Ppolska.starec← Urzadnik

II K 57/13

Common courts2013-12-31
Case number
II K 57/13
Judgment date
2013-12-31
Type
SENTENCE

Judges

Joanna MałyszkoMagdalena Dąbrowska (PRESIDING_JUDGE)

Legal basis

Judgment text

<p>Sygn. akt IIK 57/13</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 31 grudnia 2013r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Ostrołęce II Wydział Karny</p> <p>w składzie</p> <p>Przewodniczący SSO <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Magdalena Dąbrowska</em> </strong> </p> <p>Ławnicy <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Joanna Małyszko</em> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Urszula Grzyb</em> </strong> </p> <p>Protokolant <strong> <!-- --> <em> <!-- --> Katarzyna Bojnicka</em> </strong> </p> <p>w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Wyszkowie <strong> <!-- --> <em> <!-- --> Katarzyny Kozłowskiej – Szmitko, Danuty Klimiuk </em> </strong> </p> <p>przy udziale oskarżycielki posiłkowej <strong> <!-- --> <em> <!-- --> <span class="anon-block">E. K. (1)</span> </em> </strong> </p> <p>po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2013 roku, 31 grudnia 2013 roku</p> <p>sprawy<strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. K. (1)</span> </strong> <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> syna <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">B.</span> z domu <span class="anon-block">D.</span>;</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. P.</span> </strong> <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> syna <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">H.</span> z domu <span class="anon-block">B.</span> </p> <p> <strong> <!-- --> </strong> <span class="anon-block">K. Z.</span> <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> syna <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">D.</span> z domu <span class="anon-block">S.</span> </p> <p>oskarżonych o to, że : w dniu 05 kwietnia 2013 roku w miejscowości <span class="anon-block">T.</span> gmina <span class="anon-block">B.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu dokonali rozboju z posłużeniem się nożem na osobie <span class="anon-block">E. K. (1)</span> w ten sposób, że kierowanym przez <span class="anon-block">K. Z.</span>samochodem m-ki <span class="anon-block">V. (...)</span> o <span class="anon-block">nr. rej. (...)</span> podjechali na teren „ Zajazdu <span class="anon-block">(...)</span>”, gdzie <span class="anon-block">K. Z.</span>sprawdził wnętrze lokalu, po czym pozostali udali się w kierunku wskazanego budynku, gdzie <span class="anon-block">M. P.</span> stanął w drzwiach obserwując sytuację i pilnując wejścia do lokalu, natomiast <span class="anon-block">A. K. (1)</span> trzymając w ręku nóż wtargnął do jego wnętrza, a następnie przyłożył go do szyi <span class="anon-block">E. K. (1)</span>, wymachując nim i szarpiąc przy tym za ubranie, czym doprowadził ją do stanu bezbronności, po czym zażądał od niej wydania pieniędzy, w wyniku czego zabrał w celu przywłaszczenia telefon komórkowy marki <span class="anon-block">H.</span> <span class="anon-block">S.</span> wartości 500 złotych oraz srebrny łańcuszek z medalikiem wartości około 50 złotych, po uprzednim zerwaniu go z szyi wymienionej, działając tym na szkodę <span class="anon-block">E. K. (1)</span> w kwocie łącznej około 550 złotych, a następnie <span class="anon-block">A. K. (1)</span> oraz <span class="anon-block">M. P.</span> wraz z oczekującym na nich przez cały czas na zewnątrz <span class="anon-block">K. Z.</span> wzmiankowanym wyżej pojazdem oddalili się z miejsca zdarzenia , przeglądając podczas jazdy skradzione przedmioty i wyrzucając je oraz elementy własnej odzieży po drodze, w obawie przed ujawnieniem przez funkcjonariuszy policji</p> <p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> </p> <p>orzeka:</p> <p>I.  w ramach czynu zarzucanego oskarżonym <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, <span class="anon-block">M. P.</span>, <span class="anon-block">K. Z.</span> uznaje ich za winnych tego że: w dniu 05 kwietnia 2013 roku w miejscowości <span class="anon-block">T.</span> gmina <span class="anon-block">B.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu dokonali rozboju na osobie <span class="anon-block">E. K. (1)</span> w ten sposób, że kierowanym przez <span class="anon-block">K. Z.</span>samochodem m-ki <span class="anon-block">V. (...)</span> o <span class="anon-block">nr. rej. (...)</span> podjechali na teren „ Zajazdu <span class="anon-block">(...)</span>”, gdzie <span class="anon-block">K. Z.</span> sprawdził wnętrze lokalu, po czym pozostali udali się w kierunku wskazanego budynku, gdzie <span class="anon-block">M. P.</span> stanął w drzwiach obserwując sytuację i pilnując wejścia do lokalu, natomiast <span class="anon-block">A. K. (1)</span> trzymając w ręku nóż wtargnął do jego wnętrza, a następnie przyłożył go do szyi <span class="anon-block">E. K. (1)</span>, wymachując nim i szarpiąc przy tym za ubranie, doprowadzając ją do stanu bezbronności, następnie zażądał od niej wydania pieniędzy, w wyniku czego zabrał w celu przywłaszczenia telefon komórkowy marki <span class="anon-block">H.</span> <span class="anon-block">S.</span> wartości 500 złotych oraz srebrny łańcuszek z medalikiem wartości około 50 złotych, po uprzednim zerwaniu go z szyi wymienionej, działając tym na szkodę <span class="anon-block">E. K. (1)</span> w kwocie łącznej 550 złotych, a następnie <span class="anon-block">A. K. (1)</span> oraz <span class="anon-block">M. P.</span> wraz z oczekującym na nich przez cały czas na zewnątrz <span class="anon-block">K. Z.</span> wzmiankowanym wyżej pojazdem oddalili się z miejsca zdarzenia , z tym że <span class="anon-block">K. Z.</span> nie obejmował świadomością użycia podczas zdarzenia noża przez pozostałych dwóch sprawców i czyn ten kwalifikuje odnośnie oskarżonych <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a>, zaś w stosunku do oskarżonego <span class="anon-block">K. Z.</span>czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> i za to <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> skazuje ich i wymierza im kary: <span class="anon-block">A. K. (1)</span> 4 (czterech) lat pozbawienia wolności, <span class="anon-block">M. P.</span> 3 (trzech) lat pozbawienia wolności, oskarżonego <span class="anon-block">K. Z.</span>na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> skazuje i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 33;art. 33 § 2)">art. 33 § 2 k.k.</a> wymierza mu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności i 100 (stu) stawek dziennych grzywny określając wysokość jednej stawki na kwotę 15 (piętnastu) złotych;</p> <p>II.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1)">art. 69 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 2)">art. 70 § 2 k.k.</a> wykonanie wymierzonej oskarżonemu <span class="anon-block">K. Z.</span>kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres próby lat 5 (pięciu);</p> <p>III.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 73;art. 73 § 2)">art. 73 § 2 k.k.</a> oddaje oskarżonego <span class="anon-block">K. Z.</span>w okresie próby pod dozór kuratora;</p> <p>IV.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 2)">art. 46 § 2 k.k.</a> orzeka od oskarżonych <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, <span class="anon-block">M. P.</span> i <span class="anon-block">K. Z.</span> na rzecz pokrzywdzonej nawiązki, od <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> po 3 000 (trzy tysiące) złotych, od <span class="anon-block">K. Z.</span>2000 (dwa tysiące złotych ) ;</p> <p>V.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 k.k.</a> zalicza oskarżonym <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okresy rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 05 kwietnia 2013 roku do dnia 31 grudnia 2013 roku, <span class="anon-block">K. Z.