II OSK 1877/09
Административные суды2010-12-29
Номер дела
II OSK 1877/09
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2010-12-29
Тип
Wyrok NSA
Судьи
Alicja Plucińska- FilipowiczMarek StojanowskiWanda Zielińska - Baran
Резолютивная часть
Oddalono skargę kasacyjną
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Alicja Plucińska-Filipowicz Sędzia del. WSA Wanda Zielińska-Baran Protokolant Anna Jusińska po rozpoznaniu w dniu 29 grudnia 2010r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej H. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 7 lipca 2009 r., sygn. akt II SA/Lu 265/09 w sprawie ze skargi H. G. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] marca 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 7 lipca 2009 r., sygn. akt II SA/Lu 265/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę H. G. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] marca 2009 r., nr [...], w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Decyzją z dnia [...] marca 2009 r., Nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych po ponownym rozpoznaniu sprawy na wniosek H. G. utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] maja 2008 r., [...] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich.
W uzasadnieniu wyjaśniono, że H. G. wnosiła o przyznanie jej uprawnień kombatanckich z tytułu udziału w charakterze łączniczki w Armii Krajowej w okresie od sierpnia [...] r. do sierpnia [...] r. oraz w organizacji Wolność i Niezawisłość w okresie od marca [...] r. do września [...] r. Wskazywała, że została przyjęta w szeregi WiN za namową A. S. ps. [...], który powierzył jej zadania wywiadowcze. Na potwierdzenie tego przedstawiła pisemne oświadczenia świadków – A. J. i K. K., pełniącej jednocześnie funkcję [...] Stowarzyszenia Żołnierzy Oddziałów Partyzanckich [...], a także rekomendację tego Stowarzyszenia. W toku postępowania dodatkowo przesłuchano świadka K. K. (świadek A. J. zmarł), z którego wynika, że H. G. została zaprzysiężona do WiN jako łączniczka w marcu [...] r. przed P. S. ps. [...], w obecności m.in. A. J. Bezpośrednim jej dowódcą był A. S. Do jej obowiązków należało przenoszenie meldunków, kolportowanie ulotek i plakatów, zbiórka pieniędzy na pomoc partyzantów i ich rodzin, zbieranie informacji o kolaborantach, maskowanie ukrytej broni i amunicji, zaopatrywanie w leki. W ocenie organu, zebrane w sprawie materiały dowodowe nie potwierdzają udziału H. G. w organizacji Wolność i Niezawisłość.
W odniesieniu do oświadczenia świadka A. J., organ stwierdził, że nie jest ono wiarogodne, ponieważ brak jest jakichkolwiek informacji potwierdzających, by on sam uczestniczył w organizacji Wolność i Niezawisłość. Z tego względu za wątpliwe organ uznał, że świadek ten był obecny przy składaniu przez wnioskodawczynię przysięgi.
Organ nie dał wiary również zeznaniom świadka K. K., co do której również brak jest szczegółowych informacji o jej działalności w WiN, a także w AK. W kwestionariuszu osoby ubiegającej się o przyznanie uprawnień kombatanckich świadek K. K. w rubryce dotyczącej okresu, rodzajów, opisu działalności, w tym powojennej, formacji, ugrupowań, stopni i funkcji, nie podała żadnych informacji potwierdzających udział w WiN i AK. Jedynie w rekomendacji wystawionej przez Związek Byłych Więźniów Politycznych Zamojszczyzny lat 1944-1989 wskazano, że K. K. "została skazana za udzielanie pomocy nielegalnemu niepodległościowemu podziemiu".
W ocenie organu, dowody wprawdzie potwierdzają, że świadek ta działała w organizacjach podziemnych, jednak nie potwierdzają, że była to działalność w WiN czy AK; w konsekwencji jej zeznania odnośnie działalności konspiracyjnej wnioskodawczyni w tych organizacjach nie jest wiarygodna.
