Ppolska.starec← Urzadnik

II SA/Kr 235/25

Sądy administracyjne2025-08-21
Sygnatura
II SA/Kr 235/25
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Data orzeczenia
2025-08-21
Rodzaj
Wyrok

Sędziowie

Anna Kopeć Paweł DarmońPiotr Fronc

Podstawa prawna

Rozstrzygnięcie

oddalono skargę

Treść orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Darmoń (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Piotr Fronc Asesor WSA Anna Kopeć Protokolant: starszy referent sądowy Adrianna Garus po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 sierpnia 2025 r. sprawy ze skargi B. Z. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 19 grudnia 2024 r. znak: WI-I.7840.7.96.2023.PI w przedmiocie odmowy uchylenia ostatecznej decyzji o zatwierdzeniu projektu zagospodarowania terenu i projektu architektoniczno-budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę skargę oddala. Decyzją z dnia 19 grudnia 2024 r. nr WI-I.7840.7.96.2023.PI Wojewoda Małopolski, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572) i art. 80 ust. 1 pkt 2, art. 81 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2024 r. poz. 725 ze zm.), utrzymał w mocy decyzję Starosty Krakowskiego z dnia 2 października 2023 r. nr AB.II-S.2.49.2023 znak: AB-II-S.6740.4.2.2023.GR o odmowie uchylenia ostatecznej decyzji Starosty Krakowskiego z dnia 31 marca 2023 r. nr AB.II-S.1.109.2023 znak: AB-II.S.6740.1.65.2023.MO. Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym. Decyzją z dnia 31 marca 2023 r. nr AB.II-S.1.109.2023 znak: AB-II.S.6740.1.65.2023.MO Starosta Krakowski zatwierdził projekt zagospodarowania terenu i projektu architektoniczno-budowlanego i udzielił inwestorowi A. J. pozwolenia na budowę dla inwestycji pn.: "Budowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego z wewnętrznymi instalacjami (w budynku): wod-kan, c.o., elektryczną wraz z wewnętrzną instalacją (na działce): elektryczną wlz, budowa zbiornika na ścieki z instalacją kanalizacji sanitarnej, budowa dojścia i dojazdu do budynku, na dz. nr [...] w m. M. , gm. M.". Pismem z dnia 27 czerwca 2023 r. B. Z. (zwana dalej także wnioskodawczynią lub skarżącą) wniosła o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego decyzją Starosty Krakowskiego z dnia 31 marca 2023 r. nr AB.II-S.1.109.2023 znak: AB-II.S.6740.1.65.2023.MO, gdyż bez swojej winy nie brała udziału w tym postępowaniu. Postanowieniem z dnia 12 czerwca 2023 r. nr AB-II-S.6740.4.2.2023.GR Starosta Krakowski wznowił postępowanie zakończone ostateczną decyzją z dnia 31 marca 2023 r. nr AB.II-S.1.109.2023 znak: AB-II.S.6740.1.65.2023.MO. Następnie decyzją z dnia 2 października 2023 r. nr AB.II-S.2.49.2023 znak: AB-II-S.6740.4.2.2023.GR Starosta Krakowski odmówił uchylenia ostatecznej decyzji z dnia 31 marca 2023 r. nr AB.II-S.1.109.2023 znak: AB-II.S.6740.1.65.2023.MO. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że z analizy treści art. 3 pkt 20 i art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane wynika, iż nadanie podmiotowi statusu strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę zostało uwarunkowane dwoma elementami: podmiotowemu, tj. czy podmiot jest inwestorem, właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub zarządcą nieruchomości i przedmiotowemu, tj. czy położenie nieruchomości, której podmiot jest inwestorem, właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub zarządcą, znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji. Organ stwierdził przy tym, że samo położenie nieruchomości w sąsiedztwie planowanej inwestycji nie jest tożsame ze znajdowaniem się tej nieruchomości w obszarze oddziaływania obiektu. Zdaniem organu, analiza zgromadzonych w sprawie materiałów dowodowych wykazała, że skarżąca spełnia przesłankę podmiotową potencjalnego bycia stroną postępowania, gdyż jak wynika z informacji z rejestru gruntów z dnia 22 września 2023 r. jest współwłaścicielem działek nr [...], [...] i [...] w miejscowości M., gm. M.. Natomiast w ocenie organu, nie została spełniona przesłanka podmiotowa warunkująca nadanie skarżącej statusu strony postępowania, gdyż w/w działki nie znajdują się w obszarze odziaływania inwestycji, który obejmuje działki nr [...] i [...] w miejscowości M., gm. M.. Organ I instancji, po ponownej analizie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, stwierdził, że inwestycja jest zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy