II SA/Ke 702/09
Administrative courts2009-12-30
Case number
II SA/Ke 702/09
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach
Judgment date
2009-12-30
Type
Wyrok WSA w Kielcach
Judges
Dorota ChobianSylwester MiziołekTeresa Kobylecka
Ruling
Oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Teresa Kobylecka, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.),, Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Katarzyna Tuz-Stando, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 30 grudnia 2009r. sprawy ze skargi M. Ż. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie odmowy skierowania do domu pomocy społecznej oddala skargę.
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 20 października 2009r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpatrzeniu odwołania M. Ż. od decyzji wydanej z upoważnienia Prezydenta Miasta O. przez Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w O. z dnia 20 sierpnia 2009r., odmawiającej skierowania M. Ż. do Domu Pomocy Społecznej w O., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia Kolegium przytoczyło przebieg postępowania, wskazując między innymi, że swój wniosek o umieszczenie w domu pomocy M. Ż. uzasadnił tym, że jest starym schorowanym człowiekiem, pobiera rentę w wysokości 850,75 zł netto, jednak na leki wydaje około 350 zł miesięcznie, że Urząd Skarbowy go "nęka" tytułem zapłaty około 2800 zł nienależnych zaległości i zabiera mu 39 zł, że kolejne zaległości ma w bankach, w których ma 600 zł miesięcznie do spłaty. Zaznaczył, że żona mu dokucza psychicznie, że jest niezaradny życiowo i znajduje się na skraju wytrzymałości nerwowej. Podniósł także, że posiada umiarkowany stopień niepełnosprawności i nie ma możliwości podjęcia pracy. W odwołaniu od decyzji organu I instancji M. Ż. dodatkowo wskazał, że chociaż zamieszkuje z żoną i teściową i nie ponosi żadnych kosztów związanych z utrzymaniem mieszkania, to prowadzi odrębne gospodarstwo domowe, jest zadłużony na około 50 tysięcy złotych i dotknęła go klęska żywiołowa w postaci zalania mieszkania. Rozpoznając to odwołanie Kolegium wskazało, że zgodnie art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004r. o pomocy społecznej ( tekst jedn. Dz. U. Nr 115 za 2008r. poz. 728 ze zm.) osobie wymagającej całodobowej opieki z powodu wieku, choroby lub niepełnosprawności, niemogącej samodzielnie funkcjonować w codziennym życiu, której nie można zapewnić niezbędnej pomocy w formie usług opiekuńczych przysługuje prawo do umieszczenia w domu pomocy społecznej. Z przepisu tego wynika, że przesłanki w nim wymienione muszą zachodzić łącznie. Tymczasem z akt sprawy wynika, że M. Ż. nie jest chory w takim stopniu, aby wymagał całodobowej opieki. Jest on zdolny do samoobsługi, samodzielnie funkcjonuje w codziennym życiu, sam załatwia swoje sprawy, robi zakupy, przygotowuje posiłki, pierze ubrania, dba o swój wygląd i higienę osobistą, umawia wizyty lekarskie i porusza się samochodem osobowym. Dysponuje też własnymi środkami finansowymi. Jak wynika z treści jego pisma z dnia 18 czerwca 2009 nawet czasami pomaga 84 - letniej teściowej. Powyższe oznacza, że jest on zdolny do samodzielnej egzystencji i nie wymaga pomocy i opieki osób drugich, a w razie potrzeby będzie mógł korzystać z pomocy w miejscu zamieszkania w formie usług opiekuńczych, których obecnie nie potrzebuje. Za odmową skierowania odwołującego się do domu pomocy społecznej przemawiają także podane przez niego we wniosku powody ubiegania się o skierowanie. Nie wypełniają bowiem one dyspozycję art. 54 ust. 1 wskazanej ustawy. Również z dołączonych do wniosku dokumentów: zaświadczenia lekarskiego oraz orzeczenia Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w O. z dnia 4 września 2006r., zaliczającego M. Ż. do osób o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności na okres do 30 września 2009r. nie wynika, aby był on osobą wymagającą całodobowej opieki i niemogącą samodzielnie funkcjonować w codziennym życiu. W orzeczeniu zawarte jest wskazanie, że M. Ż. jest zdolny do lekkiej pracy i wymaga częściowej pomocy innych osób w pełnieniu ról społecznych. Jednocześnie jednak z protokołu z przesłuchania strony z dnia 13 października 2009r. wynika, że obecnie odwołujący się nie potrzebuje żadnej pomocy w formie usług opiekuńczych, aczkolwiek nie wyklucza, że tego rodzaju doraźnej pomocy będzie potrzebował w razie nagłej konieczności. Kolegium