I SA/Go 536/09
Administrative courts2009-12-30
Case number
I SA/Go 536/09
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp.
Judgment date
2009-12-30
Type
Wyrok WSA w Gorzowie Wlkp.
Judges
Alina RzepeckaBarbara RennertDariusz Skupień
Ruling
Oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Skupień (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Barbara Rennert Sędzia WSA Alina Rzepecka Protokolant Sekretarz sądowy Danuta Chorabik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 grudnia 2009 r. sprawy ze skargi C Sp. z o.o. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2009r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło "C" spółce z o.o. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy z dnia [...] grudnia 2008r. nr [...] w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania w podatku od nieruchomości za rok 2004.
Postanowienie wydano w następującym stanie faktycznym:
Decyzją z dnia [...] grudnia 2008 r. Nr [...] Wójt Gminy określił skarżącej Spółce wysokość zobowiązania podatkowego w zakresie podatku od nieruchomości za rok 2004 w kwocie 19508,80 zł. Przedmiotowa decyzja została doręczona skarżącej w dniu 30.12.2008 r., przy czym decyzję odebrała pracownica spółki- A.Z., zatrudniona w tejże spółce na stanowisku księgowej.
"C" sp. z o.o. pomimo prawidłowego pouczenia zawartego w decyzji, w ustawowym terminie nie złożyła odwołania. Odwołanie od w/w decyzji zostało złożone przez skarżącą dopiero w dniu 9.07.2009 r., wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, powołując się treść art. 162 § 2 Ordynacji podatkowej. W uzasadnieniu wniosku skarżąca podniosła, iż osoba uprawniona do reprezentacji spółki – B.D., uzyskała po raz pierwszy informację o wydaniu przedmiotowej decyzji dopiero w dniu [...].07.2009r., kiedy to podczas rozmowy telefonicznej z pracownikiem Urzędu Gminy została poinformowana o tym fakcie. Wezwała następnie A.Z. - pracownika Spółki odpowiedzialnego za odbiór korespondencji oraz za księgowość w firmie, która oświadczyła jej, że od czasu, kiedy zaczęły napływać pisma od Wójta Gminy zataiła ona przed Spółką fakt ich przyjmowania, nie informowała też o tym pracodawcy a całą dokumentację w sprawie zabierała do domu. Nie umiała również wyjaśnić powodów swojego działania. Skarżąca Spółka podniosła także, iż do dnia 03.07.2009 r. w/w pracownica sama odbierała telefony z Gminy, nie informując o tym nikogo. Skarżąca wskazała, iż A.Z., celem uprawodopodobnienia powyższego złożyła w tym zakresie oświadczenie na piśmie. Dokument ten skarżąca dołączyła wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia odwołania.
Wobec powyższego skarżąca Spółka wniosła o przesłuchanie pracownika gminy na okoliczność telefonicznego kontaktowania się z A.Z. a w razie wątpliwości także B.D. oraz A.Z.. Zdaniem skarżącej w przedmiotowej sprawie nie wystąpiło tylko zwykle "zaniedbanie" pracownika, ale celowe ukrycie przed Spółką - podatnikiem wiadomości w sprawie. Spowodowało to stan, w którym podatnik, przy zachowaniu najwyższej staranności, nie mógł wiedzieć o decyzji i odwołać się od niej w terminie.
Skarżąca podkreśliła, że brak winy można przyjąć wtedy, gdy wnioskodawca nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Tak się dzieje w sytuacji, gdy informacje o wydaniu decyzji zostały skrzętnie zatajone - aż do momentu uzyskania wiedzy przez wnioskodawcę, co w przedmiotowej sprawie nastąpiło w dniu 3.07.2009 r. Na poparcie powyższego skarżąca przywołała stanowisko doktryny, podkreślając, iż nawet w sytuacji, gdy uchybienie zostało spowodowane przez pracownika, możliwe jest przywrócenie terminu w sytuacjach szczególnych ("Ordynacja podatkowa. Komentarz. B. Gruszczyński, M. Niezgódka -Medek, R. Mansera A. Kabata, S. Babiarza. B. Dautera. Ponadto powołała się na treść wyroku NSA z dnia 06.03.2001 r. sygn. akt II S.A. 347/00), w którym Sąd stwierdził, iż uchybienie terminu może być poczytane jako zawinione przez stronę, tylko jeżeli strona jakkolwiek mogła mu zapobiec.
