Ppolska.starec← Urzadnik

I SA/Ke 485/24

Административные суды2024-12-30
Номер дела
I SA/Ke 485/24
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach
Дата решения
2024-12-30
Тип
Wyrok WSA w Kielcach

Судьи

Andrzej MącznikArtur AdamiecMirosław Surma

Резолютивная часть

Oddalono skargę

Текст решения

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mirosław Surma Sędziowie Sędzia WSA Artur Adamiec (spr.) Asesor WSA Andrzej Mącznik Protokolant Starszy inspektor sądowy Michał Gajda po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 grudnia 2024 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Kielcach M. Ł. sprawy ze skargi B..B..B..M.. T. sp. z o.o. w K. na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w Kielcach z dnia 26 sierpnia 2024 r. nr KL-PPR-A.5112.3.2024.5 w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę. UZASADNIENIE Sygn. akt I SA/Ke [...] Uzasadnienie Decyzją z 26 sierpnia 2024 r., nr [...] Inspektor Pracy (inspektor) utrzymał w mocy decyzję tego organu z 15 lipca 2024 r. nr [...] w sprawie nałożenia na B. Sp. z o.o. w K. (spółka) kary pieniężnej w wysokości [...] zł. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w dniach 25 kwietnia 2024 r., 8,10,23 i 29 maja 2024 r. oraz 5,18 i 25 czerwca 2024 r. inspektorzy pracy działający w ramach terytorialnej właściwości Inspektor Pracy przeprowadzili kontrolę ww. spółki. Do dnia zakończenia kontroli - 25 czerwca 2024 r. przedsiębiorca nie udostępnił inspektorowi pracy do kontroli pełnych danych o okresach aktywności kierowcy danych wczytanych z karty kierowcy E. A.. Jednocześnie na podstawie analizy okazanych przez przedsiębiorcę danych cyfrowych z tachografu ustalono, że w okresie od 5 lutego 2024 r. do 6 marca 2024 r. przewozy pojazdem o nr rej. [...] wykonywał były pracownik - kierowca podmiotu kontrolowanego E. A.. Ustalenia kontroli zostały udokumentowane w protokole kontroli nr rej. [...], podpisanym ze strony przedsiębiorcy bez zastrzeżeń. Wynosząca 25 liczba dni pracy/aktywności kierowcy E. A. została jednocześnie wykazana w raporcie sporządzonym na podstawie danych cyfrowych z tachografu dla samochodu o nr. rej. [...] sporządzonym przez inspektora pracy za pomocą programu [...] i zawierającym pełny wykaz dni aktywności (czynności) kierowcy, których pracodawca nie udostępnił inspektorowi pracy do dnia zakończenia kontroli w postaci danych wczytanych z karty ww. kierowcy. Przedmiotowy raport stanowi odpowiednio załącznik nr [...] do protokołu kontroli. W dniu zakończenia kontroli przedsiębiorca otrzymał zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego w zakresie nałożenia kary pieniężnej. Jednocześnie wezwano do przedłożenia, w terminie 7 dni od daty otrzymania zawiadomienia, wszystkich dokumentów i dowodów mogących mieć wpływ na wynik postępowania. W wyznaczonym terminie przedsiębiorca nie przedłożył żadnych dokumentów. Powyższe skutkowało wydaniem decyzji 15 lipca 2024 r., nakładającej na spółkę karę pieniężną w wysokości [...] zł. Strona wniosła odwołanie od decyzji z 15 lipca 2024 r., w którym podniosła, że przedstawiła dane z tachografu cyfrowego pojazdu nr rej. [...] na podstawie których ustalono, że w okresie 5 lutego 2024 r. do 6 marca 2024 r. E. A. wykonywał pracę kierowcy i zgodnie z umową o pracę zostało rozliczone i wypłacone wynagrodzenie za pracę. Przedsiębiorca przedstawił informacje od firmy L. Sp. z o.o., zgodnie z którymi w związku z usterką dotyczącą pobrania danych z tachografu w sposób zdalny nie nastąpiło pobranie danych z karty kierowcy. Na wezwanie firmy o przesłaniu plików DDD z karty kierowcy emailem czy wysłanie pocztą wydruków z karty kierowcy były pracownik nie wysłał, nie odpowiadał na prośbę przyjazdu do firmy. Przedsiębiorca nie mógł odzyskać informacji z karty kierowcy. Przedsiębiorca nie ukrywa, że nie posiada danych z karty ww. kierowcy. W uzasadnieniu odwołania spółka powołała przepis art. 189f § 1 pkt 1a Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Rozpoznając odwołanie inspektor wskazał, że organ pierwszej instancji w czasie kontroli stwierdził naruszenie przepisów polegające na nieudostępnieniu i nieokazaniu inspektorowi pracy danych z karty kierowcy E. A., tj. brak udostępnionych i okazanych danych za okres od 5 lutego 