</span>na poczet orzeczonej kary grzywny okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 05 kwietnia 2013 roku 24 maja 2013 roku i uznaje karę grzywny za wykonaną w całości.;</p> <p>VI.  na podst. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 230;art. 230 § 2)">art. 230§2 k.p.k.</a> nakazuje zwrócić <span class="anon-block">E. K. (1)</span> dowody rzeczowe opisane w wykazie dowodów rzeczowych k.243-244 pod pozycją 18 i 34, <span class="anon-block">K. Z.</span>dowody rzeczowe opisane w wykazie dowodów rzeczowych k.243-244 pod pozycją 1,17,25-28, <span class="anon-block">A. K. (1)</span> dowody rzeczowe opisane w wykazie dowodów rzeczowych k. 243-244 pod pozycją 3-8, 21-24, <span class="anon-block">M. P.</span> dowody rzeczowe opisane w wykazie dowodów rzeczowych k. 243-244 po pozycją 2, 29-31;</p> <p>VII.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 44;art. 44 § 2)">art. 44 § 2 k.k.</a> orzeka przepadek na rzecz Skarbu Państwa dowodów rzeczowych opisanych w wykazie dowodów rzeczowych k. 243-244pod pozycją 13, 14, 33, 35;</p> <p>VIII.  zasądza od oskarżonych solidarnie na rzecz oskarżycielki posiłkowej <span class="anon-block">E. K. (1)</span> 720 złotych z tytułu zwrotu kosztów udzielonej jej pomocy prawnej;</p> <p>IX.  zasądza ze Skarbu Państwa na rzecz adwokata <span class="anon-block">M. C.</span> 885, 60 złotych brutto z tytułu pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu <span class="anon-block">K. Z.</span>z urzędu;</p> <p>X.  zasądza od oskarżonych <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, <span class="anon-block">M. P.</span> i <span class="anon-block">K. Z.</span>koszty postępowania związane z udziałem każdego z oskarżonych, w tym od <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> po 400 złotych tytułem opłaty, od <span class="anon-block">K. Z.</span>600 złotych tytułem opłaty;</p> <p> <strong> <!-- -->Sygn. akt IIK 57/13</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</p> <p> <span class="anon-block">E. K. (1)</span> była zatrudniona na okres próbny w Hotelu- Zajeździe <span class="anon-block">(...)</span>w miejscowości <span class="anon-block">T.</span> <span class="anon-block">(...)</span>. Do jej obowiązków należała praca w recepcji, w której znajdował się również bar. <span class="anon-block">E. K. (1)</span> pracowała w systemie 12- godzinnym.</p> <p>W dniu 05 kwietnia 2013 roku rozpoczęła prace o godzinie 19. 30 i miała pracować do 7.30 następnego dnia.</p> <p>W tym dniu wieczorem, około godziny 20.00 <span class="anon-block">K. Z.</span>, <span class="anon-block">M. P.</span> i <span class="anon-block">A. K. (1)</span> spotkali się na wcześniej umówione telefonicznie spotkanie w <span class="anon-block">B.</span> za Urzędem Gminy. <span class="anon-block">K. Z.</span> na to spotkanie przyjechał samochodem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> <span class="anon-block">nr. rej. (...)</span>. Do samochodu na miejsce pasażera z przodu usiadł <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, z tyłu zaś <span class="anon-block">M. P.</span>.</p> <p> <span class="anon-block">K. Z.</span>, <span class="anon-block">M. P.</span> i <span class="anon-block">A. K. (1)</span> postanowili pojechać do Zajazdu <span class="anon-block">(...)</span>i dokonać rozboju celem zaboru pieniędzy. W tym celu po godzinie 21.00 udali się w pobliże Zajazdu<span class="anon-block">(...)</span>. Samochód zaparkowali na stacji paliw <span class="anon-block">(...)</span> położonej w pobliżu. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> pozostali w samochodzie, <span class="anon-block">K. Z.</span> udał się zaś do zajazdu sprawdzić sytuację panującą w barze- recepcji zajazdu.</p> <p>W tym czasie <span class="anon-block">E. K. (1)</span> towarzyszył jej chłopak <span class="anon-block">A. K. (2)</span>. Gdy <span class="anon-block">K. Z.</span> wszedł do baru <span class="anon-block">A. K. (2)</span>rozmawiał z kolegą przez telefon, umawiając się z nim, iż zaraz po niego przyjedzie. <span class="anon-block">K. Z.</span> wszedł do pomieszczenia recepcji-baru i od razu po wejściu do recepcji- baru podał rękę <span class="anon-block">A. K. (2)</span>, którego znał, a który cały czas rozmawiał przez telefon. <span class="anon-block">K. Z.</span> podszedł do kontuaru i zamówił napój <span class="anon-block">T.</span>, dodatkowo wykupił jedną grę na automacie za 5 złotych. <span class="anon-block">K. Z.</span> odszedł od kontuaru po około minucie, następnie podszedł do jednego z automatów i rozpoczął grę, grał minutę. <span class="anon-block">A. K. (2)</span> przestał rozmawiać przez telefon i sięgnął po kurtkę żeby się ubrać, wówczas do wyjścia skierował się <span class="anon-block">K. Z.</span>. Gdy <span class="anon-block">K. Z.</span> podchodził do drzwi, <span class="anon-block">E. K. (1)</span> zawróciła go mówiąc, że zapomniał o napoju <span class="anon-block">T.</span>, który wcześniej kupił. <span class="anon-block">K. Z.</span> wrócił się, wziął z kontuaru baru napój i wyszedł z pomieszczenia, w tym czasie <span class="anon-block">A. K. (2)</span> ubierał się. Po wyjściu <span class="anon-block">K. Z.</span> <span class="anon-block">A. K. (2)</span>chwilę porozmawiał z <span class="anon-block">E. K. (1)</span> i wyszedł z baru.</p> <p>W tym czasie <span class="anon-block">K. Z.</span> udał się do pojazdu, tam powiedział kolegom o sytuacji w barze. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> polecił odjechać samochodem w pobliże warsztatu samochodowego oddalonego od stacji paliw około 150 metrów. <span class="anon-block">K. Z.</span> tak uczynił. Następnie <span class="anon-block">M. P.</span> i <span class="anon-block">A. K. (1)</span> wyszli z samochodu, obaj udali się w kierunku Zajazdu <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">K. Z.</span> czekał na nich w samochodzie. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> wziął ze sobą nóż. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> biegiem udali się w kierunku zajazdu, gdy wbiegli na teren parkingu przed Zajazdem <span class="anon-block">A. K. (1)</span>trzymał już nóż w ręku, w bliskiej odległości za nim biegł <span class="anon-block">M. P.</span>. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> trzymał nóż w ręku mając rękę cały czas z boku, przed samym wejściem do zajazdu przerzucił go do ręki prawej. Jako pierwszy do wnętrza baru wbiegł <span class="anon-block">A. K. (1)</span> miał na głowie kominiarkę i naciągnięty kaptur bluzy, a na dłoniach czarne rękawiczki. Zaraz za nim wbiegł <span class="anon-block">M. P.</span>, który stanął w drzwiach obserwując sytuację przed barem, ale również spoglądał do jego wnętrza. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> podbiegł do <span class="anon-block">E. K. (1)</span> przyłożył jej nóż do gardła, szarpał ją i zażądał wydania pieniędzy. <span class="anon-block">E. K. (1)</span> powiedziała, że nie ma pieniędzy, jednocześnie zdołała wcisnąć przycisk alarmu. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> wobec powyższego zabrał należący do <span class="anon-block">E. K. (1)</span> telefon komórkowy marki <span class="anon-block">H.</span> <span class="anon-block">S.</span> o wartości 500 złotych, zerwał z szyi srebrny łańcuszek, następnie wspólnie z <span class="anon-block">M. P.</span> wybiegli z baru.</p> <p> <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> dobiegli do samochodu w którym czekał na nich <span class="anon-block">K. Z.</span>, wsiedli do wnętrza pojazdu i oddalili się samochodem z miejsca zdarzenia.</p> <p>Podczas gdy <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, <span class="anon-block">M. P.</span> biegli z zajazdu do samochodu, na teren zajadu przyjechał chłopak <span class="anon-block">E. K. (1)</span> z kolegą <span class="anon-block">A. W.