W ocenie skarżącej, nie mając wiedzy o wydaniu decyzji do momentu jej uzyskania nie mogła ona przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, co stanowi jej zdaniem podstawę do przywrócenia terminu.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze uzasadniając treść wydanego rozstrzygnięcia wskazało, iż zgodnie z treścią art. 162 Ordynacji podatkowej jednym z koniecznych warunków przywrócenia przez właściwy organ uchybionego terminu do dokonania określonej czynności prawnej jest uprawdopodobnienie przez stronę, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy. Brak winy można przyjąć tylko wtedy, gdy wnioskodawca nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W ocenie organu, Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 21.12.2006 r. (sygn. akt I FSK 374/2006) stwierdził, że uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci -niedbalstwa. Na równi z zawinieniem strony traktuje się przy tym zawinienie osób, którym zleciła ona prowadzenie swoich spraw, a wiec pełnomocników procesowych. Takie stanowisko, zdaniem organu administracji publicznej winno mieć zastosowanie również w sytuacji, gdy do uchybienia terminowi przyczynił się bezpośrednio pracownik podatnika, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie, w której to pracownik Spółki zobowiązany był i umocowany do prowadzenia jej spraw.
W ocenie organu, uwzględnienie argumentacji przytoczonej przez skarżącą Spółkę jest o tyle niezasadne, iż pracownikiem, który spowodował uchybienie terminu była osoba pełniąca funkcję księgowej podatnika, a zatem osoba, która nie mogła się w tym przypadku wytłumaczyć brakiem wiedzy w zakresie skutków prawnych i finansowych związanych z niedochowaniem terminu do wniesienia odwołania od decyzji. Ponadto, zdaniem organu administracji publicznej, AZ w żaden racjonalny i usprawiedliwiony sposób nie podała przyczyn, z powodu których nie poinformowała zarządu podatnika o otrzymanej przesyłce tj. doręczeniu decyzji. W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego skutki negatywnego i irracjonalnego, (a być może umyślnego) - jak wywodzi skarżąca – zachowania pracownika wobec pracodawcy, w tym przypadku strony postępowania podatkowego, nie mogą być w ustalonym stanie faktycznym sprawy przesłanką do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji a jedynie mogą być rozpatrywane w zakresie odpowiedzialności pracownika na gruncie prawa pracy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim,
"C" spółka z o.o. wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia i nakazanie przywrócenia terminu, zasądzenie kosztów postępowania sądowego według norm według norm przepisanych oraz przeprowadzenie dowodów, których nie przeprowadził organ - w szczególności: przesłuchania A.Z. oraz strony postępowania na okoliczność zaistnienia przesłanek przemawiających za przywróceniem terminu. Zaskarżonemu postanowieniu skarżąca zarzuciła:
- naruszenie przepisu prawa materialnego w szczególności art. 162 § 1 ustawy z. dnia 1997 r. Ordynacja podatkowa,
- naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 6, 7, 8, 9 k.p.a., tj. określonych w nich zasad praworządności, nieuwzględnienie "słusznego interesu strony" oraz niedopełnienie wynikających z tych przepisów obowiązków organu w szczególności gruntownego zbadania sprawy i uniemożliwieniu stronie skorzystania z przysługujących jej uprawnień procesowych, w szczególności przez nieprzeprowadzenie zgłoszonego w postępowaniu dowodu z przesłuchania A.Z. oraz strony postępowania.