2024 r. do 6 marca 2024 r. - w sumie 25 dni pracy/aktywności kierowcy. Wyjaśnił, że zgodnie z przepisem Ip. 6.3.16 załącznika nr [...] do ustawy o transporcie drogowym, nieudostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek oraz pobranych i przechowywanych danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego - za każdy dzień w odniesieniu do każdego kierowcy skutkuje karą, która wynosi [...] zł. Łączna kara za stwierdzone naruszenie wyniosła [...] złotych (tj. 25 dni x [...] zł). W dalszej kolejności rozpoznał, czy wystąpiły przesłanki określone w art. 92b ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 728 z późn. zm.), dalej "u.t.d.", a także czy istnieją podstawy do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d., których treść przytoczył oraz powołał się na orzecznictwo w tym obszarze. Zdaniem organu odwoławczego spółka nie wykazała, że doszło do zdarzeń o których mowa w art. 92b ust. 1 i w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Nadto nie zaistniały przesłanki, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 2 i 3 u.t.d. Przedsiębiorca stwierdził w odwołaniu, że nie miał wpływu na powstałe naruszenie, gdyż nie mógł odzyskać informacji z karty kierowcy. Jednocześnie w odwołaniu spółka nie kwestionowała, że nie okazała podczas postępowania kontrolnego pełnych danych o okresach aktywności kierowcy tj. danych wczytanych z karty kierowcy E. A. tj. brak udostępnionych i okazanych danych za kontrolowany okres - w sumie 25 dni pracy/aktywności kierowcy. Powyższe dane nie zostały również złożone w ciągu 7 dni od dnia wszczęcia z urzędu postępowania administracyjnego. Zdaniem organu odwoławczego do naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Szczególnego podkreślenia wymaga fakt, że odwołujący w trakcie postępowania przeprowadzonego przez inspektora pracy nie przedstawił żadnych dowodów, że podjął próby kontaktu z kierowcą po rozwiązaniu z nim umowy o pracę celem odzyskania danych z karty kierowcy - bezpośrednio po jego odejściu z pracy, a przed dniem przeprowadzonej kontroli. Wręcz przeciwnie. Jak wynika z treści protokołu kontroli spółka podjęła próby odzyskania od byłego pracownika danych z karty kierowcy dopiero w trakcie prowadzonego przez inspektora pracy postępowania kontrolnego w związku ze skierowanym do niej żądaniem inspektora pracy. Następnie wyjaśnił, że w art. w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. chodzi wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a więc sytuacje powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęska żywiołowa, katastrofy czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych. Samowolne działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu działalności w żadnym razie nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Takie działanie w istocie rzeczy jest ono wyłącznie skutkiem niewłaściwej organizacji pracy samego przedsiębiorstwa oraz wynikiem braku właściwych rozwiązań mających na celu zdyscyplinowanie pracownika. Przedsiębiorca nie wykazał by zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów m.in. rozporządzenia 561/2006. Inspektor podkreślił, że ciężar udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych wymienionych w art. 92b ust. 1 i w art. 92c ust. 1 u.t.d. spoczywa każdorazowo na podmiocie wykonującym przewóz drogowy, bowiem to on musi wykazać, a nie tylko wskazać, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy przedsiębiorstwa, lecz wymagane jest pozytywnie udowodnione podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa, przy czym okoliczności objęte hipotezą przepisów hipotezą przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d. powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu. To na przedsiębiorcę nałożony został obowiązek wyboru właściwych rozwiązań organizacyjnych dotyczących dyscyplinowania osób wykonujących na jego rzecz usługi kierowania pojazdem; przedsiębiorcę obciążają kwestie właściwego doboru osób współpracujących, właściwego systemu motywacyjnego czy szkoleniowego. Następnie podał, że załącznik nr [...] do ustawy o transporcie drogowym w pozycji nr [...]