a mianowicie, że z twierdzeń uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> zgodnie z którymi zezwoliła ona <span class="anon-block">F. G. (1)</span> na uprawę warzyw na terenie działki położonej w kierunku południowym od budynku drewnianego, wynika że poprzednicy prawni wnioskodawczyni wykonywali czynności prawne z zakresu faktycznego władztwa nad rzeczą, podczas gdy prawidłowe wnioski ustalone zgodnie z zasadami logiki prowadzą do wniosku, iż poprzednicy prawni mogli co najwyżej wykonywać czynności faktyczne w zakresie posiadania zależnego;</p>
<p>n) przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i danie wiarygodności i mocy dowodowej zeznaniom <span class="anon-block">A. B. (2)</span> w części w jakiej potwierdziła, że <span class="anon-block">F. G. (1)</span> wspomniała jej, że nabyła dom mieszkalny z działką, a także, że umowa nie była zawierana u notariusza, pomimo iż z doświadczenia życiowego należy wnioskować, że dalsi sąsiedzi nie mają wiedzy odnośnie tytułów prawnych innych sąsiadów co do nieruchomości, co więcej <span class="anon-block">A. B. (2)</span> zamieszkała przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w 1980 roku, to jest w roku, w którym na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> stał już budynek mieszkalny murowany, a jednak zeznała, że jak zaczęła tam mieszkać to budynku tego nie było, świadek nie wiedziała nic o ogrodzeniu na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>, a co istotne jest siostrą skonfliktowanej z uczestniczką <span class="anon-block">M. G. (1)</span> <span class="anon-block">E. P. (1)</span>, przez co jej zeznaniom należało odmówić wiarygodności w całości;</p>
<p>o) przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i odmowa wiarygodności i mocy dowodowej zeznaniom <span class="anon-block">A. G.</span> tylko z tej przyczyny, że z protokołu oględzin nieruchomości nie wynika, iż świadek składuje na tej działce swoje opony, podczas gdy dokumentacja fotograficzna złożona do akt sprawy wraz z pismem pełnomocnika uczestniczki z dnia 6 kwietnia 2010 roku, dodatkowo dokumentacja fotograficzna została okazana Sądowi na rozprawie w dniu 14 maja 2014 roku, co więcej wspomniany przez Sąd protokół z oględzin nie opisuje tego co znajduje się na działce, a jedynie opisuje samą działkę.</p>
<p>3. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 1)">art. 328 § l k.p.c.</a> poprzez sporządzenie uzasadnienia nie odpowiadającego wymaganiom, jakie stawia wymieniony przepis, sprowadzające się do pominięcia w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia ustaleń faktycznych w zakresie sposobów korzystania z nieruchomości przez jej właściciela, całkowitego pominięcia okoliczności faktycznych odnoszących się do właściciela nieruchomości, przeciwko któremu rzekomo biegł okres zasiedzenia, a mianowicie pominięcie ustaleń faktycznych w zakresie wykonywania prawa własności przez Skarb Państwa i Gminę <span class="anon-block">O.</span> z wyłączeniem innych osób, a następnie przez uczestniczkę <span class="anon-block">M. G. (1)</span>; pominięcie oceny prawnej dowodów świadczących o wykonywaniu prawa własności przez właściciela (ustanowienie użytkowania wieczystego, pobieranie pożytków z nieruchomości - opłaty od użytkowania wieczystego, przekształcenie użytkowania i tym samym przeniesienie własności na <span class="anon-block">M. G. (1)</span>), co skutkuje tym, iż sfera motywacyjna orzeczenia nie może być poddana ocenie instancyjnej, a tym samym uniemożliwia kontrolę orzeczenia;</p>