</span> i widział dwóch biegnących mężczyzn. Gdy <span class="anon-block">A. K. (2)</span> dowiedział się co się stało skojarzył fakty, pojechał swoim samochodem z <span class="anon-block">A. W.</span> i <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, który nocował w zajeździe za odjeżdżającym samochodem. Na wysokości <span class="anon-block"> hotelu (...)</span> mężczyźni zaobserwowali samochód, w którym nagle zapaliły się światła. <span class="anon-block">A. K. (2)</span> rozpoznał ten samochód, bo widział go wcześniej przed zdarzeniem niedaleko zajazdu. Pojechał więc za tym pojazdem, gdy się do niego zbliżyli spisali numery rejestracyjne pojazdu, a następnie wrócili do zajazdu i o swoich ustaleniach powiadomili policję.</p> <p>W tym czasie uciekający samochodem <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> przebierali się, <span class="anon-block">A. K. (1)</span> zdjął odzież zewnętrzną, zaś <span class="anon-block">M. P.</span> odwrócił kurtkę w którą był ubrany na druga stronę. Zdjęte ubranie, tj. kurtka, kominiarka, spodnie zostały wyrzucone z pojazdu w okolicach miejscowości <span class="anon-block">O.</span>.</p> <p>Sprawcy zatrzymali się na chwilę samochodem w miejscowości <span class="anon-block">T.</span>, <span class="anon-block">A. K. (1)</span> pokazał wówczas telefon zabrany <span class="anon-block">E. K. (1)</span> <span class="anon-block">K. Z.</span>. <span class="anon-block">K. Z.</span> wyjął z niego kartę SIM i ją wyrzucił, oglądał również medalik. Następnie sprawcy udali się do <span class="anon-block">B.</span>, gdzie na boisku szkolnym spotkali <span class="anon-block">K. D.</span>, <span class="anon-block">P. S.</span>, <span class="anon-block">S. R.</span>, <span class="anon-block">G. Ł.</span>, <span class="anon-block">M. Ł. (1)</span>. Tam siedząc w samochodach, przez szybę <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">K. Z.</span> pokazywali im różne telefony komórkowe celem ich sprzedaży. Ponieważ żadna z tych osób nie była zainteresowana zakupem, <span class="anon-block">A. K. (1)</span> <span class="anon-block">K. Z.</span>i <span class="anon-block">M. P.</span> postanowili stamtąd odjechać, wcześniej umawiając się z <span class="anon-block">K. D.</span> , że za chwilę wrócą i zabiorą ja do <span class="anon-block">W.</span>. Tak też się stało, przyjechali na to miejsce jeszcze raz i zabrali <span class="anon-block">K. D.</span>, która usiadła w pojeździe z tyłu na siedzeniu pasażera obok <span class="anon-block">M. P.</span>. Gdy jechali w kierunku <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">K. Z.</span> zauważył jadący za nimi samochód policji, polecił <span class="anon-block">A. K. (1)</span> wyrzucenie pozostałych przedmiotów, a mianowicie srebrnego łańcuszka i telefonu komórkowego. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> wyrzucił je przez okno.</p> <p>Sprawcy zostali zatrzymani przez policję.</p> <p>W wyniku działań policji odnaleziono wyrzucone przedmioty kartę sim, telefon komórkowy , srebrny łańcuszek i ubrania.</p> <p>Z uwagi na wątpliwości odnośnie poczytalności <span class="anon-block">K. Z.</span>w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu wypowiadali się biegli psychiatrzy. Biegli po zapoznaniu się z dokumentacją i badaniu oskarżonego stwierdzili jednoznacznie, iż stan psychiczny oskarżonego nie znosił ani nie ograniczał w znacznym stopniu jego zdolności do pokierowania swoim postępowaniem. Poczytalność oskarżonego w okresie objętym zarzutem nie budziła wątpliwości.</p> <p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o:</p> <p>częściowo wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">K. Z.</span> (k. 110-112,164-167, 189, 449-450, 477-478),</p> <p>zeznania świadków: <span class="anon-block">E. K. (1)</span> k. 3-5,49, 146, 267-269, 445-446, 459-462, <span class="anon-block">A. G. (1)</span> k. 9-10, 265-266, <span class="anon-block">A. W.</span> k. 11-12, <span class="anon-block">K. K. (1)</span> k. 37-38, <span class="anon-block">A. G. (2)</span> k. 39-40, <span class="anon-block">M. K.</span> k. 41-42, <span class="anon-block">K. D.</span> k. 52-53, <span class="anon-block">G. Ł.</span> k. 58, 274, <span class="anon-block">M. Ł. (1)</span> k. 272-273, <span class="anon-block">P. S.</span> k. 275-276, <span class="anon-block">S. R.</span> k. 277-278, a także w oparciu o pozostały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy: protokół oględzin miejsca zdarzenia k. 13-15, protokół badania na zawartość alkoholu k. 17-20, protokoły przeszukania osoby k. 21-23, 24-26, 27-29, 30-32, protokół oględzin miejsca ujawnienia rzeczy k. 36-36, protokół zatrzymania osoby k. 43-46, protokół oględzin samochodu <span class="anon-block">V. (...)</span> k. 47-48, dokumentacja telefonu <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">H.</span> k. 50-51, protokół oględzin miejsca zdarzenia k. 55-57, protokół oględzin łańcuszka k. 59, materiał poglądowy na płycie k. 60,99, protokół przeszukania pomieszczeń 61-62, 63-64, 65-66, protokół zatrzymania rzeczy k. 67-69, 70-72, 73-75, 114-116, protokół oględzin telefonu k. 76-95, 105-106, 292-298, 334,335, 443, 444, protokół oględzin odzieży k. 97-98, 147-149, 427, materiał poglądowy k. 101-104, 286-287, 326, 327, 428-429, 452-454, 463-471, protokół oględzin miejsca znalezienia rękawiczki i kary SIM k. 117-118, protokół oględzin miejsca znalezienia odzieży k. 120-121, protokół oględzin nagrania monitoringu k. 125-126, protokół pobrania materiału porównawczego k. 139, 140, 141-144, 285, 342-344, dokumentacja medyczna k. 232,304, opinia sądowo psychiatryczna.</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">A. K. (1)</span> słuchany zarówno w postępowaniu przygotowawczym jak i przed Sądem nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.</p> <p>Oskarżony słuchany po raz pierwszy przyznał, iż w dniu 5 kwietnia 2013 roku około godziny 20.00 spotkał się w <span class="anon-block">B.</span> z <span class="anon-block">K. Z.</span> i <span class="anon-block">M. P.</span>. Powiedział jednak dalej, że byli w <span class="anon-block">T.</span> zatankować samochód, byli w <span class="anon-block">B.</span> na boisku i na molo nad <span class="anon-block">B.</span>, następnie wzięli koleżankę <span class="anon-block">K. D.</span> i pojechali do <span class="anon-block">W.</span>, w trakcie drogi zostali zatrzymani przez policję.</p> <p>Oskarżony zaprzeczył, aby byli w <span class="anon-block">T.</span>. Powiedział, że wie o tym, że był tam <span class="anon-block">K. Z.</span> i grał w automaty, wie o tym bo powiedział mu kolega. Oskarżony twierdził, że w trakcie jazdy nic nie wyrzucał, jak również nie przebierał się, tamtego dnia nie widział telefonu <span class="anon-block">H.</span>, ani też łańcuszka. <span class="anon-block">K. Z.</span> grał na maszynach wówczas jak oskarżony z <span class="anon-block">M. P.</span> byli w <span class="anon-block">B.</span>, było to po godzinie 20-21. Jak spotkali się z <span class="anon-block">K. Z.</span>to cały czas przebywali razem, do czasu gdy zatrzymała ich policja, następnie dodał, że rozstali się na chwilę<span class="anon-block">Z.</span>pojechał grać na maszynach, później dodał, że <span class="anon-block">Z.</span> najpierw pojechał grać na maszynach, a później do niech przyjechał.</p> <p>Oskarżony wyjaśnienia potwierdził przed Sądem, jednocześnie odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania.</p> <p>Wyjaśnienia oskarżonego nie zasługują na wiarę Sądu, stanowią przyjęta przez oskarżonego linię obrony. Wyjaśnienia oskarżonego poza faktem, iż spotkał się z <span class="anon-block">K. Z.</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> w dniu 5 kwietnia 2013 roku w <span class="anon-block">B.</span> są kłamliwe. Sam fakt spotkania koresponduje z wyjaśnieniami <span class="anon-block">K. Z.</span>, w pozostałej zaś części wyjaśnienia oskarżonego nie współgrają z materiałem dowodowym , są wewnętrznie sprzeczne, niespójne i nielogiczne.