I OZ 252/26
Административные суды2026-07-08
Номер дела
I OZ 252/26
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2026-07-08
Тип
Postanowienie
Судьи
Krzysztof Sobieralski
Правовое основание
Резолютивная часть
Oddalono zażalenie
Текст решения
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Krzysztof Sobieralski po rozpoznaniu w dniu 8 lipca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia K.W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 14 maja 2026 r., sygn. akt II SA/Łd 139/26, o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi K.W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 24 listopada 2025 r., znak: SKO.4114.173-174.2025, w przedmiocie odmowy umorzenia w całości kwoty nienależnie pobranego zasiłku pielęgnacyjnego postanawia: oddalić zażalenie.
Postanowieniem z dnia 14 maja 2026 r., sygn. akt II SA/Łd 139/26, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, zwany dalej "Sądem I instancji", odmówił K.W., zwanej dalej "skarżącą", przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, zwanego dalej "Kolegium", z dnia 24 listopada 2025 r., znak: SKO.4114.173-174.2025, w przedmiocie odmowy umorzenia w całości kwoty nienależnie pobranego zasiłku pielęgnacyjnego.
W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na powyższą decyzję Kolegium skarżąca podniosła, że choruje na [...] i [...]. Od połowy grudnia 2025 r. do połowy stycznia 2026 r. miała nasilenie choroby i nie była w stanie wyjść z domu. Dopiero kiedy miała wizytę u [...], tj. 13 stycznia 2026 r. udało jej się wyjść z domu i "załatwić sprawy". Wcześniej nie była w stanie funkcjonować. W załączeniu przesłała zaświadczenie lekarskie z dnia 19 marca 2024 r. potwierdzające występowanie u niej ww. chorób.
W uzasadnieniu powyższego postanowienia Sąd I instancji wskazał, że zawarta w skardze lakoniczna argumentacja jest niewystarczająca i nie może skutkować przywróceniem terminu do wniesienia skargi. Skarżąca nie wykazała ani nie uprawdopodobniła okoliczności, które stanowiłyby przeszkodę we wniesieniu przez nią skargi w tym okresie pomimo dołożenia szczególnej staranności w prowadzeniu swoich spraw. Z gołosłownego twierdzenia nie wynika natomiast, w jaki sposób okoliczność nasilenia choroby miałaby wpływać na brak możliwości wniesienia przez skarżącą skargi w tym okresie. Nie można zatem uznać, aby w tym okresie wystąpiły nadzwyczajne przeszkody uniemożliwiające wniesienie skargi.
Podkreślono, że przesłanką uzasadniającą brak winy w uchybieniu terminu jest, co do zasady, zdarzenie nagłe, którego nie dało się przewidzieć. Z treści wniosku wynika natomiast, że choroba skarżącej ma charakter przewlekły. Argumentacja zawarta we wniosku, niepoparta żadnymi dokumentami, nie pozwala stwierdzić, że doszło do nagłej choroby bądź też znacznego pogorszenia stanu zdrowia skarżącej w okresie biegu terminu do wniesienia skargi, który uniemożliwiałby jej wniesienie w ustawowym czasie (w tym wyręczenie się pełnomocnikiem lub osobą trzecią) i jest należycie udokumentowana w odniesieniu do konkretnego okresu, w którym biegł termin procesowy.
Podniesiono, że samo występowanie u strony postępowania określonych jednostek chorobowych o charakterze przewlekłym, tj. [...] czy [...], nie stanowi per se okoliczności uzasadniającej przywrócenie terminu. Choroba może być uznana za przeszkodę niezawinioną tylko wtedy, gdy jej charakter lub nagłe zaostrzenie całkowicie wyłącza zdolność strony do prowadzenia swoich praw i dokonywania czynności procesowych.
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy samo oświadczenie o nasileniu choroby nie może uprawdopodobnić braku winy w uchybieniu terminu. Załączone do wniosku zaświadczenie lekarskie pochodzi z 2024 r. Dokument ten potwierdza jedynie istnienie u skarżącej określonych schorzeń o charakterze przewlekłym. Nie stanowi on jednak dowodu na jej stan zdrowia w kluczowym okresie, tj. na przełomie 2025 i 2026 r. Skarżąca, mimo ciążącego na niej obowiązku uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniających wniosek, nie przedstawiła żadnej dokumentacji medycznej, która potwierdzałaby, że w okresie od 10 grudnia 2025 r. do 8 stycznia 2026 r. nastąpiło zaostrzenie objawów chorobowych o nasileniu wyłączającym możliwość jakiegokolwiek świadomego i swobodnego działania. Samo posiadanie statusu osoby chorej przewlekle nie zwalnia z obowiązku zachowania terminów procesowych. Skarżąca nie wykazała, aby jej stan w tym konkretnym przedziale czasowym był na tyle ciężki, by nie mogła ona nadać skargi lub poprosić o to osób trzecich.
Skarżąca wniosła zażalenie na powyższe postanowienie, zaskarżając je w całości. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie przepisów prawa procesowego, mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.:
a) art. 86 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: Dz. U. z 2026 r., poz. 846), zwanej dalej "P.p.s.a.", poprzez rygorystyczną oraz błędną wykładnię pojęcia "braku winy", a także niedostrzeżenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny negatywnych konsekwencji dla skarżącej wynikających z odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi, a tym samym uniemożliwienie skarżącej prawa do sądu;
b) art. 87 § 2 P.p.s.a. poprzez przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że uprawdopodobnienie braku winy skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia skargi wymagało udowodnienia tej okoliczności – chociażby poprzez przedstawienie dokumentacji medycznej, w sytuacji, gdy do uprawdopodobnienia wystarczyło wykazanie przez skarżącą prawdopodobieństwa zaistnienia przeszkody (w postaci pogorszenia się stanu zdrowia) – co wskazano we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 24 listopada 2025 roku, znak: SKO.4114.173-174.2025.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Kolegium z dnia 24 listopada 2025 r.