Organ dopuścił ponadto dowód z przesłuchania strony tj. H. G., której nie dał wiary. Wnioskodawczyni wprost bowiem oświadczyła, że nie wie, jak nazywała się organizacja, w której działała i nie potrafi rozwinąć skrótu WiN, pomimo iż w pismach kierowanych do Urzędu wielokrotnie wskazywała, że pełnia służbę w WiN.
Zdaniem organu, nie świadczą o udziale wnioskodawczyni w tej organizacji jej dalsze wyjaśnienia wskazujące, iż nie miała ona stopnia wojskowego, lecz działała samodzielnie jako 15-latka będąc łącznikiem "do przenoszenia plakatów i papierów" oraz, że brała udział w akcji w gminie Ż., podczas której "zabrano maszyny do pisania potrzebne partyzantom" oraz "chodziła po domach i zbierała na wydatki". Nie są to bowiem okoliczności wskazujące na sformalizowaną przynależność do organizacji ruchu oporu, którą cechowało podporządkowanie służbowe, wyznaczenie służbowego stanowiska i wykonywanie zakreślonych czynności, a tylko taka stanowi podstawę przyznania uprawnień kombatanckich.
Mając na uwadze powyższe, organ nie dał również wiary rekomendacji Stowarzyszenia Żołnierzy Oddziałów Partyzanckich [...], w której wskazano, iż H. G. miała za zadanie utrzymywanie łączności między drużynami dywersyjnymi na terenie Obwodu Inspektoratu C. oraz wykonywanie czynności wywiadowczych zleconych poleceniem lub rozkazem swego przełożonego, bowiem nie zostało to potwierdzone innymi dowodami.
Rozpoznając skargę na powyższą decyzję, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie orzekł, iż podlega ona oddaleniu. W uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji podniósł, iż w utrwalonym orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach w okresie wojny 1939 - 1945 mogło polegać na bezpośrednim uczestnictwie w działaniach zbrojnych tych formacji i organizacji, bądź też na pełnieniu wyłącznie czynności usługowych /zaopatrzeniowych, leczniczych itp./, zawsze jednak uzależnione było od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności. Sąd wskazał, iż pełnienie służby w podziemnych organizacjach polegało na prowadzeniu w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi i wiązało się m.in. ze złożeniem przysięgi wojskowej, otrzymaniem konkretnego przydziału organizacyjnego oraz zadań do wykonywania, przy czym cechy te musiały występować łącznie. W ocenie Sądu pierwszej instancji, prawidłowe jest ustalenie organu administracji, że zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie potwierdza, by H. G. pełniła służbę - w powyższym rozumieniu - zarówno w WiN, jak i w innej organizacji ruchu oporu. Usprawiedliwione jest stanowisko organu, iż dowody przedstawione przez nią nie są wiarygodne. Mimo iż świadkowie A. J. i K. K. zeznali, że skarżąca została zaprzysiężona do WiN, to zeznania te nie mogły być uznane za wiarygodne i nie mogły stanowić podstawy rozstrzygnięcia, skoro - jak trafnie zauważył organ - brak jest dowodów na to, że świadkowie ci działali w tej organizacji.
Z oświadczenia K. K. wynika, że zaprzysiężenie odbyło się w obecności świadka A. J., który jednak nie wspomniał nawet o tej okoliczności. W ocenie Sądu, gdyby tak było, to ta okoliczność byłaby pierwszą wskazaną przez niego.
Słusznie zatem organ uznał, że obniża to wartość zeznań K. K. Przysięga odbierana była bowiem zazwyczaj uroczyście, a więc powinna świadkom utkwić w pamięci, jako wydarzenie szczególne, wyjątkowe.