<p>4. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 322;art. 322 § 1)">art. 322 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 361)">art. 361 k.p.c.</a> poprzez dokonanie zmiany orzeczenia w zakresie pkt 4 sentencji bez odpowiedniego postanowienia o sprostowaniu oczywistej omyłki, polegające na tym, że Sąd Rejonowy ogłosił orzeczenie w zakresie pkt 4 w ten sposób, że "zasądził od uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> na rzecz wnioskodawczyni <span class="anon-block">M. Z.</span> kwotę 2.847 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania", następnie w ustnych motywach wyjaśnił, że na kwotę tę składa się kwoty 2.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa, kwotę 400 zł tytułem zwrotu opłaty od wniosku oraz kwotę 17 zł tytułem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa i 30 zł tytułem zwrotu opłaty od zażalenia w przedmiocie udzielenia zabezpieczenia, następnie podjął wątpliwości co do kwoty 2.400 zł i po zweryfikowaniu tej kwoty wskazał, iż prawidłowo jest to kwota 1.200 zł, a następnie pomimo związania orzeczeniem od chwili ogłoszenia dokonał sprostowania oczywistej omyłki w ten sposób, że w doręczonym pełnomocnikowi uczestniczki postanowieniu z dnia 2 czerwca 2014 roku w pkt 4 "zasądził od uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> na rzecz wnioskodawczyni <span class="anon-block">M. Z.</span> kwotę 1.647 zł tytułem zwroty kosztów postępowania" z pominięciem trybu pozwalającego Sądowi na ewentualne sprostowanie oczywistej omyłki bądź zmianę postanowienia w tym zakresie.</p>
<p>Mając na względzie powyższe zarzuty, pełnomocnik uczestniczki domagał się:</p>
<p>1. zmiany zaskarżanego postanowienia i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez oddalenie wniosku <span class="anon-block">M. Z.</span> o zasiedzenie w całości oraz o zasądzenie od wnioskodawczyni <span class="anon-block">M. Z.</span> na rzecz uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> kosztów postępowania przed Sądem Rejonowym i Sądem Okręgowym, w tym kosztów następstwa według norm przepisanych wraz z kosztami opłaty skarbowej od pełnomocnictwa złożonego w sprawie niniejszej;</p>
<p>2. ewentualnie z ostrożności, wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, o ile Sąd Okręgowy dojdzie do przekonania, że Sąd Rejonowy nie rozpoznał istoty sprawy, albo że wydanie postanowienia w sprawie wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.</p>
<p>Jednocześnie pełnomocnik uczestniczki wniósł o zwolnienie uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> od kosztów sądowych w całości, w tym od opłaty sądowej od niniejszej apelacji.</p>
<p>W odpowiedzi na apelację, wnioskodawczyni <span class="anon-block">M. Z.</span> domagał a się oddalenia apelacji uczestniczki, oddalenia wniosków dowodowych zawartych w apelacji oraz zasądzenia od <span class="anon-block">M. G. (1)</span> na rzecz wnioskodawczyni kosztów postępowania, według norm prawem przepisanych.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Apelacja jest uzasadniona jedynie w części, w jakiej zarzuca niewłaściwe ustalenie daty nabycia własności nieruchomości w drodze zasiedzenia. Natomiast w pozostałym zakresie jako bezzasadna podlega oddaleniu.</p>
<p>Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy, w tym te zakwestionowane w apelacji, że <span class="anon-block">G.</span> nabyli nie tylko budynek drewniany, ale także plac wokół budynku, który następnie posiadali, jak też co do zakresu tego posiadania obejmującego wydzieloną przez geodetę <span class="anon-block">G. J.</span> <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> w wersji III. Sąd Okręgowy podziela także ocenę prawną Sądu Rejonowego co do tego, że posiadanie to miało charakter samoistny i skutkowało nabyciem własności przez zasiedzenie.</p>
<p>Ustalenia Sądu pierwszej instancji zostały dokonane w oparciu o prawidłowo oceniony materiał dowodowy, przy ocenie którego Sąd Rejonowy nie naruszył <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>
</p>
<p>Wbrew wywodom apelacji nie ma podstaw do podważenia wiarygodności i prawdziwości dokumentu umowy z dnia 3 października 1976 roku. Jak wskazał Sąd Rejonowy to, że umowa została podpisana przez <span class="anon-block">E. T.</span> -matkę uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> - potwierdził biegły z zakresu badania pisma <span class="anon-block">A. Ł.</span> (k.443). Znajdujące się w aktach dwa egzemplarze umowy (k.18, 284) pokrywają się co do treści, a to, że pod jednym z nich brak podpisu jednego ze świadków nie podważa prawdziwości dokumentów, w tym podpisu <span class="anon-block">E. T.</span> jako sprzedawcy.</p>