M. zatwierdzonego uchwałą Nr [...] Rady Gminy M. z dnia [...] r. w sprawie: miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy M., stanowiący załącznik do obwieszczenia Rady Gminy w M. z dnia [...] r. w sprawie przyjęcia tekstu jednolitego uchwały w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy M. oraz przyjęcia jednolitego rysunku "Przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenu" stanowiącego integralną część uchwały. W ocenie organu, zatwierdzony projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany zostały opracowane zgodnie z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Posiadają wymagane opinie, uzgodnienia i sprawdzenia. Projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany są kompletne, sporządzone przez osoby uprawnione mające prawo do wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie, które ponoszą odpowiedzialność za dane przyjęte do opracowania projektu, ich prawdziwość oraz zgodność przyjętych rozwiązań projektowych z przepisami prawa. Projektanci legitymują się właściwymi zaświadczeniami, potwierdzającymi wpis do odpowiedniej izby samorządu zawodowego. Projekt wykonano w terminie ważności zaświadczeń. Inwestycja nie jest przedsięwzięciem, które mogłoby znacząco oddziaływać na środowisko w znaczeniu ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenie oddziaływania na środowisko. Inwestycja nie jest też przedsięwzięciem, które oddziałuje na obszar Natura 2000. Reasumując organ I instancji stwierdził, że ponowna analiza zatwierdzonego decyzją z dnia 31 marca 2023 r. nr AB.II-S.1.109.2023 projektu zagospodarowania terenu i projektu architektoniczno-budowlanego wykazała, iż działki nr [...], [...], [...] w m. M. , gm. M., której wnioskodawczyni jest współwłaścicielką, nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji, bowiem w/w inwestycja nie wprowadza ograniczeń w zabudowie tych działek. Tym samym, mając na uwadze art 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, organ I instancji uznał, że skarżąca nie jest stroną przedmiotowego postępowania, a art. 145 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego nie ma tutaj zastosowania. W odwołaniu od powyższej decyzji Starosty Krakowskiego skarżąca nie zgodziła się ze stanowiskiem organu I instancji, że działki nr [...], [...] i [...], których jest współwłaścicielką nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji. Zdaniem skarżącej, inwestycja ma na te działki bezpośredni negatywny wpływ. Aby bowiem mogła być realizowana konieczny jest do niej dojazd, który odbywa się przez w/w działki wnioskodawczyni. W związku z tym skarżąca nie może korzystać ze swoich działek i w żaden sposób ich zabudować. Wymienioną na wstępie decyzją z dnia 19 grudnia 2024 r. Wojewoda Małopolski utrzymał w mocy decyzję Starosty Krakowskiego z dnia 2 października 2023 r. W uzasadnieniu organ II instancji w pierwszej kolejności wyjaśnił, że w niniejszej sprawie zastosowanie znajduje ustawa Prawo budowlane w brzmieniu znowelizowanym na mocy ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw - wejście w życie nowelizacji 19 września 2020 r. Organ II instancji stwierdził, że ważną zmianą była zmiana definicji "obszaru oddziaływania obiektu" (zawartej w art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane). Zgodnie ze zmienioną definicją przez "obszar oddziaływania obiektu" należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu. Dotychczasowy sposób definiowania "obszaru oddziaływania obiektu" (tj. zgodnie z dotychczasową treścią art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane) wskazuje na to, że przez obszar ten należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowie, tego terenu. Organ II instancji stwierdził, że istota zmiany sprowadza się do tego, że obszar oddziaływania obiektu determinować będą przepisy odrębne, wprowadzające związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowanie terenu, a nie wprowadzające związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowie terenu. Niewątpliwie cel i sens zmiany definicji sprowadza się więc do zawężenia zakresu znaczeniowego obszaru oddziaływania obiektu. Wojewoda Małopolski wskazał, że w uzasadnieniu projektu nowelizacji stwierdzono, że "ograniczenia w zabudowie odnoszą się do takiego wpływu na nieruchomość, który uniemożliwia lub ogranicza wykonywanie robót budowlanych (w tym budowę obiektów budowlanych) z uwagi na