Ppolska.starec← Urzadnik

III APa 12/17

Sądy powszechne2017-12-29
Sygnatura
III APa 12/17
Data orzeczenia
2017-12-29
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Beata TorbusEwelina Kocurek-Grabowska (PRESIDING_JUDGE)Maria Pierzycka-Pająk

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt III APa 12/17</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 29 grudnia 2017 r.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny w Katowicach</strong> </p> <p>Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych</p> <p>w składzie:</p> <table> <colgroup> <col width="167"/> <col width="498"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>SSA Ewelina Kocurek - Grabowska (spr.)</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie:</p> </td> <td> <p>SSA Maria Pierzycka - Pająk</p> <p>SSO del. Beata Torbus</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>Magdalena Bezak</p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2017r. w Katowicach</p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block"> (...) Spółki Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">K.</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block">A. P.</span> </p> <p>o zapłatę</p> <p>na skutek apelacji powoda <span class="anon-block"> (...) Spółki Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">K.</span> </p> <p>od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy w Katowicach</p> <p>z dnia 30 listopada 2016r. sygn. akt IX 1 P 97/15</p> <p>I.  <strong> <!-- -->zmienia zaskarżony wyrok: </strong> </p> <p>a)  <strong> <!-- -->w punkcie 2. częściowo i zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 350.000 (trzysta pięćdziesiąt tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 26 lutego 2014 roku, </strong> </p> <p>b)  <strong> <!-- -->w punkcie 3. i zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.620 (tysiąc sześćset dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym,</strong> </p> <p>c)  <strong> <!-- -->w punkcie 4. i nakazuje pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa kwotę 20.000 (dwadzieścia tysięcy) złotych tytułem opłaty sądowej i kwotę 41,79 (czterdzieści jeden i 79/100) złotych tytułem zwrotu wydatków; </strong> </p> <p>II.  <strong> <!-- -->zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 6.075 (sześć tysięcy siedemdziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym oraz kwotę 17.500 (siedemnaście tysięcy pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych. </strong> </p> <p>/-/SSO del. B.Torbus /-/SSA E.Kocurek-Grabowska /-/SSA M.Pierzycka-Pająk Sędzia Przewodniczący Sędzia</p> <p>Sygn. akt III APa 12/17</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Powódka <span class="anon-block"> (...) Spółka Akcyjna</span> w <span class="anon-block">K.</span> domagała się wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, nakazującego pozwanemu <span class="anon-block">A. P.</span> zapłatę kwoty 1.000.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 26 lutego 2014r. oraz kosztami procesu, w tym postępowania dotyczącego próby ugodowej.</p> <p>W uzasadnieniu żądania wskazano, że wyrokiem Sądu Okręgowego w Katowicach <br/>z dnia 6 maja 2011r., a następnie wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 11 lutego 2013r. pozwany został skazany za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 3)">art. 296 § 3 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 1)">art. 296 § 1 k.k.</a> <br/>i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a>, którym to czynem doprowadził do powstania szkody w wielkich rozmiarach <br/>w kwocie 375.000.000 zł w majątku poprzednika prawnego powódki <span class="anon-block"> - (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">B.</span>. Powódka wskazała, że zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 k.p.c.</a>, w sprawie występuje stan związania ustaleniami sądu karnego co do znamion czynu zabronionego, sprowadzających się <br/>do wyrządzenia szkody w wielkich rozmiarach w majątku poprzedniczki prawnej powódki <span class="anon-block"> - (...) S.A.</span> Argumentowała dalej, że według ustawowej definicji szkody w wielkich rozmiarach zamieszczonej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 6)">art.115 § 6 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 7)">art. 115 § 7 k.k.</a>, jest to szkoda, której wartość w czasie popełnienia czynu przekracza 1.000.000 zł, a zatem w pełni zasadne <br/>jest żądanie niniejszym pozwem kwoty 1.000.000 zł. Wezwanie do zapłaty pozwany odebrał 25 lutego 2014r., co uzasadnia żądanie odsetek ustawowych.</p> <p>W nakazie zapłaty z dnia 12 marca 2015r. (sygn. akt IX 1 Np 3/15) Sąd Okręgowy <br/>w Katowicach uwzględnił żądanie pozwu, włącznie z kosztami procesu.</p> <p>W zarzutach od nakazu zapłaty pozwany zaskarżył nakaz w całości, wnosząc o jego uchylenie, oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu od powódki. Pozwany wskazał, że pozew dotyczy odszkodowania w związku ze zdarzeniami, które były podstawą wydania wyroku skazującego, przywołanego w uzasadnieniu pozwu. Zarzucił, <br/>że powództwo nie zostało należycie udokumentowane co do zasady i wysokości, <br/>gdyż powódka nie wykazała rzeczywistej wysokości szkody wyrządzonej przez pozwanego.</p> <p>Nadto pozwany zauważył, że Sąd karny orzekł wobec niektórych skazanych obowiązek naprawienia szkody, miarkując zakres tego obowiązku w zależności od stopnia ich winy. Nie orzeczono tego obowiązku wobec powoda. Ponadto, w ugodzie zawartej między poprzedniczką prawną <span class="anon-block"> (...)</span>, a pokrzywdzonym <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> oświadczyła, że zapłata uzgodnionej między stronami kwoty zaspokoi wszelkie inne istniejące lub mogące powstać roszczenia, w tym wynikające ze zdarzeń objętych zarzutami wobec oskarżonych w postępowaniu karnym, w którym oskarżonym był również pozwany. Równolegle z tą ugodą została zawarta ugoda, w której zrezygnowano z dochodzenia roszczeń wobec pracowników.</p> <p> <strong> <!-- --> Wyrokiem z dnia 30 listopada 2016r. Sąd Okręgowy w Katowicach w pkt 1 uchylił nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym wydany przez Sąd Okręgowy <br/>w Katowicach w dniu 12 marca 2015r., sygn. IX 1 Np 3/15; w pkt 2 oddalił powództwo; w pkt 3 zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 17.917 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, a w pkt 4 nakazał pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa <br/>(Sąd Okręgowy w Katowicach) kwotę 25.000 zł tytułem opłaty od zarzutów <br/>oraz 41,79 zł tytułem wydatków.</strong> </p> <p>W postanowieniu z dnia 18 sierpnia 2015r. Sąd Apelacyjny, wskutek zażalenia powoda, zwolnił go w części od ponoszenia opłaty od zarzutów ponad kwotę 12.500 zł.</p> <p>Sąd, w oparciu o zebrany materiał dowodowy, a to odpis pełny z KRS powódki, wyrok Sądu Okręgowego z uzasadnieniem, wyrok Sądu Apelacyjnego, ugodę z dnia <br/>4 czerwca 2007r., zeznania świadków: <span class="anon-block">R. N.</span>, <span class="anon-block">M. P.</span>, <span class="anon-block">M. D.</span>, <span class="anon-block">A. M.</span>, dokonał ustaleń w sprawie.</p> <p>Pozwany na mocy umów o pracę z dnia 26 maja 1998r., 30 września 2000r. i 25 lipca 2001r. był zatrudniony w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">B.</span>, pełniąc jednocześnie funkcję członka zarządu. Dalej podmiot ten działał, jako <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <br/>w <span class="anon-block">K.</span> - Oddział <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Zakład (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>, a jego następczynią prawną, co do całości praw i obowiązków, jest powódka.</p> <p>Również Sąd ustalił, iż pozwany był jednym z oskarżonych w procesie karnym dotyczącym nieprawidłowości mających miejsce w latach 1999-2002, dotyczących działalności <span class="anon-block"> spółek (...) Sp. z o.o.</span> <span class="anon-block"> i (...) S.A.</span> </p> <p>Wyrokiem z dnia 6 maja 2011r., sygn. akt XXI K 154/05, Sąd Okręgowy <br/>w Katowicach uznał pozwanego za winnego tego, że w okresie od 19 listopada 1999r. <br/>do 1 września 2011r. w <span class="anon-block">B.</span>, z powziętym z góry zamiarem, jako członek zarządu <br/>i dyrektor do spraw handlu i obrotu energią elektryczną <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">B.</span>, będąc zobowiązany na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19340570502" title="Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. - Kodeks handlowy - Dz. U. z 1934 r. Nr 57, poz. 502 ()">k.h.</a>, a następie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000941037" title="Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych - Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037 ()">k.s.h.</a> oraz umowy o pracę do należytego zajmowania się sprawami majątkowymi <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, <br/>nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku w ten sposób, że po uzyskaniu przez <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <br/>32 zawiadomień o przelewach wierzytelności z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <br/>na rzecz <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, przysługujących wobec <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z tytułu <br/>sprzedaży energii i usług przesyłowych, nie dokonał rzetelnego sprawdzenia ich autentyczności oraz ważności i nie ustalił rodzaju cedowanych wierzytelności w sytuacji, <br/>gdy 11 zawiadomień było sfałszowanych, zaś 21 zawiadomień dotyczyło umów przelewu wierzytelności nieważnych z uwagi na brak statutowej reprezentacji <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <br/>przy zawieraniu umów, a następnie spowodował zaksięgowanie tych zawiadomień <br/>i rozliczenie zobowiązań <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> wobec <span class="anon-block"> Sp. z o.o. (...)</span>, poprzez dokonanie przelewów środków pieniężnych na rachunki <span class="anon-block"> Sp. z o.o. (...)</span> i innych podmiotów oraz poprzez zawarcie porozumień kompensacyjnych z <span class="anon-block"> (...)</span> i innymi podmiotami, przez co doprowadził do powstania szkody w mieniu <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w wielkich rozmiarach <br/>w kwocie 385.000.000 zł, czym wyczerpał znamiona przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 3)">art. 296 § 3 k.k.</a> <br/>w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 1)">art. 296 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a>, za co pozwanego skazano na karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat. Pozwanemu wymierzono również karę grzywny, uznając ją za wykonaną w całości, z uwagi na okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania.</p> <p>Z kolei wyrokiem z dnia 11 lutego 2013r. Sąd Apelacyjny w Katowicach (sygn. akt <br/>II Aka 268/12) zmienił wyrok Sądu Okręgowego co do pozwanego w ten sposób, że przyjął wartość szkody na kwotę 375.000.000 zł, zaś wymierzoną karę złagodził do 1 roku <br/>i 6 miesięcy pozbawienia wolności.</p> <p>Wobec pozwanego nie orzeczono obowiązku naprawienia szkody, co uczyniono prawomocnie wobec innych oskarżonych: <span class="anon-block">J. J. (1)</span> - 54 mln zł., <span class="anon-block">R. S.</span> - 500 tys. zł i <span class="anon-block">R. N.</span> - 400 tys. zł.</p> <p>Dodatkowo Sąd ustalił, że ugodą z dnia 4 czerwca 2007r., zawartą w ramach postępowania mediacyjnego między <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <br/>w <span class="anon-block">W.</span>, a <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">K.</span>, przy udziale mediatora sądowego <span class="anon-block">Z. T.</span>, strony stwierdziły, że pozostają ze sobą w sporze od 2002r. w sprawie przed Sądem Okręgowym w Katowicach, sygn. akt XIII GC 869/02. Spór wynika z nieprawidłowości, które miały miejsce w latach 1999-2002, dotyczących działalności stron ugody i spółek <br/> <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> <span class="anon-block"> i (...) S.A.</span> W § 1 ugody strony postanowiły, że w celu całkowitego zwolnienia się z zobowiązań dochodzonych pozwem przez <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> wobec <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, ta ostatnia zobowiązała się do zapłaty na rzecz <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> kwoty 55.000.000 zł tytułem odszkodowania za straty poniesione w związku ze zdarzeniami stanowiącymi podstawę faktyczną sporu, Stanowi to w rozumieniu stron odnowienie zobowiązania w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 506)">art. 506 k.c.</a> W ugodzie określono też daty płatności ugodzonych kwot. <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> oświadczyły również, że zapłata powyższej kwoty wyczerpie wszelkie roszczenia dochodzone <br/>w postępowaniu, jak również wszelkie inne ewentualnie istniejące lub mogące powstać roszczenia, związane lub wynikające ze zdarzeń stanowiących stan faktyczny w sporze. Kwota ta zaspokoi także wszelkie istniejące lub ewentualnie mogące powstać roszczenia wobec <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, a wynikające lub związane za zdarzeniami objętymi zarzutami wobec oskarżonych w postępowaniu karnym prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Katowicach Wydział XXI Karny, pod sygn. akt XXI K 154/05 i oświadcza, że nie będzie wnosić w tym zakresie w stosunku do <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> jakichkolwiek roszczeń.</p> <p>W tak ustalonym stanie faktycznym Sad Okręgowy uznał, że żądanie pozwu <br/>nie zasługiwało na uwzględnienie.</p> <p>Sąd podniósł, że powódka domaga się od pozwanego zapłaty odszkodowania <br/>na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 k.c.</a>, w ramach którego ustanawia takie przesłanki odpowiedzialności <br/>za szkodę, jak: uszczerbek majątkowy, bezprawne i zawinione działanie sprawcy szkody, pozostające ze szkodą w związku przyczynowym w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 361)">art. 361 k.c.</a> </p> <p>Sąd podkreślił, że zawinione i bezprawne doprowadzenie przez pozwanego <br/>do powstania szkody w rozmiarze 375.000.000 zł w majątku poprzedniczki prawnej powódki, objęte jest wiążącą Sąd orzekający treścią wyroku sądu w postępowaniu karnym, albowiem zgodnie z utrwalonym poglądem orzecznictwa, wynikające z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 k.p.c.</a> związanie sądu <br/>w postępowaniu cywilnym dotyczy znamion przestępstwa, a także okoliczności jego popełnienia, dotyczących czasu, miejsca, poczytalności sprawcy, itp. ,ustalonych w sentencji wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2014r., II CSK 405/13).</p> <p>W dalszych rozważaniach wskazał Sąd, iż związanie Sądu treścią wyroku skazującego, w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 k.p.c.</a>, nie obejmuje ustaleń co do tego, czy szkoda wyrządzona czynem niedozwolonym (zabronionym) nadal istnieje, czy też w czasie późniejszym <br/>nie doszło do zdarzeń, które doprowadziły do wygaśnięcia pasywów poszkodowanego składających się na szkodę.</p> <p>Zdaniem Sądu, po roku 2002, zatem już po zdarzeniach objętych postępowaniem karnym, doszło do dalszych czynności, w tym wytoczenia przez <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> wobec poprzedniczki prawnej powódki procesu cywilnego o zapłatę kwoty ponad 461 mln zł odszkodowania w związku ze zdarzeniami stanowiącymi przedmiot postępowania karnego, <br/>w trakcie którego strony zawarły zatwierdzoną przez Sąd ugodę, w której <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> zrezygnowała z dochodzenia wszelkich roszczeń związanych z wymienionymi zdarzeniami ponad ugodzoną kwotę 55 mln. zł. W ugodzie tej strony zgodnie stwierdziły, że czynność prawna objęta ugodą stanowi nowację w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 506;art. 506 § 1)">art. 506 § 1 k.c.</a> </p> <p>Wobec powyższego, w ocenie Sądu Okręgowego, za niezasadne uznać należy twierdzenia powódki, że nie doszło do skutecznego zrzeczenia się roszczenia w ramach ugody z dnia 4 czerwca 2007r. i że ugoda ta skuteczna jest jedynie między stronami ugody. <br/>Na powyższe, w ocenie Sądu, wskazuje treść ugody, w świetle której <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> nie mogą już domagać się zapłaty od powódki kwot ponad sumę wynikającą z ugody. Tym samym, <br/>w ocenie Sądu, nie można mówić o dalszym istnieniu uszczerbku majątkowego, wyrażającego się w istnieniu skutecznych wobec powódki wierzytelności <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> </p> <p>Również zwrócił Sąd uwagę, że w wyroku skazującym nałożono na poszczególnych skazanych obowiązki naprawienia szkody, oprócz pozwanego.</p> <p>Reasumując swoje rozważania, Sąd Okręgowy uznał, że powódka nie wykazała, <br/>aby szkoda objęta obecnym pozwem o zapłatę 1 mln zł wobec pozwanego nadal istniała <br/>i wynikała z tytułów, które nie zostały objęte umarzającą większość zobowiązań ugodą z dnia 4 czerwca 2007r. Kwota wskazana w ugodzie odpowiada wysokością obowiązkom naprawienia szkody, orzeczonym w sprawie karnej.</p> <p>Zdaniem Sądu, ani treść wyroków, samej ugody, innych dokumentów i zeznań świadków, nie pozwala na identyfikację wierzytelności (wynikającej z danego tytułu, dokumentu cesji) pod kątem ustalenia, czy zobowiązanie to nadal istnieje i nie zostało umorzone w ramach ugody obejmującej całość relacji między <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, a <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w<br/> związku z przedmiotem procesu karnego. Równocześnie, według Sądu, nie sposób ustalić <br/>w oparciu o złożone dowody, że żądanie zgłoszone wobec powoda dotyczy fragmentu kwoty 55 mln zł, zapłaconej na podstawie ugody z dnia 4 czerwca 2007r., jak również nie jest możliwe stwierdzenie, czy wierzytelność dochodzona obecnie wobec pozwanego wynika <br/>z jakichś innych tytułów, bowiem powódka w uzasadnieniu swego żądania powołała się <br/>w sposób generalny na treść wyroku w sprawie karnej.</p> <p>Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 496)">art. 496 k.p.c.</a> uchylił nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym i powództwo oddalił.</p> <p>W oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a>, § 2, § 3, § 6 pkt 7 i § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. o opłatach za czynności adwokackie (…) zasądzono na rzecz pozwanego od powódki kwotę 17.917 zł, w tym 12.500 zł uiszczonej przez pozwanego opłaty od zarzutów, 5.400 zł wynagrodzenia pełnomocnika, <br/>jak i 17 zł tytułem opłaty skarbowej od złożenia dokumentu pełnomocnictwa.</p> <p>Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a> nakazano pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa kwotę 25.000 zł, stanowiącą część opłaty od zarzutów, od której pozwany był zwolniony przez Sąd oraz wydatki w kwocie 41,79 zł.