Ppolska.starec← Urzadnik

I SA/Ke 682/13

Административные суды2013-12-30
Номер дела
I SA/Ke 682/13
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach
Дата решения
2013-12-30
Тип
Wyrok WSA w Kielcach

Судьи

Anna ŻakSylwester MiziołekTeresa Kobylecka

Резолютивная часть

uchylono zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję

Текст решения

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Żak (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Teresa Kobylecka, Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Michał Gajda, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 30 grudnia 2013 r. sprawy ze skargi A. Ltd z siedzibą w Nikozji w Republice Cypryjskiej – następcy prawnego B. S.A. w K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] 2009 r. nr[...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych za 2003 r. 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; 2. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku; 3. zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej w K. na rzecz A. Ltd z siedzibą w Nikozji w Republice Cypryjskiej – następcy prawnego B. S.A. w K. kwotę 10366,00 (dziesięć tysięcy trzysta sześćdziesiąt sześć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. UZASADNIENIE I SA/Ke 682/13 Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 10 października 2013 r., sygn. akt II FSK 2297/11, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił w całości wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 30 czerwca 2011 r., sygn. akt I SA/Ke 290/11, w sprawie ze skargi A. S.A. w K. (dalej Spółka/ skarżąca/ strona) na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] 2009 r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych za 2003 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu Sądowi. Wyrok ten zapadł w następującym stanie sprawy: Dyrektor Izby Skarbowej w K. decyzją z dnia [..] 2009 r., utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w K., określającą stronie podatek dochodowy od osób prawnych za 2003r. w kwocie [...] zł. Organ pierwszej instancji zwiększył Spółce dochód do opodatkowania o kwotę [...] zł i należny podatek dochodowy o kwotę [...] zł., co wynikało ze zwiększenia zeznanych przychodów z tytułu odsetek od pożyczek udzielonych w latach 2002 i 2003 firmie powiązanej. Umowy z pożyczkobiorcą – B. Sp. z o.o. w KB - zostały zawarte w dniu 5 grudnia 2002 r. na kwotę [...] zł; w dniu 23 grudnia 2002 r. na kwotę [...] zł; w dniu 6 stycznia 2003 r. na kwotę [...] zł; w dniu 30 września 2003 r. na kwotę [...]zł. Wszystkie pożyczki zostały udzielone na okres 5 lat, a odsetki miały być płatne w całości przy zwrocie całej kwoty pożyczki, bądź mogły być spłacane w dowolnej części, w wybranym przez pożyczkobiorcę terminie. Strony ustaliły, że oprocentowanie pożyczek będzie wynosiło za okres: • od dnia podpisania umów zawartych w grudniu 2002r. do dnia 31 grudnia 2002r. 8,18% w stosunku rocznym; • od dnia podpisania umowy z dnia 6 stycznia 2003r. do dnia 31 marca 2003r. 7,39% w stosunku rocznym; • od dnia podpisania umowy z dnia 30 września 2003r. do dnia 31 grudnia 2003r. 5,72% w stosunku rocznym. Odpowiednio od 1 stycznia 2003r. i od 1 kwietnia 2003r. oprocentowanie pożyczek strony ustaliły w wysokości WIBOR 3M powiększonego o marżę 0,5% w stosunku rocznym i miało być aktualizowane co 3 miesiące, odpowiednio 1-go stycznia, 1-go kwietnia, 1-go lipca i 1-go października każdego roku, za podstawę wyliczeń strony miały przyjmować stawkę WIBOR 3M powiększoną o marżę 0,5% w stosunku rocznym, obowiązującą na dwa dni robocze przed powyższymi dniami. Na dzień 31 grudnia 2003r. Spółka z tego tytułu naliczyła odsetki w kwocie 5.034.836,60 zł i zaksięgowała na koncie "Przychody z odsetek od udzielonych pożyczek", a ponieważ nie nastąpiła faktyczna zapłata tej kwoty, Spółka nie ujęła jej w przychodach do opodatkowania za 2003r. Organ drugiej instancji stwierdził, że wartość rynkowa odsetek, jakie uzgodniłyby za taką samą usługę podmioty niezależne, byłaby wyższa od ustalonej. Dla oceny rynkowej wartości odsetek uwzględniono 5-letni okres karencji odsetek oraz wpływ tej karencji na wysokość ceny pożyczki, czyli odsetek. Na podstawie danych bankowych wyprowadzono wniosek, że maksymalny okres karencji w spłacie odsetek od kredytów stosowany przez banki wynosił 3 miesiące, a karencja w spłacie rat kapitału maksymalnie 6 miesięcy. Warunki udzielania kredytów przez banki różniły się przede wszystkim okresami karencji w spłacie odsetek. Z tego też względu wysokość oprocentowania kredytów w banku nie można było porównać wprost z oprocentowaniem pożyczki udzielonej przez Spółkę jednostce powiązanej. Celem wyeliminowania wpływu różnic w okresach karencji spłaty odsetek od pożyczek na ich cenę, organ drugiej instancji ustalił hipotetyczny poziom oprocentowania, co w jego ocenie oddawało rynkowy charakter przy pięcioletnim okresie karencji w ich spłacie. Na podstawie dokonanych wyliczeń organ stwierdził, że roczna stopa procentowa, w odniesieniu do każdej z udzielonych przez Spółkę pożyczek, jest wyższa od oprocentowania zastosowanego na