<p>Niezasadny jest także zarzut dotyczący błędnej oceny dowodu z dokumentu w postaci umowy na przyłącze kanalizacyjne z 24.06.1994 roku (k.227). Przede wszystkim nie ma żadnych powodów, aby uznawać, jakoby umowa ta miała dotyczyć innej nieruchomości niż sporna, w sytuacji gdy w jej treści znalazł się tylko adres <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> (czyli domu na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>) i brak jest jakichkolwiek zapisów, że przyłącze miałoby być na innej nieruchomości – pod innym adresem. Stąd Sąd Rejonowy wyciągnął trafny wniosek z tego dowodu, że w 1994 roku <span class="anon-block">F. G. (1)</span> zawarła umowę o wykonanie przyłącza kanalizacji sanitarnej do spornej posesji.</p>
<p>Sąd Rejonowy także trafnie uznał za częściowo niewiarygodne zeznania świadków <span class="anon-block">H. S.</span> i <span class="anon-block">E. O.</span> w części, w której wskazywały, że <span class="anon-block">F. G. (1)</span> uiszczała pewne kwoty za korzystanie z domu, czy że dom był nabyty do rozbiórki i przeniesienia z uwagi na wskazane przez Sąd rozbieżności z tych zeznaniach, jak też to, że miały one wiedzę w tym zakresie tylko od uczestniczki, a jednakże twierdzenia te pozostają w sprzeczności z treścią pisemnej umowy z 3 października 1976 roku. Podnoszone w apelacji stwierdzenia jakoby zeznania te były zgodne z zeznaniami <span class="anon-block">M. G. (1)</span> i pozostałym materiałem dowodowym potwierdzającym, że <span class="anon-block">M. G. (1)</span> zakładała instalację gazową, elektryczną, szambo nie dotyczą powyższych okoliczności, a ponadto z zebranych w sprawie dowodów nie wynika, żeby instalacje te były prowadzone przez <span class="anon-block">M. G. (1)</span> po części nieruchomości zajmowanej przez rodzinę wnioskodawczyni.</p>
<p>Trafnie także Sąd Rejonowy odmówił wiarygodności zeznaniom <span class="anon-block">A. G.</span> co do składowania opon na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>, o czym przekonał się naocznie podczas dokonywanych oględzin. Wprawdzie uczestniczka złożyła zdjęcie z okresu późniejszego, na którym już widnieją opony, ale w ocenie Sądu Okręgowego nastąpiło to wyłącznie na potrzeby niniejszego postępowania, jak też nie można stwierdzić czy są one usytuowane na części podlegającej zasiedzeniu.</p>
<p>Jak już wskazano stanowisko Sądu Rejonowego co do tego, że poprzednicy prawni wnioskodawczyni wykonywali władztwo nad nieruchomością nie tylko w stosunku do samego budynku, ale także co do części gruntu poza budynkiem, jak też co do zakresu tego posiadania odpowiadającego wydzielonej przez biegłego <span class="anon-block">G. J.</span> <span class="anon-block">działce nr (...)</span>, jest prawidłowe.</p>
<p>O tym, że już przedmiotem nabycia był nie tylko budynek, ale i grunt świadczy przede wszystkim treść pisemnej umowy z 3 października 19756 roku (k.18). Wbrew zarzutom apelacji Sąd Rejonowy wyciągnął trafne wnioski z jej treści, z której wprost wynika, że <span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block">S. G.</span> kupują dom drewniany oraz plac 9x13 w miejscu domu i 9x9 m od domu, jak też żelazne ogrodzenie.</p>
<p>Nie zostały naruszone przy tym reguły z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 65)">art. 65 k.c.</a> Sąd istotnie opierał się na literalnym brzmieniu umowy, ale postanowienia tej umowy są jasne i nie wymagają szczególnej wykładni, w szczególności co do tego, że wraz z budynkiem nabywany jest też plac. Nie ma żadnych podstaw żeby przyjąć jakoby zamiar stron umowy był inny, w szczególności, jak chce skarżąca, całkiem odmienny od treści umowy – że intencją stron miało być wyłącznie przeniesienie własności domku drewnianego przeznaczonego do rozbiórki, jak również, że <span class="anon-block">G.</span> mieli przenieść sobie ten budynek na inną działkę. Są to tylko gołosłowne twierdzenia uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> sprzeczne z pozostałymi dowodami, szczególnie z treścią pisemną samej umowy. Natomiast dokumenty i zeznania świadków powołane w apelacji bynajmniej nie świadczą o tym.</p>