</p> <p>Apelację od wyroku wniosła powódka <span class="anon-block"> - (...) S.A.</span> z siedzibą <br/>w <span class="anon-block">K.</span> i zaskarżyła wyrok w części, tj.:</p> <p>1.  <strong> <!-- --> <strong> <!-- -->w punkach 1 i 2, w zakresie, w jakim Sąd Okręgowy w Katowicach </strong>uchylił nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym wydany przez Sąd Okręgowy w Katowicach (Wydział IX Pracy) w dniu 12 marca 2015r., sygn. akt IX 1 Np 3/15 i oddalił powództwo w zakresie kwoty 350.000 zł (trzysta pięćdziesiąt tysięcy złotych), </strong> </p> <p>2.  w punktach 3 i 4, dotyczących rozstrzygnięcia o kosztach procesu, tj. zasądzenia <br/>od powódki na rzecz pozwanego kwoty 17.917 zł tytułem zwrotu kosztów procesu oraz pobrania od strony powodowej na rzecz Skarbu Państwa kwoty 25.000 zł tytułem opłaty od zarzutów i kwoty 41,79 zł tytułem zwrotu wydatków.</p> <p>Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:</p> <p>1. naruszenie przez Sąd I instancji przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, polegające na zaniechaniu dokonania wszechstronnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego <br/>w zakresie:</p> <p>a)  oceny treści przedłożonych przez powódkę dokumentów, tj. wyroków karnych wydanych w sprawach XXI K 154/05 oraz II Aka 268/12, jak również ugody z dnia <br/>4 czerwca 2007r. pomiędzy poprzednikiem prawnym powódki <span class="anon-block"> (...) S.A</span>,. a <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, wskutek której:</p> <p>- Sąd I instancji pominął ustalając stan faktyczny sprawy okoliczność, że działania, które doprowadziły do powstania szkody w majątku <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> pozwany podejmował we współpracy (współdziałaniu) z innymi osobami, tj. <span class="anon-block">J. J. (1)</span>, <span class="anon-block">R. S.</span>, <span class="anon-block">R. N.</span> i <span class="anon-block">K. Ł.</span>,</p> <p>- Sąd I instancji pominął ustalając stan faktyczny sprawy okoliczność, że w chwili wydania wobec pozwanego i wymienionych wyżej osób prawomocnego orzeczenia skazującego, tj. w lutym 2013r., (co nastąpiło po zawarciu zatwierdzonej przez Sąd ugody pomiędzy <span class="anon-block"> (...) S.A</span>, a <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z dnia 4 czerwca 2007r., w sprawie o sygn. akt XIII GC 869/02), wysokość szkody powódki będąca następstwem przestępstwa popełnionego przez skazane w sprawie XXI K 154/05 oraz II Aka 268/12 osoby, określona została przez Sąd karny na kwotę co najmniej 55.000.0000 zł, co oznacza, że szkoda ta do 2013r. (jak również później) nie została naprawiona, a na jej wysokość w chwili wydania zaskarżonego orzeczenia mogły mieć wyłącznie wpływ ewentualne zdarzenia, które nastąpiły po wydaniu wyroku karnego (przy czym Sąd karny ustalił jedynie minimalną wysokość poniesionej przez poprzednika prawnego powódki szkody, nie określając jej górnej wartości),</p> <p>- Sąd I instancji uznał, że skoro powódka powołuje, jako dowód na okoliczność zaistnienia szkody w jej majątku, treść wydanych przeciwko pozwanemu (i innym skazanym) wyroków karnych, to domaga się od pozwanego naprawienia szkody ponad kwotę 55.000.000 zł, którą jej poprzednik prawny zapłacił na rzecz swojego wierzyciela <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, na podstawie ugody z dnia 4 czerwca 2007r., podczas, <br/>gdy powódka nigdy takiego żądania nie wyraziła,</p> <p>b)  oceny zeznań świadków <span class="anon-block">M. D.</span> i <span class="anon-block">R. N.</span>, z których wynika jednoznacznie, że powódka w swoich księgach rachunkowych ujmuje szkodę wyrządzoną przestępstwem przez wszystkie osoby skazane w sprawie XXI K154/05 oraz II Aka 268/12 na kwotę 55.000.000 zł,</p> <p>- w konsekwencji powyższego naruszenia, Sąd I instancji przyjął, że powódka - jako następca prawny <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> - nie wykazała, by w jej majątku nadal istniała szkoda wywołana popełnieniem przez pozwanego przestępstwa, za które został on prawomocnie skazany, a w związku z tym, pozwany nie jest zobowiązany <br/>do naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz powódki z tytułu odszkodowania kwoty objętej żądaniem pozwu,</p> <p>2. naruszenie przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227;art. 232)">art. 227 i 232 k.p.c.</a>, polegające na tym, że Sąd I instancji w toku postępowania pominął wnioski dowodowe powódki i pozwanego oraz zaniechał przeprowadzenia dowodów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. dowodów <br/>z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy karnej o sygn. akt XXI K154/05<br/>na okoliczność ustalenia istnienia w majątku powódki szkody spowodowanej bezprawnym działaniem pozwanego oraz wysokości tej szkody, w sytuacji, <br/>w której Sąd powziął wątpliwości co do zakresu poniesionej przez powódkę szkody <br/>i jej istnienia w chwili wydania wyroku w niniejszej sprawie, co skutkowało uznaniem, że szkoda w majątku powódki obecnie nie występuje i w konsekwencji - oddaleniem powództwa.</p> <p> <strong> <!-- -->Z uwagi na powyższe zarzuty, wniesiono o przeprowadzenie dowodów <br/>z dokumentów zalegających w aktach sprawy karnej, sygn. XXI K 154/05, wskazanych <br/>na stronach 4 i 5 pozwu z dnia 13 lutego 2015r. na okoliczność zaistnienia szkody <br/>w majątku poprzednika prawnego powódki, jej wysokości, jak też odpowiedzialności pozwanego za powstanie tej szkody.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->W dalszej części zarzucono:</strong> </p> <p>3.  naruszenie przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11;art. 365;art. 365 § 1)">art. 11 oraz art. 365 § 1 k.p.c.</a>, polegające na przyjęciu - wbrew treści sentencji wyroku skazującego w zakresie orzeczenia o odpowiedzialności karnej pozwanego, z której wynika, że wysokość szkody w majątku poprzednika prawnego powódki wyrządzonej przestępstwem pozwanego w chwili popełnienia czynu wynosiła 375.000.000 zł, którym to ustaleniem Sąd I instancji był związany <br/>w przedmiotowej sprawie na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 k.p.c.</a> oraz wbrew treści sentencji <br/>tego samego prawomocnego wyroku skazującego w zakresie orzeczenia <br/>o odpowiedzialności karnej <span class="anon-block">J. J. (1)</span>, <span class="anon-block">R. S.</span>, <span class="anon-block">K. Ł.</span> i <span class="anon-block">R. N.</span>, w których treści wysokość szkody istniejącej <br/>w chwili wydania wyroku karnego ustalono na kwotę 55.000.000 zł, wiążących Sąd <br/>I instancji na mocy przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 365;art. 365 § 1)">art. 365 § 1 k.p.c.</a> - że powódka nie wykazała w chwili wydania zaskarżonego wyroku istnienia po jej stronie szkody wywołanej przestępstwem popełnionym przez pozwanego (w kwocie co najmniej równoważnej wartości przedmiotu zaskarżenia 350.000 zł), co skutkowało oddaleniem powództwa,</p> <p>4.  <strong> <!-- -->naruszenie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 441)">art. 441 k.c.</a> (względnie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 441)">art. 441 k.c.</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 122)">art. 122</a> w zw. <br/>z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 300)">art. 300 k.p.</a>), poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której wyrządzenie szkody w majątku <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> było wynikiem wspólnego, umyślnego działania pozwanego <span class="anon-block">A. P.</span> oraz innych osób skazanych w sprawie XXI K 154/05, tj. <span class="anon-block">J. J. (1)</span>, <span class="anon-block">R. S.</span>, <span class="anon-block">K. Ł.</span> i <span class="anon-block">R. N.</span>, wskutek czego, Sąd I instancji przyjął, że pozwany nie ponosi solidarnej odpowiedzialności z wymienionymi osobami za całość szkody w majątku <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, obejmującej kwotę 55.000.000 zł, zapłaconą przez poprzednika prawnego powódki na rzecz <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> na podstawie ugody z dnia 4 czerwca 2007r., co skutkowało oddaleniem powództwa, </strong> </p> <p>5.  naruszenie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 65)">art. 65</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 917)">art. 917 k.c.</a>, poprzez dokonanie przez Sąd <br/>I instancji nieprawidłowej wykładni oświadczeń woli stron ugody z dnia 4 czerwca 2007r. (XIII GC 869/02), w wyniku której Sąd I instancji przyjął, że:</p> <p>a)  wzajemne ustępstwa poczynione przez strony w tej ugodzie odnoszą skutek nie tylko pomiędzy jej stronami, ale również wobec osób trzecich, w tym pozwanego,</p> <p>b)  pomimo istnienia solidarnej odpowiedzialności za całość szkody wyrządzonej <br/> <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> przestępstwem pomiędzy wszystkimi osobami skazanymi za przestępstwa na szkodę powódki w sprawie XXI K 154/05, w tym pozwanym <span class="anon-block">A. P.</span>, która to szkoda w chwili orzekania przez Sąd karny wynosiła <br/>co najmniej 55.000.000 zł, powódka zobowiązana była wykazać, że kwota objęta żądaniem pozwu dotyczy fragmentu kwoty 55.000.000 zł, zapłaconej na podstawie ugody z dnia 4 czerwca 2007r.,</p> <p>c)  zawarcie ugody doprowadziło do „skutecznego zrzeczenia się roszczenia”, przy czym Sąd I instancji nie wyjaśnia, czy ma na myśli zrzeczenie się roszczeń <br/>przez poprzednika prawnego powódki, tj. <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> wobec pozwanego, podczas, <br/>gdy z treści ugody wynika, że jedynym podmiotem, który na jej podstawie zrzekał się jakichkolwiek roszczeń była <span class="anon-block"> spółka (...) S.A.</span>,</p> <p>d)  skoro kwota objęta ugodą odpowiada obowiązkom naprawienia szkody orzeczonym wobec innych, niż pozwany, osób skazanych w sprawie karnej XXI K 154/05, przyjąć należy, że szkoda wywołana przestępstwem popełnionym przez pozwanego obecnie nie istnieje,</p> <p>e)  powódka w pozwie domagała się tytułem naprawienia szkody zapłaty części kwoty nieobjętej powyższą ugodą</p> <p>- co skutkowało uznaniem przez Sąd, że powódka nie wykazała istnienia w swoim majątku szkody wywołanej działaniem pozwanego i oddaleniem powództwa.</p> <p>W konsekwencji powyższych naruszeń, Sąd I instancji naruszył ponadto przepis <br/> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 k.c.</a> Sąd I instancji przyjął bowiem, że w chwili wydania zaskarżonego orzeczenia, <br/>tj. na dzień 30 listopada 2016r., nie istniała szkoda powiązana przyczynowo ze zdarzeniem,<br/> za które odpowiada pozwany, pomimo, że z materiału dowodowego zgromadzonego <br/>w sprawie, w tym z zeznań świadków, treści wyroków karnych oraz treści ugody z dnia <br/>4 czerwca 2007r. wynika, że wynosiła ona co najmniej 55.000.000 zł, wskutek którego uznał Sąd I instancji, że powództwo w sprawie należało oddalić.</p> <p>Mając na uwadze powyższe zarzuty, wniesiono o:</p> <p>1. zmianę zaskarżonego wyroku w ten sposób, że Sąd:</p> <p>a)  nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym wydany przez Sąd Okręgowy <br/>w Katowicach w dniu 12 marca 2015r., sygn. akt IX 1 Np 3/15, utrzymuje w mocy <br/>w zakresie kwoty 350.000 zł (trzysta pięćdziesiąt tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 26 lutego 2014r.,</p> <p>b)  w pozostałym zakresie nakaz zapłaty z dnia 12 marca 2015r., sygn. akt IX 1 Np 3/15, uchyla i w tym zakresie powództwo oddala,</p> <p>c)  dokonuje stosunkowego rozdzielenia kosztów postępowania pomiędzy stronami <br/>i zasądza koszty postępowania za I instancję według norm przepisanych (zgodnie <br/>z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy),</p> <p>d)  nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa kwotę opłaty od zarzutów według norm przepisanych oraz kwotę wydatków,</p> <p>2. zasądzenie na rzecz strony powodowej od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.</p> <p>Pozwany w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja strony powodowej, jako zasadna, podlega uwzględnieniu do wysokości kwoty w niej wskazanej.</p> <p>Na wstępie rozważań należy przypomnieć, że zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 382)">art. 382 k.p.c.</a>, sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji <br/>oraz w postępowaniu apelacyjnym. Oznacza to obowiązek sądu drugiej instancji oceny całego materiału dowodowego w każdym przypadku, niezależnie od tego, czy sąd ten przeprowadza nowe dowody, ponawia dowody wcześniej przeprowadzone, czy też podziela ustalenia poczynione przez sąd pierwszej instancji. Obowiązkiem sądu drugiej instancji jest rozważenie nie tylko wszystkich zarzutów podniesionych w apelacji, ale również przeprowadzenie oceny wszystkich twierdzeń zgłaszanych przez strony procesu. Powinność ta wynika z istoty apelacji pełnej, na temat charakteru której Sąd Najwyższy wypowiedział się szeroko <br/>w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów (mającej moc zasady prawnej) z dnia <br/>31 stycznia 2008r., III CZP 49/07 (OSNC 2008 nr 6, poz. 55; por. też wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2009r., IV CSK 110/09, Lex nr 518138 i z dnia 21 sierpnia 2003r., III CKN 392/01, OSNC 2004 nr 10, poz. 161 oraz postanowienie z dnia <br/>4 października 2002r., III CZP 62/02, OSNC 2004 nr 1, poz. 7). Powiększony skład Sądu Najwyższego wskazał w szczególności, że system apelacji pełnej polega na tym, że sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę ponownie. Oznacza to, że przedstawione pod osąd roszczenie procesowe jest rozpoznawane po raz kolejny, a prowadzona przez sąd odwoławczy rozprawa stanowi kontynuację rozprawy rozpoczętej przed sądem pierwszej instancji. Podstawowym celem postępowania apelacyjnego jest naprawienie wszystkich błędów natury prawnej, jak i faktycznej, popełnionych zarówno przez sąd pierwszej instancji, jak i przez strony procesowe. Apelacja pełna, oderwana od podstaw, a więc od reglamentowanej przez prawodawcę listy możliwych zarzutów, nie krępuje zatem sądu drugiej instancji, dzięki czemu zachowuje on w zasadzie nieograniczone kompetencje rozpoznawcze. Skoro apelacja pełna polega na tym, że sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę ponownie, czyli jeszcze raz bada sprawę rozstrzygniętą przez sąd pierwszej instancji, to tym samym postępowanie apelacyjne - choć odwoławcze - ma charakter rozpoznawczy (merytoryczny), a z punktu widzenia metodologicznego - stanowi dalszy ciąg postępowania przeprowadzonego <br/>w pierwszej instancji. Instytucja apelacji pełnej ma odzwierciedlenie również w treści <br/> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 382)">art. 382 k.p.c.</a> Nakaz orzekania w postępowaniu apelacyjnym na podstawie całego materiału zebranego w postępowaniu toczącym się w obu instancjach nie jest ograniczony jedynie <br/>do obowiązku rozważenia całego materiału dowodowego sprawy. Pojęcie „materiału”, użyte w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 382)">art. 382 k.p.c.</a>, należy rozumieć szerzej jako „materiał procesowy”, a więc - poza przeprowadzonymi dowodami (materiałem dowodowym) - także pozostały materiał procesowy, na który składają się twierdzenia i oświadczenia stron, zarzuty przez nie podnoszone i składane wnioski. Skoro sąd drugiej instancji rozpoznaje w postępowaniu apelacyjnym „sprawę”, a nie „apelację” (ta cecha odróżnia postępowanie apelacyjne <br/>od postępowania kasacyjnego), to jego obowiązkiem jest rozpoznanie sprawy w granicach apelacji (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 378;art. 378 § 1)">art. 378 § 1 k.p.c.</a>), wydanie orzeczenia na podstawie materiału procesowego zgromadzonego w całym dotychczasowym postępowaniu (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 382)">art. 382 k.p.c.</a>) i danie temu wyrazu w treści.</p> <p>Niniejszy spór zaistniały miedzy stronami powstał na gruncie łączącego strony stosunku pracy, a w szczególności powiązany został w sposób bezpośredni z niewłaściwym wykonywaniem przez pozwanego obowiązków pracowniczych na stanowisku Dyrektora <br/>do spraw handlowych i członka zarządu, wskutek czego strona powodowa, wówczas <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Zakład (...)</span>, jako pracodawca, poniosła szkodę w majątku.</p> <p>W konsekwencji powyższego, ocena zasadności żądania pozwu winna zostać dokonana w oparciu o przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeksu pracy</a>, jako regulacji zawierającej specjalne rozwiązania prawne dotyczące odpowiedzialności pracownika za wyrządzoną pracodawcy szkodę, spowodowaną niewykonaniem lub niewłaściwym wykonaniem obowiązków pracowniczych.</p> <p> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeks pracy</a> reguluje bowiem na odrębnych zasadach odpowiedzialność majątkową pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy, określając ją mianem odpowiedzialności „materialnej”. Przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeksu pracy</a> o odpowiedzialności materialnej pracownika <br/>za szkodę wyrządzoną pracodawcy mają charakter przepisów bezwzględnie obowiązujących.</p> <p>Zasadnicze znaczenie dla interpretacji postanowień Kodeksu pracy w tym zakresie posiadają wytyczne wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej, w przedmiocie materialnej odpowiedzialności pracowników, przyjęte w uchwale SN (PSIAPiUS) z 29 grudnia 1975r. (V PZP 13/75, OSNC 1976, Nr 2, poz. 19). Wprawdzie formalnie - ze względu na formę, stosownie do uchwały (pełnego składu sędziów SN) z 5 maja 1992r. (KwPr 5/92, OSN 1993, Nr 1-2, poz. 1), utraciły swą moc, niemniej ustalenia merytoryczne tych wytycznych są nadal aktualne i niekwestionowane, a nawet znajdują swe potwierdzenie zarówno w następnych, <br/>jak i ostatnich orzeczeniach SN i innych sądów oraz doktryny prawa.</p> <p>Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na treść Tezy I powyższych wytycznych SN, która wskazuje, że <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeks pracy</a> wyczerpująco normuje odpowiedzialność materialną pracowników, ustanawiając podstawy odpowiedzialności odmiennie od podstaw przyjętych <br/>w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeksie cywilnym</a>. Pracownik ponosi materialną odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną pracodawcy na zasadzie winy. Kolejne tezy podkreślają m.in., że odszkodowanie za spowodowanie szkody ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, w granicach rzeczywistej straty zakładu pracy i ograniczone jest ono zasadniczo do trzymiesięcznego wynagrodzenia pracownika.</p> <p>Jeżeli pracownik wyrządził odrębnymi czynami kilka szkód, odpowiada za każdą <br/>z nich oddzielnie.</p> <p>Z kolei, umyślne wyrządzenie szkody w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 122)">art. 122 k.p.</a> zachodzi wówczas, <br/>gdy pracownik objął następstwa swego czynu zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym <br/>i w tym przypadku - pracownik jest zobowiązany do naprawienia szkody w pełnej wysokości.