Ppolska.starec← Urzadnik

I SA/Kr 1399/09

Административные суды2009-12-30
Номер дела
I SA/Kr 1399/09
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Дата решения
2009-12-30
Тип
Postanowienie WSA w Krakowie

Судьи

Inga Gołowska

Резолютивная часть

odmówiono sporządzenia uzasadnienia wyroku

Текст решения

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Inga Gołowska po rozpoznaniu w dniu 30 grudnia 2009 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku pełnomocnika – rady prawnego A. P. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi F.W. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 3 kwietnia 2006 r., nr [...] w przedmiocie stanowiska wierzyciela odnośnie zarzutów na prowadzone postępowanie egzekucyjne postanawia odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 28.08.2006 r. (sygn. akt I SA/Kr 1048/06) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę F. W. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 3 kwietnia 2006 r., nr[...] w przedmiocie stanowiska wierzyciela odnośnie zarzutów na prowadzone postępowanie egzekucyjne. W uzasadnieniu powyższego postanowienia podano, iż do wniesionej przez pełnomocnika skargi nie zostało dołączone pełnomocnictwo procesowe. W związku z tym wezwano pełnomocnika do przedłożenia umocowania do działania w imieniu skarżącego. Mimo upływu zakreślonego terminu brak ten nie został uzupełniony, dlatego też WSA w Krakowie w oparciu o art. 58 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270, ze zm. – zwanej dalej "p.p.s.a.") postanowił odrzucić skargę. Na postanowienie to pełnomocnik – radca prawny A. P. – wniósł skutecznie skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Do skargi załączono pełnomocnictwo z dnia 29.12.2006 r., w którym skarżący F.W. upoważnił w/w pełnomocnika do działania w przedmiotowej sprawie w postępowaniu przed WSA w Krakowie oraz przed Naczelnym Sądem Administracyjnym (k: 56 akt sądowych). NSA postanowieniem z dnia 09.04.2009 r. (sygn. akt II FSK 1885/07) uchylił w całości zaskarżonego postanowienie i przekazał sprawę WSA w Krakowie do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu podano, iż skarżący udzielił pełnomocnikowi stosownego pełnomocnictwa do działania przed WSA w Krakowie w dniu 13.05.2006 r. Działając w imieniu swojego mocodawcy pełnomocnik wniósł skargę. Dyrektor Izby Skarbowej w odpowiedzi na skargę z dnia 12.06.2006 r. zamieścił informację, iż zawiadomieniem z dnia 24.05.2006 r. pełnomocnik wypowiedział mocodawcy pełnomocnictwo. W ocenie NSA wypowiedzenie to stało się skuteczne wobec Sądu w dniu 16.06.2006 r. (data wpływu odpowiedzi na skargę do Sądu I instancji). Zgodnie zaś z dyspozycją art. 42 § 2 p.p.s.a. pełnomocnik był zobowiązany do działania w imieniu mocodawcy przez kolejne 14 dni, tj. do dnia 30.06.2006 r. Skargę wniesiono przed upływem tego okresu. Natomiast wezwanie do usunięcia braku formalnego poprzez złożenie pełnomocnictwa do działania w imieniu skarżącego doręczono byłemu pełnomocnikowi w dniu 03.07.2006 r., kiedy to nie był już ustawowo zobligowany do dalszego działania w imieniu strony. Dlatego też w ocenie NSA niezasadnie odrzucono skargę, bowiem wezwanie do uzupełnienia braków winno być skierowane bezpośrednio do samej strony skarżącej, a nie jej byłego pełnomocnika. Sąd I instancji przeoczył informację zawartą w odpowiedzi na skargę i z tego powodu błędnie zastosował art. 67 § 5 p.p.s.a. Uchybienie Sądu I instancji mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż właściwe i niewadliwe zastosowanie przepisów prawa procesowego mogło doprowadzić do niezaistnienia przesłanki z art. 58 § 1 pkt 3 p.p.s.a., a tym samym nie byłoby podstaw do odrzucenia skargi. W wyniku powyższego postanowienia aktualna stała się na powrót kwestia skargi na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 3 kwietnia 2006 r., nr[...]. Postanowienie to doręczono skutecznie pełnomocnikowi strony w dniu 13.04.2006 r., a skargę na nie pełnomocnik wniósł pismem z dnia 25.05.2009 r. (data pisma i data nadania), zatem po upływie terminu do jej wniesienia. Równocześnie w uzasadnieniu zawarł wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, z uwagi na chorobę radcy prawnego A. P. w dniach 11-19.05.2009 r. Jako dowód załączono zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy wystawione przez lekarza-specjalistę chorób wewnętrznych i reumatologii. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: W ocenie tut. Sądu nie zostały spełnione wszystkie przesłanki do przywrócenia stronie skarżącej terminu do wniesienia skargi. Zgodnie z art. 85 cyt. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ("p.p.s.a.") czynność sądowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi określa przesłanki, które należy łącznie spełnić, aby sąd mógł przywrócić uchybiony termin. W świetle postanowień art. 86 i 87 p.p.s.a. termin należy przywrócić, jeżeli: 1) strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; 2) wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi; 3) jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin (w tym przypadku podanie wartości przedmiotu zaskarżenia); 4) we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu; 5) uchybienie terminowi powoduje ujemne dla strony skutki w zakresie postępowania sądowego. Należy zwrócić uwagę, że pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy strony w uchybieniu tego terminu. O braku winy można mówić wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody przezwyciężyć nawet przy użyciu największego wysiłku (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12.03.2009 r., sygn. akt II GZ 47/2009, LexPolonica nr 2016205). Ponadto to na stronie ciąży obowiązek wykazania należytej staranności w uprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu danego terminu. Nie chodzi tu o przeprowadzenie szczegółowego postępowania dowodowego, jednakże strona ubiegająca się o przywrócenie terminu winna dołożyć staranności i wysiłku w wyjaśnieniu przyczyn swojego uchybienia. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy. Dotyczy to tak samo stron działających bez profesjonalnego pełnomocnika, jak i tym bardziej samych pełnomocników, którzy czynności procesowe wykonują w imieniu i na rzecz swoich mocodawców zawodowo i odpłatnie. W przedmiotowej sprawie tut. Sąd uznał, iż niewątpliwie pełnomocnik skarżącego spełnił cztery spośród w/w pięciu przesłanek, uprawniających do przywrócenia terminu. Wniosek o przywrócenie terminu został złożony jednocześnie z dopełnieniem czynności, której terminowi uchybiono, a zatem równocześnie z wniesieniem skargi do tut. Sądu. Zwolnienie lekarskie radcy prawnego A. P. obejmowało okres od 11 do 19.05.2009 r., zaś skargę wraz z wnioskiem nadano w dniu 25.05.2009 r., a zatem zachowano też 7-dniowy termin od dnia ustania przyczyny uchybienia. Uchybienie terminowi niewątpliwie wiąże się z negatywnymi dla strony skarżącej konsekwencjami - w tym przypadku byłoby to odrzucenie skargi F. W.. Jednakże poważne wątpliwości tut. Sądu budzi należyte wykazanie przesłanki braku winy w uchybieniu terminowi. Otóż zarówno wśród skarżących działających osobiście jak i wśród profesjonalnych pełnomocników utarła się praktyka, która nie zasługuje na uznanie, iż przedłożenie jakiegokolwiek zwolnienia lekarskiego, obejmującego zazwyczaj ostatnie dni upływającego terminu do dokonania czynności procesowej przed sądem administracyjnym, automatycznie obliguje sąd do przywrócenia terminu. Tak jednak nie jest. Skoro z jednej strony poglądy doktryny i orzecznictwa są zgodne co do tego, iż należy wykazać brak winy w uchybieniu, a zatem przeszkoda, która spowodowała owo uchybienie powinna być tej natury, iż mimo wszelkich starań nie można jej było przezwyciężyć, to samo przedłożenie tzw. druku L-4 nie wystarcza, aby uprawdopodobnić brak winy. Należy przy tym badać indywidualne okoliczności każdej sprawy o przywrócenie terminu, oraz te elementy zwolnienia lekarskiego, które określają, czy osoba niezdolna do pracy powinna chodzić czy leżeć (wskazania lekarskie – poz. 12, odnośnik nr 5), oraz czy była hospitalizowana (poz. 11, odnośnik nr 4). Nie można co prawda wymagać od kogokolwiek, aby ujawnił dokładną naturę choroby, jednakże to na stronie spoczywa obowiązek wykazania, iż choroba miała taką naturę, że uniemożliwiała sporządzenie pisma i jego nadanie. W rozpatrywanej sprawie decydująca jest okoliczność, iż rada prawny A. P. znał sprawę swojego mocodawcy, ponieważ występował jako pełnomocnik nie tylko przed sądem administracyjnym ale również przed organami podatkowymi. W sprawie, która niewątpliwie była mu dobrze znana, otrzymał w dniu 13.04.2006 r. ostateczne postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 3 kwietnia 2006 r., nr[...], na które miał złożyć skargę. Skoro pełnomocnik sprawę znał, a pomiędzy dniem doręczenia zaskarżonego postanowienia a dniem, w którym się rozchorował, upłynęło niespełna 30 dni, to nic nie stało na przeszkodzie, aby skargę w terminie sporządził, szczególnie biorąc pod uwagę jej lakoniczną treść. Pełnomocnik nie był hospitalizowany i nie miał wskazań lekarskich, aby pozostawać w domu, co wynika wprost z przedłożonego zaświadczenia lekarskiego. Sporządzenie krótkiego pisma procesowego oraz wysłanie go, albo osobiście, albo przez zaufaną osobę w ramach prowadzonej kancelarii, nie było z pewnością przeszkodą nie do przezwyciężenia. Znamienny również jest fakt, iż w dniu 13,.05.2006 r., a zatem w trakcie choroby, prowadził swoje sprawy – w dniu tym skarżący udzielił mu bowiem pełnomocnictwa do prowadzenia sprawy sądowoadministracyjnej, w siedzibie kancelarii, i w tymże dniu pełnomocnictwo to zostało wysłane do organu odwoławczego. Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w sentencji postanowienia, działając na zasadzie art. 86 § 1 p.p.s.a.