niespełnianie przepisów techniczno-budowlanych i innych przepisów szczególnych, które stawiają wprost wymogi dotyczące zabudowy (przede wszystkim wymogi dotyczące odległości jednych obiektów budowlanych od innych obiektów budowlanych). Innymi słowy obszar oddziaływania budowanego obiektu budowlanego będzie to obszar, w stosunku do którego ten obiekt wprowadzi ograniczenia możliwości budowy innych obiektów budowlanych ze względu na wymogi przepisów odnoszące się do zabudowy (a nie ze względu na to, że obiekt wprowadzi jakiekolwiek subiektywne uciążliwości)". Organ odwoławczy podniósł także, że w orzecznictwie przyjmuje się, że bez znaczenia jest, czy zachodzi tutaj sąsiedztwo bezpośrednie. Oddziaływanie obiektu może obejmować również dalsze nieruchomości. Istotne jest natomiast, aby było powiązane oddziaływanie planowanego obiektu z przepisami odrębnymi, do których należą zarówno przepisy rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, jak i przepisy dotyczące ochrony środowiska (m.in. dotyczące ochrony przed hałasem, promieniowaniem), a także przepisy z zakresu zagospodarowania przestrzennego. Oznacza to, że jeżeli istnieją przepisy prawa materialnego, które nakładają na inwestora określone obowiązki, czy ograniczenia związane z zabudową jego działki względem terenu sąsiedniego czy zlokalizowanej na tym terenie zabudowy, to tym samym jej właściciel (użytkownik wieczysty, zarządca) jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę i to niezależnie od tego, czy projekt budowlany w ocenie organu spełnia wymagania określone przepisami prawa materialnego oraz aktów wykonawczych i czy zachowane są odległości nakazane stosownymi przepisami prawa. Za niedopuszczalne organ II instancji uznał uzależnianie przymiotu strony wyłącznie od negatywnego oddziaływania inwestycji na prawa osób trzecich, czy też od naruszenia ich interesu prawnego. Zdaniem organu, sama potencjalna możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie, jest wystarczającą przesłanką do uzyskania przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. W opinii organu odwoławczego, stroną niniejszego postępowania powinny być nie tylko osoby, których interes prawny zostaje naruszony planowanym zamierzeniem inwestycyjnym, ale też takie, na których nieruchomości planowane roboty budowlane mogą potencjalnie oddziaływać. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w kwestii braku zaistnienia przesłanki określonej w art. 145 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego Wojewoda Małopolski uznał ją za trafną. Organ wskazał, że skarżąca upatrywała przesłankę wznowieniową postępowania m.in. w tym, że bez swojej winy nie brała udziału w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Starosty Krakowskiego z dnia 31 marca 2023 r. nr AB.II-S.1.109.2023. Główny zarzut skarżącej dotyczył kwestii braku przyznania jej przez organ l instancji statusu strony, mimo iż nieruchomości, które są jej własnością, objęte są obszarem oddziaływania przedmiotowej inwestycji, a to z uwagi na przebiegającą po tych działkach, tj. nr [...], [...] oraz [...] służebność, stanowiącą część drogi dojazdowej do przedmiotowej inwestycji (do działki nr ewid. [...]). Organ II instancji wskazał, że jak wynika z treści księgi wieczystej nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy w W., V Zamiejscowy Wydział Ksiąg Wieczystych z siedzibą w S., współwłaścicielami działek ewidencyjnych nr [...] i [...] są: B. Z. oraz K. Z.. Jak wynika z kolei z treści księgi wieczystej nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy w W., V Zamiejscowy Wydział Ksiąg Wieczystych z siedzibą w S., współwłaścicielami działki ewidencyjnej nr [...] są: A. J., K. Z., B. Z., K. R., P. R.. Co istotne, w dziale I-SP w/w księgi wieczystej widnieje zapis: Na rzecz każdoczesnych właścicieli działki [...] służebność przejazdu, przechodu, przegonu nieograniczone w czasem przez działkę [...] oraz na długości 15 m przez działki [...] w kierunku zachodnim. W ocenie Wojewody Małopolskiego, przeprowadzone przez Starostę Krakowskiego postępowanie zasadnie wykazało, iż wnioskodawczyni nie przysługiwał przymiot strony we wskazanym postępowaniu administracyjnym. Organ odwoławczy dokonał własnej oceny obszaru oddziaływania planowanej inwestycji będącej przedmiotem udzielonego pozwolenia na budowę względem nieruchomości nr [...], [...] oraz [...], w kontekście zaistnienia przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego. Organ II instancji wskazał, że zakres przedmiotowej inwestycji jest następujący: budowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego z wewnętrznymi instalacjami (w budynku): wod-kan, c.o., elektryczną wraz z wewnętrzną instalacją (na działce): elektryczną wlz, budowa zbiornika na ścieki z instalacja kanalizacji sanitarnej, budowa dojścia i dojazdu do budynku, na dz. nr [...] w m. M. , gm. M.. Jak wynika z projektu zagospodarowania terenu granica terenu objętego przedmiotowym wnioskiem o pozwolenie na budowę mieści się w granicach działki ewidencyjnej [...]