</p> <p>Z kolei, jeśli szkodę w sposób określony w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 122)">art. 122 k.p.</a> spowodowało kilku pracowników lub pracownik wraz z inną osobą - odpowiedzialność ich jest solidarna.</p> <p> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeks pracy</a> zerwał z podziałem, znanym prawu cywilnemu, na odpowiedzialność kontraktową i deliktową, co w konsekwencji eliminuje możliwość przyjęcia zbiegu <br/>podstaw odpowiedzialności. W <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (dział 5)">Dziale V Kodeks pracy</a> zawiera przepisy dotyczące odpowiedzialności pracowniczej, która pochłonęła obie podstawy odpowiedzialności <br/>znane <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeksowi cywilnemu</a>. W ramach odpowiedzialności pracowniczej, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeks pracy</a> normuje odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną nieumyślnie wskutek niewykonania <br/>lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych odmiennie od odpowiedzialności za szkodę wynikłą z zagarnięcia mienia albo spowodowaną przez pracownika umyślnie <br/>w inny sposób. Odpowiedzialność w tym drugim wypadku jest surowsza, ponieważ pracownik jest zobowiązany do naprawienia szkody w pełnej wysokości. System odpowiedzialności za mienie powierzone pracownikowi z obowiązkiem zwrotu, <br/>albo do wyliczenia się jest unormowany w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (dział 5 rozdział 2)">Rozdziale II</a> Działu V. Również w tym wypadku pracownik odpowiada w pełnej wysokości za szkodę powstałą w tym mieniu, chyba, że udowodni, iż powstała z przyczyn od niego niezależnych. Możliwość obniżenia odszkodowania za mienie powierzone, nieobjęte przepisami <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (dział 5 rozdział 2 art. 124;dział 5 rozdział 2 art. 124 § 1)">art. 124 § 1</a>, przewidują przepisy wykonawcze wydane na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (dział 5 rozdział 2 art. 126)">art. 126</a>.</p> <p>Wyczerpujące unormowanie w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeksie pracy</a> materialnej odpowiedzialności pracowników nie wyklucza możności odpowiedniego stosowania przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeksu cywilnego</a> - nie wyłączając przepisów o czynach niedozwolonych - jeżeli nie są one sprzeczne z zasadami prawa pracy. Dotyczy to tylko kwestii nieunormowanych przepisami prawa pracy, np. solidarności, pomocnictwa, odsetek. Odpowiednie stosowanie przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">k.c.</a> z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 300)">art. 300 k.p.</a> włącza wynikające z nich dyspozycje do przepisów prawa pracy. Umowa o pracę jest umową starannego działania, a nie rezultatu. Pracownik jest obowiązany wykonywać należycie swoje obowiązki, tzn. przy dołożeniu szczególnego stopnia staranności. Jedną z przesłanek materialnej odpowiedzialności pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy jest wina, którą można pracownikowi przypisać tylko wówczas, <br/>gdy zostanie wykazane, że naruszył on umyślnie, albo nieumyślnie, swoje obowiązki wynikające z przepisów lub ogólnie przyjętych reguł postępowania.</p> <p>Kodeks przewiduje trzy postacie odpowiedzialności materialnej pracownika:</p> <p>1.  za szkodę wyrządzoną z winy nieumyślnej - art. 114-119,</p> <p>1.  za szkodę wyrządzoną z winy umyślnej - art. 122,</p> <p>2.  za szkodę powstałą wskutek niewyliczenia się pracownika z mienia powierzonego <br/>z obowiązkiem zwrotu lub do wyliczenia się - art. 124 i 125.</p> <p>Nadto <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeks pracy</a> wskazuje na trzy przesłanki warunkujące odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy, którymi są:</p> <p>- niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków pracowniczych,</p> <p>- wina pracownika,</p> <p>- szkoda w mieniu pracodawcy.</p> <p>Przesłanki odpowiedzialności, to elementy stanu faktycznego, których istnienie warunkuje odpowiedzialność. Tymi koniecznymi przesłankami są, co do zasady, szkoda (rozumiana jako uszczerbek w dobrach prawnie chronionych osoby poszkodowanej) fakt, <br/>z którym ustawa łączy obowiązek odszkodowawczy (niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków pracowniczych) i adekwatny związek przyczynowy pomiędzy owym faktem, a szkodą (zob. W. Czachórski (red.), System Prawa Cywilnego, t. 3, cz. 1, s. 523 i n.). Warunkiem zaktualizowania się odpowiedzialności odszkodowawczej pracownika jest spełnienie wszystkich tych przesłanek kumulatywnie. W tym momencie wskazać można, <br/>że spowodowanie szkody przez pracownika może stanowić skutek jednorazowego działania lub zaniechania, albo też być wynikiem czynu, czy zaniechania o charakterze ciągłym.</p> <p>Ani <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeks pracy</a>, ani <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeks cywilny</a> nie definiują pojęcia szkody, dlatego należy odnieść się do dorobku doktryny prawa cywilnego przy próbie definicji tego pojęcia, <br/>w świetle której szkoda majątkowa, to uszczerbek w dobrach i szeroko rozumianych interesach mających wartość majątkową, tj. taka, która daje się wyrazić w pieniądzu. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeks cywilny</a> rozróżnia natomiast dwie postaci szkody (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 361;art. 361 § 2)">art. 361 § 2 k.c.</a>): stratę (damnum emergens) i utracone korzyści (lucrum cessans). Strata wyraża się w rzeczywistej zmianie stanu majątkowego poszkodowanego i polega albo na zmniejszeniu się jego aktywów, <br/>albo na zwiększeniu się pasywów. Utrata korzyści, to natomiast niepowiększenie się czynnych pozycji majątku poszkodowanego, które pojawiłyby się w tym majątku, gdyby <br/>nie zdarzenie wyrządzające szkodę (zob. Z. Banaszczyk, w: K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. 1, s. 793).</p> <p>Drugą przesłanką odpowiedzialności materialnej pracowników jest niewykonanie <br/>lub nienależyte wykonanie przez nich obowiązków pracowniczych, czyli bezprawność ich zachowania. Bezprawne może być zarówno działanie pracownika, które narusza określone obowiązki pracownicze, jak i zaniechanie działania w sytuacji, gdy do konkretnego działania pracownik był zobowiązany. Należy przy tym podkreślić, że umowa o pracę jest umową „starannego działania”, a nie umową „rezultatu”. Pracownik ponosi zatem odpowiedzialność za brak należytej staranności, a nie za nieosiągnięcie założonego celu umowy.</p> <p>Przy kwalifikacji zachowań pracownika jako jego obowiązków, należy pamiętać, <br/>że obowiązki pracownika określa treść stosunku pracy, na którą składają się nie tylko prawa <br/>i obowiązki określane w umowie o pracę lub innym akcie nawiązującym stosunek pracy, <br/>ale także wynikające z przepisów prawa, zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów. Wykonywanie obowiązków pracowniczych obejmuje nie tylko wykonywanie czynności wynikających z umówionego rodzaju pracy lub poleceń przełożonych, ale także czynności wykraczających poza umówiony rodzaj pracy, lecz podejmowanych w interesie <br/>i na rzecz pracodawcy (wyrok Sądu Najwyższego z 19 kwietnia 1979r., IV PR 123/79).</p> <p>Szkoda, jako normalne następstwo zachowania pracownika, będzie występować wówczas, gdy związek między szkodą, a zachowaniem pracownika, będzie typowy. <br/>Oznacza to, że związek przyczynowy ma miejsce wówczas, gdy w danej sytuacji zachodzą określone przyczyny, które normalnie (w znaczeniu obiektywnym) powodują określone skutki.</p> <p>Nie ulega również wątpliwości, że przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 122)">art. 122 k.p.</a> stanowi wyjątek od zasady ograniczonego odszkodowania, o której mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 119)">art. 119 k.p.</a> W orzecznictwie przyjmuje się, że w przypadku wyrządzenia szkody umyślnie - nie znajdą zastosowania: <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 117)">art. 117 k.p.</a> (dotyczący przyczynienia się i dopuszczalnego ryzyka), <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 118)">art. 118 k.p.</a> (odpowiedzialność <br/>pro rata parte), <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 120)">art. 120 k.p.</a> (wyłączna legitymacja bierna pracodawcy), <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 121;art. 121 § 2;art. 121(1);art. 121(1) § 2)">art. 121 § 2 <br/>i art. 121<sup> <!-- -->1</sup> § 2 k.p.</a> (dotyczące sądowego miarkowania odszkodowania).</p> <p>Przesłanką odpowiedzialności pracownika za szkodę w pełnej wysokości jest, <br/>jak już wyżej wskazano, wina umyślna, która polega na podjęciu działania o charakterze bezprawnym, bądź to na powstrzymaniu się od działania, mimo obowiązku czynnego zachowania się. Wina umyślna obejmuje zarówno zamiar bezpośredni, jak i pośredni.</p> <p>W razie wyrządzenia szkody w sposób umyślny przez kilku pracowników lub przez pracownika wraz z inną osobą (osobami), niepozostającą z poszkodowanym pracodawcą <br/>w stosunku pracy, mamy do czynienia z tzw. solidarną odpowiedzialnością sprawców. Oznacza to, że każdy z nich odpowiada za cały dług, a pracodawca może dochodzić całości lub części odszkodowania od wszystkich sprawców łącznie, od kilku z nich lub od każdego <br/>z osobna, przy czym, zaspokojenie tego roszczenia przez któregokolwiek z nich zwalnia pozostałych. Odpowiedzialność solidarna nie ma natomiast zastosowania w przypadku, <br/>gdy szkoda jest następstwem zachowań sprawców, z których każdy mógłby <br/>odpowiadać na innej podstawie, np. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 122)">art. 122 k.p.</a> (wina umyślna) i z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 114;art. 115;art. 116;art. 117;art. 118;art. 119)">art. 114-119 k.p.</a> <br/>(wina nieumyślna), ponieważ wtedy mamy do czynienia z tzw. solidarnością <br/>nieprawidłową, czyli z odpowiedzialnością in solidum (por. W. Muszalski, w: Muszalski, Komentarz 2007, s. 509).</p> <p>Wracając na grunt niniejszej sprawy, koniecznym jest przypomnienie, że strona powodowa podstawę faktyczną pozwu upatruje w ustaleniach zawartych w wyroku Sądu karnego - Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 6 maja 2011r., zmienionego <br/>częściowo wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 11 lutego 2013r., jak i również <br/>w konsekwencji wiąże z nim poprzez <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 11)">art. 11 k.c.</a> podstawę prawną żądania pozwu.</p> <p>Wskazanym orzeczeniem pozwany został skazany za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 3)">art. 296 § 3 k.k.</a> w zw. <br/>z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 1)">art. 296 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a>, którym to czynem doprowadził do powstania szkody <br/>w wielkich rozmiarach w kwocie 375.000.000 zł w majątku poprzednika prawnego powódki <span class="anon-block"> - (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">B.</span>.</p> <p>Odnosząc się do tak wskazanego żądania pozwu, przede wszystkim pozostało <br/>do rozważenia związanie powyższym wyrokiem Sądu karnego, jego zakres i konsekwencje.</p> <p>Pozostaje bezsporne, iż ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym <br/>z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 k.p.c.</a> Chodzi tutaj o wyrok karny prawomocny, skazujący, który <br/>zapadł przed ukończeniem postępowania cywilnego. W konsekwencji, występuje <br/>tzw. prejudycjalność, tzn. przesądzające znaczenie wyroku karnego skazującego dla wyniku (co do zasady) sprawy cywilnej.</p> <p>W ten sposób ustawodawca zapobiega ewentualnym sprzecznościom pomiędzy wyrokiem karnym skazującym, a wyrokiem w postępowaniu cywilnym.</p> <p>Ta moc wiążąca wyroku karnego ma również znaczenie z punktu widzenia ekonomii procesowej, a co za tym idzie - szybkości postępowania cywilnego.</p> <p>Związanie sądu w postępowaniu cywilnym wyrokiem karnym dotyczy faktu popełnienia przestępstwa, a co czyni zbędnym i niedopuszczalnym postępowanie dowodowe w tym zakresie.</p> <p>Dlatego też głównym celem normy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 k.p.c.</a> stało się uniknięcie konieczności prowadzenia postępowania dowodowego w dwóch odrębnych postępowaniach sądowych <br/>w celu ustalenia tych samych faktów, a w konsekwencji możliwości wydania sprzecznych rozstrzygnięć w sprawach karnych i cywilnych na podstawie tych samych faktów (jedność jurysdykcji karnej i cywilnej).</p> <p>Istota mocy wiążącej wyroków karnych wyrażona w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 k.p.c.</a> oznacza więc, <br/>że sąd rozpoznający sprawę cywilną musi przyjąć, że skazany popełnił przestępstwo przypisane mu wyrokiem karnym (wyrok SN z 14 kwietnia 1977r., IV PR 63/77, Legalis). Okoliczności te nie mogą być zatem przedmiotem postępowania dowodowego, jak również ustalenia co do popełnienia przestępstwa wyłączają możliwość dowodzenia okoliczności sprzecznych z tymi, które ustalił sąd karny.</p> <p>Przede wszystkim należy podkreślić, że prawomocne skazujące wyroki karne <br/>z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11</a> mają w postępowaniu cywilnym moc wiążącą tylko w zakresie ustaleń <br/>co do popełnienia przestępstwa. Oznacza to, że sąd rozpoznający sprawę cywilną musi przyjąć, że skazany popełnił przestępstwo przypisane mu wyrokiem karnym (zob. wyrok <br/>SN z 14 kwietnia 1977r., IV PR 63/77, Legalis). Związanie sądu cywilnego dotyczy więc ustalonych w sentencji wyroku karnego znamion przestępstwa, a także okoliczności jego popełnienia, dotyczących czasu, miejsca, poczytalności sprawcy, itp. Warto również przytoczyć treść uchwały Sądu Najwyższego z 20 stycznia 1984r. (III CZP 71/83, OSNCP 1984, Nr 8, poz. 133), w której przyjęto, że prawomocne skazanie za przestępstwo umyślne wyłącza w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 k.p.c.</a> możliwość ustalenia, że sprawca działał nieumyślnie.</p> <p>Istotna dla niniejszej sprawy pozostaje kwestia związania sądu cywilnego zawartym w wyroku karnym rozstrzygnięciem co do wysokości szkody wyrządzonej przestępstwem. Kwestia ta nie kształtuje się jednak różnie - zasadniczo w zależności od tego, czy określenie wysokości szkody zawarte w prawomocnym wyroku skazującym ma charakter ocenny <br/>i stanowi ustalenie jedynie dodatkowe (posiłkowe) - nie należy do istoty przestępstwa, czy też należy do istoty przestępstwa i tym samym stanowi jeden z elementów stanu faktycznego czynu przestępnego przypisanego, przy czym niekiedy nasuwa poważne wątpliwości, o czym świadczy bogate orzecznictwo Sądu Najwyższego. W pierwszym wypadku zasadniczo przyjmuje się, że wskazana w wyroku karnym wysokość szkody nie wiąże sądu cywilnego, natomiast jest wiążąca w wypadku drugim (zob. orzeczenie SN z 17 kwietnia 1961r., <br/>IV CR 467/60, OSNCP 1963, Nr 1, poz. 13; wyrok SN z 18 września 2009r., I PK 60/09, OSNP 2011, Nr 7-8, poz. 101; uzasadnienie wyroku SN z 27 listopada 2013r., V CSK 556/12, Legalis; uzasadnienie wyroku SN z 21 kwietnia 2015r., I UK 338/14, Legalis; K. Piasecki, Wpływ postępowania, s. 125 i n.; I. Gromska-Szuster, w: <em> <!-- --> H. Dolecki, </em> T. Wiśniewski (red.), Kodeks, t. I, 2011, s. 85; T. Ereciński, w: T. Ereciński (red.), Kodeks, t. I, 2012, s. 166).</p> <p>Przyjmując powyższą zasadę związania sądu cywilnego treścią zapadłego wyroku karnego, Sąd Apelacyjny zauważa konieczność przedstawienia streszczenia stanu faktycznego, który legł u podstaw wydania wobec pozwanego wyroku skazującego przez Sąd Okręgowy w Katowicach w dniu 6 maja 2011r., sygn. akt. XXI K 154/05.</p> <p>Nadmienić należy, że wyrok dotyczył 12 oskarżonych, wśród których pozwany był jednym z nich. Najwięcej zarzutów kierowanych było do oskarżonego <span class="anon-block">J.</span> <br/> <span class="anon-block">J.</span>, jako prowadzącego działalność gospodarczą w ramach <span class="anon-block"> spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Konsorcjum (...)</span> (określane jako <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>lub <span class="anon-block"> (...)</span>).</p> <p>W sprawie karnej pozwany został oskarżony o to, że w okresie od dnia 19 listopada 1999r. do dnia 1 września 2001r. w <span class="anon-block">B.</span>, jako członek zarządu i Dyrektor do spraw handlu i obrotu energią elektryczną <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <br/>z siedzibą w <span class="anon-block">B.</span>, będąc zobowiązany z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19340570502" title="Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. - Kodeks handlowy - Dz. U. z 1934 r. Nr 57, poz. 502 ()">Kodeksu handlowego</a>, <br/>a następnie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000941037" title="Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych - Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037 ()">Kodeksu spółek handlowych</a> oraz umowy o pracę do należytego zajmowania się sprawami majątkowymi <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, nie dopełnił ciążącego na nim tego obowiązku w ten sposób, że po uzyskaniu przez <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> 29 zawiadomień o przelewach wierzytelności <br/>z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> na rzecz <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, przysługujących <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> wobec <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z tytułu sprzedaży energii i usług przesyłowych, nie dokonał sprawdzenia ich autentyczności i skuteczności i nie ustalił rodzaju cedowanych wierzytelności w sytuacji, gdy 11 zawiadomień było sfałszowanych, zaś 18 zawiadomień dotyczyło nieskutecznych umów przelewu wierzytelności z uwagi na brak statutowej reprezentacji <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> przy zawieraniu umów, a następnie spowodował zaksięgowanie tych zawiadomień i rozliczenie zobowiązań <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> wobec <span class="anon-block"> (...)</span>, poprzez dokonanie przelewów środków pieniężnych na rachunki <span class="anon-block"> (...)</span> i innych podmiotów <br/>oraz poprzez zawarcie porozumień kompensacyjnych z <span class="anon-block"> (...)</span> i innymi podmiotami, przez co doprowadził do powstania szkody w mieniu <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w wielkich rozmiarach <br/>w kwocie 375.000.000 zł, tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 1;art. 296 § 3)">art. 296 § 1 i 3 k.k.</a> i za to Sąd Okręgowy, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 3)">art. 296 § 3 k.k.</a> skazał go na karę 2 lat pozbawienia wolności (pkt 40 zaskarżonego wyroku). Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1)">art. 69 § 1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70 § 1 pkt 1 k.k.