</p> <p>Oskarżony zaprzeczył, że był tego wieczora w <span class="anon-block">T.</span>, co jest sprzeczne z wyjaśnieniami <span class="anon-block">K. Z.</span>, faktem, że oskarżony <span class="anon-block">M.</span> przyznał się do popełnienia czynu wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> <p>Oskarżony twierdził, że nic nie wyrzucał przez okno i nie przebierał się w samochodzie, co jest sprzeczne z wyjaśnieniami <span class="anon-block">K. Z.</span>i <span class="anon-block">K. D.</span>, której zeznania w zakresie wyrzucania przez okno przedmiotów korespondują z wyjaśnieniami <span class="anon-block">K. Z.</span> </p> <p>Wyjaśnienia oskarżonego są również sprzeczne wewnętrznie w zakresie pobytu <span class="anon-block">K. Z.</span>w <span class="anon-block">T.</span>, w tym zakresie wyjaśnienia te są również pokrętne. Oskarżony najpierw twierdził, że wie o tym że <span class="anon-block">K. Z.</span> grał na automatach w <span class="anon-block">T.</span> bo ten mu o tym powiedział. Później w tych samych wyjaśnieniach podał , że <span class="anon-block">K. Z.</span> był w <span class="anon-block">T.</span> wtedy jak oskarżony z <span class="anon-block">M. P.</span> byli w <span class="anon-block">B.</span>, w godzinach 20.00- 21.00, a gdy się spotkali z <span class="anon-block">K. Z.</span> to przebywali razem i się nie rozstawali, podczas gdy na początku wyjaśnień podał, że spotkali się o godzinie 20.00 , następnie stwierdził, że się jednak rozstali na chwilę bo <span class="anon-block">Z.</span> pojechał pograć na automatach, aby za chwilę ponownie zmienić zdanie i powiedzieć, że jednak grał zanim się spotkali.</p> <p>Tak pokrętne wyjaśnienia świadczą tylko o tym, że oskarżony w tym zakresie kłamie.</p> <p>Fakt , ten dodatkowo potwierdziły opinia biegłych z zakresu badań traseologicznych, z której wynika iż nie można wykluczyć iż zabezpieczony ślad obuwia z miejsca zdarzenia pochodzi ze spodu buta na prawą nogę obuwia Adidas zabezpieczonego właśnie od oskarżonego. Dodatkowo opinia w zakresie badań DNA mówi, iż na próbkach pobranych ze znalezionych ubrań w tym kominiarki, spodni wyodrębniono ślady stanowiące mieszaninę co najmniej dwóch osób, i z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością zawierają DNA <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> <p>Wszystkie te dowody wskazane wyżej i pokrętne wyjaśnienia oskarżonego świadczą jednoznacznie o jego udziale w przedmiotowym zdarzeniu.</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">M. P.</span> początkowo przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmawiał składania wyjaśnień, słuchany po raz kolejny również przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, ale nie do użycia noża.</p> <p>W postępowaniu przez Sądem oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, ale bez świadomości użycia noża, odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania.</p> <p>Fakt udziału w rozboju do którego przyznał się oskarżony potwierdza drugi z oskarżonych <span class="anon-block">K. Z.</span> jak również nagranie z monitoringu. Faktem jest również , że oskarżony nie używał noża, używał go <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, jednakże <span class="anon-block">M. P.</span> wiedział o tym i miał tego świadomość, udając się do Zajazdu <span class="anon-block">(...)</span>w tym konkretnym celu. Uwidacznia to dokładnie film z nagrania z monitoringu , film na którym widać jak sprawcy wbiegają na parking i dobiegają do wejścia baru zajazdu. <span class="anon-block">M. P.</span> biegł w niedalekiej odległości od <span class="anon-block">A. K. (1)</span> biegnącego przed nim, i trzymającego nóż w ręku. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> nie miał noża schowanego, trzymał go w ręku, nie ukrywał go, nie trzymał go z przodu czy w kieszeni, nóż był widoczny, tym bardziej że biegnąc <span class="anon-block">A. K. (1)</span> trzymał ręce bokiem. <span class="anon-block">M. P.</span> wbiegł z <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, stanął w drzwiach, nie ma żadnych wątpliwości że widział nóż w ręku <span class="anon-block">A. K. (4)</span>, widział w jakim celu go ma i że go użył. <span class="anon-block">M. P.</span> miał więc świadomość faktu , że w tym rozboju będzie użyty nóż i na to się godził.</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">K. Z.</span> słuchany po raz pierwszy przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.</p> <p>Wyjaśnił, iż spotkał się z kolegami w <span class="anon-block">B.</span>. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> powiedział, żeby jechać do <span class="anon-block">W.</span>. Do <span class="anon-block">W.</span> nie dojechali, zajechali na stacje paliw <span class="anon-block">(...)</span>, żeby kupić sobie napój <span class="anon-block">T.</span>, ponadto zagrać na maszynach. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> nie protestowali, zostali w samochodzie. Oskarżony stwierdził, iż na stacji paliw był 10-5 minut następnie wyszedł wsiadł do samochodu i podjechali do warsztatu samochodowego oddalonego od stacji około 150 metrów. Gdy się tam zatrzymali to po spaleniu papierosa <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> wyszli z samochodu mówiąc żeby poczekał i poszli w kierunku stacji paliw. Po około 2 minutach wrócili i powiedzieli żeby szybko jechał. Oskarżony pojechał w kierunku <span class="anon-block">K.</span>, jechał bez włączonych świateł, włączył je w okolicach hotelu, widział, że jedzie za nimi jakiś samochód. Po drodze <span class="anon-block">A. K. (1)</span>i <span class="anon-block">M. P.</span> przebierali się w inne ubranie , na wysokości <span class="anon-block">O.</span> ktoś otworzył szybę, ale oskarżony nie widział aby było coś wyrzucane. Oskarżony twierdził, że sam chciał jechać na stacje paliw<span class="anon-block">(...)</span>, nikt mu wcześniej nie mówił żeby tam jechać. W okolicach <span class="anon-block">T.</span> zatrzymał samochód i wyjął kartę Sim, z telefonu <span class="anon-block">H.</span> którą wyrzucił, telefon dał mu <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, on próbował wyjąć kartę ale nie mógł jej wyjąć. Po wyrzuceniu karty SIM zawrócił i pojechał na stację paliw w <span class="anon-block">T.</span> by zatankować samochód. Po tym pojechali do <span class="anon-block">B.</span> gdzie na boisku spotkali kolegę i koleżanki. Następnie odwozili koleżankę do <span class="anon-block">W.</span>, gdy jechali oskarżony zorientował się że jedzie za nim policja, kazał <span class="anon-block">A. K. (1)</span> wyrzucić telefon przez okno, oskarżony nie wiedział, że <span class="anon-block">A.</span> miał jeszcze jakieś rzeczy z przestępstwa. Oskarżony domyślał się że zostali zatrzymani za kradzież, nie wiedział, że był użyty nóż, nie widział noża, przed zdarzeniem nikt nic nie mówił o pomyśle dokonania kradzieży.</p> <p>W kolejnych wyjaśnieniach dodał, że trzymał medalik z łańcuszkiem w ręku, sprawdzał czy to srebro, czy złoto, sprawdzał próbkę na medaliku, w tym czasie jak wyrzucał kartę SIM od telefonu. Podał nadto, że zajechał do Zajazdu <span class="anon-block">(...)</span>, bo mu się pić chciało. Podał również ponownie, że wyrzucił kartę Sim, bo nie mógł jej wyjąć<span class="anon-block">K. (1)</span>, próbkę na medaliku sprawdził, zaś dlatego, bo <span class="anon-block">K. (1)</span> nie wiedział gdzie się sprawdza. Oskarżony podał, że nie widział noża, dowiedział się o nim jak policja go zatrzymała, nie wiedział, że oni idą kraść na maszyny, ale mieli coś tam zrobić, tylko nie wiedział co. W tych wyjaśnieniach oskarżony podał również, że <span class="anon-block">A. K. (1)</span> po tym jak wsiadł do samochodu z <span class="anon-block">M. P.</span>, mówił o zerwanym łańcuszku, miał go w ręku jak przybiegli.</p> <p>Na posiedzeniu w przedmiocie tymczasowego aresztowania oskarżony popierał swoje wyjaśnienia.