. Organ wskazał przy tym, że jak wynika z dokumentacji projektowej, dojazd do przedmiotowej inwestycji zapewniać będzie droga publiczna krajowa działka nr [...], ul. [...] poprzez istniejący zjazd na działki nr [...] i dalej przez działkę nr [...] i następnie poprzez działkę nr [...] i [...] do działki nr [...] (działka inwestycyjna). Na dzień wydania spornego pozwolenia na budowę zarówno na terenie działki inwestycyjnej jak i nieruchomości skarżącej obwiązywały zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy M., zatwierdzone uchwałą Nr [...] Rady Gminy M. z dnia [...] r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy M., stanowiącą załącznik nr 1 do Obwieszczenia Rady Gminy w M. z dnia [...] r. w sprawie przyjęcia tekstu jednolitego uchwały w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy M. oraz przyjęcia jednolitego rysunki "Przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenu" stanowiącego integralną część uchwały. Jak wynika z akt przedmiotowej sprawy działka inwestycyjna, jak również część działek nr [...] i [...] znajdują się w terenach MU2 (tj. tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i usługowej). Zachodnia część działek nr ewid. [...] i [...], jak również północno - wschodni kraniec działki nr ewid. [...] znajduje się w terenach ZN (tj. tereny zieleni o funkcjach ekologicznych i ochronnych). Z kolei większość działki nr ewid. [...] znajduje się w terenach KDS (tj. tereny dróg i ulic publicznych. Organ odwoławczy stwierdził, że działka nr [...] nie jest przeznaczona pod zabudowę budynkami kubaturowymi. Ponadto faktycznie po w/w działce nie jest urządzony dojazd do działki inwestycyjnej. Sama zatem inwestycja w żadnej sposób nie wpływa na zabudowę tej działki o powierzchni 0,0020 ha w zakresie obiektów określonych w m.p.z.p. Z kolei na działkach nr [...] i nr [...] jest już urządzona droga dojazdowa o nawierzchni żwirowej. W opinii Wojewody Małopolskiego, jeżeli droga dojazdowa – na której została ustanowiona służebność przejazdu i przechodu w stosunku do terenu inwestycji - stanowi wydzielony i urządzony pas terenu (służy jako droga), to właściciel działki obciążonej służebnością nie jest stroną postępowania, bowiem nie zmieniają się warunki i sposób użytkowania tego terenu. Natomiast, gdy korzystanie z drogi służebnej wiąże się z potrzebą jej urządzenia (np. utwardzenia), należy przyjąć, że nastąpi wpływ na zabudowę tej nieruchomości, a zatem jej właściciel, czy użytkownik wieczysty powinien być stroną postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę na nieruchomości sąsiedniej korzystającej z tego przejazdu. W okolicznościach niniejszej sprawy wprawdzie droga nie jest urządzona na działce nr [...], ale wyłącznie na działkach nr [...] i nr [...] i w takim zakresie inwestor z dojazdu korzysta, jednak ta okoliczność zdaniem organu odwoławczego nie przesądza o przyznaniu statusu strony skarżącej w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją pozwolenia na budowę. Zdaniem organu II instancji, biorąc również pod uwagę zakres inwestycji, utwardzony fragment działki nr [...] oraz na działce nr [...] za pomocą tłucznia jest to wystarczające do obsługi komunikacyjnej inwestycji. Tym samym organ uznał, że stanowi on urządzony fragment drogi dojazdowej, nie wymagający w przyszłości dodatkowych prac z tym związanych. Zatem skoro droga dojazdowa do terenu inwestycji była urządzona w momencie wydawania pozwolenia na budowę, to stwierdzenia wymaga fakt, że skarżącej, z tytułu obciążenia jej działek służebnością przejazdu, nie mógł przysługiwać przymiot strony w pozwoleniu na budowę. Zdaniem organu odwoławczego, w niniejszej sprawie, w postępowaniu administracyjnym o udzielenie pozwolenia na budowę ochrona interesów osób trzecich, w tym właścicieli sąsiednich nieruchomości, może mieć