</a> warunkowo zawiesił wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego <span class="anon-block">A. P.</span> kary pozbawienia wolności na okres próby wynoszący 3 lata, a na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 71;art. 71 § 1)">art. 71 § 1 k.k.</a> orzekł wobec oskarżonego <span class="anon-block">A. P.</span> grzywnę w wymiarze 180 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 100 zł (pkt 41 i 42 zaskarżonego wyroku).</p> <p>Sąd Okręgowy Wydział Karny ustalił, że w 1990r. powołana została do życia należąca do Skarbu Państwa <span class="anon-block"> spółka akcyjna (...)</span> z siedzibą <br/>w <span class="anon-block">W.</span>. Od tego momentu sytuacja w polskim sektorze elektroenergetycznym <br/>w uogólnieniu przedstawiała się tak, że energię elektryczną od produkujących ją <br/>elektrowni nabywała <span class="anon-block"> spółka (...)</span>, a następnie przesyłała ją należącymi do siebie liniami <br/>i zbywała firmom dystrybucyjnym, tj. głównie kilkunastu zakładom elektroenergetycznym rozmieszczonym na terenie całego kraju, które płaciły <span class="anon-block"> (...)</span> za nabywaną energię elektryczną oraz za usługę jej przesłania. Zakłady elektroenergetyczne sprzedawały z kolei energię elektryczną odbiorcom finalnym, w tym także wielkim zakładom przemysłowym. W latach 1993-1994 wystąpiły poważne problemy związane z zatorami płatniczymi powstałymi <br/>przez to, że ostateczni odbiorcy nie byli w stanie regulować wszystkich zobowiązań wobec zakładów dystrybucyjnych, które w związku z tym nie mogły dokonać pełnych zapłat <br/>za energię i usługi przesyłowe na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span>, która to spółka zaczęła zalegać z płatnościami względem elektrowni, a te zadłużały się u dostawców surowców, w tym kopalń i koksowni. Zaczęto wówczas na szeroką skalę stosować bezgotówkowe sposoby rozliczeń w postaci wielostronnych kompensat zamkniętych, w ramach których każdy z podmiotów <br/>w zamkniętym kręgu dłużników i wierzycieli zwalniał się z długu oraz pomniejszał przysługujące mu należności o tę samą kwotę. Dzięki temu udało się wówczas zmniejszyć zatory płatnicze, które ponownie zaczęły narastać w końcu lat 90-tych.</p> <p>Od samego początku istnienia <span class="anon-block"> (...)</span> w jej pionie finansowym pracował <span class="anon-block">K. Ł.</span>, który od 1997r. zajmował stanowisko dyrektora finansowego i głównego księgowego tej spółki. <span class="anon-block">Z. K.</span>, który w 1993r. zajmował stanowisko głównego finansisty <span class="anon-block"> (...)</span>, od maja 1995r. wszedł w skład zarządu <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> </p> <p>Zgodnie ze statutem <span class="anon-block"> (...)</span>, jej regulaminem organizacyjnym i regulaminem zarządu, obowiązującymi od 1998r., zarząd kierował działalnością spółki, zarządzał jej majątkiem, <br/>a uprawnionymi do reprezentowania spółki byli jednoosobowo prezes zarządu, a także dwaj członkowie zarządu lub jeden członek zarządu łącznie z prokurentem.</p> <p>Dalej Sąd ustalił, że jednym z największych zakładów dystrybucyjnych energii elektrycznej był <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Zakład (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">B.</span>, który <br/>po komercjalizacji w 1993r. prowadził działalność w formie jednoosobowej spółki Skarbu Państwa. Na terenie działania tego zakładu umiejscowiona była znaczna ilość wielkich przedsiębiorstw przemysłu ciężkiego, takich jak <span class="anon-block"> Huta (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, kopalnie, huty i przedsiębiorstwa z branży cementowej, włókienniczej, czy kolejowej, które po transformacji ustrojowej przechodziły poważne kłopoty lub nawet upadały i generowały wysokie zadłużenie, w tym także w płatnościach za energię elektryczną. Skutkowało <br/>to wzrastającym przez kolejne lata zadłużeniem <span class="anon-block"> (...)</span> względem <span class="anon-block"> (...)</span>, przekraczającym <br/>w 1998r. kwotę 100 milionów złotych. W <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Zakładzie (...)</span> <br/>od 1978r. głównym księgowym był <span class="anon-block">R. N.</span>, który w późniejszym czasie zajmował równolegle stanowisko dyrektora pionu ekonomiczno-finansowego, a w 1993r. udzielono mu ponadto nieograniczonej prokury, równoważnej z kompetencjami członka zarządu <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Sprzedaż energii elektrycznej w <span class="anon-block"> (...)</span> nadzorował <span class="anon-block">A. P.</span> - członek zarządu <br/>i Dyrektor d/s handlu i obrotu energią elektryczną, który także w wielu sprawach dotyczących nabywania energii elektrycznej i płatności za energię oraz usługi przesyłowe współdziałał <br/>z <span class="anon-block">R. N.</span>, podpisując razem z nim dokumenty, przy których wymagana była statutowa reprezentacja <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>W latach 1997-1998 <span class="anon-block"> (...)</span>, w którego imieniu decyzje podejmował <span class="anon-block">R. N.</span>, dążył do oddłużenia podmiotów zalegających z zapłatą za energię elektryczną. W tym celu zawarto umowy cesji wierzytelności przysługujących <span class="anon-block"> (...)</span> wobec <span class="anon-block"> Huty (...)</span> <br/>i <span class="anon-block"> (...)</span> na <span class="anon-block"> (...)</span>, a także przeprowadzane były kompensaty otwarte <br/>z udziałem <span class="anon-block"> firm (...) Sp. z o.o.</span>, <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>, po których nie dochodziło jednak <br/>do ostatecznego spłacenia należności przysługujących <span class="anon-block"> (...)</span>, a jedynie w miejsce dotychczasowych dłużników wstępowały <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, w tym także jako dłużnicy wekslowi, gdyż wekslami z wystawienia tych podmiotów regulowano należności powstałe <br/>po kompensatach i cesjach. W tym okresie prezes zarządu <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">J. W. (1)</span>, <br/>po zasięgnięciu opinii <span class="anon-block"> (...)</span> na temat <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, zakazał przeprowadzania transakcji z tą spółką, a także nakazał <span class="anon-block">R. N.</span> i <span class="anon-block">A. P.</span> sporządzenie oświadczenia, że cesję wierzytelności na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> z 22 października 1997r. podpisali z własnej inicjatywy i takie oświadczenie zostało przez nich podpisane.</p> <p>Z dalszych ustaleń Sądu wynika, iż w końcu lat 90-tych przyjęło się, że <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>po zakończeniu roku obrachunkowego uzgadniało ze swymi największymi dłużnikami zasady spłaty zaległego zadłużenia, wymagając przy tym zobowiązania do zapłaty należności bieżących. Porozumienia w tym względzie podejmowane były również z <span class="anon-block"> (...)</span>. Pod koniec 1998r., aby wywiązać się w jak największym stopniu z uzgodnionych na ten rok spłat zobowiązań, <span class="anon-block">R. N.</span> przedstawił <span class="anon-block">K. Ł.</span> koncepcję spłaty części zadłużenia <span class="anon-block"> (...)</span> wobec <span class="anon-block"> (...)</span>, poprzez przyjęcie jako zapłaty weksli z wystawienia <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> indosowanych kolejno na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> oraz <span class="anon-block"> (...)</span>. Na początku listopada odbyło się w tej sprawie spotkanie z <span class="anon-block">K. Ł.</span> w siedzibie <span class="anon-block"> (...)</span>, w którym uczestniczył też <span class="anon-block">J. W. (2)</span> z <span class="anon-block">E.</span>, <span class="anon-block">R. N.</span> i <span class="anon-block">A. P.</span> z <span class="anon-block"> (...)</span> oraz <span class="anon-block">J. J. (1)</span> i <span class="anon-block">P. W.</span> z <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block">K. Ł.</span> uległ namowom tym bardziej, że podnoszono, iż roszczenia z weksli będzie mógł kierować zarówno względem wystawców, jak i indosantów. W dniu 2 listopada 1998r. przyjął weksle wystawione przez <span class="anon-block">E.</span> na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span>, indosowane na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span>, a następnie na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> i w końcu na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span>, na łączną kwotę 28 milionów złotych, z terminem wykupu 28 czerwca 1999r. <br/>Ze sporządzonej przy tym deklaracji wekslowej wynikało, że weksle te stanowią zapłatę <br/>za zobowiązania <span class="anon-block"> (...)</span> w stosunku do <span class="anon-block"> (...)</span> w kwocie 25 milionów złotych. Zgodnie <br/>z dokonanymi uzgodnieniami, przekazanie weksli na kwotę o 3 miliony złotych większą zabezpieczało roszczenia odsetkowe <span class="anon-block"> (...)</span> związane z odsuniętą w czasie datą wykupu weksli. Taką zapłatę wekslami zaakceptował też <span class="anon-block">Z. K.</span>, który razem z <span class="anon-block">K. Ł.</span> podpisał w imieniu <span class="anon-block"> (...)</span> deklarację wekslową, a następnie <span class="anon-block">K. Ł.</span> pomniejszył w księgowości <span class="anon-block"> (...)</span> należność od <span class="anon-block"> (...)</span> o kwotę 25 mln złotych.</p> <p>Niedługo po przyjęciu przez <span class="anon-block"> (...)</span> zapłaty wekslami <span class="anon-block">R. N.</span> przedstawił <span class="anon-block">K. Ł.</span> propozycję dalszego oddłużania <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block"> (...)</span>, poprzez dokonanie cesji wierzytelności przysługujących <span class="anon-block"> (...)</span> na rzecz <span class="anon-block"> spółki z o.o. (...)</span>. <br/>Po dalszych negocjacjach z <span class="anon-block">J. J. (1)</span> i <span class="anon-block">P. W.</span>, a także po dokonaniu, sprawdzenia przez radcę prawnego <span class="anon-block"> (...)</span> oraz akceptacji ze strony <span class="anon-block">Z. K.</span>, w dniu 30 grudnia 1998r. zawarta została pomiędzy <span class="anon-block"> (...)</span> reprezentowanym przez <span class="anon-block">Z. K.</span> i <span class="anon-block">K. Ł.</span>, a <span class="anon-block"> (...)</span> reprezentowanym przez <span class="anon-block">P. W.</span> umowa cesji wierzytelności przysługującej wobec <span class="anon-block"> (...)</span> w kwocie 12 milionów złotych. Zgodnie z postanowieniami zawartymi w tej umowie i w załączniku do niej, zapłata za tę wierzytelność, nieokreśloną konkretnymi fakturami, miała wynosić 100 % jej wartości <br/>i nastąpić do dnia 15 lutego 1999r. na rachunek <span class="anon-block"> (...)</span> lub poprzez dokonanie stosownej kompensaty. W przypadku niedotrzymania terminu zapłaty, cedent w/g własnego wyboru miał przedłużyć ten termin, bądź zażądać zwrotu wierzytelności. Ponadto, jako zabezpieczenie zapłaty <span class="anon-block"> (...)</span> wydało <span class="anon-block"> (...)</span> weksle in blanco do kwoty łącznej <br/>12 milionów złotych wystawione przez <span class="anon-block">E.</span> i indosowane przez <span class="anon-block"> (...)</span> na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block">K. Ł.</span> przed zawarciem tej umowy nie dokonał sprawdzenia sytuacji majątkowej i kondycji <span class="anon-block"> (...) spółek (...)</span>, jak <span class="anon-block"> i (...) Sp. z o.o.</span> </p> <p>Dalej ustalił w toku postępowania karnego Sąd, że w <span class="anon-block"> (...)</span> przedstawiciele <span class="anon-block"> (...)</span> przedłożyli oryginał umowy cesji z 30 grudnia 1998r., a jej kserokopię pozostawiono w dokumentacji <span class="anon-block"> (...)</span>. Na tej podstawie <span class="anon-block">R. N.</span> zdecydował <br/>o zaksięgowaniu opisanej cesji i przejściu długu w kwocie 12 milionów złotych na nowego wierzyciela. Cesja ta została rozliczona w <span class="anon-block"> (...)</span>, częściowo przekazami pieniężnymi w lutym 1999r. na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span>, na łączną kwotę 4.300.000 zł, a w późniejszym terminie rozliczono bezgotówkowo w drodze kompensat i potrąceń kwotę 7.700.000 zł, przy czym dokonano <br/>jej zarachowania na odsetki naliczone przez <span class="anon-block"> (...)</span> wobec <span class="anon-block"> (...)</span> tytułem rozliczenia poprzednich transakcji oraz na zobowiązania <span class="anon-block">E.</span> wobec <span class="anon-block"> (...)</span> powstałe w wyniku wcześniejszych cesji i kompensat inspirowanych przez reprezentantów <span class="anon-block"> (...)</span>. Mimo takiego rozliczenia, nie nastąpiła zapłata ze strony <span class="anon-block"> (...)</span> na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> w terminie określonym umową cesji z 30 grudnia 1998r. z załącznikiem, a na monity <span class="anon-block">K. Ł.</span> kierowane od końca lutego 1999r. <span class="anon-block">R. N.</span> udzielał odpowiedzi, <br/>że <span class="anon-block"> (...)</span> rozliczyło cedowaną należność z <span class="anon-block"> (...)</span> i nie jest możliwa cesja zwrotna, natomiast zapłaty należy żądać od cesjonariusza. Reprezentanci <span class="anon-block"> (...)</span>, którzy już w momencie zawarcia tej umowy nie mieli zamiaru rozliczyć jej poprzez przekazanie środków finansowych przelewem na rzecz cedenta, udzielali <span class="anon-block">K. Ł.</span> odpowiedzi, że mają przejściowe kłopoty z rozliczeniem tej cesji wobec <span class="anon-block"> (...)</span> i zapewniali, <br/>że z pewnością za nią zapłacą.</p> <p>Około połowy 1999r. w <span class="anon-block"> (...)</span> zaczął pojawiać się u <span class="anon-block">K. Ł.</span> także <span class="anon-block">R. S.</span>, którego reprezentujący <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P. W.</span> i <span class="anon-block">J. J. (1)</span> przedstawili jako osobę, do której mają pełne zaufanie i która dysponuje ustnym pełnomocnictwem do prowadzenia negocjacji w imieniu <span class="anon-block"> (...)</span>. To właśnie <span class="anon-block">R. S.</span> powiadomił <span class="anon-block">K. Ł.</span>, że <span class="anon-block">E.</span> nie będzie w stanie wykupić weksli na kwotę 28 milionów złotych w określonym na nich terminie i zaproponował ich „zrolowanie” - tj. zastąpienie ich nowymi wekslami, z datą wykupu na końcowe dni grudnia 1999r., tym razem na kwotę 31 milionów złotych, co pokrywałoby również dalsze roszczenia odsetkowe. <span class="anon-block">K. Ł.</span> przystał na to i zaakceptował to również <span class="anon-block">Z. K.</span>, który razem z <span class="anon-block">K. Ł.</span> podpisał deklarację wekslową <br/>z 25 czerwca 1999r., zgodnie z którą złożono w <span class="anon-block"> (...)</span> weksle tym razem z wystawienia <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, indosowane kolejno na <span class="anon-block">E.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> oraz na <span class="anon-block"> (...)</span>, na łączną kwotę <br/>31 milionów złotych z wystawienia <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> z datą wykupu określoną na 20 grudnia 1999r., którymi <span class="anon-block"> (...)</span> reguluje swoje zobowiązania względem <span class="anon-block"> (...)</span> do kwoty 28 milionów złotych.</p> <p>Pod koniec 1999r. przedstawiciele <span class="anon-block"> (...)</span>, tj. <span class="anon-block">J. J. (1)</span>, <span class="anon-block">P. W.</span> oraz <span class="anon-block">R. S.</span>, a także ze strony <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">R. N.</span>, negocjowali z <span class="anon-block">K. Ł.</span> zawarcie kolejnych umów oddłużających <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block"> (...)</span>, przedstawiając m.in. propozycje kompensat otwartych, na które główny księgowy <span class="anon-block"> (...)</span> nie godził się, gdyż ich efektem była jedynie zmiana dłużnika <span class="anon-block"> (...)</span> w miejsce <span class="anon-block"> (...)</span> wstępowałyby inne podmioty, <br/>tj. <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, czy <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block">J. J. (1)</span> i <span class="anon-block">P. W.</span> naciskali też na <span class="anon-block">K. Ł.</span>, aby podpisał kolejne umowy cesji wierzytelności przysługujących wobec <span class="anon-block"> (...)</span> na <span class="anon-block"> (...)</span>, powołując się na swoje koneksje polityczne <br/>i możliwość wpływania na członków zarządu <span class="anon-block"> (...)</span> przez pojawiających się z nimi <br/>na spotkaniach w <span class="anon-block"> (...)</span> lub rekomendujących ich <span class="anon-block">A. L.</span> - byłego podsekretarza <br/>stanu w Ministerstwie Przemysłu i Handlu, prezesa zarządu <span class="anon-block"> (...)</span> <br/> <span class="anon-block"> (...)</span> oraz <span class="anon-block">Z. N.</span> - byłego wiceministra gospodarki. Jednocześnie reprezentanci <span class="anon-block"> (...)</span> wskazywali, że zabezpieczeniem roszczeń <br/> <span class="anon-block"> (...)</span> wynikających z umów cesji mogło być przewłaszczenie udziałów w Sp. z o.o. <br/> <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p> <span class="anon-block">K. Ł.</span> uległ namowom <span class="anon-block">R. N.</span>, <span class="anon-block">J. J. (1)</span> i <span class="anon-block">P. W.</span> reprezentujących <span class="anon-block"> (...)</span> oraz <span class="anon-block">R. S.</span> i bez wiedzy <br/>oraz zgody zarządu <span class="anon-block"> (...)</span>, w tym <span class="anon-block">Z. K.</span>, podpisał jednoosobowo w imieniu <span class="anon-block"> (...)</span> umowę przelewu na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> wierzytelności przysługującej wobec <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>w kwocie 15 milionów złotych, z datą 19 listopada 1999r. Podpisał również jednoosobowo zawiadomienie o tej cesji adresowane do <span class="anon-block"> (...)</span> i dokumenty te wydał przedstawicielom <br/> <span class="anon-block"> (...)</span>, zdając sobie sprawę z tego, że zostaną one wykorzystane i <span class="anon-block"> (...)</span> odniesie nienależną korzyść majątkową kosztem <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block">K. Ł.</span> nie był wówczas uprawniony do jednoosobowego reprezentowania <span class="anon-block"> (...)</span> przy zawieraniu umów cesji wierzytelności, gdyż od 2 kwietnia 1998r. na podstawie pełnomocnictwa podpisanego m.in. przez <span class="anon-block">Z. K.</span>, dyrektor pionu <span class="anon-block"> (...)