. stanowi, że nieudostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek oraz pobranych i przechowywanych danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego - za każdy dzień w odniesieniu do każdego kierowcy - podlega karze pieniężnej w wysokości [...] zł. Powołując się na wyrok WSA w Kielcach z 24 czerwca 2021 r., sygn. akt I SA/Ke 152/21 zaznaczył, że użyta w powyższym przepisie koniunkcja nakłada na kontrolowanego okazanie wszystkich wymienionych materiałów. Odnosząc się do przywołanego w odwołaniu przepisu art. 189f § 1 pkt 1a Kodeksu postępowania administracyjnego wywiódł, że przy wymierzaniu kar na podstawie u.t.d. nie mogą mieć zastosowania regulacje k.p.a. dotyczące miarkowania kar. Kary pieniężne za naruszenia powstałe na gruncie ustawy o transporcie drogowym są określone w sposób sztywny i nie mają charakteru uznaniowego. Kary te nakładane są w sztywnej wysokości określonej w załączniku nr 3 do wyżej wymienionej ustawy. Ustawodawca nie przewidział możliwości miarkowania wysokości tych kar np. w zależności od sytuacji majątkowej, rodzaju przewinienia czy dotychczasowej nienagannej działalności strony. Nie znajdują zastosowania regulacje zawarte w Kodeksie postępowania administracyjnego z uwagi na normę kolizyjną określoną w art. 189a § 2 pkt 2 ustawy, która stanowi, że w przypadkach uregulowanych w przepisach odrębnych dotyczących m.in. odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia, przepisów działu IVa Kodeksu postępowania administracyjnego w tym zakresie nie stosuje się. Ustawa o transporcie drogowym zawiera kompletną regulację w zakresie wysokości kary i przesłanek odstąpienia od jej nałożenia. Powyższe stanowisko potwierdza dotychczasowe orzecznictwo sądów administracyjnych. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach na decyzję inspektora wniosła spółka. Wnosząc o jej uchylenie zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. polegające na jego niezastosowaniu, sprowadzającym się do utrzymania w mocy zaskarżonej decyzji w sprawie nałożenia kary pieniężnej na skarżącego, mimo że okoliczności sprawy i dowody wskazują, że skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Nadto wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z następujących dokumentów: oświadczenia skarżącego z dnia 27 kwietnia 2024 r.; wezwania do wydania karty kierowcy z dnia 3 czerwca 2024 r.; oświadczenia skarżącego z dnia 24 czerwca 2024 r., - w/w celem wykazania: rozwiązania stosunku pracy z pracownikiem w trybie dyscyplinarnym; rażącego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych przez pracownika; niestawienia się pracownika w siedzibie skarżącego po zakończeniu trasy w dniu 6 marca 2024 r.; niemożności odczytu danych z karty kierowcy pracownika w dniu 6 marca 2024 r.; podejmowania bezskutecznych prób kontaktu skarżącego z pracownikiem od dnia 6 marca 2024 r., wezwania pracownika do wydania karty kierowcy skarżącemu. Zdaniem spółki do naruszeń doszło w okolicznościach, których nie mogła w żaden sposób przewidzieć, a tym samym przeciwdziałać ich zaistnieniu. Wyjaśniła, że 6 marca 2024 r. pracownik - E. A. z nieznanych przyczyn nie zjawił się w siedzibie spółki po zakończonej trasie. W tym czasie całkowicie dobrowolnie zdecydował się na zrobienie sobie urlopu na terenie [...]. Równolegle przestał on odpowiadać na wszelki kontakt telefoniczny ze strony skarżącej. Tym samym nie miała możliwości dokonania odczytu danych z karty kierowcy od razu po zakończonej trasie. Zachowanie pracownika jawią się jako celowe. Pracownik od dłuższego czasu rażąco naruszał swoje obowiązki pracownicze. Spółka traciła klientów przez pracownika, bowiem ten zachowywał się wobec kontrahentów oraz innych osób w sposób co najmniej nieodpowiedni. Doszło nawet do sytuacji, gdzie podczas odbywania "pauzy" na parkingu dotkliwie pobił innego parkującego kierowcę, łamiąc mu całkowicie szczękę. Pracownik zdawał sobie sprawę, że spółka ma szereg zastrzeżeń odnośnie świadczenia przez niego pracy i w nieodległej przyszłości zamierza go zwolnić. W szczególności zdawał sobie sprawę, że skarżący nie posiada odczytu z karty kierowcy. Co istotne, pracownik otrzymał pensję za wszystkie "wyjeżdżone" godziny (w tym także godziny nieodczytane z karty kierowcy), bowiem GPS pobrał dane bezpośrednio z samochodu pracownika. Z tych też przyczyn pracownik zerwał wszelki kontakt ze spółką, a nadto