miejsce w takim zakresie, w jakim interes tych osób jest chroniony przepisami prawa administracyjnego, w szczególności norm z zakresu prawa budowlanego i warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie i może być zrealizowany w postępowaniu prowadzonym przez organy architektoniczno-budowlane. A zatem stroną w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę nie może być właściciel działki obciążonej, którego interes prawny może być realizowany i chroniony w postępowaniu cywilnym, tym bardziej, że droga dojazdowa jest urządzona i nie ma konieczności wykonywania na niej robót budowlanych. Świadczy to o tym, że w tym pasie nie będą wykonywane żadne prace, bowiem pas ten jest urządzony. Zatem projektowana inwestycja nie będzie w jakikolwiek sposób wpływała na prawo własności skarżącej inaczej niż do tej pory. Organ II instancji podkreślił, że nieruchomości wnioskodawczyni położone są w różnych jednostkach m.p.z.p. Działki [...] i [...], w wycinkach położnych w terenach MU2, zostały przecięte nieprzekraczalną linią zabudowy, poza którą co do zasady obowiązuje zakaz położenia fasad nowych budynków i innych obiektów kubaturowych. Służebność drogowa znajduje się za w/w nieprzekraczalną linią zabudowy. Za konieczne organ uznał również wykazanie, czy projektowane zamierzenie budowlane będzie w jakikolwiek sposób wpływać na możliwość przyszłej zabudowy działki nr [...] w części, gdzie możliwa jest zabudowa, tj. w części do w/w nieprzekraczalnej linii zabudowy. Organ wyjaśnił, że ocena ta odnosić się będzie wyłącznie do kwestii zabudowy, a nie zagospodarowania, bowiem obecne brzmienie definicji obszaru oddziaływania zostało zawężone właśnie do kwestii ograniczeń w zabudowie. Jeśli wyniki tej oceny wykażą choćby minimalny wpływ na przyszłą zabudowę tych działek, wówczas będzie to oznaczać zaistnienie przesłanki określonej w art. 145 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego. Przechodząc do analizy wpływu projektowanej inwestycji, na powyżej wskazaną nieruchomość, Wojewoda Małopolski odniósł się do przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki ich usytuowanie (Dz. U. z 2022 r. poz. 1225 ze zm.), obowiązujące w dacie wydania spornej decyzji, w kontekście ograniczeń w zabudowie działki nr [...] w części do w/w nieprzekraczalnej linii zabudowy. Organ II instancji wyjaśnił, że projektowany budynek będzie usytuowany w odległości ok. 22 m. od granicy północno - wschodniej działki skarżącej nr [...] i ok. 26 m. od północnej granicy działki skarżącej nr [...]. Zdaniem organu, sporna inwestycja nie wprowadzi zatem ograniczenia w zabudowie działki skarżącej na podstawie § 12 w/w rozporządzenia. Zgodnie bowiem z brzmieniem tego przepisu co do zasady budynki należy sytuować w odległości 4,00 m. od granicy z działkami (ścianą z oknami i drzwiami w stronę tej granicy) lub 3,00 m. (ścianą bez okien i drzwi w stronę tej granicy). Z powyższego więc wynika, że projektowany budynek mieszkalny jednorodzinny będzie znajdował się większej odległości od granicy z działkami nr [...] i [...], niż wymagają tego przepisy prawa. W związku z tym, stwierdzenia wymaga fakt, że planowany obiekt, nie wpływa na ewentualną przyszłą zabudowę powyższych działek skarżącej. Organ odwoławczy stwierdził, że z ogólnodostępnych danych publikowanych na stronie geoportalgov.pl wynika, że budynek mieszkalny znajdujący się na działce skarżącej (działka nr ewid. [...]) znajduje się w odległości ponad 48 m. od planowanego budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Tak więc odległość między nimi jest większa niż wysokość planowanego zamierzania. Natomiast w przypadku lokalizacji potencjalnego budynku na działce skarżących w odległości 4 m. od granicy z działką inwestycyjną, znajdującego się na wprost przedmiotowego zamierzenia, nie dojdzie do przesłaniania tego obiektu. Z uwagi na powyżej wskazane odległości planowanej inwestycji od granicy z działkami skarżącej, organ stwierdził, iż potencjalny cień, generowany przez projektowany budynek mieszkalny jednorodzinny nie będzie wchodził w głąb działek skarżącej. Zdaniem organu II instancji, powyższe oznacza, że projektowane roboty budowlane nie wpływają na potencjalną przyszłą zabudowę działek skarżącej, w szczególności jeśli chodzi o przesłanianie (§ 13 rozporządzenia) oraz nasłonecznienie (§ 60 rozporządzenia). Zatem projektowane roboty budowlane nie spowodują wprowadzenia ograniczenia w zakresie możliwości zabudowy działek [...] i [...]