</span> uprawniony był do podpisywania umów takich, jak cesje wierzytelności, wyłącznie razem z członkiem zarządu <span class="anon-block"> (...)</span>. Po złożeniu kopii umowy cesji oraz zawiadomienia o niej w <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">R. N.</span> zdecydował o jej zaksięgowaniu i rozliczeniu, co nastąpiło w grudniu 1999r. <br/>i na początku 2000r., przy czym kwotę 12.300.000 zł rozliczono przelewami gotówkowymi, <br/>a pozostałą kwotę bezgotówkowo. <span class="anon-block">R. N.</span> uruchomił rozliczanie tej cesji, mimo wątpliwości co do prawidłowości jednoosobowej reprezentacji <span class="anon-block"> (...)</span> przez <span class="anon-block">K. Ł.</span> i w sytuacji, gdy zapytany o tę kwestię <span class="anon-block">P. W.</span> potwierdził niewłaściwą reprezentację stwierdzając, że na razie umowa cesji została podpisana tylko przez <span class="anon-block">K. Ł.</span>, który drugi podpis w imieniu <span class="anon-block"> (...)</span> załatwi w późniejszym terminie.</p> <p> <strong> <!-- -->W następnych dwóch latach, za pośrednictwem osób związanych z <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>do <span class="anon-block"> (...)</span> przekazane zostały podpisane jednoosobowo przez <span class="anon-block">K. Ł.</span> zawiadomienia o następujących cesjach wierzytelności przysługujących względem <span class="anon-block"> (...)</span>, <br/>a cedowanych przez <span class="anon-block"> (...)</span> na <span class="anon-block"> (...)</span>:</strong> </p> <p>- zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 3 stycznia 2000r. na kwotę 15.000.000 zł;</p> <p>- zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 4 stycznia 2000r. na kwotę 7.000.000 zł;</p> <p>- zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 5 stycznia 2000r. na kwotę 3.000.000 zł;</p> <p>- zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 5 stycznia 2000r. na kwotę 10.000.000 zł;</p> <p>- zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 7 stycznia 2000r. na kwotę 15.000.000 zł;</p> <p>- zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 17 lutego 2000r. na kwotę 10.000.000 zł;</p> <p>- dwa zawiadomienia powołujące się na umowy przelewu wierzytelności z dnia <br/>15 marca 2000r. na kwotę 15.000.000 i 10.000.000 zł;</p> <p>- zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 28 kwietnia 2000r. na kwotę 15.000.000 zł;</p> <p>- zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 17 maja 2000r. na kwotę 15.000.000 zł;</p> <p>- zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 1 grudnia 2000r. na kwotę 5.000.000 zł;</p> <p>- dwa zawiadomienia powołujące się na umowy przelewu wierzytelności z dnia <br/>3 stycznia 2001r. na kwoty 15.000.000 zł każde;</p> <p>- zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 3 stycznia 2001r. na kwotę 10.000.000 zł;</p> <p>- cztery zawiadomienia powołujące się na umowy przelewu wierzytelności z dnia <br/>12 marca 2001r. na kwoty 10.000.000 zł każde;</p> <p>- zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 20 czerwca 2001r. na kwotę 20.000.000 zł;</p> <p>- zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 28 września 2001r. na kwotę 10.000.000 zł.</p> <p>Ponadto tą samą drogą trafiły do <span class="anon-block"> (...)</span> następujące zawiadomienia o cesjach wierzytelności między tymi samymi spółkami, z podrobionymi poprzez zeskanowanie podpisami i pieczątkami imiennymi <span class="anon-block">K. Ł.</span>:</p> <p>- sfałszowane zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 20 marca 2000r. na kwotę 10.000.000 zł;</p> <p>- sfałszowane zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 5 maja 2000r. na kwotę 15.000.000 zł;</p> <p>- sfałszowane zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 8 maja 2000r. na kwotę 10.000.000 zł;</p> <p>- sfałszowane zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 31 maja 2000r. na kwotę 15.000.000 zł;</p> <p>- sfałszowane zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 9 czerwca 2000r. na kwotę 10.000.000 zł;</p> <p>- sfałszowane zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 12 czerwca 2000r. roku na kwotę 10.000.000 zł;</p> <p>- dwa sfałszowane zawiadomienia powołujące się na umowy przelewu wierzytelności <br/>z dnia 3 lipca 2000r. na kwoty 15.000.000 zł każde;</p> <p>- sfałszowane zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 16 sierpnia 2000r. na kwotę 10.000.000 zł;</p> <p>- sfałszowane zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 17 sierpnia 2000r. na kwotę 15.000.000 zł;</p> <p>- sfałszowane zawiadomienie powołujące się na umowę przelewu wierzytelności z dnia 2 października 2000r. na kwotę 15.000.000 zł;</p> <p>Do dokumentów w postaci wymienionych wyżej zawiadomień o cesjach dołączane były dla <span class="anon-block"> (...)</span> w wielu przypadkach kopie źródłowych umów cesji wierzytelności, natomiast nie było nigdy wykazów faktur, do których należało przyporządkować cedowane wierzytelności. W <span class="anon-block">(...)</span> zarachowywano więc przelewane na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> należności, odliczając je z najstarszych nieuregulowanych zobowiązań <span class="anon-block"> (...)</span> wobec <span class="anon-block"> (...)</span>. Przyporządkowanie konkretnych faktur do poszczególnych cesji w <span class="anon-block"> (...)</span> za 2000r. dokonane zostało dopiero przez <span class="anon-block">M. D.</span> i <span class="anon-block">M. P.</span> w marcu 2001r. Teczka z dokumentami zawierającymi kopie zawartych między <span class="anon-block"> (...)</span>, a <span class="anon-block"> (...)</span> umów cesji wierzytelności przysługujących wobec <span class="anon-block"> (...)</span>, została wydana <span class="anon-block">R. N.</span> i nie została zwrócona.</p> <p>Opisane zawiadomienia o cesjach wierzytelności w większości przypadków odbierane były z <span class="anon-block"> (...)</span> od <span class="anon-block">K. Ł.</span>, a następnie przywożone osobiście przez osoby związane z <span class="anon-block"> (...)</span> do siedziby <span class="anon-block"> (...)</span> i w 1999r. oraz 2000r. przekazywane <br/> <span class="anon-block">R. N.</span> lub <span class="anon-block">A. P.</span>, ewentualnie pozostawiane u <span class="anon-block">E. W.</span> - kierownika wydziału finansowego. Następnie zawiadomienia <br/>były przekazywane przez <span class="anon-block">R. N.</span> lub <span class="anon-block">A. P.</span> do zaksięgowania <br/>i rozliczenia <span class="anon-block">E. K.</span> lub pracownicom pionu finansowego <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">M. P.</span>, a w trakcie jej urlopu macierzyńskiego i wychowawczego - <span class="anon-block">M. D.</span>, <br/>które przygotowywały dyspozycje płatnicze. W przypadku płatności przelewem, <br/>bankowe dyspozycje płatnicze podpisywali zgodnie z zasadami reprezentacji <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">R. N.</span> i <span class="anon-block">A. P.</span>, a w przypadku ich nieobecności - inni członkowie <br/>zarządu <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Ogółem z łącznej kwoty 385 milionów złotych, na które opiewały wymienione zawiadomienia dotyczące niezawartych skutecznie umów cesji wierzytelności, <span class="anon-block"> (...)</span> rozliczyło zgodnie z dyspozycjami <span class="anon-block"> (...)</span>, przelewami gotówkowymi na wskazane rachunki kwotę ponad 113 milionów złotych, a rozliczeniami bezgotówkowymi kwotę niespełna 272 milionów złotych. Zgodnie z porozumieniem zawartym z przedstawicielami <span class="anon-block"> (...)</span>, od każdego rozliczenia gotówkowego <span class="anon-block"> (...)</span> potrącało sobie 1% prowizji, <br/>przy czym, biorąc pod uwagę, że łącznie z cesją z 30 grudnia 1998r. gotówkowo rozliczono kwotę 117.666.800 zł, a udokumentowane potrącenia prowizji wyniosły 1.046.700 zł, <br/>brak było w dokumentacji finansowej <span class="anon-block"> (...)</span> wykazania potrącenia tej prowizji na około 130.000 zł. Rozliczenia dokonywane były w ramach ogólnego salda zobowiązań zaksięgowanych na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> i podejmowane były zazwyczaj niezwłocznie <br/>po wpływie do <span class="anon-block"> (...)</span> kolejnych zawiadomień o cesjach, a nadto zdarzył się przypadek, <br/>że <span class="anon-block">R. N.</span> polecił rozdysponowanie zobowiązania na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> jeszcze przed wpływem zawiadomienia o cesji, z którego rozliczenie miało wynikać, a następnie <br/>po rzeczywistym wpływie zawiadomienia, <span class="anon-block"> (...)</span> obciążone zostało odsetkami za okres wcześniejszej dyspozycji. Rozliczenia objęły w pierwszej kolejności spłacenie zobowiązań <span class="anon-block">E.</span> wobec <span class="anon-block"> (...)</span> powstałych w związku z poprzednimi transakcjami z lat 1997-1998. Ponadto po monitach <span class="anon-block">K. Ł.</span>, dotyczących wykupienia weksli z wystawienia <span class="anon-block">E.</span> na kwotę 31 mln złotych, <span class="anon-block"> (...)</span> pismem z dnia 3 grudnia 1999r. oświadczyło, <br/>że <span class="anon-block"> (...)</span> wykupi je do końca I kwartału 2000r., co potwierdziło też pisemnie <span class="anon-block"> (...)</span>, a następnie po zwrocie tych weksli do <span class="anon-block"> (...)</span>, pismem autorstwa <span class="anon-block">R. N.</span> z 16 marca 2000r. <span class="anon-block"> (...)</span> zwróciło się do <span class="anon-block"> (...)</span> o zarachowanie wpłat z lutego i marca 2000r. na poczet wykupu przedmiotowych weksli. Środki pieniężne, które <span class="anon-block"> (...)</span> w ramach rozliczeń przekazywało <br/>do <span class="anon-block"> (...)</span>, wydatkowane były w głównej mierze na zasilanie kont rozrachunkowych w biurach maklerskich służących <span class="anon-block">J. J. (1)</span> i innym osobom związanym z <span class="anon-block"> (...)</span> do nabywania akcji, w tym <span class="anon-block"> Huty (...)</span>, ale także przeznaczane były na spłaty zadłużenia kart kredytowych <span class="anon-block">J. J. (1)</span> i członków jego rodziny, <br/>co stanowiło dla oskarżonego <span class="anon-block">J. J. (1)</span> stałe źródło dochodów.</p> <p>Ze względu na podpisywanie przez <span class="anon-block">K. Ł.</span> jednoosobowo umów cesji na <span class="anon-block"> (...)</span> wierzytelności przysługujących wobec <span class="anon-block"> (...)</span>, które były księgowane <br/>i rozliczane w <span class="anon-block"> (...)</span>, a których <span class="anon-block">K. Ł.</span> nie mógł zaksięgować w <span class="anon-block"> (...)</span>, powstawała różnica w saldzie wzajemnych zobowiązań i należności pomiędzy <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>. <br/>Na koniec 1999r. ta różnica, w związku z cesją z dnia 19 listopada 1999r., powiększyła się <br/>o 15 milionów złotych. <span class="anon-block">K. Ł.</span> starał się ją ukryć, aby nie wyszło <br/>na jaw w jego firmie, że podpisywał umowy cesji bez należytej reprezentacji i bez wiedzy oraz zgody członków zarządu <span class="anon-block"> (...)</span>. Potwierdzone zostało jednak <span class="anon-block"> firmie (...)</span> saldo należności na dzień 31 grudnia 1999r., sporządzone według wyliczeń z zapisów księgowych <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block"> Firma (...)</span> ujawniła niezgodność między saldami <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> na koniec 1999r. na 30 milionów złotych, lecz poprzestała na złożonym w związku z tym oświadczeniu <span class="anon-block">K. Ł.</span>, że różnica powstała w wyniku zaksięgowania w <span class="anon-block"> (...)</span> dopiero <br/>5 stycznia 2000r. dwóch kompensat na kwoty po 15 milionów złotych.</p> <p>W 2000r., w miarę podpisywania jednoosobowo kolejnych cesji wierzytelności <br/>przez <span class="anon-block">K. Ł.</span>, które były księgowane i rozliczane w <span class="anon-block"> (...)</span>, a nie były wprowadzane do ksiąg rachunkowych <span class="anon-block"> (...)</span>, narastała rozbieżność w saldach między tymi podmiotami. Pracownice działu finansowego <span class="anon-block"> (...)</span> wiedząc, że różnice w saldach dotyczą cesji wierzytelności, które, jak wszystko na to wskazywało, nie były księgowane w <span class="anon-block"> (...)</span>, poinformowały o tym <span class="anon-block">R. N.</span> i <span class="anon-block">A. P.</span>, a mimo tego cesje na <span class="anon-block"> (...)</span> były w <span class="anon-block"> (...)</span> nadal przyjmowane, księgowane i natychmiast rozliczane.</p> <p>Pracownice <span class="anon-block"> (...)</span> zwracały się do <span class="anon-block"> (...)</span> o potwierdzenie salda, jednakże <span class="anon-block">K. Ł.</span>, w którego kompetencji to leżało, odwlekał podpisanie przedstawianych mu dokumentów zawierających wysokość zobowiązania wyliczonego zgodnie z zapisami księgowymi w <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Jesienią 2000r. <span class="anon-block">E. W.</span> z <span class="anon-block"> (...)</span> przyjechała do siedziby <span class="anon-block"> (...)</span>, celem uzyskania potwierdzenia salda i podczas spotkania z <span class="anon-block">K. Ł.</span> okazała mu specyfikację zaksięgowanych w <span class="anon-block"> (...)</span> cesji wierzytelności na <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>i okazała kserokopie zawiadomień o tych cesjach z jego podpisem. <span class="anon-block">K. Ł.</span> zorientował się wówczas, że niektóre z zawiadomień mają prawdopodobnie podrobione jego podpisy, na co zwrócił uwagę <span class="anon-block">E. K.</span>. Jednocześnie poznał wartość powstałej w wyniku księgowań cesji w <span class="anon-block"> (...)</span> rozbieżności w saldach, a na specyfikacji potwierdził <br/> <span class="anon-block">E. K.</span>, że salda będą uzgodnione do końca 2000r.</p> <p>W styczniu 2001r. <span class="anon-block">E. W.</span> pojechała do <span class="anon-block"> (...)</span> razem <br/>z <span class="anon-block">R. N.</span> i <span class="anon-block">A. P.</span>, aby spotkać się z <span class="anon-block">K. Ł.</span> celem uzgodnienia salda za cały 2000r. Wtedy <span class="anon-block">K. Ł.</span> stwierdził, że wydzieli na osobne konto kwotę 250 milionów złotych celem wyjaśnienia <br/>w późniejszym okresie rozbieżności w księgowaniu, co pozwoli uzgodnić saldo w pozostałym zakresie. Następnie <span class="anon-block">K. Ł.</span> sporządził, podpisał jednoosobowo, przesłał faxem do <span class="anon-block"> (...)</span>, a po uzyskaniu podpisu <span class="anon-block">A. P.</span> zaksięgował na koncie odrębnym <br/>od zwykłych rozrachunków z <span class="anon-block"> (...)</span>, porozumienie datowane na dzień 3 października 2000r. <br/>o wydzieleniu z puli wszystkich zobowiązań <span class="anon-block"> (...)</span> względem <span class="anon-block"> (...)</span> kwoty 250 milionów złotych należności najbardziej przeterminowanych, która ma być rozliczona w innym terminie. Była to kwota w przybliżeniu odpowiadająca rozbieżności w saldach wynikającej <br/>z księgowania dostarczanych do <span class="anon-block"> (...)</span> cesji wierzytelności na <span class="anon-block"> (...)</span> podpisywanych jednoosobowo przez <span class="anon-block">K. Ł.</span>. Pozwoliło to na podpisanie potwierdzonego salda za 2000r., gdyż w <span class="anon-block"> (...)</span> nie brano pod uwagę przy tym uzgadnianiu wydzielonej kwoty, a w <span class="anon-block"> (...)</span> uwzględniano całość zobowiązań wynikających z ich ksiąg. Także badająca sprawozdanie finansowe <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> firma (...)</span> nie wychwyciła istnienia rzeczywistej rozbieżności w saldach między <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>, dysponując prawie zbieżnym określeniem przez obie strony poziomu wzajemnych zobowiązań i należności, a ponadto uwzględniając przedstawione dodatkowo przez <span class="anon-block">K. Ł.</span> porozumienie <br/>o wydzieleniu kwoty 250 milionów złotych długu <span class="anon-block"> (...)</span> do odrębnego rozliczenia.</p> <p>W 2001r., wobec uruchamiania dalszych zawiadomień o umowach cesji wierzytelności, które nie zostały podpisane w <span class="anon-block"> (...)</span> zgodnie z wymogami reprezentacji tej spółki, pogłębiała się różnica w saldzie wzajemnych rozliczeń między <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>. Podejmowane przez pracownice <span class="anon-block"> (...)</span> próby uzgodnienia salda nie przyniosły skutku, <br/>gdyż ostatecznie decydował o tym w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">K. Ł.</span>, który nie był skłonny dokonać prawidłowego rozliczenia, chcąc uniknąć ujawnienia w <span class="anon-block"> (...)</span> podpisywanych <br/>przez siebie jednoosobowo umów cesji, których też nie mógł skutecznie w <span class="anon-block"> (...)</span> zaksięgować. Ostatecznie saldo pomiędzy <span class="anon-block"> (...)</span>, a <span class="anon-block"> (...)</span> na koniec 2001r. nie zostało uzgodnione.</p> <p>W dniu 19 stycznia 2001r. cofnięta została <span class="anon-block">R. N.</span> prokura w <span class="anon-block"> (...)</span>, <br/>co ówczesny prezes zarządu motywował utratą zaufania do dotychczasowego prokurenta, związaną z nienależytym przygotowaniem opracowań dotyczących sytuacji ekonomicznej spółki. Z dniem 12 lutego 2001r. <span class="anon-block">R. N.</span> odwołany też został ze stanowiska <br/>dyrektora ekonomiczno-finansowego i głównego księgowego <span class="anon-block"> (...)</span>, co wiązało się zarówno <br/>z pogłoskami o nieprawidłowościach w pionie finansowym i zainteresowaniem sytuacją <br/>w tym pionie ze strony Urzędu Ochrony Państwa, jak i z oddelegowaniem go do pracy <br/>w <span class="anon-block"> Elektrociepłowni (...)</span>, powstającej na bazie majątku wydzielonego z <span class="anon-block"> Huty (...)</span>, przejmowanego za długi przez <span class="anon-block"> (...)</span>. Spośród członków zarządu <span class="anon-block"> (...)</span> przeciwko odwołaniu <span class="anon-block">R. N.</span> ze stanowiska głosował tylko <span class="anon-block">A. P.</span>. Umowa o pracę w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">R. N.</span> została rozwiązana na jego wniosek, za porozumieniem stron, z dniem <br/>31 października 2001r., z uwagi na złożenie mu propozycji objęcia stanowiska członka zarządu <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Z dniem 12 lutego 2001r. stanowisko głównego księgowego <span class="anon-block"> (...)</span> powierzono <span class="anon-block">R. P.</span>, zajmującemu przedtem stanowisko kierownika Wydziału księgowości <br/>i sprawozdawczości. Jednocześnie nie udzielono mu prokury i nie posiadał on uprawnień <br/>do reprezentowania <span class="anon-block"> (...)