dzień podpisania umów. Uznał nadto, że przedmiotowe umowy miały charakter nierynkowy. Z tych względów dochody Spółki za 2003r. z tytułu odsetek od pożyczek udzielonych powiązanej z nią B. sp. z o.o., określił w drodze oszacowania przy zastosowaniu wskazanej w art. 11 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2000 r., Nr 54, poz. 654 ze zm., dalej: u.p.d.o.p.) metody ceny niekontrolowanej oraz § 15 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 10 października 1997 r. w sprawie sposobu i trybu określenia dochodów podatników w drodze oszacowania cen w transakcjach dokonywanych przez tych podatników (Dz. U. Nr 128, poz. 833 ze zm., dalej: rozporządzenie). Według wyliczeń dokonanych przez organy podatkowe dla poszczególnych umów marża rynkowa powinna wynosić: dla pożyczki w kwocie 40.000.000 zł udzielonej w dniu 5 grudnia 2002r. - 1,63%; dla pożyczki w kwocie 20.000.000 zł udzielonej w dniu 23 grudnia 2002r. - 2,00%; dla pożyczki w kwocie 4.000.000 zł udzielonej w dniu 6 stycznia 2003r. - 1,47%; dla pożyczki w kwocie 10.000.000 zł udzielonej w dniu 30 września 2003r. - 0,76%. Za nieuzasadnione uznano powoływanie się przez Spółkę na przewidywanie wysokości wskaźników WIBOR w przyszłości, ponieważ w dniu zawarcia umów pożyczek nie mogła ona posiadać wiedzy dotyczącej wysokości stopy WIBOR w latach następnych. W celu sprawdzenia, czy ustalona w umowach marża odpowiadała wartości rynkowej, zastosowano taki wskaźnik WIBOR, jaki mógł być Spółce znany w dniu zawierania umów pożyczek. Organ negatywnie odniósł się do zastosowania metody wewnętrznego, a nie zewnętrznego porównania, uznając że pozostali pożyczkobiorcy – C. Sp. z o.o., D. Sp. z o.o. i E. Sp. z o.o., byli podmiotami powiązanymi ze Spółką. Fakt, że rodzaj powiązań został uwzględniony w przepisach ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych dopiero od 2004r. nie pozwolił organowi drugiej instancji na konstatację, że były to podmioty całkowicie niezależne. Organ podkreślił, że przepis § 4 ust. 1 i 2 rozporządzenia pozostawia organowi możliwość wyboru wewnętrznego lub zewnętrznego porównania cen i nie wskazuje na pierwszeństwo żadnego z nich. Z uwagi na zarobkowy charakter działalności Spółki oraz fakt, że w 2003 r. przychody z odsetek od udzielonych pożyczek stanowiły ponad 70 % wszystkich jej przychodów, organ uznał, że można porównać pożyczkę do kredytu bankowego. Podkreślono, że w transakcjach zawartych z B. Sp. z o.o. zastosowano używaną przez banki formułę: Koszt Kredytu = WIBOR 3M + Marża. Do kapitalizacji odsetek organ przyjął okres miesięczny, ponieważ wszystkie wyliczenia zostały przeprowadzone w oparciu o najniższe oprocentowanie kredytu bankowego w dniu udzielenia pożyczek (WIBOR 1M i miesięczna karencja). Niniejsza sprawa była uprzednio przedmiotem rozstrzygnięcia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który po rozpoznaniu skargi kasacyjnej wywiedzionej przez Spółkę od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 25 czerwca 2009r., sygn. akt I SA/Ke 195/09, wyrokiem z dnia 30 marca 2011 r., sygn. akt II FSK 1777/09 uchylił zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu Sądowi. Sąd kasacyjny wskazał wówczas na formalne błędy uzasadnienia polegające na nieodniesieniu się do wszystkich ustaleń faktycznych rzutujących na treść prawa materialnego. NSA stwierdził, że art. 11 ust. 4 pkt 2 u.p.d.o.p. w zw. z ust. 1 tego przepisu stosuje się wyłącznie, gdy ustalone lub narzucone warunki różnią się od warunków występujących między podmiotami niezależnymi i jeśli warunki te wynikają z faktu powiązań. Nie wystarczy zatem, aby warunki ustalone przez podmioty powiązane były warunkami nierynkowymi, ale konieczne jest, aby wynikały one z faktu powiązań między podmiotami zależnymi. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał także, że kluczowym dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest wykazanie wpływu powiązań na treść warunków umów pożyczek. Sąd ten zauważył, że Spółka zawarła umowy na warunkach identycznych jak z podmiotami powiązanymi, z firmami, które w znaczeniu powołanego wyżej przepisu nie mogły zostać uznane za powiązane, a Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do tego faktu. Nie wyjaśnił również, dlaczego uznał przyjętą przez organ metodę szacowania dochodu za prawidłową. Pozostawienie organowi wyboru pomiędzy metodą wewnętrznego i zewnętrznego porównania cen, nie oznacza to, że swoboda organu w tym zakresie jest nieograniczona, bowiem szacowanie dochodu, także w przypadku wskazanym w art. 11 ust. 4 u.p.d.o.p., powinno doprowadzić do wskazania dochodu jak najbardziej zbliżonego do tego, jaki strona mogłaby osiągnąć, gdyby powiązania nie istniały. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, organ winien uzasadnić, dlaczego wybrał konkretną metodę i czy pozwoli ona na osiągnięcie rezultatu w postaci prawidłowego oszacowania dochodu. Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił, na jakiej podstawie uznał, że transakcje z podmiotami, które nie są podmiotami powiązanymi w rozumieniu art. 11 ust. 4 u.p.d.o.p., nie mogą stanowić obiektywnego materiału porównawczego i nie przedstawił argumentów przemawiających za uznaniem słuszności zastosowania do obliczeń stawki WIBOR M1, zamiast przyjętej w umowie WIBOR M3. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy, sygn. akt I SA/Ke 290/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uznał, że skarga nie jest zasadna i oddalił ją. Wskazał, że organy zgromadziły pełny i wyczerpujący materiał dowodowy, który następnie poddały kompleksowej ocenie, a sporządzone uzasadnienie w sposób jasny, precyzyjny i rzeczowy obrazuje przeprowadzoną przez organy analizę materiału dowodowego. W ocenie Sądu, na gruncie niniejszej sprawy nie było przeszkód, aby dokonywać porównania umów pożyczki i kredytu bankowego, a organy wystarczająco wypowiedziały się w przedmiocie materiału porównawczego. Zwrócono się do 14 oddziałów banków na terenie województwa świętokrzyskiego, a następnie do 7 central banków, a co do roku 2003 do 7 central banków i do Banku BPH S.A. w Krakowie. Uzyskano informacje co do warunków rynkowych udzielanych kredytów w okresie zawierania analizowanych umów pożyczek, a do każdej z umów wybrano najniższe oprocentowanie kredytu, które banki ustalały na podstawie stawki WIBOR 1. W ocenie Sądu w pełni zostały wyczerpane dyspozycje art. 11 ust. 4 pkt 2 w zw. z ust. 1 u.p.d.o.p. Bez znaczenia była analiza czy zastosowanie indeksu WIBOR 3M dałyby wyższe, czy też niższe odsetki, skoro żaden z banków, który udzielał porównywalnych kredytów na najkorzystniejszych warunkach na dzień zawierania umów pożyczek, nie dokonywał ustalenia warunków kredytów z wykorzystaniem wnioskowanego przez Spółkę indeksu. Sąd nie zaaprobował stanowiska Spółki, że nie ponosi ona kosztów udzielanych pożyczek, wobec tego powinna nastąpić istotna korekta przy porównaniu umów udzielonych pożyczek i kredytu bankowego. Przypomniał, iż sama strona podnosiła, że przyjmowane przez nią stopy procentowe miały cechy rynkowe, a zatem z wszystkimi konsekwencjami w zakresie ich ustalania, prowadzącymi do przyjęcia opisanej wcześniej metody porównania z najniższym oprocentowaniem i sposobem jego wyliczania przez banki. Nie dostrzegł, także możliwości oceny innych niż cena (wysokość odsetek) elementów umowy pożyczki w oparciu o art. 11 u.p.d.o.p. z zw. z § 15 rozporządzenia. Organ, przyjął ceny jakie stosują w porównywalnych transakcjach inne niezależne podmioty (banki), rezygnując z porównania wewnętrznego w oparciu o § 4 rozporządzenia. Z uwagi na istnienie zależności (niezdefiniowanych w art. 11 u.p.d.o.p w brzmieniu obowiązującym w 2003 r.), pomiędzy Spółką a wskazywanymi przez nią do porównania podmiotami, w ocenie Sądu, organ zasadnie uznał, że zastosowanie metody porównania wewnętrznego nie doprowadziłoby do ustalenia wartości rynkowej przedmiotu transakcji. W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku Spółka zarzuciła mu: - niewłaściwe zastosowanie art. 11 ust. 1, art. 11 ust. 4 pkt 2 oraz art. 11 ust. 7 u.p.d.o.p.; - naruszenie art. 11 ust. 1 i 4-7 u.p.d.o.p. oraz § 4 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia - niewłaściwe zastosowanie art. 11 ust. 1 i 2 u.p.d.o.p. oraz § 4 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia; - niewłaściwe zastosowanie § 15 i § 4 ust. 3 oraz § 4 ust. 1 i § 3 rozporządzenia; - niewłaściwe zastosowanie art. 11 ust. 1 i art. 11 ust. 4 pkt 2 u.p.d.o.p. oraz § 15 ust. 1 i 2 rozporządzenia; - naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w zw. art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 oraz 210 § 4 Ordynacji podatkowej; - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. z zw. z art. 121, art. 122 i art. 197 Ordynacji podatkowej; - naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 106 § 3 p.p.s.a.; - naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art.190 zdanie pierwsze p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 października 2013 r., sygn. akt II FSK 2297/11, uwzględnił skargę kasacyjną i wskazał, że Sąd pierwszej instancji nie zastosował się w pełni do wytycznych oraz oceny prawnej zawartych w wyroku z dnia 30 marca 2011r., sygn. akt II FSK 1777/09, dotyczących zastosowania art. 11 ust. 1 i 4 pkt 2 u.p.d.o.p. Tym samym naruszył przepis art. 190 p.p.s.a., a stwierdzone wady uzasadnienia zaskarżonego wyroku wyczerpały także zarzut obrazy art. 141 § 4 p.p.s.a. Następnie stwierdził, że istotą sporu pozostaje zasadność uznania przez Sąd pierwszej instancji za prawidłowe stanowiska organów podatkowych, które podważyły wysokość wynagrodzenia Spółki z tytułu odsetek od pożyczek pieniężnych udzielonych podmiotowi powiązanemu kapitałowo, określonych w zawartych umowach. Kluczowym dla rozpoznania sprawy jest ustalenie, czy w świetle art. 11 ust. 4 pkt 2 u.p.d.o.p., zastosowane przez skarżącą stawki oprocentowania udzielonych pożyczek podmiotowi powiązanemu kapitałowo, odbiegały (były korzystniejsze) od warunków ogólnie stosowanych w czasie i miejscu wykonywania świadczenia. Do zastosowania art. 11 ust. 4 pkt 2 u.p.d.o.p. w zw. z ust. 1 tego przepisu nie wystarczy, aby warunki ustalone przez podmioty powiązane były warunkami nierynkowymi, ale konieczne jest, aby wynikały one z faktu powiązań między podmiotami zależnymi. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji nie wykazał, że warunki ustalone przez podmioty powiązane były warunkami nierynkowymi oraz, że wynika to z faktu powiązań między podmiotami zależnymi. Odnosząc się do ratio legis regulacji art. 11 u.p.d.o.p., stwierdził, że zamiarem ustawodawcy było zapobieganie unikania bądź ograniczania opodatkowania dochodów z działalności gospodarczej poprzez przerzucanie dochodów pomiędzy podmiotami gospodarczymi. Chodziło przede wszystkim o zabezpieczenie interesów Skarbu Państwa przed praktykami podatników, polegającymi na stosowaniu we wzajemnych transakcjach cen odbiegających od cen rynkowych, po to by osiągnąć korzystny dla siebie rezultat podatkowy. Jednocześnie rozważając zastosowanie tego przepisu, należy mieć na uwadze prawo przedsiębiorców do samodzielnego i swobodnego kształtowania form gospodarczej aktywności. Nieustannie zmieniające się uwarunkowania ekonomiczne wymuszają stosowanie nowoczesnych form porozumień, co najczęściej ukierunkowane jest na zmniejszenie kosztów finansowania bieżącej działalności. Działania takie nie muszą być podejmowane w celu wyprowadzania kapitału i uniknięcia opodatkowania, lecz racjonalizacji kosztów własnych. Koniecznym jest, zatem dokonanie rozgraniczenia między aktywnością przedsiębiorców, która ma na celu zmniejszenie kosztów finansowania bieżącej działalności, od działań mających na celu transfer środków prowadzący wyłącznie do osiągnięcia korzystnego rezultatu podatkowego. Uzyskanie korzystnych skutków podatkowych musi być dodatkowo następstwem czynności prawnych lub innych zdarzeń prawnych (między podmiotami powiązanymi), jakie w normalnym obrocie gospodarczym nie mają racjonalnego uzasadnienia. Ustalenie zatem, czy warunki konkretnych transakcji dokonywanych pomiędzy podmiotami gospodarczymi powiązanymi kapitałowo są korzystniejsze i odbiegające od warunków ogólnie stosowanych w czasie i miejscu wykonywania świadczenia, wymaga uwzględnienia różnych porównywalnych zdarzeń, jakie występują w obrocie gospodarczym w tożsamym czasie, w tym również form porozumień prowadzących do bardziej efektywnej polityki zarządzania finansami. Nadto, dokonując porównania warunków transakcji zawieranych przez podmioty powiązane, z podobnymi transakcjami zawieranymi przez podmioty niepowiązane, należy mieć na uwadze, że różnice między parametrami jednych i drugich operacji gospodarczych mogą być wynikiem ich specyfiki ekonomicznej (np. różnego rozkładu kosztów, ryzyka, różnych funkcji, uwarunkowań formalnych itp.). Stąd też, przy wykorzystaniu metody porównawczej, nieporozumieniem było poszukiwanie idealnie porównywalnych transakcji dokonywanych przez podmioty niepowiązane i można co najwyżej mówić o podobnych transakcjach, w podobnych sytuacjach. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku brak było rozważań pozwalających udzielić odpowiedzi na pytanie, czy zastosowane stawki oprocentowania odpowiadały warunkom rynkowym, odnoszącym się do umów pożyczek gospodarczych oraz czy było to wynikiem powiązań kapitałowych między stronami transakcji. Na wadliwość stanowiska Sądu pierwszej instancji rzutuje przede wszystkim zawężenie pola porównania stosowanych stawek procentowych, wyłącznie do rynku kredytów bankowych, a zupełne zignorowanie zjawiska gospodarczego udzielania pożyczek przez sektor pozabankowy, w tym tzw. pożyczek wspólniczych. Udzielanie pożyczek własnym Spółkom, w tym wewnątrz grupy powiązanych kapitałowo podmiotów, to stała praktyka gospodarcza, która otrzymała nawet określenie "cienkiej kapitalizacji", czy też "niedostatecznej kapitalizacji", a jej celem jest również możliwość łatwiejszego, pod względem formalnym i tańszego (od kredytów bankowych) pozyskania środków finansowych. W konsekwencji niezasadnie Sąd pierwszej instancji zrównał pożyczkę wspólniczą z kredytem bankowym. Stanowisko takie nie jest słuszne, bowiem kredyt to instrument banku, natomiast pożyczkodawcą jest na ogół inny podmiot i takie właśnie pożyczki najczęściej występują w obrocie gospodarczym. Pożyczka to instytucja prawa cywilnego, kredyt – bankowego. Ich udzielanie wiąże się najczęściej z występowaniem różnych rygorów formalnych. Tym samym teza Sądu wojewódzkiego odnośnie wykorzystania do obliczeń wysokości odsetek rynkowych stawki WIBOR M1, zamiast przyjętej w umowie WIBOR M3, opiera się na błędnym założeniu, że metoda porównywalna zewnętrzna winna zostać odniesiona wyłącznie do stawek oprocentowania kredytów stosowanych przez banki. W efekcie argument, którym się posłużył, że żaden z banków udzielający porównywalnych kredytów na najkorzystniejszych warunkach na dzień zawierania umów pożyczek, nie określał warunków tych kredytów z wykorzystaniem wnioskowanego przez Spółkę indeksu, nie świadczy o tym, iż w obrocie gospodarczym nie funkcjonowały w 2003 r. pożyczki udzielane z uwzględnieniem parametrów przyjętych przez Spółkę (lub zbliżonych). Naczelny Sąd Administracyjny nie zgodził się stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, który uznał za nieistotną podniesioną