<p>Jeśli chodzi o zeznania córki uczestniczki <span class="anon-block">E. O.</span>, to urodziła się w ona dopiero w <span class="anon-block">(...)</span>roku i powtarza jedynie stwierdzenia matki w tym względzie.</p>
<p>Natomiast świadek <span class="anon-block">J. Z. (1)</span>, który w latach 70-tych wykonywał dla uczestniczki projekt w związku z budową nowego domu, wskazał wprawdzie, że zakwalifikował w planie dom drewniany do rozbiórki, ale z jego zeznań wynika, że było to na potrzeby postępowania o pozwolenie na budowę, gdyż w takiej sytuacji nie bierze się pod uwagę przygotowywania nowych pozwoleń i starostwo mogło wydać decyzję (k.144). On ocenił, że ten dom kiedyś będzie do rozbiórki, a jednocześnie wskazał, że jak się go wzmocni to jeszcze będzie stał.</p>
<p>Ubocznie należy dodać, że nawet jeśli dom ten kwalifikowałby się wówczas do rozbiórki (choć z zeznań <span class="anon-block">J. Z.</span> wynika, że mógł jeszcze stać i, jak się okazuje, stoi do dziś) to nie oznacza, że treść umowy z 1976 roku była tego rodzaju, że <span class="anon-block">G.</span> nabyli tylko dom i mieli go przenosić na inną działkę. Uczestniczka nie wskazała żadnych argumentów dlaczego jej matka i nabywcy mieliby inaczej formułować umowę, w tym określać cenę za plac i ogrodzenie pomimo, że przedmiotem umowy był tylko budynek.</p>
<p>Dodatkowo powyższym twierdzeniom uczestniczki przeczą też inne okoliczności, w tym to, że <span class="anon-block">G.</span> po kupnie zajęli też cześć działki i korzystali z niej przez kilkadziesiąt kolejnych lat. Niewątpliwie gdyby celem umowy było jedynie zbycie budynku, który miałby być przeniesiony w inne miejsce, to co najmniej po jakimś czasie matka uczestniczki, bądź ona sama domagałyby się wykonania takiej umowy – zabrania budynku, co nie miało miejsca.</p>
<p>Tym samy trafnie uznał Sąd Rejonowy zeznania <span class="anon-block">M. G. (1)</span> w tym względzie za niewiarygodne.</p>
<p>Należy dodać, że zeznania uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> są niewiarygodne także co do tego, że pozwoliła <span class="anon-block">F. G.</span> sadzić warzywa oraz postawić trzepak. Przeczy temu treść umowy, według której <span class="anon-block">G.</span> nabyli także plac (na którym następnie posadzili warzywa i postawili trzepak), jak też fakt, że sama uczestniczka postawiła ogrodzenie oddzielające część użytkowaną przez <span class="anon-block">G.</span> od jej działki. Jej twierdzenia jakoby była do tego zobligowana przez Sanepid z uwagi na prowadzoną wytwórnię paluszków nie znajdują uzasadnienia, w szczególności nie wynika to ze złożonych dokumentów opinii sanitarnych opiniujących możliwość prowadzenia produkcji (k.210).</p>
<p>Jeżeli chodzi o umowy darowizny z 1977 i 1998 roku, których celem było uzyskanie przez <span class="anon-block">M. G. (1)</span> tytułu do nieruchomości, na której mieszkała nie dają podstaw do wyciągania jakichkolwiek wniosków co do postanowień stron umowy z 1976 roku odnośnie zbycia budynku drewnianego, którego w ogóle nie dotyczą. Podobnie nie odnoszą się do treści tej umowy decyzje o wymiarze podatku, ustalające opłatę za użytkowanie wieczyste i decyzja z 1999 roku o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego. Tym bardziej decyzja o rozbiórce z 2010 roku nie może świadczyć o tym jaka była treść umowy z 1976 roku. Natomiast to, że zapisy w dokumentach (umowach, decyzjach o wymiarze podatku, o naliczaniu opłat za działkę, itp.) obejmowały całość działki nie zmienia faktu, że matka uczestniczki zawierając umowę w 1976 roku wyzbyła się posiadania części tej nieruchomości – <span class="anon-block">działki (...)</span> i od tego momentu nie była już w jej posiadaniu, a posiadanie to sprawowali <span class="anon-block">G.</span> i ich córka <span class="anon-block">A. C. (1)</span>.</p>