</p> <p>W kolejnych wyjaśnieniach oskarżony potwierdził, że byli w <span class="anon-block">T.</span>, fakt wyrzucania przedmiotów, stwierdził jednak że nie może odnieść się do wcześniejszych wyjaśnień, bo obecnie nie pamięta zdarzenia. Stwierdził, że nie potrafi powiedzieć czy <span class="anon-block">K. (1)</span>i <span class="anon-block">P.</span> mieli coś zrobić w hotelu, wie , że mieli coś tam zrobić, ale nie wie co, bo nic na ten temat nie mówili.</p> <p>W toku postępowania sądowego oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu odczytane wyjaśnienia potwierdził, odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania.</p> <p>Wyjaśnienia oskarżonego zasługują na wiarę ale tylko w tej części w której oskarżony opisuje przebieg zdarzeń i udział w nich <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span>, a także fakt swojego pobytu w Hotelu- Zajeździe <span class="anon-block">(...)</span>. W tym zakresie jego wyjaśnienia korespondują z filmem z monitoringu, z zeznaniami pokrzywdzonej i <span class="anon-block">A. K. (2)</span> odnośnie przebiegu zdarzenia i skradzionych przedmiotów, korespondują z zeznaniami <span class="anon-block">K. D.</span> odnośnie wyrzucanych przedmiotów, a także z protokołami oględzin miejsc odnalezionych przedmiotów, jak również opinią biegłych z zakresu DNA i traseologii.</p> <p>Wyjaśnienia oskarżonego w zakresie jego udziału w tym zdarzeniu są niewiarygodne, niespójne, przede wszystkim są nielogiczne i pokrętne, naiwne. Oskarżony wszystko zwalił na swoich kolegów, a siebie we wszystkich kolejnych wyjaśnieniach starał się wybielić, wskazywał, że nic nie wiedział i w zasadzie to był tam chyba tylko przypadkiem. W tym zakresie wyjaśnienia oskarżonego stanowią przyjętą przez niego linię obrony.</p> <p>Oskarżony o wszystkim doskonale wiedział, wcześniej wszystko we trzech przygotowali, ponieważ mieli ze sobą kominiarki, czarne rękawiczki, bluzy z kapturami. Z całą stanowczością, nie pojechali do Zajazdu <span class="anon-block">(...)</span>, bo oskarżonemu zachciało się pić, albo chciało mu się pograć, a jego koledzy wpadli na pomysł dokonania rozboju nagle i wożą ze sobą stale kominiarkę i rękawiczki.</p> <p>Wskazać należy już na sam początek wyjaśnień oskarżonego, sugerował on , że wszelkie dyspozycje wydawał <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, łącznie z tym że pojadą do <span class="anon-block">W.</span>. I nagle oskarżony zajeżdża na stację paliw w pobliże zajazdu i idzie sobie pograć jak twierdził na początku, koledzy zaś zostają w samochodzie. Jest to nielogiczne, niespójne, niezgodne z doświadczeniem życiowym. W kolejnych wyjaśnieniach oskarżony stara się ratować swoje wcześniejsze twierdzenia i pojawia się stwierdzenie, że zajechali do zajazdu bo mu się chciało pić. Jest to z kolei sprzeczne z filmem z monitoringu, ponieważ oskarżony wprawdzie kupił napój <span class="anon-block">t.</span>, ale wychodził z hotelu całkiem o nim zapominając, nie widać więc aby chciało mu się pić. Oskarżony jednoznacznie przyszedł do baru Hotelu zrobić rozeznanie. Zabawił tam chwilę, na automacie grał całą jedną minutę, słyszał dokładnie co mówił chłopak pokrzywdzonej umawiając się z kolegą. Tak się spieszył wychodząc do czekających na niego kolegów w samochodzie, że zapomniał, że chciało mu się pić, a w tym czasie <span class="anon-block">A. K. (2)</span> ubierał się i opuszczał lokal. Oskarżony wiedział doskonale, że <span class="anon-block">E. K. (1)</span> została sama. Wszystkie te fakty widać jednoznacznie na filmie z monitoringu, a niektóre z nich chociażby zapomnienie o napoju i krótki pobyt w hotelu oskarżony pomijał w swych wyjaśnieniach.</p> <p>Później kawałek odjeżdżają i dalej oskarżony nie wie co się dzieje, czeka na kolegów , którzy poszli do zajazdu, bo tak mu powiedział <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> <p>Oskarżony też stara się wyjaśnić obawiając się zapewne co wykażą opinie daktyloskopijne dlaczego trzymał w ręku kartę sim, telefon i medalik. Tłumaczy to w sposób najbardziej dla siebie korzystny, ale co ciekawe w pierwszych wyjaśnieniach mówi tylko o karcie SIM, w kolejnych dopiero o medaliku i nie potrafi w sposób logiczny wyjaśnić dlaczego. Wyjaśnienia te w tym zakresie są niejasne i rozmydlone, nieszczere. Oskarżony tłumaczy bowiem fakt sprawdzania próby na medaliku tym, że <span class="anon-block">A. K. (1)</span> nie wiedział gdzie się to sprawdza, no i niestety <span class="anon-block">A. K. (1)</span> nie wie też jak wyjmuje się kartę SIM, wszytko to wie za to oskarżony doskonale. Wyjaśnienia te są niewiarygodne i bardzo naiwne, obliczone na tylko i wyłącznie swoją obronę.</p> <p>Oskarżony twierdził, że nie wie po co koledzy pobiegli do zajazdu, później twierdził , że wie , że <span class="anon-block">K. (1)</span> i <span class="anon-block">P.</span> coś tam mieli zrobić w hotelu , ale nie wie co bo o tym nie rozmawiali. Brak logiki w tym twierdzeniu podważa wiarygodność oskarżonego. Skoro oskarżeni<span class="anon-block">K. (1)</span>i <span class="anon-block">P.</span> na ten temat nie rozmawiali to skąd oskarżony wiedział, że coś tam mieli zrobić.</p> <p>Nielogiczna jest również kwestia tankowania pojazdu po zdarzeniu w <span class="anon-block">T.</span> , wynika tylko z tego faktu, że oskarżony już podjeżdżając do zajazdu i parkując pojazd na stacji paliw <span class="anon-block">(...)</span> nie miał benzyny, nie tankował tam jednak, miał co innego w głowie, zatankował po zdarzeniu na stacji paliw położonej kilka kilometrów od miejsca zdarzenia.</p> <p>Tak niespójne, nielogiczne, niejasne i pokrętne wyjaśnienia oskarżonego w połączeniu z filmem z monitoringu wskazują jasno, że oskarżony wiedział doskonale po co poszli <span class="anon-block">K. (1)</span> i <span class="anon-block">P.</span> w tym celu z nimi przyjechał i w ramach podziału ról on zajął się rozpoznaniem terenu.</p> <p>Pokrzywdzona <span class="anon-block">E. K. (1)</span> zeznawała kilkakrotnie, jej zeznania w zakresie przebiegu zdarzenia są spójne i korespondują z materiałem filmowym.</p> <p>Pokrzywdzona od początku konsekwentnie i jasno podawała, że zdarzenie miało miejsce o godzinie 21.40, wtedy w recepcji była sama. Wbiegło dwóch mężczyzn, jeden wbiegł za ladę, drugi stał przy drzwiach. Mężczyzna, który był blisko niej, miał nóż, groził jej, przystawił nóż do gardła, zażądał wydania pieniędzy, szarpał ją, wymachiwał nożem. Świadek powiedziała, że nie ma pieniędzy, bo zabrał je szef. Mężczyzna ten na chwilę się odwrócił i świadek wcisnęła przycisk alarmowy, w związku z tym zabrał on leżący telefon marki <span class="anon-block">H.</span>, a także zerwał jej łańcuszek z szyi , następnie wybiegli z baru. Drugi z mężczyzn stał w drzwiach lokalu, stał po ich stronie zewnętrznej, przytrzymywał drzwi, obserwował teren przed zajazdem i wnętrze lokalu.</p> <p>Świadek nie była w stanie rozpoznać sprawców, pierwszy miał na głowie kominiarkę i kaptur, drugi kaptur.</p> <p>W postępowaniu sądowym, świadek podała, że wcześniej w barze był <span class="anon-block">K. Z.</span> , kupił napój <span class="anon-block">T.</span>, po czym zostawił ten napój na ladzie i poszedł grać, gdy chciał już wychodzić, świadek przypomniała mu o napoju, wziął go i wyszedł. Później wbiegło dwóch mężczyzn, pierwszy z mężczyzn podbiegł do niej, jak wbiegł widziała w jego ręku nóż, szarpał ją, przystawił jej nóż do gardła, żądał wydania pieniędzy. Gdy przyszedł <span class="anon-block">K. Z.</span>, to chłopak świadka rozmawiał przez telefon z kolegą i mówił, że za parę minut po niego przyjedzie.</p> <p>Świadek oceniła również wartość skradzionych przedmiotów.