zaczął zamieszczać w internecie negatywne komentarze na jej temat. Państwowa Inspekcja Pracy wszczęła postępowanie kontrolne w spółce właśnie na skutek zawiadomienia ww. pracownika. Spółka podała, że podczas kontroli 3 czerwca 2024 r. wystosowała do pracownika oficjalne wezwanie do udostępnienia informacji z karty kierowcy, który 6 czerwca 2024 r. je odebrał, jednakże do dnia dzisiejszego nie uczynił zadość skierowanemu żądaniu. Z powyższego wynika, że spółka podejmowała wielokrotnie próbę kontaktu z pracownikiem celem pobrania danych z jego karty kierowcy. Pierwsza z takich prób miała już miejsce od razu po zakończeniu "trasy" przez pracownika w dniu 6 marca 2024 r. W dniu 3 czerwca 2024 r. strona wysłała natomiast do pracownika w/w wezwanie. Tym samym, zarówno w trakcie prowadzonego postępowania kontrolnego, jak i już przed jego wszczęciem, podejmowano próby kontaktu z pracownikiem. Nie jest zatem prawdą, jak ustalił organ, że "Spółka podjęła próby odzyskania od byłego pracownika E. A. danych z karty kierowcy dopiero w trakcie prowadzonego przez inspektora pracy postępowania kontrolnego w związku ze skierowanym do niej żądaniem inspektora pracy." W rzeczywistości bowiem podejmowano takie próby już znacznie wcześniej, a były one związane nie tylko z koniecznością odczytu rzeczonych danych z karty kierowcy, ale przede wszystkim z koniecznością zakończenia z pracownikiem stosunku pracy i dopełnienia z tego tytułu wszelkich formalności. Odnosząc się natomiast już bezpośrednio do przyczyn niezastosowania przez organ art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. wskazał, że organ próbuje przeforsować pogląd, zgodnie z którym zastosowanie rzeczonej normy może mieć miejsce de facto wyłącznie w przypadku zdarzeń spowodowanych klęską żywiołową, katastrofą czy też wprowadzeniem stanu nadzwyczajnego. Przyjęcie takiej wykładni należy ocenić jako całkowicie błędne, a to z powodu całkowitej sprzeczności z brzmieniem literalnym przywołanego przepisu. Zawarte w w/w przepisie okoliczności egzoneracyjne są bowiem uzależnione od dwóch obligatoryjnych przesłanek, muszących wystąpić łącznie: tj. 1) brak jakiegokolwiek wpływu "przewoźnika" na powstanie danego naruszenia 2) niemożność przewidzenia przez "przewoźnika" zdarzeń i okoliczności prowadzących do powstania danego naruszenia. Strona nawet przy zachowaniu należytej staranności, nie mogła w żaden sposób przewidzieć, że pracownik po zrealizowanym zleceniu po prostu zniknie i nie będzie można z nim nawiązać jakiegokolwiek kontaktu. Wobec tego nie sposób twierdzić, że w jakikolwiek sposób mogła przyczynić się do "zniknięcia" pracownika. Tym bardziej nie mogła w żaden sposób przewidywać, że pracownik, któregoś dnia po prostu zerwie z nim wszelki kontakt. A contario, spółka podejmowała szereg czynności mających na celu podjęcie kontaktu z pracownikiem i "sprowadzenia" go do siedziby przedsiębiorstwa. Zdaniem spółki stan faktyczny sprawy należy rozpaprywać w kategorii celowego ukrywania się pracownika, który takim działaniem chce narazić ją na odpowiedzialność prawną, wobec uprzedniego nieprzedłożenia mu danych z karty kierowcy. Organ opisując zachowanie pracownika sam określa je mianem "samowolnego". Zgodnie ze słownikiem języka polskiego PWN "samowolność" oznacza postepowanie wyłącznie według własnej woli, bez liczenia się z zakazami i obowiązującym prawem. Nie jest zatem zrozumiałe stanowisko organu, zgodnie z którym opisana powyżej samowolność pracownika nie może zostać zakwalifikowana jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od spółki okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Wywodząc takie twierdzenia organ nie podjął nawet choćby lakonicznej próby wskazania działań, które spółka zobowiązana była podjąć, aby uniknąć zaistniałego naruszenia, za które została ukarana. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w decyzji. Na rozprawie w dniu 30 grudnia 2024 r. Sąd nie uwzględnił wniosku o przeprowadzenie wnioskowanych w skardze dowodów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Zgodnie z zasadami wyrażonymi w art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) i art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935), dalej "p.p.s.a.", sąd bada zaskarżone orzeczenie pod kątem jego zgodności z obowiązującym prawem, zarówno materialnym, jak i procesowym, nie jest przy tym – co do zasady - związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów, należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem kontroli sądu w niniejszej sprawie jest decyzja Inspektora z 26 sierpnia 2024 r. w sprawie nałożenia spółkę kary pieniężnej w wysokości [...] zł za naruszenia przepisów polegające na nieudostępnieniu i nieokazaniu inspektorowi pracy danych z karty kierowcy E. A., tj. brak udostępnionych i okazanych danych za okres od 5 lutego 2024 r. do 6 marca 2024 r. - w sumie 25 dni pracy/aktywności kierowcy (naruszenie z Ip. 6.3.16 załącznika nr [...] do u.t.d.). Tytułem wstępu do rozważań godzi się wskazać, że art 92a ust. 1 u.t.d. przewiduje odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy za naruszenie przepisów ustalających warunki i obowiązki tego przewozu, określając jednocześnie ogólne granice wysokości kary za naruszenia w tym zakresie. Zgodnie z tą regulacją, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12.000 złotych za każde naruszenie. Przy czym art. 92a ust. 5 ustawy zawiera ograniczenia sumy kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy w zależności od liczby zatrudnianych kierowców. Odpowiedzialność przewidziana w art. 92a ust. 1 u.t.d. nie jest uzależniona od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. Określona w tym przepisie kara nie jest zatem konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Istotą kary, o której mowa we wskazanej regulacji, jest przymuszenie podmiotu wykonującego przewóz drogowy do respektowania nakazów i zakazów wynikających z przepisów prawa. Omawiana kara jest niezależna także od winy kierowcy oraz jego ewentualnej odpowiedzialności wynikającej z innych przepisów prawa. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego i przypisanych im wysokości kar pieniężnych zawarty został w załączniku nr 3 do ustawy, do którego odsyła art. 92a ust. 7 u.t.d. Z kolei przepis art. 4 pkt 22 lit. "h" u.t.d. stanowi, że użyte w ustawie obowiązki lub warunki przewozu drogowego oznaczają obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz m.in. z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE L 60 z 28.02.2014, str. 1), zwanego dalej "rozporządzeniem (UE) nr 165/2014", lub aktów wykonawczych do rozporządzenia (UE) nr 165/2014. Skarżący nie zakwestionował w skardze stwierdzonych przez organ naruszeń. Przeprowadzona w tym zakresie przez sąd kontrola z urzędu wykazała pełną prawidłowość przeprowadzonego przez organy postępowania administracyjnego. Należy przypomnieć, że w toku postępowania organy te stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania (art. 8 § 1 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.). Organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). W niniejszej sprawie organy ustalając stan faktyczny kierowały się zasadami wynikającymi z przywołanych regulacji. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci protokołu kontroli, danych cyfrowych pobranych z tachografu i dalszej dokumentacji składającej się na akta sprawy, prawidłowo ustaliły fakt zaistnienia opisanych wyżej naruszeń. Przy czym ponownego podkreślenia wymaga, że odpowiedzialność przewidziana w art. 92a ust. 1 u.t.d. nie jest uzależniona od winy, a dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. Wymogom tym Inspektor sprostał. Jak wyżej już podniesiono, sąd nie stwierdził żadnych wad co do nałożonej kary za naruszenia przepisów. Dotyczyły one naruszenia z lp. 6.3. 16 załącznika do u.t.d. tj. nieudostępnieniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek oraz pobranych i przechowywanych danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego - za każdy dzień w odniesieniu do każdego kierowcy skutkuje karą, która wynosi [...] zł. Wymierzona kara wyniosła [...] złotych – 25 dni x [...] zł. Analiza akt sprawy wykazała bowiem, że inspektorzy pracy przeprowadzili kontrolę ww. spółki. Do dnia zakończenia kontroli tj. 25 czerwca 2024 r. przedsiębiorca nie udostępnił inspektorowi pracy do kontroli pełnych danych o okresach aktywności kierowcy tj. danych wczytanych z karty kierowcy E. A.. Jednocześnie na podstawie analizy okazanych przez przedsiębiorcę danych