przez skarżącą okoliczność związaną z mniejszym ryzykiem pożyczkodawcy (Spółki) niż kredytodawcy - banku. Takie właśnie elementy, jak stopień ryzyka, związanego z określonym zobowiązaniem, zakres możliwości kontrolowania dłużnika, wielkość świadczenia, uwarunkowania formalne związane z zawarciem i realizacją stosownej umowy, mają wpływ na ocenę poszczególnych transakcji, tj. kredytu bankowego czy też pożyczki (w tym wspólniczej). Fakt że Spółka przy kalkulacji wysokości oprocentowania odnosiła się do kredytów bankowych, a nie innych form finansowania oznacza jedynie, że jej zamiarem było oparcie wynagrodzenia umowy pożyczki o określony, skonkretyzowany parametr. Nie uzasadnia to natomiast przyrównywania (na użytek niniejszej sprawy) zawartej umowy pożyczki wprost do kredytu bankowego. W ocenie Sądu drugiej instancji, Spółki (mimo że jej działalność w zasadniczej części koncentruje się na udzielaniu pożyczek), nie można traktować jak banku, zwłaszcza w sytuacji, gdy odpłatne udostępnianie środków finansowych należałoby do jej zadań gospodarczych, jako podmiotu funkcjonującego w grupie. Spółka, stosownie do art. 9a u.p.d.o.p., zobligowana do sporządzenia dokumentacji podatkowej transakcji, wywiązała się z tego obowiązku, wskazując jako metodę (parametr) kalkulacji zysku transakcyjnego formułę bankową: koszt kredytu = WIBOR 3M + marża. Wskaźnik taki jest czytelny, a jego zastosowanie (jako jednego z możliwych) nie budzi wątpliwości. W 2003 r. nie było możliwości uzyskania od Ministra Finansów formalnego potwierdzenia prawidłowości wyboru i stosowania metody ustalania ceny transakcyjnej. Regulacje prawne dotyczące porozumienia w sprawach ustalenia cen transakcyjnych zostały wprowadzone do Ordynacji podatkowej dopiero z dniem 1 stycznia 2006 r. (Dział IIa, obejmujący art. 20a – 20r). W efekcie Sąd pierwszej instancji nie dopełnił wymogów wynikających z postanowień § 15 ust. 3 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 10 października 1997 r. w sprawie sposobu i trybu określania dochodów podatników w drodze oszacowania cen w transakcjach dokonywanych przez tych podatników (Dz. U. nr 128, poz. 833 ze zm.), z których wypływa nakaz uwzględnienia wszystkich istotnych okoliczności związanych z konkretnym przypadkiem. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego błędna była również argumentacja zawarta w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co do wyboru metody zewnętrznego, a nie wewnętrznego porównania cen. Sąd pierwszej instancji ogólnie przypomniał, że powyższa kwestia znajduje uregulowanie w § 4 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 10 października 1997 r., jednak przepis ten określa na czym polega metoda porównywalnej ceny niekontrolowanej (ust. 1), przewiduje, że porównania tego dokonuje się właśnie poprzez wewnętrzne porównanie cen albo zewnętrzne porównanie cen (ust. 2), wskazuje transakcje, które mogą zostać uznane na porównywalne (ust. 3) oraz ustala zasadę pierwszeństwa stosowania porównywalnej ceny niekontrolowanej (ust. 4). Sąd pierwszej instancji błędnie także zaakceptował koncepcję organu o rezygnacji z porównania wewnętrznego, z uwagi na istnienie pewnych związków osobowych, nadzorczych i kontrolnych pomiędzy Spółką, a wskazanymi przez nią dla porównania podmiotami, korzystającymi z pożyczek na tożsamych warunkach, co podmioty powiązane (C. Spółka z o.o., D. Spółka z o.o. i E. Spółka z o.o.). Związki te, ustalone na podstawie danych wynikających z Krajowego Rejestru Sądowego i publikowanych w Monitorze Gospodarczym i Sądowym, nie stanowiły w 2003 r. powiązań, o których mowa w art. 11 u.p.d.o.p. Odrzucenie metody porównania wewnętrznego pozostaje w sprzeczności z oceną dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w wydanym uprzednio wyroku z dnia 30 marca 2011r., sygn. akt II FSK 1777/09, w którym stwierdzono, że występowanie innych niż wskazane w art. 11 ust. 1 i ust. 4-7 powiązań między stronami umów nie daje podstaw do uznania, iż podmioty te nie są niezależne, a warunki ustalone między nimi, z tego tylko powodu nierynkowe. Organ nie wykazał, jaki wpływ miały wskazane wyżej związki personalne i inne między stronami umów pożyczki (przy braku powiązań wymienionych w art. 11 u.p.d.o.p.) na ustalenie przyjętych w nich warunków, które miałyby odbiegać od rynkowych. Samo istnienie powiązań, lecz innych niż wskazane w art. 11 u.p.d.o.p., nie jest wystarczające do uznania, że relacje handlowe czy też finansowe odbiegały od tych, jakich należałoby oczekiwać pomiędzy niezależnymi przedsiębiorstwami. Konkludując, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za przedwczesną konstatację Sądu pierwszej instancji, iż w sprawie zostały w pełni wyczerpane dyspozycje art. 11 ust. 4 pkt 2 w zw. z ust. 1 u.p.d.o.p. Ocena, czy warunki ustalone w zawartych przez Spółkę umowach pożyczek były warunkami nierynkowymi, wynikającymi z istniejących powiązań między stronami transakcji, wymaga odniesienia się do przytoczonego celu wprowadzenia komentowanej regulacji art. 11 u.p.d.o.p., a także poszerzenia pola analizy o występujący w obrocie gospodarczym rynek usług