</p> <p>Zeznania świadka w całości zasługują na wiarę Sądu. Świadek dokładnie opisała przebieg zdarzenia, starała się podawać szczegóły, które zdołała zapamiętać. Zeznania tego świadka korespondują z zeznaniami <span class="anon-block">A. K. (2)</span>, a przede wszystkim w całości korespondują z filmami z monitoringu, przedstawiającymi przebieg zdarzenia. Zeznania więc świadka nie mogą budzić wątpliwości. Nie budzą również wątpliwości w zakresie wyceny skradzionych przedmiotów, łańcuszek z medalikiem świadek wyceniła na 50 złotych, co obiektywnie rzecz biorąc jest kwotą dolnej granicy jego wartości, telefon zaś na 500 złotych, kupiła go niedługo wcześniej za 550 złotych.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">A. K. (2)</span> zeznał, iż w dniu 05 kwietnia 2013 roku przyjechał do hotelu w <span class="anon-block">T.</span> gdzie pracuje jego dziewczyna około godziny 21.00. Trochę rozmawiał z <span class="anon-block">E. K. (1)</span>, później zadzwonił do kolegi, że po niego przyjedzie i razem posiedzą w recepcji, w tym czasie do pomieszczenia wszedł <span class="anon-block">K. Z.</span>, kupił jakiś napój i chwilę pograł, słyszał on co mówi świadek przez telefon. Gdy świadek wychodził, to widział <span class="anon-block">K. Z.</span>, jak idzie na stacje paliw <span class="anon-block">(...)</span>, gdzie wsiadł do samochodu i samochód odjechał. Świadek pojechał po kolegę, gdy wracał i wjeżdżał na teren hotelu, widział dwóch biegnących mężczyzn, którzy wsiedli do samochodu stojącego na wysokości Baru <span class="anon-block">(...)</span>i odjechali w kierunku <span class="anon-block">K.</span>. Gdy zajechał pod hotel , dowiedział się co się stało, skojarzył ten fakt z uciekającymi mężczyznami i postanowił pojechać za tym samochodem. Gdy byli koło <span class="anon-block">K.</span> zobaczył jak w samochodzie zapalają się światła, to był ten samochód, pojechali za nim i spisali numery rejestracyjne, następnie wrócili do hotelu. Świadek nie zwracał uwagi do jakiego samochodu wsiadał <span class="anon-block">K. Z.</span>, a później do jakiego sprawcy, był pewien , że samochód którym odjechali to ten samochód którego numery rejestracyjne zostały spisane.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadka, w zakresie jego pobytu w hotelu korespondują z zeznaniami <span class="anon-block">E. K. (1)</span>, nadto z filmem z monitoringu, odnośnie pozostałej części zdarzenia korespondują z zeznaniami <span class="anon-block">A. G. (1)</span> i <span class="anon-block">A. W.</span>.</p> <p>Świadkowie <span class="anon-block">A. G. (1)</span> i <span class="anon-block">A. W.</span> pojechali razem z <span class="anon-block">A. K. (2)</span> za samochodem sprawców. Zeznawali w sposób spójny i jasny odnośnie zauważenia pojazdu sprawców i spisania numerów rejestracyjnych pojazdu, ich zeznania korespondują z zeznaniami <span class="anon-block">A. K. (2)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">K. K. (1)</span> i <span class="anon-block">A. G. (2)</span> to policjanci, zeznawali na okoliczność zatrzymania pojazdu marki <span class="anon-block">V. (...)</span>. Świadkowie podali, iż dyżurny KPP <span class="anon-block">W.</span> o godzinie 21.50 zgłosił aby udać się na penetrację terenu za sprawcami rozboju w <span class="anon-block">T.</span>, podał im numery rejestracyjne pojazdu, którym mieli poruszać się sprawcy. Podczas patrolu w miejscowości <span class="anon-block">T.</span> zauważyli wskazany pojazd, zatrzymali pojazd za pomocą lampy błyskowej. Kierowcą pojazdu był <span class="anon-block">K. Z.</span>, na siedzeniu pasażera z przodu siedział <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, z tyłu <span class="anon-block">K. D.</span> i <span class="anon-block">M. P.</span>. Po wyjściu z samochodu <span class="anon-block">K. Z.</span> powiedział, że był na stacji<span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">T.</span> około godziny 22.00, pozostali nic nie mówili na temat zdarzenia.</p> <p>Zeznania tych świadków są jednoznaczne, nie budzą żadnych wątpliwości, są spójne, korespondują ze sobą.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">M. K.</span> to policjant, który przybył na miejsce zatrzymania sprawców. Świadek podał, iż przebywając w KPP <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">K. D.</span> powiedziała, że widziała jak pasażer siedzący z boku kierowcy wyrzucał z samochodu jakieś przedmioty, podała, że może wskazać miejsce ich wyrzucenia. W miejscu wskazanym przez świadka ujawniono srebrny łańcuszek i telefon.</p> <p>Również zeznania tego świadka zasługują na wiarę Sądu korespondują z zeznaniami <span class="anon-block">K. D.</span>, jak również protokołem oględzin miejsca odnalezienia rzeczy.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">K. D.</span> zeznała, iż w dniu 5 kwietnia 2013 roku przebywała wraz ze znajomymi na boisku w <span class="anon-block">B.</span>, było to około godziny 21.00. Po około 30-40 minutach przyjechali samochodem <span class="anon-block">K. Z.</span>, <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span>. Oni we trzech zaczęli im pokazywać różne telefony do sprzedania, było ich 6-7, jednak nikt nie wyrażał chęci zakupu, oni stwierdzili że jadą, świadek poprosiła ich czy nie podwieźli by jej do koleżanki do <span class="anon-block">W.</span>. <span class="anon-block">K. Z.</span> powiedział, że przyjadą po nią, wrócili za 10 minut i ją zabrali. Gdy jechali w kierunku <span class="anon-block">W.</span>. <span class="anon-block">K. Z.</span> powiedział do <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, że jedzie za nimi policja i aby wyrzucił to. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> otworzył okno i coś wyrzucił. Później zatrzymała ich policja.</p> <p>Zeznania tego świadka są bardzo spójne i jasne, Sąd dał im wiarę. Zeznania te korespondują z zeznaniami świadka <span class="anon-block">M. K.</span>, protokołem oględzin miejsca odnalezienia rzeczy, a także z zeznaniami kolegów świadka <span class="anon-block">G. Ł.</span>, <span class="anon-block">M. Ł. (1)</span> , <span class="anon-block">P. S.</span>, <span class="anon-block">S. R.</span>.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">G. Ł.</span> potwierdzał zeznania <span class="anon-block">K. D.</span> i ich wspólnego spotkania, podał iż oferował mu do sprzedaży telefony <span class="anon-block">K. Z.</span>. Zeznania podobne złożyła świadek <span class="anon-block">M. Ł. (1)</span>, która również podała iż były im oferowane do sprzedaży telefonu, podawali im je <span class="anon-block">K. Z.</span> i <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, którzy siedzieli z przodu samochodu. Zeznania korespondujące z zeznaniami tych świadków złożyli również <span class="anon-block">P. S.</span> i <span class="anon-block">S. R.</span>. Wszyscy świadkowie potwierdzili, że <span class="anon-block">K. D.</span> pojechała z <span class="anon-block">K. Z.</span>, <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> dopiero po tym jak były im oferowane do sprzedaży telefonu. Sąd dał wiarę zeznaniom tych świadków.</p> <p>W aktach sprawy znajdują się filmy z monitoringu pokazujące moment przed dokonaniem rozboju, moment rozboju, a także ucieczkę sprawców i dobieganie sprawców przed dokonaniem rozboju do hotelu.</p> <p>Filmy te są jasne ukazują nagrania z kilku kamer. Podkreślić należy iż na filmach tych wskazywany jest również czas , czas wskazywany, to różne godziny ale wskazujące godzinę 20 i minuty po tej godzinie. Z akt sprawy wynika jasno, że zdarzenie miało miejsce około godziny 21.40. Wynika to z zeznań świadków, zapisów policyjnych, taki czas można wywnioskować również z czasu zatrzymania sprawców.</p> <p>W ocenie Sądu czas wskazany na filmach z monitoringu przedstawia czas zimowy, a nie czas letni. Zmiana czasu na czas letni nastąpiła w 2013 roku 31 marca przesuwano godzinę z 2 w nocy na 3 nad ranem, a więc o godzinę do przodu. Rzeczywisty więc czas następujących po sobie zdarzeń, biorąc pod uwagę film należy doliczać do czasu tam wskazanego 1 godzinę, co da rzeczywisty czas zdarzenia</p> <p>I tak z filmu wynika, iż pierwszy sprawca wbiegł do pomieszczenia o godzinie 20.41.48 sekund dodając godzinę to będzie godzina 21.41, 48 sekund co zgadza się jednoznacznie z czasem podawanym przez pokrzywdzoną.