Uzasadniając skargę skarżąca podtrzymała w pełni argumentację wyrażoną we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji. Ponadto zarzuciła organowi administracji publicznej błędną wykładnię przepisu art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez przyjęcie, że Spółka poprzez swoje zaniedbanie uchybiła terminowi do wniesienia odwołania od decyzji. Na poparcie swojego stanowiska, skarżąca powtórzyła argumentację przedstawioną w w/w wniosku. W ocenie skarżącej, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, dokonując oceny, winno było wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne i ocenić winę według obiektywnych mierników staranności, czego organ podatkowy nie dokonał. Skarżąca podkreśliła iż uprawdopodobniła swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna. Podkreśliła, iż w związku z zatajeniem przed Spółką faktu wydania decyzji, skarżąca nie dopuściła się nawet najmniejszego niedbalstwa i natychmiast podjęła działania w celu naprawienia uchybienia terminowi. Nie mając wiedzy o wydaniu decyzji do momentu jej uzyskania skarżąca nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Na potwierdzenie powyższego skarżąca przywołała orzecznictwo sądowe. W odpowiedzi na skargę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu. Ponadto organ wskazał, iż zgodnie z treścią art. 151 Ordynacji podatkowej osobom prawnym oraz jednostkom organizacyjnym niemającym osobowości prawnej pisma doręcza się w lokalu ich siedziby lub w miejscu prowadzenia działalności - osobie upoważnionej do odbioru korespondencji. Wobec powyższego organ stwierdził, czego skarżąca Spółka nie kwestionowała, że doręczenie przedmiotowej decyzji podatkowej dokonane zostało na aktualny adres siedziby spółki a nadto osoba, która odebrała przedmiotową korespondencję, tj. pracownica spółki A.Z., była do tego upoważniona. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 p.p.s.a., sprawowana jest o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a - c p.p.s.a.) lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Przeprowadzając taką kontrolę, Sąd zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Może więc dokonać oceny zaskarżonej decyzji czy postanowienia także w innym zakresie niż zakres , w jakim zakwestionowała rozstrzygnięcie strona skarżąca. Nie może przy tym wydać orzeczenia na niekorzyść strony skarżącej, chyba że dopatrzy się naruszenia prawa skutkującego stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę w zakreślonej kognicji stwierdził, iż zaskarżone postanowienie nie zostało wydane z uchybieniami, które spowodowałyby konieczność jego uchylenia.
W rozpatrywanej sprawie spór dotyczy zasadności odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Stosownie do treści art. 162 § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej, zwanej dalej "O.p." w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin.
Powołany wyżej przepis uzależnia przywrócenie terminu od równoczesnego spełnienia czterech przesłanek:
1) uprawdopodobnienia przez osobę zainteresowaną braku jej winy,
2) wniesienia przez osobę zainteresowaną wniosku o przywrócenie terminu,
3) dochowania terminu wniesienia wniosku,
4) dopełnienia czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin.
W niniejszej sprawie skarżąca dopełniła obowiązku wystąpienia z wnioskiem do właściwego organu z zachowaniem terminu wskazanego powyżej oraz dopełniła czynności dla której termin był określony tj. do wniosku załączyła odwołanie.
Dokonując zaś oceny, czy strona skarżąca dopuściła się uchybienia terminu bez swojej winy, Sąd wziął pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne i ocenił winę według obiektywnych mierników staranności.
Jak podkreśla się w literaturze (por. S. Babiarz, B. Dauter, B. Gruszczyński, R. Hauser, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek "Ordynacja podatkowa". Komentarz Warszawa 2009, s. 657; B. , również Adamiak, J. Borkowski, R. Mastalski, J. Zubrzycki: "Ordynacja podatkowa". Komentarz 2009, Wrocław 2009, s. 690) oraz orzecznictwie (por. np. wyrok NSA z dnia 21 grudnia 2006 r. sygn. akt I FSK 374/2006, opubl. lex nr 262725, wyroki NSA: z dnia 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99 Lex nr 40381; z dnia 2 lutego 2000 r., sygn. akt SA/Sz 2125/98 lex nr 39797;) o braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej.