. Skarżąca może więc bez przeszkód zabudować własną nieruchomości w granicach tytułu prawnego i obowiązujących na tym terenie przepisów m.p.z.p., zaś sporna inwestycja nie wpływa na zakres - wyznaczony przepisami prawa - dopuszczalnej zabudowy. Odnosząc się do przepisów przeciwpożarowych o których mowa w § 271- § 273 rozporządzenia organ odwoławczy wyjaśnił, że z ich treści wynika, iż minimalne odległości między budynkami powinny wynosić 8 m. W przypadku potencjalnej zabudowy działek skarżącej, czy to w odległości 3 m. (ścianą bez okien lub drzwi), czy 4 m. (ścianą z oknami lub drzwiami) od granicy z działką wymagane 8 m. między budynkami będzie zachowane. Zdaniem organu II instancji, w przedstawionym powyżej stanie faktycznym nie może być w ogóle mowy o spełnieniu przesłanki wynikającej z powołanego na wstępie Prawa budowlanego, tj. tego, aby działki skarżącej znajdowały się w obszarze oddziaływania generowanym przez projektowaną inwestycję. Zatem biorąc powyższe pod uwagę w szczególności treść definicji obszaru oddziaływania, którego istnienie warunkują ograniczenia w zabudowie organ wyjaśnił, że projektowane roboty budowlane, w tym także fakt korzystania z przedmiotowej służebności gruntowej przez inwestora, ograniczenia takiego nie wprowadzają. Wojewoda Małopolski uznał zatem, że wnioskodawczyni nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu, czego dowodem jest prawidłowo wydana decyzja przez Starostę Krakowskiego. Poza sporem pozostaje bowiem, że nieruchomości skarżącej znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie działki, na której zaprojektowano przedmiotowe zamierzenie, co jednocześnie przesądza o istnieniu interesu faktycznego, a nie prawnego dającego podstawę do przyznania statusu strony w postępowaniu o pozwoleniu na budowę. Zdaniem organu II instancji, położenie nieruchomości w sąsiedztwie planowanej inwestycji nie jest tożsame ze znajdowaniem się tej nieruchomości w obszarze oddziaływania obiektu. Tylko wykazanie przepisu prawa materialnego daje podstawę do przyznania statusu strony. Sąsiedztwo takiego uprawnienia nie daje. W ocenie organu odwoławczego, brak jest jednak przepisów prawa, które potwierdzałyby tezę, że nieruchomość skarżącej znajduje się w obszarze oddziaływania tej inwestycji. W szczególności przepisami takimi nie są ani przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., ani też przepisy ustawy Prawo budowlane. Omawiany obiekt budowlany został zaprojektowany zgodnie z art. 5 ust. 1 tej ustawy, w tym z zapewnieniem odpowiednich warunków higienicznych i zdrowotnych oraz ochrony środowiska, z poszanowaniem, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich. W opinii Wojewody Małopolskiego, przy prowadzeniu analizowanej sprawy organ I instancji nie naruszył zasad postępowania administracyjnego określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego, gdyż stanowisko zawarte w decyzji uwzględnia zaistniały stan faktyczny i prawny, mający wpływ na prawa i obowiązki nie tylko wnioskodawczyni, ale ogółu. W związku z tym organ odwoławczy nie dopatrzył się uchybień w toku prowadzonego postępowania przez organ I instancji. Nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego i administracyjnego. Wszystkie etapy postępowania zostały przeprowadzone prawidłowo. Starosta Krakowski w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. W ocenie Wojewody Małopolskiego, planowana inwestycja w żaden zatem sposób nie oddziałuje na nieruchomości skarżącej, tym samym przesłanka określona w art. 145 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego nie ziściła się, a ocena organu l instancji w tej materii była właściwa. Odnośnie powołania się przez skarżącą w treści odwołania na art. 145 § 1 pkt 5 Kodeksu postępowania administracyjnego organ II instancji wyjaśnił, że postępowanie wznowieniowe zostało wszczęte w oparciu o przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 tego Kodeksu, a zatem organ odwoławczy nie jest uprawniony na tym etapie do badania przesłanki wynikającej z art. 145 § 1 pkt 5. W skardze na powyższą decyzję Wojewody Małopolskiego B. Z. wniosła o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie stwierdzenie jej nieważności oraz decyzji Starosty Krakowskiego z dnia 31 marca 2023 r. znak: AB-II.S.6740.1.65.2023.MO. Za absurdalne skarżąca uznała stanowisko organu, że z jednej strony jako