Poza tym o dokonanym zaprzysiężeniu powinny świadczyć inne, późniejsze okoliczności, jak np. pozostawanie do dyspozycji stałego dowódcy oraz gotowość do wykonywania jego wszelkich poleceń i rozkazów. Tymczasem w aktach brak jest szczegółowych informacji wskazujących na to. Ani skarżąca ani świadkowie nie wskazują na jakikolwiek jej kontakt z dowódcą
Z tego względu działalności, którą opisuje skarżąca jako chodzenie po domach i zbieranie na wydatki, a także przenoszenie plakatów i papierów czy jednostkowy udział w akcji AK w Ż., gdy zbierano maszyny do pisania, nie można było zdaniem Sądu pierwszej instancji uznać za pełnienie służby, a jednocześnie brak jest wiarygodnych dowodów, iż skarżącą wykonywała inne czynności wynikające z podporządkowania organizacyjnego, czy też pozostawała do dyspozycji wobec osób przełożonych.
Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia wniosła H. G., zaskarżając je w całości i zarzucając zaskarżonemu wyrokowi, mające pływ na treść orzeczenia, naruszenie przepisów postępowania, a w szczególności:
1) art. 1, art. 3 p.p.s.a. przez niezbadanie czy organ administracji w toku rozpoznania sprawy i wydania decyzji nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 7 i 77 k.p.a.;
2) art. 145 § 1 p.p.s.a, przez oddalenie skargi H. G. pomimo iż skarżona decyzja została wydana, z naruszeniem art. 7 i 77 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie oraz zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca podniosła, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie nie dokonał właściwej kontroli decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych pod względem jej zgodności z prawem. Sąd w uzasadnieniu orzeczenia ogranicza się, w ocenie skarżącej, do powtórzenia za organem administracji, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza udziału H. G. w organizacji Wolność i Niezawisłość. Tymczasem ocena dowodów została przeprowadzona przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w sposób dowolny z naruszeniem art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Skoro bowiem organ administracji nabrał wątpliwości co do twierdzeń podnoszonych w zeznaniach przez świadka K. K. powinien je sprawdzić, tym bardziej, że świadek K. K. posiada legitymację członkowską organizacji Wolność i Niezawisłość oraz zaświadczenie nr [...] wydane przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych potwierdzające, że działała w organizacji WiN w latach od marca [...] r. do kwietnia [...] r. Sam Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wydał świadkowi zaświadczenie o działalności w WiN, a zatem w jego własnych archiwach znajdują się dowody potwierdzające prawdziwość słów świadka. Mając powyższe na uwadze należy, zdaniem skarżącej stwierdzić, iż organ administracji nie przeprowadził należycie postępowania dowodowego w niniejszej sprawie, a wiarygodność zeznań świadka ocenił w sposób dowolny. Jak podnosi dalej skarżąca Sąd Administracyjny nie dostrzegł kolejnego błędu organu administracji polegającego na nieprzeprowadzeniu istotnego dowodu w postaci dokumentów znajdujących się w aktach sprawy Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie, dotyczące oskarżonej K. K., sygn. akt [...], znajdujące się w aktach IPN w Lublinie, sygn. akt [...].
W ocenie skarżącej powyższe wskazuje, iż w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie został zebrany i rozpatrzony w sposób wyczerpujący, a organ administracji nie wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do postanowień art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - dalej ustawa p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 ustawy p.p.s.a., tym samym sprawa ta mogła być rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny wyłącznie w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie. Zostały w niej sformułowane zarzuty naruszenia prawa procesowego, które jednakże nie mogą zostać uznane za uzasadnione.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że zeznania świadków i dokumenty znajdujące w aktach sprawy nie dawały podstaw do przyjęcia, że skarżąca działała w charakterze łączniczki w Armii Krajowej w okresie od sierpnia [...] r. do sierpnia [...] r. oraz pełniła służbę w organizacji Wolność i Niezawisłość w okresie od marca [...] r. do września [...] r., mogły natomiast wskazywać, że wykonywała dobrowolnie czynności o charakterze pomocniczym. Taka ocena stanu faktycznego została w należyty i przekonujący sposób uzasadniona, nie nosi zatem cech dowolności i znajduje swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Rozbieżności i nieścisłości jakie wynikały z zeznań świadków, jak i samej strony nie uzasadniały przyjęcia, że skarżąca pełniła służbę w Armii Krajowej oraz organizacji Wolność i Niezawisłość, nie wykluczały natomiast przyjęcia, że skarżąca dobrowolnie świadczyła pomoc w zakresie adekwatnym do jej ówczesnego wieku. Zasadne było zatem uznanie, że w toku postępowania administracyjnego nie doszło do naruszenia zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 k.p.a., a zaskarżona decyzja wydana została z uwzględnieniem całego materiału dowodowego, który został oceniony wnikliwie z zachowaniem zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego.