</p> <p>Z zapisów monitoringu wynika jasno jak długo <span class="anon-block">K. Z.</span> przebywał w pomieszczeniu recepcji- baru, a mianowicie wszedł jak wynika z zapisu o godzinie 20.24.15, o godzinie 20.25.38 oddala się od blatu baru i idzie w kierunku automatów, a już o godzinie 20.26.42 zaczyna wychodzić i zostaje zawrócony przez <span class="anon-block">E. K. (1)</span>, wychodzi z baru o godzinie 20.26. 53 , w tym czasie <span class="anon-block">A. K. (2)</span> ubiera się. <span class="anon-block">K. Z.</span> był więc w barze zaledwie niecałe 3 minuty.</p> <p>Samo zdarzenie zaś od momentu wbiegnięcia <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, a więc od wskazywanej godziny na filmie 20.41.48 trwało do momentu wybiegnięcia, a więc 20.42.04 około 16 sekund. Pamiętać należy, że do godzin na filmie należy dodawać jedną godzinę zgodnie z obowiązującym od niedawna wówczas czasem letnim.</p> <p>Sąd uznał również za wiarygodne pozostały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy.</p> <p>Opinia sądowo psychiatryczna, jest jasna , spójna, rzetelna, oparta o badanie ambulatoryjne oskarżonego.</p> <p>Opinia z przeprowadzonych badań traseologicznych i badań DNA jest również jasna i nie budzi wątpliwości w powiązaniu z pozostałym materiałem dowodowym w tym wyjaśnieniami <span class="anon-block">K. Z.</span>świadczy jednoznacznie o udziale oskarżonych <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> w przedmiotowym przestępstwie.</p> <p>Również pozostałe dowody jak oględziny miejsca zdarzeń, odnalezionych przedmiotów nie budzą żadnych wątpliwości, wszystkie czynności zostały dokonane w sposób rzetelny i prawidłowy.</p> <p>Wszystkie te czynności procesowe podjęte były zgodnie z prawem, przez uprawnione podmioty, a z każdej z nich sporządzono stosowne protokoły, ich wyniki zaś, nie budziły żadnych wątpliwości.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Oskarżeni <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, <span class="anon-block">M. P.</span> i <span class="anon-block">K. Z.</span> stanęli pod zarzutem działania wspólnie i w porozumieniu i dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia w postaci noża.</p> <p>W ocenie Sądu materiał dowodowy zgromadzony w sprawie pozwolił na uznanie oskarżonych <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> za winnych popełnienia zarzucanego im czynu, a więc przestępstwa rozboju kwalifikowanego z użyciem niebezpiecznego narzędzia, zaś oskarżonego <span class="anon-block">K. Z.</span>za udział w rozboju bez świadomości użycia przez pozostałych współsprawców niebezpiecznego narzędzia.</p> <p>Oskarżeni swym zachowaniem wyczerpali znamiona zarzucanego im przepisu ustawy.</p> <p>Nie budzącym żadnych wątpliwości faktem jest, że oskarżeni działali wspólnie i w porozumieniu. Wcześniej uzgodnili rolę każdego z nich, przygotowali się, zabierając ze sobą kominiarkę i czarne rękawiczki. Rola <span class="anon-block">K. Z.</span>to dowiezienie na miejsce, a także rozpoznanie sytuacji, co uczynił wchodząc do pomieszczenia recepcji- baru hotelu i ustalenie, że pokrzywdzona została sama. Pozostali oskarżeni mieli udać się do hotelu i tam dokonać rozboju. Tak też uczynili, <span class="anon-block">A. K. (1)</span> wziął ze sobą nóż z którym biegł do hotelu, wraz z nim biegł <span class="anon-block">M. P.</span>. Oskarżeni zgodnie z ustalonym podziałem ról, wtargnęli do pomieszczenia, <span class="anon-block">A. K. (1)</span> podbiegł do <span class="anon-block">E. K. (1)</span>, <span class="anon-block">M. P.</span> stanął w drzwiach, trzymając je żeby się nie zamknęły i obserwując sytuację przed budynkiem i w jego wnętrzu. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> używając noża, przykładając go do gardła, wymachując nim doprowadził pokrzywdzoną do stanu bezbronności. Tym samym sprawcy wypełnili znamiona rozboju kwalifikowanego.</p> <p>O tym, ze działanie było zaplanowane, świadczy również, zapis z monitoringu, działanie sprawców było ustalone, każdy z nich wiedział co ma robić, nie było to działanie chaotyczne, jak byłoby w przypadku nie ustalenia roli każdego ze sprawców w tym zdarzeniu.</p> <p>Zachowanie sprawcy w przypadku przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> polega na zaborze cudzej rzeczy ruchomej w celu przywłaszczenia przy zastosowaniu jednego z wyliczonych taksatywnie w tym przepisie sposobów działania, przybierających postać: posługiwania się przez sprawcę bronią palną, posługiwania się nożem, posługiwania się innym, podobnie niebezpiecznym przedmiotem, posługiwaniem się środkiem obezwładniającym albo działaniu sprawcy w inny sposób bezpośrednio zagrażający życiu lub działaniu sprawcy wspólnie z inną osobą, która posługuje się bronią palną, nożem lub innym podobnie niebezpiecznym przedmiotem, środkiem obezwładniającym lub działa w sposób bezpośrednio zagrażający życiu. Użyte w znamionach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> słowo "posługuje się" interpretowane jest w literaturze i orzecznictwie stosunkowo szeroko. W szczególności przyjmuje się, że "posługiwanie się" ma szerszy zakres znaczeniowy od czasownika "używa" i obejmuje wszelkie manipulowanie takimi środkami, w tym także ich okazywanie w celu wzbudzenia w ofierze obawy ich użycia (por. wyrok SA w Lublinie z 14 października 2004 r., II Aka 182/04, Prok. i Pr. 2005, nr 7-8, poz. 28). Każda zatem forma demonstrowania broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu (np. przystawianie go do ciała ofiary lub chociażby konkludentne prezentowanie groźby natychmiastowego jego zastosowania) w celu dokonania zaboru rzeczy, zmierzająca do spotęgowania przemocy względnie groźby jej zastosowania lub wywołania większej obawy i poczucia zagrożenia, może być uznana za posługiwanie się tym narzędziem lub przedmiotem (tak: wyrok SN z 3 maja 1984 r., II KR 81/85, OSNPG 1984, nr 11, poz. 99, wyrok SN z 7 kwietnia 1971 r., IV KR 22/71, OSNPG 1971, nr 10, poz. 181; z 29 września 1971 r., IV KR 186/71, OSNPG 1972, nr 1, poz. 12; z 18 kwietnia 1984 r., II KR 73/84, OSNKW 1984, nr 9, poz. 91 i z 12 listopada 1985 r., IV KR 274/85, OSNKW 1986, nr 9-10, poz. 78).</p> <p>Mając powyższe na uwadze Sąd uznał iż materiał dowodowy zgromadzony w sprawie daje podstawy do uznania iż oskarżeni <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> wyczerpali znamiona <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> . Materiał dowodowy nie pozwolił na uznanie <span class="anon-block">K. Z.</span>za winnego przestępstwa rozboju kwalifikowanego, brak jest w aktach sprawy dowodu, że oskarżony wiedział, że będzie użyty nóż przed dokonaniem rozboju, nie był bezpośrednio na miejscu zdarzenia, z materiału dowodowego nie wynika również aby nóż widział. W związku z powyższym w tych okolicznościach użycie noża należało uznać za eksces <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P.</span>.</p> <p>Z całą stanowczością należy jednak stwierdzić, iż oskarżony <span class="anon-block">K. Z.</span> wiedział, że będzie dokonane przestępstwo rozboju , a nie kradzieży. Był w miejscu gdzie dokonano rozboju, robił rekonesans, miał świadomość tego że sprawcy udali się do miejsca gdzie przebywa <span class="anon-block">E. K. (1)</span>, aby więc zabrać pieniądze, musieli więc w tym celu pokonać jej opór, doprowadzić ją do stanu bezbronności.</p> <p>Sąd uznając oskarżonych za winnych popełnienia zarzucanego im czynu wymierzył <span class="anon-block">A. K. (1)</span> 4 lata pozbawienia wolności, <span class="anon-block">M. P.</span> 3 lata pozbawienia wolności, <span class="anon-block">K. Z.</span>2 lata pozbawienia wolności i karę grzywny.</p> <p>Sąd wymierzając karę każdemu z oskarżonych miał przede wszystkim w polu widzenia rolę każdego z nich w przestępczym zachowaniu, jak również zachowanie po popełnieniu czynu.