<p>Słusznie podnosi skarżąca, że we wniosku <span class="anon-block">A. C. (1)</span> domagała się zasiedzenia całej <span class="anon-block">działki nr (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>, a dopiero w toku postępowania wniosek został zmodyfikowany i wnioskodawczyni domagała się zasiedzenia skonkretyzowanej jej części.</p>
<p>Jednakże nie oznacza to niesłuszności stanowiska <span class="anon-block">A. C. (1)</span> co do zasady, czy tego, że <span class="anon-block">A. C. (1)</span> nie była wskazać co posiadała. Sama <span class="anon-block">A. C. (1)</span> nie twierdziła w swoich wyjaśnieniach żeby jej rodzice, czy ona sama byli w posiadaniu całej działki, a jedynie w części, a powyższa treść wniosku wynikała, jak się wydaje, z braku dokładnego wyjaśnienia sytuacji pomiędzy <span class="anon-block">A. C. (1)</span>, a pełnomocnikiem składającym wniosek w jej imieniu (k.59).</p>
<p>Natomiast <span class="anon-block">M. Z.</span> podawała konsekwentnie, że babcia kupiła mieszkanie z działką i ogrodzeniem, kupiła od <span class="anon-block">ul. (...)</span> do bramy i użytkowane było od domu do bramy, do betonowych płyt za mieszkaniem, tak jak przebiegało ogrodzenie (k.100v, 762v, 947). Nawet córka uczestniczki <span class="anon-block">E. O.</span> wskazała, że płot (przebiegający przez działkę) był postawiony (przez jej matkę) tak jak było korzystane.</p>
<p>Dlatego Sąd Rejonowy słusznie w oparciu o treść pisemnej umowy, zeznania <span class="anon-block">M. Z.</span>, <span class="anon-block">H. S.</span>, <span class="anon-block">J. C.</span>, <span class="anon-block">E. O.</span>, jak też pozostałości ogrodzenia na gruncie (k.128v-129) przyjął posiadanie przez rodzinę wnioskodawczyni w zakresie określonym następnie przez biegłego geodetę w wariancie III <span class="anon-block">działki nr (...)</span>.</p>
<p>Sama uczestniczka <span class="anon-block">M. G. (1)</span> wskazywała, że od domu do jej bramy sadzili sobie warzywa (k. 100), czy że korzystali do trzepaka (k.763v). Powyższy zakres korzystania z nieruchomości (od domu do bramy i trzepaka) potwierdzili też w wyjaśnieniach uczestnicy H. <span class="anon-block">Z.</span> (k.58v), <span class="anon-block">E. P.</span> (k.142v, 762v), <span class="anon-block">A. M.</span> (k.211v).</p>
<p>Wbrew zarzutowi apelacji Sąd Rejonowy nie naruszył <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a>, gdyż wnioskodawczyni udowodniła przesłanki zasiedzenia. Przede wszystkim całokształt okoliczności wskazuje, że posiadanie <span class="anon-block">F. G.</span> i <span class="anon-block">A. C.</span> miało charakter samoistny. Rodzina <span class="anon-block">G.</span> zamieszkała na nieruchomości po jej nabyciu w 1976 roku i korzystała z niej z wyłączeniem innych osób. Przejawy władztwa przytoczone przez Sąd Rejonowy związane z zawieraniem umów dotyczących nieruchomości i ponoszeniem ciężarów z nią związanych także składały się na przyjęcie, że posiadanie miało charakter samoistny. O ile można zgodzić się, że także posiadacze zależni korzystający z budynku zawierają umowy o dostawę mediów, to zawarcie umowy ubezpieczenia, czy o wykonanie przyłącza kanalizacyjnego stanowi już niewątpliwie atrybut władztwa właścicielskiego.</p>
<p>Ponadto o samoistnym charakterze posiadania <span class="anon-block">F. G. (1)</span> świadczy przede wszystkim treść umowy, na podstawie której weszła w posiadanie tej nieruchomości (k.18), z której wprost wynika nabycie własności budynku, placu i ogrodzenia, co dawało jej podstawę do traktowania nabytej części nieruchomości jak właścicielka. Brak jest danych żeby w późniejszym okresie miała nastąpić zmiana charakteru tego władztwa.</p>