finansowych, obejmujący nie tylko kredyty bankowe. Wszystkie te uwagi, w jego ocenie, prowadzą do wniosku o konieczności istotnego uzupełnienia w sprawie materiału dowodowego, co wykracza poza uprawnienia sądu administracyjnego, wynikające z art. 106 § 3 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co, następuje: Skarga A. w Kielcach – obecnie, jako następca prawny: F. Ltd. z siedzibą w Nikozji w Republice Cypryjskiej, zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy przypomnieć, że sprawa ta jest po raz kolejny przedmiotem rozpoznania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a powodem uchylenia uprzedniego orzeczenia przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 października 2013 r., sygn. akt II FSK 2297/11, było niezastosowanie się w pełni do wytycznych oraz oceny prawnej zawartych w wyroku z dnia 30 marca 2011r., sygn. akt II FSK 1777/09, dotyczących zastosowania art. 11 ust. 1 i 4 pkt 2 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2000 r., Nr 54, poz. 654 ze zm., dalej u.p.d.o.p.) Naczelny Sąd Administracyjny wyraził przy tym stanowisko o konieczności istotnego uzupełnienia w sprawie materiału dowodowego w stopniu wykraczającym poza uprawnienia sądu administracyjnego, wynikające z art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 – p.p.s.a.). Na tym tle należy zauważyć, że stosownie do art. 190 p.p.s.a. zdanie pierwsze - sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W orzecznictwie wywiedziono, że ową wykładnię prawa należy rozumieć jako wyjaśnienie znaczenia przepisów prawa (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 10 grudnia 2012 r., sygn. akt I SA/Gl 1136/12, Lex nr 1233245). Sąd pierwszej instancji ponownie rozpoznający sprawę nie może zatem dokonać odmiennej egzegezy przepisów niż ta wynikająca z orzeczenia wydanego w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej, nie może też oceniać prawidłowości rozstrzygnięcia sądu kasacyjnego. Odstępstwo od zasady wyrażonej w art. 190 zd. 1 p.p.s.a. dotyczyć może tylko dwóch sytuacji. Pierwsza z nich związana jest z istotną zmianą stanu prawnego lub faktycznego, czyniącą pogląd prawny Naczelnego Sądu Administracyjnego nieaktualnym (por. np. wyrok NSA z dnia 4 grudnia 2009 r., sygn. akt II FSK 1064/08, Lex nr 550070). Drugi z przypadków to podjęcie przed rozstrzygnięciem sprawy przez sąd pierwszej instancji, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, uchwały przez Naczelny Sąd Administracyjny, w której wyrażona zostanie odmienna wykładnia prawa od przyjętej w wyroku wydanym w tej sprawie w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej. Wtedy moc wiążącą będzie miała wykładnia wynikająca z uchwały (art. 269 § 1 p.p.s.a., por.: B. Gruszczyński, B. Dauter (w:) B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Warszawa 2013, s. 636; uchwała NSA z dnia 30 czerwca 2008 r., sygn. akt I FPS 1/08, Lex nr 394467). Przenosząc powyższe rozważania na grunt analizowanej sprawy stwierdzić należy, że nie miała miejsca żadna z okoliczności, pozwalająca Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach przy ponownym rozpoznaniu sprawy na odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w przywołanym wyżej prawomocnym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przechodząc zatem do oceny zasadności skargi, należy zauważyć, że zasadniczą kwestią dla rozstrzygnięcia sprawy jest ustalenie, czy w świetle art. 11 ust. 4 pkt 2 u.p.d.o.p., zastosowane przez skarżącą stawki oprocentowania udzielonych pożyczek podmiotowi powiązanemu kapitałowo, odbiegały (były korzystniejsze) od warunków ogólnie stosowanych w czasie i miejscu wykonywania świadczenia. Stosownie do jego treści, określenie dochodów podatnika w drodze oszacowania, zgodnie z ust. 1 – 3 przepisu, ma miejsce w przypadku, gdy podmiot krajowy jest powiązany z innym podmiotem krajowym i w związku z istnieniem takich powiazań lub związków wykonuje świadczenia na warunkach korzystniejszych, odbiegających od warunków ogólnie stosowanych w czasie i miejscu wykonywania świadczenia, w wyniku czego nie wykazuje dochodów albo wykazuje dochody niższe od tych, jakich należałoby oczekiwać, gdyby warunki tych świadczeń nie odbiegały od warunków ogólnie stosowanych w czasie i miejscu wykonywania świadczenia. Do zastosowania art. 11 ust. 4 pkt 2 u.p.d.o.p. w zw. z ust. 1- 3 tego przepisu nie wystarczy zatem, aby warunki ustalone przez podmioty powiązane były warunkami nierynkowymi, ale konieczne jest, aby wynikały one z faktu powiązań między podmiotami zależnymi. W ocenie Sądu organy podatkowe takich ustaleń nie poczyniły, a w każdym razie nie wynikają one z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, jak i ze zgromadzonego w sprawie materiału. Organy podatkowe nie wykazały bowiem, że warunki ustalone przez Spółkę z podmiotem powiązanym (B. II Sp. z o.o.) w zakwestionowanych umowach pożyczki były warunkami nierynkowymi oraz, że wynika to z faktu powiązań pomiędzy podmiotami zależnymi. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny dla ustalenia czy w sprawie wyczerpane zostały w pełni dyspozycje art. 11 ust. 4 pkt 2 w zw. z ust. 1 u.p.d.o.p., należy odnieść się także do celu wprowadzenia regulacji z art. 11 u.p.d.o.p. oraz poszerzenia pola analizy o funkcjonujący w obrocie gospodarczym rynek usług finansowych obejmujący nie tylko kredyty bankowe. Zamiarem ustawodawcy było zapobieganie unikania bądź ograniczania opodatkowania dochodów z działalności gospodarczej poprzez przerzucanie dochodów pomiędzy podmiotami gospodarczymi w wyniku stosowania we wzajemnych transakcjach cen odbiegających od cen rynkowych, po to by osiągnąć korzystny dla siebie rezultat podatkowy. Jednocześnie rozważając zastosowanie tego przepisu, nie można negować prawa przedsiębiorców do samodzielnego i swobodnego kształtowania form gospodarczej aktywności. Zmieniające się bowiem uwarunkowania ekonomiczne wymuszają stosowanie nowoczesnych form porozumień, ukierunkowanych na zmniejszenie i racjonalizację kosztów finansowania bieżącej działalności. Konieczne jest rozgraniczenie między aktywnością przedsiębiorców, która ma na celu zmniejszenie kosztów finansowania bieżącej działalności, od działań mających na celu transfer środków prowadzący wyłącznie do osiągnięcia korzystnego rezultatu podatkowego. Uzyskanie korzystnych skutków podatkowych musi być dodatkowo następstwem czynności prawnych lub innych zdarzeń prawnych (między podmiotami powiązanymi), jakie w normalnym obrocie gospodarczym nie mają racjonalnego uzasadnienia. Ustalenie zatem, czy warunki konkretnych transakcji dokonywanych pomiędzy powiązanymi podmiotami gospodarczymi są korzystniejsze i odbiegające od warunków ogólnie stosowanych, wymaga uwzględnienia różnych porównywalnych zdarzeń, jakie występują w obrocie gospodarczym w tym samym czasie i miejscu wykonywania świadczenia, także form porozumień prowadzących do bardziej efektywnej polityki zarządzania finansami. Dokonując porównania warunków transakcji zawieranych przez podmioty powiązane, z podobnymi transakcjami zawieranymi przez podmioty niepowiązane, należy mieć na uwadze, że różnice między parametrami jednych i drugich operacji gospodarczych, mogą być wynikiem ich specyfiki ekonomicznej (np. różnego rozkładu kosztów, ryzyka, różnych funkcji, uwarunkowań formalnych itp.). Z tego względu przy wykorzystaniu metody porównawczej należy poszukiwać podobnych transakcji w podobnych sytuacjach dokonywanych przez podmioty niepowiązane, a nie transakcji tożsamych. W tej sytuacji za błędne należy uznać ograniczenie przez organy podatkowe zakresu porównania stosowanych stawek procentowych wyłącznie do kredytów bankowych i pominięcie praktyki gospodarczej udzielania przez sektor pozabankowy, w tym tzw. pożyczek wspólniczych. Organy podatkowe winny zatem ustalić, czy zastosowane w kwestionowanych umowach stawki oprocentowania odpowiadały warunkom rynkowym odnoszącym się do umów pożyczek gospodarczych, a jeżeli były korzystniejsze, czy wynikało to z powiązań kapitałowych pomiędzy stronami transakcji. Udzielanie pożyczek własnym spółkom, w tym wewnątrz grupy powiązanych kapitałowo podmiotów, to stosowana praktyka gospodarcza, celem jest również możliwość łatwiejszego, pod względem formalnym i tańszego (od kredytów bankowych) pozyskania środków finansowych. Nie można zatem porównać pożyczki wspólniczej z kredytem bankowym. Kredyt to instytucja prawa bankowego i jest instrument banku, natomiast pożyczka jest instytucją prawa cywilnego, a pożyczkodawcą jest na ogół inny podmiot, i takie właśnie pożyczki najczęściej występują w obrocie gospodarczym. Ich udzielenie wiąże się najczęściej ze spełnieniem różnych rygorów formalnych. Błędne jest zatem założenie konieczności wykorzystania do obliczeń wysokości odsetek rynkowych stawki WIBOR M1, zamiast przyjętej w umowie WIBOR M3, opiera się na błędnym stanowisku, że metoda porównywalna zewnętrzna winna zostać odniesiona wyłącznie do stawek oprocentowania kredytów stosowanych przez banki. Fakt, że żaden z banków, który udzielał porównywalnych kredytów na najkorzystniejszych warunkach na dzień zawierania umów pożyczek, nie określał warunków tych kredytów z wykorzystaniem wnioskowanego przez Spółkę indeksu, nie świadczy o tym, że w obrocie gospodarczym nie funkcjonowały w 2003 r. pożyczki udzielane z uwzględnieniem parametrów zbliżonych przyjętych przez Spółkę. Istotna przy tym jest, podnoszona przez Spółkę, okoliczność mniejszego ryzyka ponoszonego przez pożyczkodawcę (Spółkę) niż przez kredytodawcę (bank). Okoliczności takie, jak stopień ryzyka, związanego z określonym zobowiązaniem, zakres możliwości kontrolowania dłużnika, wielkość świadczenia oraz uwarunkowania formalne związane z zawarciem i realizacją stosownej umowy mają bowiem wpływ na ocenę poszczególnych transakcji, tj. kredytu bankowego czy też pożyczki (w tym wspólniczej). Fakt że Spółka przy kalkulacji wysokości oprocentowania odnosiła się do kredytów bankowych, a nie innych form finansowania oznacza jedynie, że jej zamiarem było oparcie wynagrodzenia umowy pożyczki o skonkretyzowany parametr i nie uzasadnia to przyrównywania w analizowanym przypadku zawartej umowy pożyczki wprost do kredytu bankowego. Pomimo tego, że działalność Spółki w