</span>, natomiast jego zakres obowiązków, jak to ujęto w umowie o pracę, określały przepisy kodeksowe oraz postanowienia statutu i regulaminu organizacyjnego <span class="anon-block"> spółki (...)</span>.</p> <p>Księgowanie i rozliczanie w <span class="anon-block"> (...)</span> umów cesji wierzytelności podpisywanych jednoosobowo przez <span class="anon-block">K. Ł.</span>, które nie były jednocześnie księgowane <br/>w <span class="anon-block"> (...)</span>, skutkowało tym, że <span class="anon-block"> (...)</span> nie przeznaczał środków wydatkowanych na rozliczanie tych cesji na spłatę zadłużenia bezpośrednio do <span class="anon-block"> (...)</span>. Powodowało to znaczący wzrost zadłużenia <span class="anon-block"> (...)</span> względem <span class="anon-block"> (...)</span>, odnotowywany w księgowości <span class="anon-block"> (...)</span> od początku 2000r. <br/>i wykazywany w raporcie przekazywanym członkom zarządu <span class="anon-block"> (...)</span>, określanym jako System Informowania Kierownictwa. Celem przeciwdziałania tendencji wzrostowej zadłużenia <span class="anon-block"> (...)</span> oraz wypracowania skutecznych metod uzyskiwania należności od wszystkich dłużników, <span class="anon-block">Z. K.</span> w maju 2000r. powołał w <span class="anon-block"> (...)</span> Komisję windykacyjną<strong> <!-- -->. </strong> </p> <p>Postanowieniem Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 31 marca 2003r. ogłoszono upadłość <span class="anon-block"> Sp. z o.o. (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>.</p> <p>W związku z różnicą, jaka wystąpiła pomiędzy <span class="anon-block"> (...)</span>, a <span class="anon-block"> (...)</span>, w księgowaniu cesji wierzytelności na <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> wytoczyło przeciwko <span class="anon-block"> (...)</span> pozew o zapłatę kwoty 461.937.132,10 zł, z czego 360.000.000 zł stanowiła należność główna z tytułu sprzedaży energii i usług przesyłowych, a pozostałą kwotę tworzyły dochodzone odsetki. Sąd Okręgowy w Katowicach prawomocnym wyrokiem częściowym z dnia 14 marca 2005r., sygn. akt <br/>XIV GC 869/02/12, oddalił powództwo co do kwoty 341.260.094,17 zł ze względu <br/>na przedawnienie roszczenia.</p> <p>W pozostałym zakresie strony zawarły ugodę przed mediatorem, która została zatwierdzona przez Sąd Okręgowy w Katowicach, poprzez nadanie jej klauzuli wykonalności postanowieniem z dnia 13 czerwca 2007r. Mocą tej ugody <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> - Oddział <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Zakład (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> zobowiązywał się do zapłaty na rzecz <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <br/>w <span class="anon-block">W.</span> kwoty 55.000.000 zł, jako odszkodowania za straty poniesione przez powoda <br/>na skutek zdarzeń będących podstawą faktyczną sporu, natomiast <span class="anon-block"> (...)</span> zrzekła się roszczeń <br/>z tego tytułu w pozostałej części, także mogących wyniknąć z rozstrzygnięcia niniejszej sprawy karnej.</p> <p>Dodatkowo Sąd ten wskazał, że w realiach rozpatrywanej sprawy, jako zbywający wierzytelności, występowała <span class="anon-block"> spółka akcyjna (...)</span>. W okresie objętym postępowaniem karnym, tj. w latach 1998-2001, właściwą reprezentacją <span class="anon-block"> (...)</span> przy zawieraniu umów cesji wierzytelności była reprezentacja jednoosobowa przez prezesa zarządu lub dwuosobowa - dwóch członków zarządu, albo członka zarządu łącznie z prokurentem, bądź na mocy udzielonego pełnomocnictwa szczególnego - dyrektora d/s ekonomiczno-finansowych, głównego księgowego (którym w tym okresie był <span class="anon-block">K. Ł.</span>) łącznie z członkiem zarządu. Jedynie przez krótkie okresy od 8 do 10 maja 2000r. i od 1do 6 lutego 2001r., <br/>w wyniku błędnie udzielanych pełnomocnictw szczególnych, <span class="anon-block">K. Ł.</span> był uprawniony do podpisywania jednoosobowo umów cesji, jednakże w tych okresach żadnych umów nie podpisywał.</p> <p>Sąd ten dalej podkreślił, że jak wykazało postępowanie dowodowe przeprowadzone w tej sprawie, w latach 1999-2001 zorganizowany został mechanizm, w ramach którego <br/> <span class="anon-block"> Sp. z o.o. (...)</span>, na podstawie nieważnych umów cesji wierzytelności - podpisywanych wbrew wymaganej reprezentacji cedenta (<span class="anon-block"> (...)</span>) jednoosobowo przez <br/> <span class="anon-block">K. Ł.</span> oraz zawiadomień o takich cesjach podpisanych przez <span class="anon-block">K. Ł.</span>, bądź zawierających podrobione (zeskanowane) jego podpisy, uzyskiwała <br/>od dłużnika tych wierzytelności <span class="anon-block"> - (...)</span> nienależnych przysporzeń majątkowych w postaci spłaty długów objętych rzekomymi cesjami w formie przelewów płatniczych i w formie bezgotówkowej - tj. dalszych cesji i kompensat, na łączną kwotę 385 milionów złotych. Uzyskane w ten sposób przez <span class="anon-block"> (...)</span> korzyści były jej nienależne, gdyż w istocie <br/>w tym zakresie nie dochodziło do zawarcia skutecznych umów cesji wierzytelności, z uwagi na brak podpisu drugiej osoby upoważnionej po stronie cedenta <span class="anon-block"> - (...)</span>, czyli brak wiedzy <br/>i zgody zarządu <span class="anon-block"> (...)</span> na dokonywanie takich cesji. Za owe przelewy <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>nie dokonało na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> żadnej zapłaty, gdyż nie można było za taką uznać bezwartościowych weksli z wystawienia <span class="anon-block">E.</span>, jeśli rzeczywiście były przekazywane, a nawet nie musiało żadnej zapłaty dokonywać, gdyż te cesje nie były i nie mogły zostać zaksięgowane w <span class="anon-block"> (...)</span>, o czym <span class="anon-block"> osoby (...)</span> wiedziały.</p> <p>Badając mechanizm tych nieprawidłowości, Sąd wskazał, że dla funkcjonowania tego procederu konieczne było wprowadzenie w błąd dłużnika co do faktycznego zawarcia <br/>i ważności cesji wierzytelności. Nie byłoby to możliwe bez współdziałania z jednej strony <br/>z <span class="anon-block">K. Ł.</span>, który wbrew prawidłowej reprezentacji <span class="anon-block"> (...)</span> podpisywał jednoosobowo umowy cesji i ponadto podpisywał zawiadomienia o dokonaniu <br/>takich nieważnych cesji, a także bez współdziałania z drugiej strony z jednym <br/>z reprezentantów dłużnika - głównym księgowym i prokurentem <span class="anon-block">R. N.</span>, <br/>który takie wadliwe umowy o cesji oraz nierzetelne zawiadomienia przyjmował i polecał <br/>ich zaksięgowanie oraz prawie natychmiastowe rozliczenie na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span>, uczestnicząc we wprowadzaniu w błąd pozostałych reprezentantów i pracowników <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>co do legalności oraz ważności przelewów wierzytelności oraz organizując w <span class="anon-block"> (...)</span> prowadzący do niekorzystnego rozporządzenia mieniem <span class="anon-block"> (...)</span> mechanizm ich rozliczania, który działał nawet wtedy, gdy sam już w <span class="anon-block"> (...)</span> nie pracował.</p> <p>Za pokrzywdzonego tym procederem Sąd uznał <span class="anon-block"> (...)</span>, gdyż trafiały tam nie tylko zawiadomienia o cesjach, ale i źródłowe umowy cesji podpisane jednoosobowo przez <span class="anon-block">K. Ł.</span>, a wcześniej w dniu 12 grudnia 1998r. podpisana została i także przekazana do <span class="anon-block"> (...)</span> prawidłowo zawarta umowa cesji wierzytelności sygnowana w imieniu <span class="anon-block"> (...)</span> przez dwóch reprezentantów, co oznacza, że dłużnik musiał wiedzieć, jak powinna wyglądać właściwa umowa cesji, w której cedentem było <span class="anon-block"> (...)</span>. Księgowanie i rozliczanie tych cesji bez wyjaśnienia nasuwających się wątpliwości co do prawidłowości reprezentacji po stronie cedenta uniemożliwiało korzystanie z ochrony dłużnika zawartej w przepisie <br/> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 515)">art. 515 k.c.</a> </p> <p>Sąd zauważył, że cały ten proceder polegający na wprowadzeniu w błąd <span class="anon-block"> (...)</span>, <br/>jako osoby prawnej co do ważności umów cesji i do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez <span class="anon-block"> (...)</span>, który płacąc na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> nie zwalniał się z długu wobec <span class="anon-block"> (...)</span>, zorganizował <span class="anon-block">J. J. (1)</span>, uczestnicząc w rozmowach i spotkaniach z <span class="anon-block">K. Ł.</span> <br/>i <span class="anon-block">R. N.</span>, a następnie nadzorując jego przebieg i korzystając z płynących <br/>z tego profitów. Dokonał tego wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">P. W.</span>, <br/> <span class="anon-block">R. S.</span>, a także współdziałał w odpowiednim zakresie z <span class="anon-block">K. Ł.</span> i <span class="anon-block">R. N.</span>. Oskarżony <span class="anon-block">J. J. (1)</span> działał z powziętym <br/>z góry zamiarem wyłudzenia w ten sposób jak największej kwoty w celu <br/>osiągnięcia korzyści majątkowej przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span>, której był głównym udziałowcem.</p> <p>Sąd uznał więc, że działaniem opisanym szczegółowo w punkcie 3 wyroku <span class="anon-block">J. J. (1)</span> zrealizował znamiona przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294 § 1 k.k.</a> <br/>i z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270 § 1 k.k.</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> oraz w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12;art. 65;art. 65 § 1)">art. 12 i art. 65 § 1 k.k.</a> <br/>Do czynu tego włączono także opisane w zarzucie VI aktu oskarżenia działania dotyczące cesji wierzytelności z dnia 3 stycznia 2001r., gdyż Sąd stwierdził, że w tym czasie <span class="anon-block">K. Ł.</span> także nie dysponował uprawnieniem do jednoosobowej reprezentacji <span class="anon-block"> (...)</span>, <br/>a wykorzystanie zawiadomień o niewłaściwie zawartej cesji mieściło się w ramach powziętego z góry zamiaru i realizowania całego procederu nadzorowanego przez <span class="anon-block">J. J. (1)</span>.</p> <p>Po stronie <span class="anon-block"> (...)</span> w całym procederze, zdaniem Sądu, aktywnie współdziałał oskarżony <span class="anon-block">R. N.</span>, który wiedział, że zawiadomień o cesjach dostarczanych przez osoby związane z <span class="anon-block"> (...)</span> nie powinien przyjmować, księgować i rozliczać, a mimo tego, nakazywał swoim podwładnym z pionu finansowego księgowanie ich i rozliczanie zgodnie <br/>z dyspozycjami płynącym z <span class="anon-block"> (...)</span>, godząc się na przysporzenie w ten sposób nieuprawnionego zysku tej spółce. Ponadto, doprowadzał do akceptacji tych rozliczeń <br/>przez przedstawicieli <span class="anon-block"> (...)</span>, w tym głównie <span class="anon-block">A. P.</span>, podpisujących zgodnie <br/>z dwuosobową reprezentacją obok <span class="anon-block">R. N.</span> polecenia przelewów lub kompensaty <br/>i umowy przelewu wierzytelności rozliczające cesje na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">R. N.</span> miał też wcześniejsze doświadczenia z kooperacją z <span class="anon-block"> (...)</span> przed tą spółką wyraźne ostrzeżenie formułował prezes <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">J. W. (1)</span>, a po uprzednich transakcjach z <span class="anon-block"> (...)</span>, w <span class="anon-block"> (...)</span> pozostały niemożliwe do wykupienia przez wystawcę weksle <span class="anon-block">E.</span>. Mimo tych okoliczności, zmuszających przynajmniej do wyraźnego wyjaśnienia kwestii prawidłowości cesji oraz szczególnej staranności przy wszelkich operacjach z udziałem <br/> <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">R. N.</span> polecał cesje księgować i natychmiast rozliczać, w znacznej części gotówkowo, a z relacji pracownic <span class="anon-block"> (...)</span> wynikało, że nawet zdarzało się, iż były one rozliczane przed terminem wpłynięcia do <span class="anon-block"> (...)</span> zawiadomień o cesjach.</p> <p>Wszystko to wskazywało na działanie wspólnie i w porozumieniu z reprezentantami <span class="anon-block"> (...)</span> przy przestępstwie oszustwa, w którym podmiotem oszukiwanym była <span class="anon-block"> spółka (...)</span>, rozporządzająca niekorzystnie swoim mieniem. Dokładne sprawdzenie zawiadomień <br/>o cesjach pozwalałoby też na stwierdzenie, że część z tych dokumentów została sfałszowana. Oskarżony <span class="anon-block">R. N.</span> dysponował tymi zawiadomieniami, podobnie, jak źródłowymi umowami cesji, które nawet pobrał z <span class="anon-block"> (...)</span> i nie zwrócił. Zakres tego współdziałania obejmować musiał jedynie okres, do którego <span class="anon-block">R. N.</span> pozostawał faktycznie zatrudniony w <span class="anon-block"> (...)</span> i zamykał się kwotą 275 milionów złotych. Sąd uznał, że w sposób opisany w punkcie 23 wyroku <span class="anon-block">R. N.</span> zrealizował znamiona przestępstwa <br/>z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294 § 1 k.k.</a> i z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270 § 1 k.k.</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> oraz w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> </p> <p>Sąd ten również ustalił, że w ramach opisanych zdarzeń dotyczących zawiadomień <br/>o nieskutecznych cesjach wierzytelności, szereg działań po stronie <span class="anon-block"> (...)</span> podejmował pozwany <span class="anon-block">A. P.</span> - członek zarządu <span class="anon-block"> (...)</span> i Dyrektor d/s obrotu energią elektryczną. To on zazwyczaj podpisywał, jako drugi z uprawnionych, obok <span class="anon-block">R. N.</span> przelewy, kompensaty i cesje będące następstwem księgowania cesji na <span class="anon-block"> (...)</span>, on uczestniczył w spotkaniach z reprezentantami <span class="anon-block"> (...)</span> w gabinecie <span class="anon-block">R. N.</span>, do niego przychodziły <span class="anon-block"> osoby (...)</span> w przypadku nieobecności <span class="anon-block">R. N.</span> i po jego odejściu z <span class="anon-block"> (...)</span>. To także <span class="anon-block">A. P.</span> zaakceptował <br/>i podpisał, jak zeznawała <span class="anon-block">E. W.</span>, porozumienie z <span class="anon-block"> (...)</span> datowane <br/>na 3 października 2000r. o wyodrębnieniu długu w kwocie 250 mln zł, którego celem było doprowadzenie do możliwości potwierdzenia salda za rok 2000 przez <span class="anon-block">K. Ł.</span>, dzięki jednoczesnemu ukryciu przed audytorem faktu rzeczywistej rozbieżności w zapisach księgowych między <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block">A. P.</span>, uprawniony <br/>do reprezentowania <span class="anon-block"> (...)</span> w ramach dwuosobowej reprezentacji spółki, podejmował decyzje <br/>w ramach rozliczania rzekomych cesji na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span>. Zdaniem Sądu, <span class="anon-block">A. P.</span> winien był dokonać bardziej wnikliwych sprawdzeń, poza oparciem się na zdaniu <span class="anon-block">R. N.</span> - bezpośrednio odpowiedzialnego za tę sferę działalności <span class="anon-block"> (...)</span>, co do ważności umów o których zawiadomienia, poza formalnym obiegiem, przywozili reprezentanci <span class="anon-block"> (...)</span>. Sprawdzenia takie <span class="anon-block">A. P.</span> podjął dopiero jesienią 2001r., gdy cała sprawa nabrała rozgłosu i zaczęły interesować się nią organy ścigania. Dopiero wtedy <span class="anon-block">A. P.</span> zaczął ustalać, zresztą nie u źródeł, tylko u podmiotów zewnętrznych, <br/>czy <span class="anon-block">K. Ł.</span> uprawniony był do reprezentowania <span class="anon-block"> (...)</span> jednoosobowo <br/>przy podpisywaniu cesji, uzyskując kopię błędnego pełnomocnictwa. Poprzez jednak wcześniejsze zaniechania, przy występujących symptomach nakazujących szczególną ostrożność - jak ostrzeżenie ze strony <span class="anon-block">J. W. (1)</span>, pierwsza cesja z 1998r. podpisana dwuosobowo ze strony <span class="anon-block"> (...)</span>, którą <span class="anon-block">A. P.</span> także widział oraz skala całego zjawiska - nie dopełnił swych obowiązków i przyczynił się do wystąpienia po stronie <span class="anon-block"> (...)</span> szkody w wielkich rozmiarach. Tym samym, wyczerpał znamiona przestępstwa <br/>z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 3)">art. 296 § 3 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 1)">art. 296 § 1 k.k.</a> i w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> </p> <p>Do czynów przypisanych <span class="anon-block">R. S.</span>, <span class="anon-block">K. Ł.</span> i <span class="anon-block">A. P.</span> Sąd włączył również 3 cesje wierzytelności na łączną kwotę <br/>40 milionów złotych, podpisane przez <span class="anon-block">K. Ł.</span> jednoosobowo w dniu <br/>3 stycznia 2001r., gdyż zgodnie z ustaleniami faktycznymi, nie był on wtedy uprawniony <br/>do jednoosobowej reprezentacji <span class="anon-block"> (...)</span>, a sprawa dotycząca także tych cesji obejmowana była przez oskarżonych ich z góry powziętym zamiarem spajającym cały proceder i nie wykraczało to poza granice skargi sformułowanej przez oskarżyciela publicznego w akcie oskarżenia.</p> <p>Apelację od wyroku wniósł pozwany <span class="anon-block">A. P.</span>, w rozpoznaniu której wyrokiem z dnia 11 lutego 2013r. Sąd Apelacyjny w Katowicach (sygn. akt II Aka 268/12) zmienił wyrok Sądu Okręgowego co do pozwanego <span class="anon-block">A. P.</span> częściowo, w ten sposób, że przyjął wartość szkody na kwotę 375.000.000 zł, zaś wymierzoną karę złagodził do 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności.</p> <p>W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny uznał za zasadne dokonane przez Sąd Okręgowy przypisanie pozwanemu <span class="anon-block">A. P.</span> odpowiedzialności za umyślne przestępstwo nadużycia zaufania z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 3)">art. 296 § 3 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 1)">art. 296 § 1 k.k.</a> <br/>w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> Dalej Sad odwoławczy wskazał, że w tym zakresie to co ustalił <br/>Sąd meriti, przy nieco innych ustaleniach Sądu odwoławczego, co do jego współdziałania <br/>z innymi oskarżonymi (o tym poniżej), dawało podstawę do przypisania mu przestępstwa nadużycia zaufania. Wbrew zarzutom zawartym w apelacji obrońcy, ustalenia faktyczne wskazujące na niedopełnienie przez oskarżonego <span class="anon-block">A. P.