<p>Wręcz przeciwnie fakt, że w latach 80-tych <span class="anon-block">A. C. (1)</span> rozebrała ogrodzenie stojące pomiędzy częściami <span class="anon-block">działki (...)</span> zajmowanymi przez jej rodzinę i rodzinę uczestniczki i to bez konsultacji z uczestniczką, także potwierdza, że władztwo to było niezależne od woli innych i wskazuje na stosunek właścicielski.</p>
<p>Nie jest słuszne stwierdzenie zawarte w apelacji, że Gmina uważała <span class="anon-block">M. G. (1)</span> za właścicielkę całej nieruchomości, gdyż co innego z umowy z 1994 roku (k.227), gdzie wpisano jako właścicielkę posesji przy ul. <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">F. G. (1)</span>.</p>
<p>Nie można się zgodzić jakoby <span class="anon-block">G.</span> czy <span class="anon-block">A. C. (1)</span> nie sprzeciwiali się korzystaniu z ich działki przez <span class="anon-block">M. G. (1)</span>, gdyż brak jest danych żeby <span class="anon-block">M. G.</span> korzystała z tej części nieruchomości.</p>
<p>Nie zostało wykazane, żeby <span class="anon-block">M. G. (1)</span> po nieformalnym zbyciu działki w październiku 1976 roku przez jej matkę podejmowała podnoszone w apelacji działania w stosunku do <span class="anon-block">działki (...)</span>, tj. żeby przeprowadzała przez nią (a nie po swojej części) przyłącza gazowe, elektryczne, czy wybudowała na niej szambo. Z jej zeznań wynika, że do drewnianego domu doprowadziła wodę i założyła kanalizację jeszcze w latach 60-tych (k.948), czyli przed objęciem tej części w posiadanie przez rodzinę wnioskodawczyni. Z kolei chodnik został wybudowany na części posiadanej przez <span class="anon-block">M. G. (1)</span>, natomiast ogrodzenie pomiędzy <span class="anon-block">działkami (...)</span>. Nie ma także dowodów, które pozwalałyby przyjąć, że <span class="anon-block">M. G. (1)</span> korzystała ze spornej części działki chodząc do <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, czy aby korzystać z piwnicy na potrzeby wytwórni paluszków, szczególnie, że wówczas odgrodziła swoją działkę od <span class="anon-block">działki (...)</span>. Podobnie brak jest danych żeby <span class="anon-block">działka (...)</span> była w toku biegu zasiedzenia zajmowana przez samochody, czy opony syna <span class="anon-block">M. G. (1)</span>, jak też żeby kosili oni tą część działki.</p>
<p>Natomiast istotnie w czasie prac remontowych budynku należącego do <span class="anon-block">M. G. (1)</span> część materiałów leżała także na części nabytej przez <span class="anon-block">G.</span>. Skoro nie było pomiędzy posesjami ogrodzenia, to naturalnym jest, że robotnicy kładli materiały w miarę możliwości gdzie było miejsce. Miało to charakter doraźny, tymczasowy i nie można uznać tej sytuacji za pozbawienie posiadania <span class="anon-block">G.</span>.</p>
<p>Można zgodzić się ze skarżącą, że w aktach sprawy brak jest dowodów, żeby <span class="anon-block">F. G. (1)</span> uiszczała w całym okresie posiadania podatek, ale uiszczanie podatku jest tylko jednym z elementów władztwa i niewątpliwie nie decydującym o posiadaniu, a nawet brak uiszczania podatków nie przesądza w żadnym razie o braku posiadania samoistnego nieruchomości, szczególnie że inne okoliczności przemawiają za jego istnieniem. Sam fakt, że wymiar podatku i opłaty za użytkowanie wieczyste były na <span class="anon-block">M. G. (1)</span> za całą nieruchomość wynikał stąd, że to ona figurowała formalnie w dokumentacji jako uprawniona do nieruchomości.</p>
<p>Jak już zaznaczono generalnie odwoływanie się przez uczestniczkę do dokumentów (umów rozporządzających, decyzji o wymiarze podatku, o ustaleniu wysokości opłaty za użytkowanie wieczyste, o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności), które dotyczą całości nieruchomości – <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, a które opiewały na uczestniczkę jako formalnie uprawnioną do nieruchomości, nie podważa stanowiska Sądu Rejonowego co do tego, że <span class="anon-block">F. G. (1)</span>, a potem <span class="anon-block">A. C. (1)</span> były w posiadaniu części z tej działki. Matka uczestniczki zawierając umowę w 1976 roku wyzbyła się posiadania części tej nieruchomości, ale nie zostało to sformalizowane i ujawnione w dokumentach.</p>