cyfrowych z tachografu ustalono, że w okresie od 5 lutego 2024 r. do 6 marca 2024 r. przewozy pojazdem o nr rej. [...] wykonywał były pracownik-kierowca spółki E. A.. Ustalenia kontroli zostały udokumentowane w protokole kontroli nr rej. [...], podpisanym ze strony przedsiębiorcy bez zastrzeżeń. Wynosząca 25 liczba dni pracy/aktywności kierowcy E. A. została jednocześnie wykazana w raporcie sporządzonym na podstawie danych cyfrowych z tachografu dla samochodu o nr. rej. [...] sporządzonym przez inspektora pracy za pomocą programu [...] i zawierającym pełny wykaz dni aktywności kierowcy, których pracodawca nie udostępnił inspektorowi pracy do dnia zakończenia kontroli w postaci danych wczytanych z karty kierowcy E. A.. Raport stanowi odpowiednio załącznik nr [...] do protokołu kontroli. Ustaleń tych skarżący nie podważył. Spółka w powyższym zakresie nie wniosła żadnych zarzutów. Podniosła natomiast, że jej sytuacja wyczerpuje znamiona z art. 92c ust. 1 u.t.d. Tytułem wstępu do tej części rozważań godzi się podnieść, że ciężar udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych wymienionych 92c u.t.d. spoczywa każdorazowo na podmiocie wykonującym przewóz drogowy, bowiem to on musi wykazać, a nie bez dowodów jedynie wskazać, że dołożył należytej staranności i nie miał wpływu na powstałe naruszenia przepisów transportu drogowego, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Chcąc wykazać, że przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia, podmiot ten musi wskazać na konkretne okoliczności, które będą w tym zakresie rozważone przez organ. Okoliczności te muszą być wsparte dowodami. Dowody te powinny być zaś dostarczone lub przynajmniej wskazane przez przedsiębiorcę (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 sierpnia 2021 r., II GSK 1473/18). Przedsiębiorca nie może więc oczekiwać, ani wymagać od organu ustalania z urzędu okoliczności mających – ewentualne – znaczenie dla uwolnienia się tego podmiotu spod odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Zgodnie z treścią art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Dla zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. konieczne jest zatem łączne spełnienie dwóch przesłanek: brak wpływu przewoźnika na powstanie naruszenia oraz wystąpienie naruszenia wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Okolicznościami, o których mowa w tym przepisie mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Z perspektywy podniesionych przez spółkę argumentów istotne jest zwrócenie uwagi na trafny pogląd wyrażony przez NSA m.in. w wyroku z 24 czerwca 2022 r. (sygn. akt II GSK 249/19), w którym wskazano, że działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu działalności, w żadnym razie nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a w istocie rzeczy jest ono wyłącznie skutkiem niewłaściwej organizacji pracy samego przedsiębiorstwa oraz wynikiem braku właściwych rozwiązań mających na celu zdyscyplinowanie pracownika (por. też wyrok NSA z 3 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 1068/15). To przedsiębiorca transportowy, aby uwolnić się od odpowiedzialności musi wykazać, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. W związku z tym, art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy jest wprowadzenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem i eliminować naruszenia (por. wyrok NSA z 13 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2098/13, z wyrok NSA z 14 kwietnia 2016 r. sygn. akt II GSK 2527/14). Nadto w kontekście twierdzeń spółki i realiów sprawy podniesienia wymaga, że to na podmiocie wykonującym przewóz drogowy spoczywa, w toku prowadzonego postępowania administracyjnego, ciężar dowodu w zakresie odnoszącym się do wykazania, że rzeczywiście nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a więc ciężar dowodu w zakresie odnoszącym się do wykazania, że uczynił wszystko zgodnie z prawem, że nie mógł zrobić nic więcej, zaś to co zrobił, pozwalało mu pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że nie naruszy prawa (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 września 2024 r., II GSK 981/24). Stanowisko spółki zaprezentowane w skardze przejawiające się w tym, że miała wpływu na powstałe