</span>, jako członka zarządu <br/>i Dyrektora do spraw handlu i obrotu energią elektryczną w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, ciążących na nim obowiązków w zakresie realizacji cesji wierzytelności, przez co doprowadził do powstania szkody w wielkich rozmiarach, w ocenie Sądu Apelacyjnego, były prawidłowe. <br/>W tym zakresie, według Sądu Apelacyjnego, Sąd meriti dokonał wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, uwzględniając przy tym zarówno okoliczności przemawiające na korzyść pozwanego, jak i na jego niekorzyść, czemu dał wyraz w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku. Sąd odwoławczy zauważył ponadto, że dowody przeprowadzone <br/>w tym zakresie przez Sąd I instancji, choć dawały podstawę do wniosków jeszcze dalej idących, co do współdziałania <span class="anon-block">A. P.</span> z innymi oskarżonymi, to jednocześnie potwierdzały, że doszło z jego strony co najmniej do realizacji znamion przestępstwa nadużycia zaufania. Sąd ten podkreślił, iż to właśnie pozwany ze strony <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> podpisywał się z inną osobą upoważnioną do reprezentowania spółki na dokumentach będących podstawą rozliczeń finansowych z <span class="anon-block"> (...)</span>. Aktywnie uczestniczy więc w procesie przekazywania <span class="anon-block"> (...)</span> środków pieniężnych, mając przy tym pełną świadomość <br/>co do ważności cesji wierzytelności podpisanych jednoosobowo przez <span class="anon-block">K. Ł.</span>, wbrew zasadom reprezentacji w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Powyższe zaprzeczyło stanowisku obrońcy <span class="anon-block">A. P.</span>, że nie ciążyły na nim obowiązki wynikające z realizacji cesji oraz że nie podejmował w tym zakresie decyzji.</p> <p>Natomiast zdaniem Sądu Apelacyjnego, w świetle bezspornych ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd a quo, można było formułować wniosek jeszcze dalej idący, wskazujący na to, że oskarżony <span class="anon-block">A. P.</span>, podobnie jak współpracujący z nim <span class="anon-block">R. N.</span>, także był uczestnikiem przestępnego porozumienia. Na poparcie tego stanowiska Sąd odwoławczy wskazał, że <span class="anon-block">A. P.</span> nie tylko, że miał świadomość, że podejmowane przez niego decyzje o świadczeniach na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> były bezpodstawne z uwagi na nieważne lub sfałszowane umowy cesje wierzytelności, ale jeszcze aktywnie współpracował przy realizacji cesji z przedstawicielami <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Dla wzmocnienia powyższego stanowiska Sąd Apelacyjny dodatkowo zauważył, <br/>iż z uwagi na to, że pierwsze cesje wierzytelności na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> z 1998r. były prawidłowo podpisane przez dwie osoby z ramienia <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, zgodnie <br/>ze statutowymi zasadami reprezentacji tej spółki, to <span class="anon-block">A. P.</span> - realizując ją - musiał wiedzieć jak powinna wyglądać prawidłowa, a więc skuteczna umowa cesji wierzytelności. Tym bardziej, że statutowe zasady reprezentacji w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, w której pracował, były podobne. Przypomniano także, iż to także <span class="anon-block">A. P.</span> ówczesny prezes zarządu <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">J. W. (1)</span>, po zasięgnięciu opinii <span class="anon-block"> (...)</span> na temat <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, zakazał prowadzenia transakcji z tą spółką, a także nakazał sporządzenie oświadczenia, że jedną <br/>z cesji z tą spółką podpisał wspólnie z <span class="anon-block">R. N.</span> z własnej inicjatywy i takie oświadczenie zostało przez niego podpisane. Mimo tego, <span class="anon-block">A. P.</span> w dalszym ciągu realizował cesje z udziałem <span class="anon-block"> (...)</span>. Zazwyczaj, jako drugi uprawniony, podpisywał też przelewy, kompensaty i cesje będące następstwem księgowania cesji na <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block">A. P.</span> uczestniczył także w spotkaniach z reprezentantami <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>w gabinecie <span class="anon-block">R. N.</span>.</p> <p>Do <span class="anon-block">A. P.</span> przychodziły osoby działające na rzecz <span class="anon-block">(...)</span> <br/>w przypadku nieobecności <span class="anon-block">R. N.</span> i po jego odejściu.</p> <p>Również zaznaczył Sąd odwoławczy, że po odwołaniu <span class="anon-block">R. N.</span>, to oskarżony <span class="anon-block">A. P.</span> zajął jego miejsce i w dalszym ciągu realizował cesje wierzytelności <br/>z <span class="anon-block"> (...)</span>. Poza tym, także do niego, a nie tylko do <span class="anon-block">R. N.</span>, trafiały sfałszowane zawiadomienia o cesjach. W końcu to on zaakceptował i podpisał porozumienie z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, datowane na dzień 3 października 2000r., które pozwoliło <span class="anon-block">K. Ł.</span> na wyodrębnienie części zobowiązań <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> wobec <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> wynikających z umów cesji wierzytelności. Zrobiono to, aby w ten sposób ukryć przed audytorem zewnętrznym z <span class="anon-block"> firmy (...)</span> nieprawidłowości wyrażające się <br/>w znacznych rozbieżnościach w zapisach księgowych między <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, a <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> </p> <p>Powyższe okoliczności przemawiają zdaniem Sądu Apelacyjnego jednoznacznie <br/>za tym, że rola <span class="anon-block">A. P.</span> nie ograniczała się tylko do prostej współpracy <br/>z pozostałymi oskarżonymi. Była ona czymś więcej, z uwagi na ściślejsze więzy <br/>i porozumienie co sposobu działania między nim, a pozostałymi oskarżonymi. Zaprezentowane dowody przemawiają za tym, że oskarżony <span class="anon-block">A. P.</span> współdziałał na równi z <span class="anon-block">R. N.</span> z pozostałymi oskarżonymi.</p> <p>Brał on udział w przestępnym współdziałaniu oskarżonych w formie współsprawstwa przy przypisanym im oszustwie na szkodę <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> </p> <p>Jednocześnie zaznaczył Sąd Apelacyjny, że takie ustalenie w żaden sposób nie może prowadzić do zmiany zaskarżonego wyroku w odniesieniu do oskarżonego <span class="anon-block">A. P.</span>, przede wszystkim z tego powodu, że wyrok w tej części nie został zaskarżony przez prokuratora na jego niekorzyść.</p> <p>Niemniej jednak, powyższe ustalenia zrodziły konieczność zmiany zaskarżonego wyroku w zakresie opisów czynów oskarżonych współdziałających z nim w ramach współsprawstwa. Nie może on w związku z tym być uznany za osobę wprowadzoną w błąd działaniami innych oskarżonych, co sugerują opisy czynów z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> przypisanych współdziałającym z nim oskarżonym, mówiące o wprowadzeniu w błąd „przedstawicieli <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>”, jakim niewątpliwie był członek zarządu <span class="anon-block">A. P.</span>.</p> <p>W konsekwencji, Sąd Apelacyjny zmieniając w tym zakresie zaskarżony <br/>wyrok w części dotyczącej oskarżonego <span class="anon-block">J. J. (1)</span> przyjął, iż w odniesieniu <br/>do zachowań opisanych w punkcie 3, wprowadzoną w błąd co do okoliczności decydujących <br/>o rozporządzeniu mieniem była osoba prawna <span class="anon-block"> - (...) S.A.</span>, <br/>a wśród osób fizycznych, współuprawnionych do reprezentowania jej interesów, byli oskarżeni <span class="anon-block">R. N.</span> i <span class="anon-block">A. P.</span>, którzy mieli świadomość rzeczywistego stanu dotyczącego tych okoliczności.</p> <p>Wracając na grunt niniejszej sprawy, Sąd Apelacyjny kierując si e treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 k.p.c.</a> uznał, że ustalenia Sądu karnego zawarte w prawomocnym, opisanym wyżej wyroku, <br/>są wiążące w niniejszej sprawie, a to dotyczy także wysokości szkody wyrządzonej czynem przestępnym przez pozwanego <span class="anon-block">A. P.</span> (wyrok SN z 5 stycznia 1970r., <br/>I PR 91/69, OSNC 1970, Nr 11, poz. 197), którą to szkodę Sąd określił na 375.000.000 zł.</p> <p>W świetle prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy karnej, pozwany został uznany winnym tego, że w okresie od dnia 19 listopada 1999r. do dnia 1 września 2001r., jako członek zarządu i Dyrektor do spraw handlu i obrotu energią elektryczną <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">B.</span> (dalej zwany <span class="anon-block"> (...)</span>), będąc zobowiązany z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19340570502" title="Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. - Kodeks handlowy - Dz. U. z 1934 r. Nr 57, poz. 502 ()">Kodeksu handlowego</a>, a następnie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000941037" title="Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych - Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037 ()">Kodeksu spółek handlowych</a> <br/>oraz umowy o pracę, do należytego zajmowania się sprawami majątkowymi <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, <br/>nie dopełnił ciążącego na nim tego obowiązku w ten sposób, że po uzyskaniu przez <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> 29 zawiadomień o przelewach wierzytelności z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <br/>na rzecz <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, przysługujących <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> wobec <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z tytułu sprzedaży energii i usług przesyłowych, nie dokonał sprawdzenia ich autentyczności <br/>i skuteczności i nie ustalił rodzaju cedowanych wierzytelności w sytuacji, gdy 11 zawiadomień było sfałszowanych, zaś 18 zawiadomień dotyczyło nieskutecznych umów przelewu wierzytelności, z uwagi na brak statutowej reprezentacji <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> przy zawieraniu umów, a następnie spowodował zaksięgowanie tych zawiadomień i rozliczenie zobowiązań <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> wobec <span class="anon-block"> (...)</span>, poprzez dokonanie przelewów środków pieniężnych <br/>na rachunki <span class="anon-block"> (...)</span> i innych podmiotów oraz poprzez zawarcie porozumień kompensacyjnych z <span class="anon-block"> (...)</span> i innymi podmiotami, przez co doprowadził do powstania szkody w mieniu <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w wielkich rozmiarach w kwocie 345.000.000 zł, tj. o czyn <br/>z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 1;art. 296 § 3)">art. 296 § 1 i 3 k.k.</a> </p> <p>Tak więc został uznany winnym tego, że będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej, albo jednostki organizacyjnej, niemającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień <br/>lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządził powódce szkodę majątkową <br/>w wielkich rozmiarach.</p> <p>Pozostawało więc do rozważenia, czy powyższy czyn pozwanego stanowi również niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków pracowniczych z jego winy wyrządzających pracodawcy szkodę, w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 114)">art. 114 k.p.</a> i dalszych, a co skutkowałoby powstaniem odpowiedzialności materialnej po jego stronie i obowiązkiem naprawienia powódce wyrządzonej szkody.</p> <p>W zarzucanym pozwanemu przestępstwie nadużycia zaufania przedmiotem ochrony są interesy majątkowe podmiotów, które powierzyły innym osobom prowadzenie swoich interesów.</p> <p>Można przedmiot ten odczytywać także jako zasady uczciwego obrotu gospodarczego w warunkach gospodarki wolnorynkowej. Omawiany czyn można popełnić zarówno <br/>przez działanie, jak i przez zaniechanie, podjęte wbrew obowiązkowi (Górniok [w:] Górniok <br/>i in., t. 2, s. 426; Kardas [w:] Zoll III, s. 514 i n.). Wyrządzenie szkody musi nastąpić <br/>przez nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków. Nadużycie uprawnienia polega na zachowaniu, bądź przekraczającym je, bądź nawet pozostającym w ich ramach, <br/>lecz podjętym niezgodnie z celem, dla którego uprawnienia zostały sprawcy nadane.</p> <p>Pozwany był zatrudniony u powódki na stanowisku Dyrektora do spraw handlu <br/>i obrotu energia elektryczną. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, <br/>że zajmował się głównie sprzedażą energii elektrycznej, kontaktami z klientami powódki kupującymi energię elektryczną, dbał o relacje z nimi, a nadto zajmował się ściąganiem należności oraz w ogóle zadłużeniami. Pozwany, z uwagi na charakter swojej pracy, ściśle współpracował z dyrektorem do spraw finansów - świadkiem <span class="anon-block">R. N.</span>. Z kolei, <br/>z racji pełnienia funkcji członka zarządu, miał zawartą umowę o pracę jako członek zarządu, w której, w odniesieniu do zakresu powierzonych czynności i obowiązków, odwołano się <br/>do przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeksu pracy</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000941037" title="Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych - Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037 ()">Kodeksu spółek handlowych</a>, statutu spółki, regulaminu organizacyjnego i regulaminu zarządu.</p> <p>Tak więc, pozwany będąc zatrudnionym u powódki, występował w podwójnej roli, jako członek zarządu i jako dyrektor.</p> <p>Będąc dyrektorem, pozwany miał w zakresie obowiązków zajmować się sprawami dotyczącymi handlu energią elektryczną i jego obowiązkiem pozostawało wykonywanie tych obowiązków w sposób sumienny i staranny, co wprost wynika z uregulowań <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeksu pracy</a>, w szczególności <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 100)">art. 100 k.p.</a> </p> <p>Nie budzi wątpliwości, że pracownik, z mocy ustawy, obowiązany jest do lojalnego postępowania względem swojego pracodawcy. Egzemplifikacją tego obowiązku jest określony w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 100;art. 100 § 2;art. 100 § 2 pkt. 4)">art. 100 § 2 pkt 4 k.p.</a> obowiązek dbałości o dobro zakładu pracy i chronienia jego mienia, a także obowiązek zachowania w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 28 kwietnia 1997r., I PKN 118/97 (OSNP 1998 nr 7, poz. 206), powinności określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 100;art. 100 § 2;art. 100 § 2 pkt. 4)">art. 100 § 2 pkt 4 k.p.</a> są właśnie ustanowieniem szczególnej zasady lojalności pracownika względem pracodawcy, z której przede wszystkim wynika obowiązek powstrzymania się pracownika od działań zmierzających do wyrządzenia pracodawcy szkody, czy nawet ocenianych, jako działania na niekorzyść pracodawcy. Wyrażony w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 100;art. 100 § 2;art. 100 § 2 pkt. 4)">art. 100 § 2 <br/>pkt 4 k.p.</a> obowiązek pracownika, by „dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie <br/>oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę <br/>na szkodę”, jest określany powszechnie - w skrócie - jako obowiązek dbałości o interesy pracodawcy. Aprobująco należy przyjąć stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 9 lutego 2006r., II PK 160/06 (OSNP 2007 nr 1-2, poz. 4) z glosami: J. Czerniak - Swędzioł (OSP 2007 nr 7-8, poz. 96) i A. Musiały (PiP 2007 nr 12, s.135), że ustawodawca nieprzypadkowo wyraźnie formułuje obowiązek pracownika dbałości o „dobro zakładu pracy” rozumianego przedmiotowo jako jednostka organizacyjna, będąca miejscem pracy, który tym samym jest wspólną wartością, „dobrem” nie tylko pracodawcy, ale również zatrudnionych pracowników. Działania pracownika, godzące w tę wspólną wartość, stanowią naruszenie obowiązku przewidzianego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 100;art. 100 § 2;art. 100 § 2 pkt. 4)">art. 100 § 2 pkt 4 k.p.</a> W związku z tym, <br/>że przedmiotem obowiązku dbałości pracownika jest całokształt interesów majątkowych <br/>i niemajątkowych zakładu pracy, należy uznać, że obowiązek ten dotyczy konkretyzacji sposobu korzystania ze wszystkich uprawnień, jeżeli czynienie użytku ze swego prawa może rzutować na dobro zakładu pracy. Przedmiotem wskazanej powinności może być zarówno nakaz właściwego korzystania z uprawnień wprost określających pozycję pracownika, <br/>jako strony stosunku pracy, jak i nakaz właściwego korzystania z innych uprawnień, <br/>niż pracownicze. W konkretnej sytuacji faktycznej okazać się bowiem może, że korzystanie <br/>z takich uprawnień pozostaje w kolizji z dobrem innych pracowników, wspólnym dobrem załogi lub dobrem wspólnie prowadzonej działalności.</p> <p>Z kolei, odnosząc się do zajmowania stanowiska członka zarządu przez pozwanego, <br/>w tym miejscu należy przypomnieć, że powołanie do pełnienia funkcji członka zarządu powoduje nawiązanie stosunku organizacyjnego, który kształtuje prawa i obowiązki, między innymi przy prowadzeniu spraw spółki. Generalnie członek zarządu wykonuje czynności faktyczne, organizacyjne, które są samoistne lub przygotowują albo stanowią wykonanie czynności reprezentacyjnych. Obie sfery: prowadzenie spraw i reprezentacja składają się <br/>na działanie spółki. Każdy członek zarządu ma nie tylko prawo, ale i obowiązek prowadzenia spraw spółki. Indywidualne kompetencje członka zarządu mają swoją podstawę <br/>w upoważnieniu, jakie ex lege otrzymuje on w wyniku nawiązania stosunku organizacyjnego. Dodatkowo kompetencje te mogą być doprecyzowane w umowie zawartej z członkiem zarządu (umowa o pracę, o zarządzanie, o świadczenie usług, o dzieło, itd.). Z chwilą powołania do pełnienia funkcji, członkowie zarządu uzyskują upoważnienie do działania. Jeżeli ktoś jest powołany do pełnienia funkcji, to ma prawo je podejmować od razu. Umowa spółki - zgodnie z normą <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000941037" title="Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych - Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037 (art. 208;art. 208 § 1)">art. 208 § 1 k.s.h.</a> - gdy zarząd jest wieloosobowy - może przesunąć w czasie, na przykład w związku z koniecznością zapoznania się nowego członka zarządu <br/>z problemami spółki. Członek zarządu może podejmować działanie bez względu na regulację umowy spółki, jeżeli są to czynności zwykłego zarządu. Zgodnie z przyjętymi zasadami, <br/>nie można członkowi zarządu odebrać prawa prowadzenia spraw spółki. Z pewnością więc, gdy chodzi o czynności nieprzekraczające zakresu zwykłych czynności spółki, członek zarządu zawsze ma prawo w tych czynnościach uczestniczyć.