<p>Podobnie brak zmiany właściciela w księdze wieczystej (po nabyciu nieformalną umową) nie wyklucza samoistności posiadania, a co najwyżej dobrą wiarę. Jak również nie może na niekorzyść <span class="anon-block">F. G. (1)</span> i <span class="anon-block">A. C. (1)</span> przemawiać brak sprzeciwienia się przekształceniu użytkowania wieczystego na własność, tym bardziej, że o tym nie wiedzieli.</p>
<p>Dla instytucji zasiedzenia znaczenie ma stan faktyczny (posiadanie) nie prawny widniejący w dokumentacji.</p>
<p>Nie jest uzasadniony zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> (w apelacji wskazano § 1, ale jak się wydaje intencją skarżącej było postawienie zarzutu dotyczącego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328 § 2)">§ 2</a> tego przepisu). Należy podkreślić, że o skutecznym postawieniu zarzutu naruszenia tego przepisu można mówić tylko wtedy, gdy uzasadnienie postanowienia w postępowaniu nieprocesowym nie zawiera elementów pozwalających na weryfikację stanowiska sądu, a braki uzasadnienia w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych, oceny dowodów i oceny prawnej muszą być tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona, bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej. Zarzut ten może znaleźć zastosowanie jedynie w tych wyjątkowych sytuacjach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania zaskarżonego orzeczenia. Taka sytuacja nie zaistniała w niniejszej sprawie.</p>
<p>Przede wszystkim Sąd Rejonowy dokonał ustaleń co do podnoszonych w apelacji faktów, że cała nieruchomość <span class="anon-block">(...)</span> była oddana w użytkowanie wieczyste, jak też, że zostało ono przekształcone w prawo własności na rzecz <span class="anon-block">M. G. (1)</span>.</p>
<p>Nie są słuszne stwierdzenia apelacji jakoby użytkowanie wieczyste było wykonywane w stosunku do całej działki, gdyż, jak już wyżej wyjaśniono, <span class="anon-block">M. G. (1)</span> nie posiadała tej części działki wydzielonej przez geodetę jako <span class="anon-block">(...)</span>.</p>
<p>Zgodzić się należy ze skarżącą, że Skarb Państwa, a następnie Gmina nie wyzbyli się do 1999 roku własności <span class="anon-block">działki (...)</span>, ale nie zmienia to faktu, że poprzednicy prawni wnioskodawczyni byli w posiadaniu samoistnym części tej nieruchomości, co doprowadziło do jej zasiedzenia. Przede wszystkim ustanowienie użytkowania wieczystego (które i tak nastąpiło jeszcze przed 1976 rokiem), jak też przekształcenie użytkowania wieczystego i przeniesienie własności także spornej części nieruchomości na <span class="anon-block">M. G. (1)</span> nie są to czynności właścicielskie, które wykluczałyby posiadanie samoistne poprzedników prawnych wnioskodawczyni, a które było w sposób wyraźny manifestowane. Nie są to też czynności, które przerywają bieg zasiedzenia. Zmiana podmiotu właściciela, która nie pociąga za sobą zmiany w stanie posiadania skutkuje tylko tym, że zasiedzenie biegnie przeciwko innemu podmiotowi.</p>
<p>Należy zauważyć, że w momencie upływu terminu zasiedzenia nie istniało prawo użytkowania wieczystego i nie było przeszkód do nabycia w tym trybie własności nieruchomości. <span class="anon-block">G.</span>, a następnie <span class="anon-block">A. C. (1)</span> przez cały okres posiadania byli posiadaczami samoistnymi w zakresie prawa własności, nie ma podstaw do przypisania im posiadania w zakresie prawa użytkowania wieczystego, natomiast przywoływane w apelacji orzecznictwo Sądu Najwyższego zapadało na tle stanów faktycznych, w których występowało posiadanie w zakresie prawa użytkowania wieczystego.</p>