</p> <p>Wyeksponować należy aktywną rolę oskarżonego <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, to on był głównym sprawcą, to on wbiegł do pomieszczenia jako pierwszy, trzymał w ręku nóż i żądał wydania pieniędzy. Tym nie mniej rola <span class="anon-block">K. Z.</span>i <span class="anon-block">M. P.</span> była również istotna.</p> <p>Do okoliczności obciążających Sąd zaliczył wysoki stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez oskarżonych czynu. O stopniu społecznej szkodliwości w przypadku rozboju decyduje od strony przedmiotowej nie tyle wartość mienia zrabowanego (ta jest bowiem często przypadkowa, niezależna od zamiaru sprawców sięgających po prostu po to, co ofiara <em> <!-- -->„miała przy sobie”</em>), ile stopień zagrożenia dla zdrowia (lub nawet życia) napadniętego. Im bardziej sprawcy przekraczają próg <em> <!-- -->„gwałtu na osobie”</em>, który <em> <!-- -->in concreto</em> niezbędny był do obezwładnienia ofiary, tym wyżej należy ocenić stopień społecznego niebezpieczeństwa konkretnego czynu (wyrok SN z 2 lutego 1995 r., II KRN 198/94, OSNKW 1995, nr 5-6, poz. 33). Samo zdarzenie, a wiec moment zagrożenia dla pokrzywdzonej był obiektywnie rzecz biorąc krótki trwał kilkanaście sekund, jednakże dla pokrzywdzonej będącej w tego rodzaju położeniu, gdy była sama, zdana na siebie, w pomieszczeniu było dwóch sprawców zamaskowanych używających noża, te kilkanaście sekund z pewnością trwało znacznie dłużej.</p> <p>Zachowanie oskarżonych w żadnym stopniu nie może znaleźć usprawiedliwienia, jest naganne i zuchwałe, oskarżeni dopuścili się rozboju, który zaplanowali. Sposób jaki obrali na zdobycie pieniędzy świadczy o ich demoralizacji. Działali z niskich pobudek, jaką była chęć zdobycia pieniędzy.</p> <p>Oskarżeni znajdowali się w normalnej sytuacji motywacyjnej dopuścili się przestępstwa umyślnego, mieli w pełni możliwość rozpoznania jego znaczenia.</p> <p>Z drugiej zaś strony Sąd miał na uwadze stosunkowo wysoki dolny próg wymiaru kary, w przypadku rozboju kwalifikowanego 3 lata pozbawienia wolności, zaś rozboju zwykłego 2 lata pozbawienia wolności, co przy uwzględnieniu wskazanych powyższej okoliczności, a także, przy tym, że oskarżeni swoim zachowaniem stworzyli zagrożenie dla zdrowia i życia pokrzywdzonej, które w istocie nie naraziło ofiary na odniesienie jakichkolwiek obrażeń przemawia za wymierzeniem kary pozbawienia wolności w wymiarach wskazanych wyżej, a więc w dolnych granicach zagrożenia.</p> <p>Sąd wymierzając kary oskarżonym miał również na uwadze dotychczasową niekaralność <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">K. Z.</span>, a także karalność <span class="anon-block">M. P.</span>, chociaż za przestępstwo nie związane przedmiotowo z czynem za który obecnie odpowiada oskarżony.</p> <p>Sąd miał również na uwadze pozytywne opinie o oskarżonych, a także że są oni sprawcami młodocianymi. Sąd miał zatem na uwadze dyrektywy wyrażone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 54)">art. 54 k.k.</a>, które stanowiły kierunkową wskazówkę wymiaru kary stosowaną łącznie z innymi dyrektywami, a zatem by kara nie przekraczała stopnia winy i uwzględniała stopień społecznej szkodliwości czynu, a także by osiągnęła cele zapobiegawcze i wychowawcze. Sąd wziął pod rozwagę, że oskarżeni jako młodociani mają nie w pełni jeszcze ukształtowaną osobowość, niezupełnie utrwalony system wartości przyjętych w społeczeństwie, słabiej rozwinięty zespół kontroli i hamowania zachowań, a większa skłonność do zachowań impulsywnych, w tym popędowych <em> <!-- -->(tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 14 lutego 1991 r. II Akr 391/90, KZS, z. 13, poz. 11).</em> </p> <p>Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 54;art. 54 § 1)">art. 54 § 1 k.k.</a> jednak nie powinien być pojmowany jako samoistna norma oznaczania kary, ale jako kierunkowa wskazówka wymiaru kary, którą należy stosować łącznie z innymi dyrektywami. Względy wychowawcze w odniesieniu do nieletnich i młodocianych zatem nie stoją wyżej niż wzgląd na stopień winy czy stopień społecznej szkodliwości czynu. Dyrektywa szczególna nie może usprawiedliwiać orzekania kar niewspółmiernych do stopnia winy i szkodliwości społecznej popełnionego czynu, przestrzeganie bowiem dyrektyw sprawiedliwości kary obowiązuje w każdej sprawie i ma charakter priorytetowy. Wzgląd na oddziaływanie wychowawcze nakazuje jedynie kierowanie się przy wymiarze kary albo zastosowaniu probacji - przy uwzględnieniu wskazań zawartych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53;art. 53 § 1)">art. 53 § 1</a> - takim doborem orzeczonej kary lub środka, który w sposób najpełniejszy zrealizować może cele wychowawcze.</p> <p>W związku z powyższym brak było podstaw w ocenie Sądu mając na uwadze powyższe do nadzwyczajnego łagodzenia kar oskarżonym.</p> <p>Sąd mając na uwadze powyższe, a także fakt iż <span class="anon-block">K. Z.</span> nie miał świadomości użycia noża, jego pozytywną opinię dał jeszcze oskarżonemu szanse uznając, iż istnieje pozytywna prognoza kryminologiczna wobec oskarżonego i zawiesił wykonanie kary wobec niego, oddając go w okresie próby pod dozór kuratora.</p> <p>W stosunku do pozostałych dwóch sprawców odpowiadających za kwalifikowany typ przestępstwa Sąd orzekł wobec <span class="anon-block">M. P.</span> mając na uwadze powyżej wskazane okoliczności łagodzące i obciążające, ale również postawę w trakcie procesu, okazaną skruchę i przeproszenie pokrzywdzonej karę w dolnej granicy zagrożenia. Z kolei wobec <span class="anon-block">A. K. (1)</span> karę 4 lat pozbawienia wolności, mając na uwadze wskazane wyżej okoliczności, jak również widoczny brak skruchy, a więc negatywnego postrzegania swojego działania.</p> <p>Pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej przed rozpoczęciem przewodu sądowego złożył wniosek o zasądzenie na rzec pokrzywdzonej od oskarżonych nawiązek po 5 tysięcy złotych od każdego na podstawie art. 46 § 2 k..</p> <p>Art. 46 stanowi : w razie skazania sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, obowiązek naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody w całości albo w części lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; przepisów prawa cywilnego o przedawnieniu roszczenia oraz możliwości zasądzenia renty nie stosuje się.</p> <p>§ 2. Zamiast obowiązku określonego w § 1 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego.</p> <p>Z treści tego przepisu wynika jednoznacznie , że <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 2)">art. 46 § 2 k.k.</a> jest artykułem dla Sądu. Pokrzywdzona bądź inna osoba uprawniona może złożyć wniosek o naprawienie szkody. Gdy Sąd uzna że nie ma ku temu przesłanek może skorzystać z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 2)">art. 46 § 2 k.k.</a> Pełnomocnik pokrzywdzonej nie złożył wniosku w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 k.k.</a> </p> <p>Sąd w związku z tym z urzędu mając taką możliwość wynikając z treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 k.k.</a> zasądził na rzecz pokrzywdzonej nawiązki od oskarżonych. W ocenie Sądu żądana suma przez pełnomocnika jest nie uzasadniona, pokrzywdzona ani jej pełnomocnik nie wykazali niczym tak dużego żądania.</p> <p>Jednoznacznym jest że <span class="anon-block">E. K. (1)</span> jest pokrzywdzoną w sprawie , że na jej szkodę popełniono przestępstwo o znacznej społecznej szkodliwości czynu, pokrzywdzona z cała pewnością przeżyła to zdarzenie co jest normalne i musiała korzystać z pomocy psychologa. W ocenie Sądu kwoty zasądzone przez Sąd stanowią miarodajne zadośćuczynienie za doznana krzywdę.</p> <p>Sąd również zaliczył oskarżonym na poczet wymierzonych im kar okresy tymczasowego aresztowania.</p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 k.p.k.</a> Sąd obciążył oskarżonych kosztami postępowania w sprawie.</p> <p>Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji.</p> </div>