W uzasadnieniu zażalenia przedstawiono argumenty na poparcie podniesionych zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobniając równocześnie okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu (art. 87 § 1 i 2 P.p.s.a.). Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Z brakiem winy mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia sytuacji niezależnych od strony, niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu.
W okolicznościach niniejszej sprawy zasadnym było uznanie, że podniesione przez skarżącą okoliczności nie mogą świadczyć o uprawdopodobnieniu braku jej winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi na decyzję Kolegium.
Przesyłka zawierająca zaskarżoną decyzję została doręczona skarżącej 9 grudnia 2025 r., zatem trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi upłynął 8 stycznia 2026 r. Skarżąca uzasadniała brak winy w uchybieniu terminu okolicznością pogorszenia się jej stanu zdrowia. Z deklaracji skarżącej wynika, że w okresie od połowy grudnia 2025 r. do połowy stycznia 2026 r. występowały u niej nasilone objawy [...] i [...], na które to choroby cierpi skarżąca. Okoliczności dotyczące stanu zdrowia skarżącej, polegające na istnieniu u wyżej wymienionej powyższych jednostek chorobowych, zostały udowodnione za pośrednictwem znajdującego się w aktach sprawy zaświadczenia lekarskiego datowanego na 19 marca 2024 r. Przedstawione przez skarżącą okoliczności i dokumenty przyznają słuszność twierdzeniom strony o jej stanie zdrowia, jednakże podstawy do przywrócenia terminu nie może stanowić sam fakt istnienia chorób przewlekłych, na które cierpi skarżąca, nie jest on bowiem równoznaczny z całkowitą niemożnością dokonania danej czynności procesowej. W niniejszej sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia, by w całym okresie biegu terminu do wniesienia skargi nastąpiły takie zdarzenia w życiu skarżącej, które powodowałyby niemożność dokonania jakichkolwiek działań w sprawie dotyczącej przedmiotowej decyzji Kolegium.
Sąd I instancji trafnie wskazał, że z przedstawionej dokumentacji medycznej nie wynika, by stan zdrowia skarżącej w wyżej wskazanym okresie znosił lub ograniczał w stopniu znacznym zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania postępowaniem. W tym kontekście należy zwrócić uwagę, że istotnie jedną z podstawowych przyczyn pozwalających na przywrócenie uchybionego terminu może być choroba, jednak nie każda choroba będzie oznaczała, że zaistniała podstawa do przywrócenia terminu. W przypadku choroby przyjmuje się bowiem, że chodzi tylko o taką chorobę, która rzeczywiście uniemożliwia zachowanie terminu procesowego, wobec jej nagłego charakteru oraz niemożności wyręczenia się inną osobą. W tym celu konieczne jest uprawdopodobnienie nie tylko samego faktu choroby, ale także wpływu tej choroby na niedokonanie czynności w terminie. Sama choroba, nawet poświadczona zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczająca dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku wskazania choroby jako przyczyny uchybienia terminu, koniecznym jest również wykazanie, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu (m.in. postanowienie NSA z dnia 31 marca 2025 r., sygn. akt I OZ 236/24). Zaistnienia takiej sytuacji skarżąca nie uprawdopodobniła.
Twierdzenia strony skarżącej o jej złym stanie zdrowia, jaki miał się utrzymywać w sposób ciągły od połowy grudnia 2025 r. do połowy stycznia 2026 r. pozostały całkowicie bez pokrycia w materiale dowodowym. Co więcej – jak słusznie zauważył Sąd I instancji – datowane zaświadczenie lekarskie zostało wydane w marcu 2024 r., a zatem blisko 21 miesięcy przed okresem, w którym skarżąca miała możliwość złożenia skargi. Tym samym – nie kwestionując istnienia obciążeń zdrowotnych skarżącej – nie sposób było ustalić w jaki sposób wskazane jednostki chorobowe wpływają na możliwości percepcyjne skarżącej w grudniu 2025 r. i styczniu 2026 r. Mając powyższe na uwadze należy podkreślić, że sąd administracyjny nie może oceniać opisywanych w dokumentach medycznych schorzeń i wyciągać wniosków, jakie te schorzenia powodują dolegliwości, gdyż sąd nie ma specjalistycznej wiedzy medycznej. To na wnioskodawcy ciąży obowiązek wykazania wystąpienia "nagłej przeszkody", a więc w tym przypadku skarżąca, oprócz dokładnego opisania stanu chorobowego, powinna przedłożyć jakikolwiek dokument medyczny, z którego wprost wynika, że stan zdrowia uniemożliwiał jej uzupełnienie braków formalnych skargi w rzeczonym okresie. Okazję do uzyskania stosownej dokumentacji skarżąca miała, albowiem w dniu 13 stycznia 2026 r. odbyła wizytę u lekarza [...], który z pewnością był władny wydać stosowne zaświadczenie wskazujące na stan zdrowia skarżącej w omawianym okresie.
W konsekwencji przedstawionych powyżej okoliczności faktycznych właściwym było wnioskowanie, że stan zdrowia nie stanowił przesłanki braku winy skarżącej w uchybieniu terminu, co właściwie zostało wywiedzione przez Sąd I instancji.
W konsekwencji przedstawionych powyżej okoliczności sformułowane przez składającą w zażaleniu zarzuty nie mogły wzruszyć wydanego w sprawie przez Sąd I instancji orzeczenia.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.