naruszenia oraz powyższe nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogła przewidzieć nie zasługują na akceptację. Stanowisko spółki kwestionującej fakt (czas podjęcia działań mających na celu pozyskania spornych danych od byłego pracownika) jawi się jako nieuzasadnione. Z akt sprawy wynika bowiem, że działania takie zostały podjęte w reakcji na czynności kontrolne. Zatem mimo ustawowego wymogu gromadzenia tych danych, spółka mimo upływu prawie 3 miesięcy od zakończenia okresu, którego dotyczy brak danych wystąpiła - pisemnie do pracownika z żądaniem ich przekazania. Dowody, które spółka zaoferowała i żądała ich przeprowadzenia w skardze nie podważają stanowiska organ i nie świadczą o odmiennym stanie rzeczy. Tymczasem spółka konsekwentnie twierdzi m.in, że po zakończonej trasie 6 marca 2024 r. podejmowała próby bezskutecznego kontaktu z pracownikiem po zakończonej trasie. Fakt ten jednak nie został w jakikolwiek sposób wykazany, lecz ograniczony do niepopartych dowodowo twierdzeń. Powyższe stoi zaś w sprzeczności choćby z sygnalizowaną okolicznością przez spółkę, a odnoszącą się do faktu dobrowolnego urlopu byłego pracownika na terenie [...]. Nadto to właśnie akcentowane długotrwałe naruszenie obowiązków pracowniczych przez byłego kierowcę spółki powinien spowodować, że powinna ona wykazać się przezornością i starannością w obszarze współpracy z nim. Z istoty stosunku pracy wynika, że jego strony mają określone obowiązki ale także uprawnienia. Brak stosowanej reakcji mimo istniejących uchybień po stronie swojego pracownika obciąża w realiach sprawy stronę. Nie sposób w tym kontekście odmówić racji inspektorowi, który jak słusznie zauważa, że spółka mogła poprzez uczynienie z wydania spornych danych elementu rozliczenia się pracownika w związku z rozwiązaniem z nim stosunku pracy. W tym też kontekście podniesienia jeszcze raz wymaga, że rzeczą pracodawcy – funkcjonującego w branży transportowej, która jest objęta szeregiem regulacji i wymogów prawnych w zakresie jej funkcjonowania i prowadzania spoczywa ciężar takiego zorganizowania działalności prowadzonego przedsiębiorstwa, w tym pracy kierowców, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów o czasie pracy i innych przepisów o transporcie drogowym. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zatem nadzór nad odpowiednimi zachowaniami swoich pracowników. Brak zastosowania właściwych rozwiązań obciąża przedsiębiorcę. Nadto odpowiedzialność przedsiębiorcy jest odpowiedzialnością obiektywną, dlatego do uwolnienia się od niej nie wystarczy powołanie się na zawinione działanie kierowcy jak wykazywane w niniejszej sprawie. Przedsiębiorca ponosi bowiem odpowiedzialność za działania i zaniechania własne jak i kierowcy, nawet jeśli te wynikają z obowiązków umownych (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 czerwca 2024 r., sygn. akt II GSK 113/21). Z drugiej zaś strony w opozycji do stanowiska wyrażonego w skardze podnieść należy, że organ nie miał obowiązku wskazywać jakiego rodzaju działania spółka miałby podjąć czy wdrożyć aby uniknąć zaistniałego naruszenia. Zdaniem sądu w realiach sprawy słusznie organy przyjęły, że spółka nie wskazał na żadne okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92c u.t.d., a jak wynika z wyżej zaprezentowanych rozważań, ciężar udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych wymienionych w tych przepisach spoczywa każdorazowo na podmiocie wykonującym przewóz drogowy, czemu skarżąca nie sprostała. Nie przedstawiono tego rodzaju dowodów wskazujących na spełnienie przesłanek wyłączenia jej odpowiedzialności. Jak wyżej podniesiono, takiej okoliczności nie stanowi opisane i akcentowane w toku postępowania, a także w skardze zachowanie kierowcy. Słusznie zatem w kontrolowanej sprawie nie zastosowano przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Sąd odmówił przeprowadzenia wnioskowanych dowodów w skardze. Strona była w posiadaniu tych dokumentów w toku postępowania i złożyła je do akt postępowania administracyjnego. Na ich podstawie organ odwoławczy oraz organ I instancji orzekał w sprawie. Ich treść nie potwierdza stanowiska spółki, a wręcz jemu zaprzecza. Z powyższych względów skarga, na podstawie art. 151 p.p.s.a. została oddalona.