</p> <p>Jak wynika z niniejszej sprawy, wyrokiem karnym uznano pozwanego za winnego nadużycia zaufania, poprzez niedopełnienie ciążących na nim obowiązków z racji zarówno bycia pracownikiem związanym z powódką umową o pracę, jak i z racji pełnienia funkcji członka zarządu. Zarzucono, że po uzyskaniu przez <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> 29 zawiadomień o przelewach wierzytelności z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>Sp. z o.o., przysługujących <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> wobec <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z tytułu sprzedaży energii i usług przesyłowych, nie dokonał sprawdzenia ich autentyczności i skuteczności i nie ustalił <br/>rodzaju cedowanych wierzytelności w sytuacji, gdy 11 zawiadomień było sfałszowanych, <br/>zaś 18 zawiadomień dotyczyło nieskutecznych umów przelewu wierzytelności z uwagi <br/>na brak statutowej reprezentacji <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> przy zawieraniu umów, a następnie spowodował zaksięgowanie tych zawiadomień i rozliczenie zobowiązań <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> wobec <span class="anon-block"> (...)</span>, poprzez dokonanie przelewów środków pieniężnych na rachunki <span class="anon-block"> (...)</span> i innych podmiotów oraz poprzez zawarcie porozumień kompensacyjnych z <span class="anon-block"> (...)</span> i innymi podmiotami, przez co doprowadził do powstania szkody.</p> <p>Z tych powyższych względów - w sprawie pozostaje bezsporne, że pozwany w sposób niewłaściwy wykonywał swoje obowiązki, jako pracownik i to zarówno jako dyrektor, <br/>a także członek zarządu.</p> <p>To właśnie on ze strony <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> podpisywał się z <span class="anon-block">R. N.</span>, jako osoba upoważniona do reprezentowania spółki na dokumentach będących podstawą rozliczeń finansowych z <span class="anon-block"> (...)</span>. Aktywnie uczestniczył w procesie przekazywania <br/> <span class="anon-block"> (...)</span> środków pieniężnych, mając przy tym pełną świadomość co do braku ważności cesji wierzytelności podpisanych jednoosobowo przez <span class="anon-block">K. Ł.</span> wbrew zasadom reprezentacji w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Takie postępowanie pozwanego nie było jednorazowe, wręcz przeciwnie dotyczyło okresu od dnia 19 listopada 1999r. do dnia <br/>1 września 2001r.</p> <p>Księgowanie i rozliczanie w <span class="anon-block"> (...)</span> nieważnych umów cesji wierzytelności, które <br/>nie były jednocześnie księgowane w <span class="anon-block"> (...)</span>, powodowało, że <span class="anon-block"> (...)</span> nie przeznaczał środków wydatkowanych na rozliczenie tych cesji na spłatę zadłużenia bezpośrednio do <span class="anon-block"> (...)</span>. Skutkowało to znaczącym wzrostem zadłużenia <span class="anon-block"> (...)</span> wobec <span class="anon-block"> (...)</span> odnotowywanym <br/>w księgowości <span class="anon-block"> (...)</span> od początku 2000r.</p> <p>Z kolei, <span class="anon-block"> (...)</span> w ten sposób uzyskiwało nienależne jej korzyści, <br/>a pochodzące z realizacji nieważnych umów cesji wierzytelności, obejmujących spłatę długów <span class="anon-block"> (...)</span> wobec <span class="anon-block"> (...)</span> w postaci przelewów płatniczych i w formie bezgotówkowej. <br/>Za przedmiotowe przelewy <span class="anon-block"> (...)</span> nie dokonało na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> żadnej zapłaty.</p> <p>Nadto, co jeszcze wzmogło negatywną ocenę postepowania pozwanego, nie można zapomnieć, że również działania przestępcze pozwanego nie zostały wstrzymane po braku uzyskania przez powódkę od <span class="anon-block"> (...)</span> potwierdzeń salda w związku z wykonywanymi przelewami wierzytelności <span class="anon-block"> (...)</span> na rzecz <span class="anon-block">C.</span>. Powyższe zaś u powoda, <br/>jako dyrektora i jako członka zarządu, winno spowodować powstanie uzasadnionych wątpliwości i zastrzeżeń co do realizacji umów cesji i w konsekwencji co najmniej <br/>je wstrzymać.</p> <p>Również z pola widzenia nie można tracić uwag zawartych w uzasadnieniu wyroku karnego przez Sąd Apelacyjny, a dotyczących spełnienia przez pozwanego swoim działaniem również przesłanek oszustwa, a co jeszcze wzmacnia stopień naruszenia obowiązków pracowniczych przez pozwanego.</p> <p>W świetle powyższych ustaleń, jak i treści wyroku karnego, bezsporne stały się wszystkie przesłanki warunkujące odpowiedzialność pozwanego, jako pracownika, wobec powódki za wyrządzoną jej szkodę, a mianowicie:</p> <p>- bezprawne działanie w postaci niedokonania sprawdzenia autentyczności <br/>i skuteczności otrzymanych cedowanych wierzytelności i 29 zawiadomień <br/>o przelewach wierzytelności z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> na rzecz <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, przysługujących <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> wobec <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <br/>oraz spowodowanie ich zaksięgowania i rozliczenia zobowiązań <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <br/>wobec <span class="anon-block"> (...)</span>, poprzez dokonanie przelewów środków pieniężnych <br/>na rachunki <span class="anon-block"> (...)</span> i innych podmiotów oraz poprzez zawarcie porozumień kompensacyjnych z <span class="anon-block"> (...)</span>; wszystkie omawiane cesje zostały szczegółowo wskazane w toku postępowania karnego;</p> <p>- wina pozwanego w powyższym działaniu potwierdzona wyrokiem skazującym;</p> <p>- powstanie szkody w majątku powódki w wysokości 375.000.000 zł;</p> <p>- związek przyczynowy pomiędzy niewłaściwym działaniem, a powstaniem szkody.</p> <p>Z uwagi na to, że pozwanemu w jego działaniu przypisano winę umyślną, <br/>to stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 122)">art. 122 k.p.</a>, jego odpowiedzialność odszkodowawcza obejmuje obowiązek naprawienia pełnej szkody.</p> <p>Znamienne pozostaje w niniejszej sprawie, że pozwany podnosił w toku procesu, <br/>w odniesieniu do żądania pozwu, jedynie zarzuty dotyczące wysokości szkody przez niego wyrządzonej. Wskazywał, że Sąd karny orzekł wobec niektórych skazanych obowiązek naprawienia szkody, miarkując zakres tego obowiązku, w zależności od stopnia <br/>ich winy, a nie orzeczono tego obowiązku wobec niego. Ponadto podkreślał, że w ugodzie zawartej między poprzedniczką prawną <span class="anon-block"> (...)</span>, a pokrzywdzonym <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> oświadczyła, że zapłata uzgodnionej między stronami kwoty zaspokoi wszelkie inne istniejące lub mogące powstać roszczenia, w tym wynikające <br/>ze zdarzeń objętych zarzutami wobec oskarżonych w postępowaniu karnym, w którym oskarżonym był również pozwany.</p> <p>Przede wszystkim, Sąd Apelacyjny ponownie wskazuje, że w niniejszej sprawie pozwany ponosi odpowiedzialność za wyrządzoną powódce szkodę solidarnie z innymi osobami, które współuczestniczyły w tym przestępczym procederze, a to po myśli <br/> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 441)">art. 441 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 300)">art. 300 k.c.</a>, umożliwia dochodzenie roszczeń od każdego <br/>z zobowiązanych, w tym również od pozwanego z osobna.</p> <p>W odniesieniu do zawartej ugody, trzeba przypomnieć i zaakcentować, iż <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <br/>w związku z tym, że przedmiotowe cesje wierzytelności były bezprawne i nie doszło <br/>do zapłaty należności <span class="anon-block"> (...)</span> wobec <span class="anon-block"> (...)</span>, wystąpiła przeciwko <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z pozwem o zapłatę <br/>i domagała się zasądzenia kwoty przeszło 461 milionów złotych, na którą składała się należność główna w kwocie 360 milionów złotych.</p> <p>Wyrokiem częściowym z dnia 14 marca 2005r., XIV GC 869/02/12, Sąd Okręgowy <br/>w Katowicach oddalił powództwo co do kwoty 341.260.094,17 zł, z uwagi na przedawnienie roszczeń cywilnych. Uzasadnienie tego orzeczenia wskazuje na to, że Sąd uznał, iż roszczenie powoda, obejmujące należności główne w łącznej kwocie 264.865.711,54 zł, uległo przedawnieniu. Sąd Apelacyjny w Katowicach orzeczeniem z dnia 27 stycznia 2006r., <br/> I ACa1324/05, oddalił apelację <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, a Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia <br/>10 sierpnia 2006r., V CSK 238/06, oddalił skargę kasacyjną <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach.</p> <p>Co do pozostałej kwoty, Sąd Okręgowy w Katowicach postanowieniem z dnia <br/>12 marca 2007r. skierował sprawę do mediacji i w dniu 4 czerwca 2007r. doszło do zawarcia ugody między <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, a <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, następcą prawnym <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Istotne jest jednak to, co zapisano w § 1 ust. 1 i § 2 wspomnianej ugody.</p> <p>Na wstępie tej ugody zawarto stwierdzenie, że w celu całkowitego zwolnienia się <br/>z zobowiązań dochodzonych pozwem w przedmiotowej sprawie, <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> zobowiązuje się do zapłaty na rzecz <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> kwoty 55.000.000 zł tytułem odszkodowania. Jednocześnie napisano wyraźnie, że powyższy zapis strony rozumieją jako odnowienie zobowiązania <br/>w rozumieniu 506 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">k.c.</a> </p> <p>Natomiast w § 2 tej ugody <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> oświadczyła, że zapłata powyższej kwoty wyczerpuje wszelkie roszczenia dochodzone w opisanym postępowaniu, jak również wszelkie inne ewentualnie istniejące lub mogące powstać roszczenia, związane lub wynikające <br/>ze zdarzeń stanowiących stan faktyczny w powyższej sprawie. Ponadto stwierdzono w nim, że kwota odszkodowania zaspokoi także wszelkie istniejące lub ewentualnie mogące <br/>powstać roszczenia wobec <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, a wynikające lub związane ze zdarzeniami <br/>objętymi zarzutami wobec oskarżonych w postępowaniu karnym prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Katowicach Wydział XXI Karny, pod sygn. akt XXI K 154/05 <span class="anon-block"> i (...) S.A.</span> oświadcza, że nie będzie wnosić w tym zakresie w stosunku do <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> jakichkolwiek roszczeń.</p> <p>Ugoda ta definitywnie zakończyła wszelkie cywilne spory majątkowe odnoszące się do cesji wierzytelności między <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, a następca prawnym <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <span class="anon-block"> - (...) S.A.</span>, <br/>ale <span class="underline"> <!-- -->nie między <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, a <span class="anon-block"> (...)</span> </span>. Zamknęła definitywnie sprawę roszczeń między <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, a <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, ale <span class="underline"> <!-- -->nie zamknęła sprawy ewentualnego dochodzenia na drodze postępowania cywilnego roszczeń na linii <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> </span>.</p> <p>Należy przy tym przyjąć, że wspomniana ugoda ustala szkodę w relacjach między <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, a <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> na kwotę 55 milionów złotych i tyle zresztą zapłaciło <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <br/>na rzecz <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> </p> <p>Zawierając ugodę, strony dokonały nowacji, odnowienia zobowiązania, a zatem tworząc nową podstawę zobowiązania, potwierdziły istnienie wcześniejszych - będących przedmiotem sporu.</p> <p>W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie sposób uznać, jak tego chce pozwany, <br/>że przedmiotowa ugoda odnosi skutek w niniejszym sporze uzasadniający oddalenie powództwa, przede wszystkim dlatego, że dotyczy ona roszczeń pomiędzy <span class="anon-block"> (...)</span>, a <span class="anon-block"> (...)</span> związanych z należnościami, które <span class="anon-block"> (...)</span> miało zapłacić <span class="anon-block"> (...)</span>. Należności te były objęte cesjami wierzytelności <span class="anon-block"> (...)</span> jakie miało wobec <span class="anon-block"> (...)</span>, dokonanymi na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>i mimo, że cesje te były bezprawne, <span class="anon-block"> (...)</span> w ramach realizacji swoich zobowiązań wobec <span class="anon-block"> (...)</span>, dokonało przelewów środków pieniężnych na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span>. Bezsporne jest również, że <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>nie przekazało <span class="anon-block"> (...)</span> żadnych środków pieniężnych, czy też nie dokonano żadnych rozliczeń bezgotówkowych związanych z dokonanymi cesjami. Doprowadziło to do sytuacji, w której powódka została zobowiązana ponownie do zapłaty na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> należności pieniężnych, które wcześniej już przekazała na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> w ramach cesji wierzytelności, albowiem realizując cesje - nie zwolniła się z długu wobec <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Mamy więc do czynienia z sytuacją, w której jedno zdarzenie prawne w postaci zakupu energii elektrycznej przez <span class="anon-block"> (...)</span> od <span class="anon-block"> (...)</span> spowodowało, że powódka, w ramach zapłaty za wspomniany zakup energii, dokonała:</p> <p>- przelewu w ramach nieważnych cesji należności na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> i innych podmiotów oraz poprzez zawarcie porozumień kompensacyjnych z <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>i innymi podmiotami, które okazały się nieskuteczne i powódka nie została zwolniona z długu wobec <span class="anon-block"> (...)</span>,</p> <p>- zapłaty kwoty 55 milionów, jako zapłaty częściowej w ramach ugody.</p> <p>Szkoda w majątku powódki związana jest głównie z bezpodstawnym przekazaniem kilkusetmilionowych kwot na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> przez powódkę, a co związane było <br/>z akceptacją przez pozwanego nieważnych umów cesji wierzytelności.</p> <p>Z tych względów, w ocenie Sądu Apelacyjnego, ugoda pomiędzy <span class="anon-block"> (...)</span>, a <span class="anon-block"> (...)</span> <br/>nie odnosi bezpośredniego skutku dla pozwanego i nie może ona wpłynąć na jego odpowiedzialność za zaistniałą szkodę, czy też jej zakres, gdyż zawarta została między odrębnymi podmiotami. Jak zauważył świadek <span class="anon-block">M. D.</span>, powódka realizując ugodę - zapłaciła drugi raz za coś, co zostało już raz zapłacone.</p> <p>Omawiana ugoda nie ma odniesienia do wysokości szkody powódki spowodowanej przez wpłaty na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> i innych podmiotów oraz poprzez zawarcie porozumień kompensacyjnych z <span class="anon-block"> (...)</span> i innymi podmiotami i w żadnym przypadku <br/>jej nie umniejsza.</p> <p>Ważny i istotny pozostaje dla niniejszej sprawy fakt, że wskutek akceptacji nieważnych cesji wierzytelności, majątek powódki spółki Skarbu Państwa został uszczuplony o kilkaset milionów złotych. Kwota tych przelewów stanowi odrębną szkodę powódki, której nie można rozliczyć wobec żadnych zobowiązań powódki, również wobec <span class="anon-block"> (...)</span>. Tym samym, brak jest powiązań pomiędzy ugodą, a szkodą dotyczącą bezprawnych przelewów na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> i innych podmiotów oraz poprzez zawarcie porozumień kompensacyjnych <br/>z <span class="anon-block"> (...)</span> i innymi podmiotami.</p> <p>Pozwany wyrokiem karnym został skazany za przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296)">art. 296 k.k.</a>, a więc <br/>za nadużycie udzielonych mu uprawnień i niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, <br/>czym wyrządził powódce szkodę majątkową w wielkich rozmiarach, co najmniej <br/>w wysokości 1.000.000 zł, w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 6)">art. 115 § 6 k.k.</a> </p> <p>Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny uznał, że w niniejszej sprawie zostało <br/>w bezsporny sposób wykazane, że pozwany wyrządził szkodę stronie powodowej z winy umyślnej, a tym samym, stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 122)">art. 122 k.p.</a>, jest zobowiązany do jej naprawienia.</p> <p>Z tych względów, należało apelację uznać za uzasadnioną i w konsekwencji orzec, <br/>jak w wyroku, z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 496)">art. 496 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 1)">art. 386 § 1 k.p.c.</a> </p> <p>Powódka w apelacji wskazała, ze zaskarżyła wyrok tylko co do kwoty 350.000 zł <br/>i z tych względów, zmieniając zaskarżony wyrok częściowo, Sąd Apelacyjny utrzymał nakaz zapłaty w części i zasądził na rzecz powódki kwotę 350.000 zł z ustawowymi odsetkami <br/>od dnia 26 lutego 2014r.</p> <p>Orzekając o kosztach procesu, Sąd miał na uwadze, że powód wygrał proces <br/>w pierwszej instancji w 35% i przegrał w 65%.</p> <p>Rozstrzygając o kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, Sąd Apelacyjny zastosował normę stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100)">art. 100 k.p.c.</a> Koszty zastępstwa procesowego ustalono <br/>w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631349" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 ()">rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu</a> (Dz. U. z 2013r., poz. 490 oraz z 2015r. poz. 617 i 1078), a w szczególności w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100 § 6;art. 100 § 6 pkt. 7;art. 100 § 11;art. 100 § 11 ust. 1;art. 100 § 11 ust. 1 pkt. 2)">§ 6 pkt 7, § 11 ust. 1 pkt 2</a> przewidujący kwotę wynagrodzenia przy wartości przedmiotu sporu powyżej 200.000 zł <br/>na 7.200 zł.</p> <p>Skoro powódka przegrała proces w 65% (75% z 7.200 zł = 5.400 zł, 65% z 5.400 zł = 3.510 zł), to winna zapłacić pozwanemu 3.510 zł, a pozwany powódce (35% z 5.400 zł <br/>= 1.890 zł) 1.890 zł. Po rozliczeniu powódka winna uiścić pozwanemu kwotę 1.620 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym.</p> <p>Z kolei w postępowaniu apelacyjnym powódka wygrała proces i dlatego po myśli <br/> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a>, pozwany winien jej zwrócić koszty procesu, tj. kwotę opłaty od apelacji <br/>17.500 zł i kwotę 6.075 zł tytułem kosztów zastępstwa w wysokości określonej w § 2 pkt 7, § 9 ust. 1 pkt 2 i § 10 ust. 1 pkt 2 i ust. 3 rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia <br/>22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia apelacji.</p> <p>/-/SSO del. B.Torbus /-/SSA E.Kocurek-Grabowska /-/SSA M.Pierzycka-Pająk Sędzia Przewodniczący Sędzia</p> <p>JR</p> </div>