<p>To, że <span class="anon-block">E. T.</span> przysługiwało użytkowanie wieczyste nie zmienia faktu, że w umowa z dnia 3 października 1976 roku dotyczyła własności nieruchomości. Jak już wskazano wynika to wprost z umowy dotyczącej sprzedaży domu i placu, nie ma podstaw do nadawania jej innej treści. W postanowieniach umownych brak jest jakiegokolwiek nawiązania do prawa użytkowania wieczystego, brak jest też danych żeby nabywcy w ogóle mieli wiedzę o istnieniu takiego prawa. Przy zasiedzeniu istotny jest stan ich świadomości (animus), który tu miał charakter właścicielski, stąd nabywcy objęli tą część nieruchomości w samoistne posiadanie. Następnie ich władztwo także miało cechy właścicielskie, nie było władztwem w zakresie prawa użytkowania wieczystego.</p>
<p>Wbrew wywodom apelacji zawarcie nieważnej (bez formy aktu notarialnego) umowy sprzedaży (przeniesienia własności) nieruchomości wywołuje skutek w postaci objęcia w posiadanie samoistne, co z dalszymi czynnościami faktycznymi podejmowanymi w stosunku do nieruchomości wskazującymi na dalsze władztwo pozwala na ocenę charakteru posiadania jako samoistnego.</p>
<p>Z powyższych względów zarzuty apelacji zmierzające do podważenia zakresu i samoistności posiadania <span class="anon-block">działki nr (...)</span> przez poprzedników prawnych wnioskodawczyni nie były uzasadnione, a Sąd Rejonowy trafnie uznał, że posiadanie to doprowadziło do nabycia własności tej nieruchomości w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a>
</p>
<p>Natomiast za uzasadniony należy uznać zarzut naruszenia art. 10 ustawy z dnia 28 lipca 1990 roku o zmianie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">ustawy Kodeks cywilny</a>, który Sąd Rejonowy błędnie zastosował. Mianowicie z unormowania tego wynika możliwość skrócenia okres niezbędnego do zasiedzenia nieruchomości, których dotyczył <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 177)">art. 177 k.c.</a>, rozpoczynający bieg w z dniem uchylenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 177)">art. 177 k.c.</a>. (bądź jak w niniejszym wypadku utraty przez nieruchomość przymiotu własności państwowej) o czas istnienia stanu, który obecnie prowadziłby do zasiedzenia, ale według dotychczasowych przepisów było to wyłączone. Oznacza to możliwość skrócenia o czas wcześniejszego samoistnego posiadania tej nieruchomości, choć nie mogącego prowadzić do zasiedzenia (tyle, że nie więcej niż o połowę czasu wymaganego do zasiedzenia).</p>
<p>W niniejszym przypadku okres samoistnego posiadania spornej nieruchomości od dnia 3 października 1976 roku do dnia 26 maja 1990 roku wynosił 13 lat 7 miesięcy i 23 dni i o tyle podlega skróceniu okres niezbędny do zasiedzenia (30 lat), czyli do 16 lat 4 miesięcy 7 dni. Prowadzi to do wniosku, że</p>
<p>bieg zasiedzenia rozpoczęty w dniu 27 maja 1990 roku upłynął 3 października 2006 roku.</p>
<p>Z powyższych względów Sąd Okręgowy na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 1)">art. 386 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a> zmienił zaskarżone postanowienie w zakresie daty nabycia własności przedmiotowej nieruchomości, zaś na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a> oddalił apelację w pozostałej części.</p>
<p>Jeżeli chodzi o zarzut z punktu 4 apelacji dotyczący zmiany przez Sąd Rejonowy orzeczenia co do kosztów postępowania to nie został on niczym poparty.</p>
<p>Z uwagi na fakt, że apelacja uczestniczki <span class="anon-block">M. G. (1)</span> została oddalona co do zasady, a jej interesy były sprzeczne z interesami wnioskodawczyni Sąd Okręgowy na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 3)">art. 520 § 3 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 391;art. 391 § 1)">art. 391 § 1 k.p.c.</a> zasądził od tej uczestniczki na rzecz <span class="anon-block">M. Z.</span> kwotę 600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego (wynagrodzenia pełnomocnika).</p>
</div>