Art. 162 § 1 O.p. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, iż każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy por. wyrok NSA z 21 grudnia 2006r. sygn.akt I FSK 374/06, lex nr 262725, wyrok z 7 lutego 2008r., sygn.akt I SA/Gl 629/07, lex nr 350945, wyrok NSA z dnia 30 grudnia 1998 r., sygn. akt III S.A.1259/98 , lex nr 44754 ).
W tym miejscu należy również wskazać, iż dla przywrócenia terminu nie ma bowiem konieczności udowodnienia , że zainteresowany nie dotrzymał terminu bez swojej winy, wystarczy samo uprawdopodobnienie, które jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym. Prawdopodobieństwo jest środkiem, który nie musi dawać pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, iż organ podatkowy prawidłowo ustalił i ocenił, że skarżąca Spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. O niezawinieniu w ocenie Sądu, tak jak już wyżej wskazano, można mówić wówczas, gdy niedopełnienie obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej stało się niemożliwe z powodu przeszkody niedającej się przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego wysiłku. Oceniając działanie skarżącej, nie można przyjąć, że było ono niezawinione. Okoliczności faktyczne powołane we wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej tj. ukrycie i przetrzymanie przez pracownika Spółki odpowiedzialnego za sprawy napływającej korespondencji w spółce – A.Z. przesyłki skierowanej do jej pracodawcy tj. C" spółki z o.o. nie wskazują na to, że uchybienie terminu nastąpiło na skutek zdarzeń wyjątkowych czy szczególnych, których nie można było uniknąć i które mogłyby usprawiedliwiać działanie pracownika skarżącej.
Zdaniem Sądu, organ podatkowy dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego stwierdzając, iż niedochowanie przez skarżącą terminu do wniesienia odwołania nastąpiło na skutek niezachowania przez pracownika skarżącej szczególnej staranności w prowadzeniu spraw Spółki. W ocenie Sądu, skarżąca decydując się zatrudnić konkretną osobę do prowadzenia jej spraw (w tym przypadku do odbioru korespondencji w Spółce), musiała liczyć się z konsekwencjami takiej decyzji. Wskazać bowiem należy, że na gruncie przedmiotowej sprawy przyczyną złożenia wniosku o przywrócenie terminu było spóźnione przekazanie korespondencji prezesowi zarządu. Zatem, w ocenie Sądu, sprawa dotyczy w tym zakresie stosunków obowiązujących w osobie prawnej, a konkretnie winy w wyborze osoby odpowiedzialnej za odbiór korespondencji ( por. postanowienie NSA z 11 czerwca 2008r. sygn. akt II FZ 163/08, lex nr 493745). W ocenie Sądu, to pracodawca odpowiedzialny jest za prawidłową organizację w zakładzie pracy.
Jak przyjmuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, sprawą wewnętrzną skarżącej jest bowiem taki dobór pracowników, aby zapewnić właściwe funkcjonowanie spółki (por. postanowienie NSA z dnia 26 stycznia 2000r. sygn. akt III SA 8291/98 lex nr 40385), natomiast zaniedbania pracownika odpowiedzialnego za sprawy napływającej korespondencji w stosunku do osób trzecich obciążają osobę prawną (pracodawcę) zatrudniającego tegoż pracownika ( por. wyrok NSA z 9 marca 2000r. I SA/Gd 1288/99, lex nr 44331). Zatem, nie tylko wina podatnika, lecz również innych osób, w tym pracownika wyłącza możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania ( por. wyrok NSA z 12 kwietnia 2002r. sygn. akt I SA/Gd 1676/99, lex nr 56794).
Wobec powyższego, zasadnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało, że nie przekazanie korespondencji przez pracownika skarżącej Spółki prezesowi zarządu nie jest wystarczająca przesłanką przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej a wadliwa organizacja pracy funkcjonowania firmy nie stanowi o braku winy skarżącej w zachowaniu terminu procesowego.