zasadniczej części koncentruje się na udzielaniu pożyczek, nie można jej traktować jak banku, zwłaszcza w sytuacji, gdy odpłatne udostępnianie środków finansowych należałoby do zadań gospodarczych Spółki, jako podmiotu funkcjonującego w grupie. Należy także odnotować, że Spółka wywiązała się z wynikającego z art. 9a u.p.d.o.p obowiązku sporządzenia dokumentacji podatkowej transakcji, wskazując jako metodę kalkulacji zysku transakcyjnego formułę bankową: koszt kredytu = WIBOR 3M + marża. Wskaźnik taki jest czytelny, a jego zastosowanie, jako jednego z możliwych, nie budzi wątpliwości. Przy tym, w 2003 r. nie było możliwości uzyskania od Ministra Finansów formalnego potwierdzenia prawidłowości wyboru i stosowania metody ustalania ceny transakcyjnej, a regulacje prawne dotyczące porozumienia w sprawach ustalenia cen transakcyjnych zostały wprowadzone do Ordynacji podatkowej dopiero z dniem 1 stycznia 2006 r. W świetle powyższych rozważań należy uznać, że organy podatkowe nie dopełniły wymogów wynikających z postanowień § 15 ust. 3 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 10 października 1997 r. w sprawie sposobu i trybu określania dochodów podatników w drodze oszacowania cen w transakcjach dokonywanych przez tych podatników (Dz. U. nr 128, poz. 833 ze zm.), z których wypływa nakaz uwzględnienia wszystkich istotnych okoliczności związanych z konkretnym przypadkiem. Nie sposób podzielić także stanowiska organów podatkowych co do wyboru metody zewnętrznego, a nie wewnętrznego porównywania cen. Należy przypomnieć, że kwestia ta znalazła uregulowanie w § 4 cyt. rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 10 października 1997 r. Przepis ten określa jedynie, na czym polega metoda porównywalnej ceny niekontrolowanej (ust. 1), przewiduje, że porównania tego dokonuje się właśnie poprzez wewnętrzne porównanie cen albo zewnętrzne porównanie cen (ust. 2), wskazuje transakcje, które mogą zostać uznane na porównywalne (ust. 3) oraz ustala zasadę pierwszeństwa stosowania porównywalnej ceny niekontrolowanej (ust. 4). Fakt, że ustawodawca pozostawił organom podatkowym wybór pomiędzy metodą wewnętrznego i zewnętrznego porównania cen nie oznacza, że swoboda organu jest nieograniczona. Szacowanie dochodu w przypadku określonym w art. 11 ust. 4 u.p.d.o.p., powinno doprowadzić do wskazania dochodu jak najbardziej zbliżonego do tego, jaki strona mogłaby osiągnąć, gdyby powiazania nie istniały. Na tym tle za błędną należy uznać argumentację organów o rezygnacji z porównania wewnętrznego, z uwagi na istnienie pewnych powiązań pomiędzy Spółką a wskazanymi przez nią dla porównania podmiotami, korzystającymi z pożyczek na tożsamych warunkach co podmioty powiązane (C. Spółka z o.o., D. Spółka z o.o. i E. Spółka z o.o.). Na bezzasadność odrzucenia metody porównania wewnętrznego zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wydanym uprzednio wyroku z dnia 30 marca 2011r., sygn. akt II FSK 1777/09, w którym stwierdzono, że występowanie innych niż wskazane w art. 11 ust. 1 i ust. 4-7 powiązań między stronami umów nie daje podstaw do uznania, iż podmioty te nie są niezależne, a warunki ustalone między nimi, z tego tylko powodu nierynkowe. Organ nie wykazał, jaki wpływ miały wskazane powiązania między stronami umów pożyczki (przy braku powiązań wymienionych w art. 11 u.p.d.o.p.) na ustalenie przyjętych w nich warunków, które miałyby odbiegać od rynkowych. Samo istnienie powiązań, lecz innych niż wskazane w art. 11 u.p.d.o.p., nie jest wystarczające do uznania, że relacje handlowe czy też finansowe odbiegały od tych, jakich należałoby oczekiwać pomiędzy niezależnymi przedsiębiorstwami. W świetle powyższych rozważań trafny jest postawiony w skardze zarzut naruszenia przez organy przepisów postępowania art. 121, art. 122, art. 191 i art. 210 § 4 Ord. pod,. a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uchybienie to, w ocenie Sądu, było wynikiem błędnej interpretacji mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego, a zwłaszcza art. 11 ust. 4 u.p.d.o.p. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) i c) p.p.s.a., uchylił decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] 2007 r. oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, a na podstawie art. 152 p.p.s.a. orzekł, że decyzje te nie podlegają wykonaniu w całości. Ponownie rozpoznając sprawę organy podatkowe będą zobowiązane uzupełnić materiał dowodowy w kierunkach wyżej wskazanych z zachowaniem zasad określonych w art. 121 i art. 122 Ordynacji podatkowej, a następnie poddać go ocenie zgodnie z regułami określonymi w art. 191 Ord. pod. W razie, zaś ustalenia, że w sprawie wyczerpane zostały wszelkie dyspozycje art. 11 ust. 4 pkt 2 w zw. z ust 1 u.p.d.o.p. i potrzeby oszacowania dochodu Spółki, uwzględni powyższe rozważania co do zastosowania właściwej metody szacowania. O zwrocie od organu na rzecz skarżącej Spółki poniesionych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 i 3 p.p.s.a., uwzględniając przy tym rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego w zakresie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.