Odnosząc się do objętego skargą kasacyjną zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. (który został w sposób wadliwy powołany w skardze kasacyjnej), wskazać należy, iż zgodnie z jego treścią, Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania (inne niż dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego - art. 145 § 1 pkt 1 lit. b oraz stwierdzenia nieważności - art. 145 § 1 pkt 2) w takim stopniu, iż mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przepis ten zatem normuje powinność wydania oraz treść rozstrzygnięcia sądu administracyjnego pierwszej instancji w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów postępowania. Może ono polegać w szczególności na niedopełnieniu wynikających z tych przepisów obowiązków organu lub uniemożliwieniu stronie skorzystania z przysługujących jej uprawnień procesowych albo błędnej wykładni tych przepisów (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2008, s. 357). Warunkiem uwzględnienia skargi z tego powodu jest ustalenie, że stwierdzone naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez możliwość istotnego wpływania na wynik sprawy należy rozumieć prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść decyzji lub postanowienia, a więc ukształtowanie stosunku administracyjnoprawnego materialnego lub procesowego. Sąd uchylając z tych powodów decyzję lub postanowienie musi wykazać, że gdyby nie doszło do stwierdzonego w postępowaniu sądowym naruszenia przepisów postępowania, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej mogłoby być inne (por. J.P. Tarno, op. cit., s. 211 oraz T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Postępowanie sądowoadministracyjne, Warszawa 2004, s. 305). W rozpoznawanej sprawie powyższa sytuacja nie miała miejsca. Sąd pierwszej instancji prawidłowo orzekł, że warunkiem przyznania uprawnień kombatanckich było pełnienie służby w określonych w niej formacjach, o ustalonych cechach. Natomiast działalność skarżącej jako 15-letniego dziecka nie odpowiada tym kryteriom ustawowym. Czynności, które skarżąca realizowała z pewnością należy uznać za działanie zasługujące na społeczny szacunek, lecz nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Wynika to z tego, iż tylko pełnienie służby we wskazanych wyżej organizacjach oznaczało prowadzenie w sposób zorganizowany i systematyczny działalności przeciwko okupantowi. Obejmowało bowiem m.in. zorganizowaną formę walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Ponadto nawet jeżeli dotyczyło wykonywania czynności usługowych np.: zaopatrzeniowych, leczniczych lub związanych ze zbieraniem i dostarczaniem informacji, to zawsze było związane z przynależnością do określonej formacji wiążącej się m.in. ze złożeniem przysięgi wojskowej, otrzymaniem konkretnego przydziału organizacyjnego oraz zadań do wykonywania.
Dlatego też, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej odnośnie naruszenia przepisów postępowania, Sąd pierwszej instancji prawidłowo orzekł, że dokonana ocena materiału dowodowego jest zgodna z zasadą swobodnej oceny dowodów z k.p.a. oraz w świetle art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. właściwe organy podjęły wszystkie niezbędne czynności mające na celu zebranie całego materiału dowodowego w tej sprawie i dokonały jego prawidłowej oceny.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji uzasadnienia.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 - 261 p.p.s.a. Stosownie do § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.), pełnomocnik skarżącej powinien złożyć wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu stosowne oświadczenie, o jakim mowa w tym przepisie