Sąd uznał również, iż decyzja została zgodnie z art.151 O.p. doręczona w sposób prawidłowy i skuteczny, albowiem została doręczona w siedzibie spółki osobie upoważnionej do odbioru korespondencji tj. A.Z., czego skarżąca nie kwestionowała. Sąd przy tym chciałby przywołać tezę Naczelnego Sądu Administracyjnego, którą w pełni aprobuje, iż skutek prawny doręczenia pisma osobom prawnym oraz jednostkom organizacyjnym niemającym osobowości prawnej powstaje przez sam fakt jego odbioru dokonanego przez osobę upoważnioną i wobec tego doręczenie następuje w dacie potwierdzenia przez tę osobę odbioru pisma. Na jej ustalenie nie ma wpływu to, czy osoba ta przekazała następnie pismo osobom powołanym do dokonania czynności, których pismo dotyczyło (wyrok NSA z 22 czerwca 2005r. sygn.akt FSK 2587/04, lex nr 173329).
Należy również odnieść się do zarzutu naruszenia art. 188 O.p. Skarżąca upatrywała obrazy tego przepisu w zaniechaniu przeprowadzenia dowodów z przesłuchania świadków, o które wnioskowała. Zgodnie z treścią 188 O.p. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Wnioski o przesłuchanie świadków miały dotyczyć okoliczności nieprzedstawienia przez pracownicę – A.Z. pisma doręczonego przez gminę. Tymczasem z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia nie wynika, by organ kwestionował okoliczności podnoszone przez stronę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze i skarżącą różni jedynie prawna ocena niespornego stanu faktycznego, co przesądza o tym, że zaniechanie przeprowadzenia wnioskowanych dowodów nie może być traktowane jako naruszenie art. 188 O.p., które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a w myśl art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" tylko takie naruszenie może skutkować uchylenie aktu stanowiącego przedmiot skargi. Mając to na uwadze, zasadnie organ podatkowy odstąpił od przeprowadzenia wnioskowanych dowodów, nie naruszając tym samym obowiązujących przepisów prawa w tym art. 120, art. 121, art. 122, art. 191 O.p. i działając w granicach prawa. Sąd uznał również, iż zawarty w skardze wniosek o przesłuchanie na rozprawie w/w świadków nie mógł być uwzględniony z powodów formalnych, z uwagi na treść przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a., w myśl którego Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające jedynie z dokumentów i to tylko wówczas, gdy jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości.
W ocenie Sądu nie znajdują również uzasadnionych podstaw podnoszone zarzuty naruszenia art. 6, 7, 8, 9 k.p.a. Ustosunkowując się do tej kwestii na wstępie należy zaznaczyć, iż postępowanie podatkowe prowadzone jest na podstawie przepisów Ordynacji podatkowej, a k.p.a. znajduje do nich zastosowanie jedynie fragmentaryczne, w sytuacjach nieuregulowanych przepisami Ordynacji podatkowej. Zgodnie bowiem z art. 3 § 1 pkt 2 k.p.a. przepisów kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do spraw uregulowanych w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa, z wyjątkiem przepisów działów IV, V i VIII, które to regulacje odnoszą się do udziału prokuratora oraz postępowania w spawie skarg i wniosków. Wobec tego, wskazane przez skarżącą Spółkę przepisy k.p.a., dotyczące zasad praworządności, prawdy obiektywnej, pogłębiania zaufania obywateli i informowania stron, znajdują swoje odpowiedniki w Ordynacji podatkowej. Są to odpowiednio: art. 120, art. 121, art. 122, tej ustawy, jednakże Sąd, analizując zaskarżone rozstrzygnięcie nie dopatrzył się naruszeń ich dyspozycji.
W świetle przywołanych okoliczności faktycznych sprawy, ocen, argumentów i wniosków formułowanych na podstawie art. 162 ordynacji podatkowej oraz orzecznictwa sądowoadministracyjnego, skargę uznać należało za niezasadną. Nie znajdując również innych podstaw, które w rozumieniu art. 145 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uzasadniałyby ocenę o niezgodności z prawem zaskarżonego postanowienia, Sąd na podstawie art. 151 tej ustawy orzekł o oddaleniu skargi.