odwołało się do orzecznictwa sądów administracyjnych, zgodnie z którym dom pomocy społecznej jest placówką przeznaczoną dla osób najbardziej tego potrzebujących, znajdujących się w skomplikowanej sytuacji życiowej, dla których jedynym wyjściem jest umieszczenie w placówce. Ma on służyć zapewnieniu niezbędnej opieki osobom, które wymagają tego całodobowo. Nie jest wystarczającym powodem skierowania do placówki, podobnie jak i umieszczenia w domu pomocy społecznej, sama niepełnosprawność bądź tez złe warunki mieszkaniowe, w jakich znajduje się osoba zainteresowana. Takimi powodami nie są także problemy finansowe, niemożność podjęcia zatrudnienia czy też nieporadność życiowa.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na tę decyzję M. Ż. zarzucił, iż swój zły stan zdrowia może udokumentować 800 stronami dokumentacji medycznej "której nikt nie raczył obejrzeć", że brakuje mu środków do samodzielnej egzystencji bowiem ma zadłużenie na około 50 tysięcy złotych i dlatego nie jest w stanie funkcjonować. Wskazał, że propozycja obiadu i usług pielęgniarki za odpłatnością nie jest dla niego dostępna ze względów finansowych, powołał się także na to, że w O. jest 4 kardiologów, którzy przyjmują około12 tysięcy osób rocznie, podczas, gdy powiat liczy 120 tysięcy osób, "tak więc średnio można iść raz na rok". Co prawda w K. kardiolog przyjmuje niemal "z marszu", ale on nie ma za co dojechać. W tej sytuacji jego zdaniem zachodzi konieczność skierowania go do domu pomocy społecznej, a jak na razie wystąpił do MSWiA o wyrażenie zgody na uprawianie żebractwa.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Ze zgromadzonego w tej sprawie przez organy materiału dowodowego wynika, że skarżący urodził się 4 sierpnia 1949r., tak więc ma ukończone 60 lat, zamieszkuje wraz żoną i teściową w spółdzielczym lokalu mieszkalnym, o powierzchni 69,75 m², przy czym nie ponosi w związku z tym żadnych kosztów. Utrzymuje się z renty w wysokości netto 850,75zł. Z żoną nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego. Z jego twierdzeń wynika, że jest zadłużony. Stwierdzono u niego umiarkowany stopień niepełnosprawności. W załączonym do wniosku zaświadczeniu lekarskim zawarte jest stwierdzenie, że nie wymaga on ze względu na stan zdrowia całodobowej opieki. Potwierdza to przeprowadzony wywiad środowiskowy, z którego wynika, że M. Ż. funkcjonuje samodzielnie w swoim środowisku: sam robi zakupy, przygotowuje posiłki, samodzielnie pierze swoje ubrania, porusza się samochodem osobowym, pamięta o terminach badań lekarskich, systematycznie zażywa przepisane przez lekarza leki.
Tymczasem zgodnie z art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004r. o pomocy społecznej ( tekst jedn. Dz. U. Nr 115 za 2008r. poz. 728 ze zm.), zwanej dalej ustawą, prawo do umieszczenia w domu pomocy społecznej przysługuje osobie wymagającej całodobowej opieki z powodu wieku, choroby lub niepełnosprawności, niemogącej samodzielnie funkcjonować w codziennym życiu, której nie można zapewnić niezbędnej pomocy w formie usług opiekuńczych. W świetle tego uregulowania nie może budzić żadnych wątpliwości, iż skarżący nie spełnia przesłanek do umieszczenia go w domu pomocy społecznej. Nie jest bowiem ani niepełnosprawny ani chory w takim stopniu, aby wymagał całodobowej opieki, skoro przynajmniej do daty wydania zaskarżonej decyzji żadnej opieki nie potrzebował i samodzielnie funkcjonował. Ukończenie przez niego 60 lat także nie przemawia za uznaniem, iż ze względu na wiek taka pomoc, w szczególności całodobowa, jest mu niezbędna.
Jak słusznie wskazał organ, przytaczane we wniosku jak i w odwołaniu okoliczności, których część skarżący przywołuje również w skardze, nie uzasadniają umieszczenia go w domu opieki społecznej. Ani bowiem zadłużenie ani też trudności z dostaniem się do specjalisty kardiologa w mieście, w którym zamieszkuje, nie stanowią przesłanki do zastosowania art. 54 ustawy. Jeśli natomiast chodzi o stan zdrowia, to tylko wówczas uzasadniałby on umieszczenie w domu pomocy społecznej, gdyby skarżący potrzebował w związku z tym całodobowej opieki i nie mógł samodzielnie funkcjonować. Skoro zaś takiej opieki w dacie orzekania przez organ odwoławczy nie potrzebował i samodzielnie funkcjonował, zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Mając powyższe na uwadze skarga jako niezasadna podlegała oddaleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.).