współwłaścicielka działek [...], [...] i [...] może być stroną postępowania, a z drugiej, że działki te nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji. Zdaniem skarżącej, jest to fikcja stworzona po to, by wykluczyć ją z postępowania. Skarżąca podkreśliła, że przedmiotowa inwestycja miała i ma bezpośredni negatywny wpływ na jej działki, gdyż odbywa się po nich dojazd do działki, na której ta inwestycja jest realizowana. Skarżąca nie może więc swoich działek użytkować i w żaden sposób zabudować. W związku z powyższym skarżąca uważa, że jest stroną postępowania. Ponadto skarżąca podniosła, że wbrew twierdzeniom organu kwestia przejazdu samochodów ciężarowych przez jej działki powinna zostać rozstrzygnięta w tym postepowaniu a nie przez sąd cywilny, gdyż jeśli nie ma możliwości dojazdu, to wnioskodawca winien wskazać sposób dojazdu zgodny z przepisami. Skarżąca zaprzeczyła też twierdzeniom organu, że działki są utwardzone, gdyż są pełne kolein, co utrudnia jej dojazd do jej własności. Organ bezzasadnie wskazał, że jest tam droga dojazdu do działki A. J.. Skarżąca dodała, że ani A. J. ani pozostali użytkownicy nie regulują należności z tytułu ustanowionej służebności, a w związku z tym odwołuje ona zgodę na przejazd przez jej działki. Skarżąca wskazała, że wniosła skargę o wznowienie postępowania w sprawie udzielonego A. J. zezwolenia, jednak organ bez jakiegokolwiek postępowania wyjaśniającego odmówił jej uchylenia. Zdaniem skarżącej, decyzja jest wadliwa z uwagi na sprzeczność pomiędzy jej sentencją a uzasadnieniem, które w dużej części dotyczy innych działek. Tym samym sprawa nie została wyjaśniona i według skarżącej przysługuje jej status strony postępowania. Skarżąca zarzuciła także, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia następujących zasad postępowania administracyjnego: praworządności (legalności), prawdy obiektywnej, uwzględniania z urzędu interesu społecznego i słusznego interesu strony, prowadzenia postepowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Zdaniem skarżącej, z zasad tych wynika obowiązek organów wyjaśniania stronom w sposób jasny, zrozumiały i logiczny przyczyn podejmowania określonych działań przez te organy. W związku z powyższym skarżąca uważa, że pozbawienie jej statusu strony postępowania nastąpiło wbrew obowiązującemu prawu. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Małopolski podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. W piśmie z dnia 1 sierpnia 2025 r. skarżąca odniosła się do argumentów organu zawartych w odpowiedzi na skargę. Skarżąca oświadczyła, że w całości podtrzymuje swoje zarzuty podniesione w skardze i wnosi o wyeliminowanie z obiegu prawnego decyzji rażąco naruszającej prawo. Skarżąca wskazała, że pozwolenie na budowę zostało wydane pomimo tego, że dojazd ma się odbywać przez drogę fałszywie opisaną jako urządzona. Na załączonych mapkach nie była wpisana działka [...] natomiast dwukrotnie podana została działka [...], a zezwolenie wydane było na KW działki [...]. Zdaniem skarżącej, było to celowe działanie, by uwiarygodnić drogę dojazdu. Skarżąca stwierdziła także, że działka [...] posiada dostęp do drogi publicznej poprzez działki [...], [...] i [...]. Organ celowo nie wpisał do decyzji działki [...]. Skarżąca dodała, że inwestor jest właścicielem działki [...] oraz współwłaścicielem działki [...], natomiast działka [...] nie posiada służebności dojazdu. Skarżąca stwierdziła, że istniejące służebności nie miały służyć do skomunikowania inwestycji budowlanej z drogą publiczną, a jedynie zapewnić możliwość dostępu, przechodu i przejazdu. Skarżąca uważa, że organ na siłę dąży do podtrzymania swoich decyzji mimo, że w sposób jasny, klarowny i zgodny z faktami przedstawiła, że przy ich wydaniu doszło do naruszenia prawa. Zdaniem skarżącej, twierdzenia organu, że nie przysługuje jej status strony są bezzasadne, rażąco naruszają jej interes prawny i prawo własności oraz obowiązujące prawo. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy wojewódzki sąd administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną lub postanowienie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Normatywnym potwierdzeniem sprawowania przez sądy administracyjne kontroli działalności administracji publicznej jest również art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), stanowiący ponadto, że sądy administracyjne stosują środki określone w ustawie. Zaznaczenia wymaga, że stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Co więcej, pozostaje zobowiązany do wzięcia z urzędu pod rozwagę wszelkich naruszeń prawa, w tym także tych niepodniesionych w skardze, pozostających jednak w związku z materią zaskarżonych aktów administracyjnych. Orzekanie odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji Wojewody Małopolskiego oraz poprzedzającej ją decyzji Starosty Krakowskiego orzekający w niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że nie naruszają one prawa w sposób powodujący konieczność ich wyeliminowania z obrotu prawnego, a skarga rozpatrywana w niniejszej sprawie jest bezzasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. W przedmiotowym postępowaniu mamy do czynienia z instytucją wzruszenia ostatecznej decyzji administracyjnej. Jej wzruszenie może nastąpić tylko w ściśle określonych przypadkach przewidzianych przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego lub ustaw szczególnych. Jednym z tzw. nadzwyczajnych trybów postępowania jest instytucja wznowienia postępowania (art. 145 i nast. ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, Dz. U. z 2024 r. poz. 572 ze zm., znanej dalej k.p.a.). W postępowaniu w sprawie wznowienia wyodrębnia się dwa zasadnicze etapy. W pierwszym, zwanym etapem wstępnym (wyjaśniającym), bada się jedynie zagadnienie formalnej dopuszczalności przeprowadzenia postępowania wznowieniowego. Z kolei etap drugi (właściwy), rozpoczynający się po wydaniu postanowienia o wznowieniu, ma na celu zbadanie zaistnienia przesłanek wznowienia i zmierza do przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie. Oznacza to, że przedmiotem drugiego etapu postępowania jest: 1) ustalenie, czy postępowanie było dotknięte jedną z wad wymienionych w art. 145 § 1 i art. 145a, art. 145aa, bądź art. 145b; 2) przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w celu rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej rozstrzygniętej decyzją ostateczną lub postanowieniem (zob. M. Jaśkowska [w:] M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, M. Jaśkowska, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el. 2023, art. 149 k.p.a.). W drugim etapie zatem postępowania wznowieniowego właściwy organ w pierwszej kolejności bada spełnienie ustawowej przesłanki (bądź przesłanek) wznowienia, a następnie - w przypadku pozytywnego rozstrzygnięcia tej kwestii - rozpatruje sprawę w zakresie wpływu danej wady kwalifikowanej na decyzję wydaną w trybie zwyczajnym (zob. wyroki NSA: z dnia 25 maja 2023 r. sygn. akt II GSK 145/23, Lex nr 3578119; z dnia 3 grudnia 2024 r. sygn. akt II GSK 444/24, Lex nr 3788095). Oznacza to, że istota wznowienia postępowania polega na ponownym rozpatrzeniu sprawy w celu sprawdzenia (zweryfikowania), czy dana wada postępowania - a mianowicie, jedna z wad enumeratywnie wymienionych w przywołanych przepisach prawa - nie wpłynęła na treść rozstrzygnięcia. Wznowienie postępowania zmierza zatem do usunięcia określonych wad postępowania administracyjnego, które ujawniły się po wydaniu decyzji ostatecznej. Jego istotą nie jest ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją ostateczną, lecz rozpatrzenie danej sprawy wyłącznie pod kątem wpływu kwalifikowanej wady, jakimi obarczone było postępowanie w ramach którego wydano tą decyzję. Podkreślić należy, że postępowanie prowadzone w trybie art. 145 i n. k.p.a. jest postępowaniem nadzwyczajnym. Dlatego też z uwagi na zasadę trwałości decyzji ostatecznych wynikającą z art. 16 k.p.a. wykładnia przesłanek stanowiących podstawę wznowienia winna mieć charakter zawężający. Przesłanką, która była wskazywana w toku postępowania dla wykazania zasadności wznowienia postępowania była okoliczność opisana w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Przystępując do rozważań podnieść należy, że aby zastosować przepis art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i uznać zaistnienie tej przesłanki, to w sprawie zakończonej decyzją ostateczną należy wykazać, że strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Sytuacja, gdy strona bez własnej winy nie bierze udziału w postępowaniu administracyjnym, występuje zarówno wówczas, kiedy strona nie miała możliwości uczestniczenia w całym postępowaniu, jak i w niektórych jego etapach. Nie ma przy tym znaczenia, czy udział strony mógł przełożyć się na wynik sprawy i ewentualnie w jakim zakresie. Ważne jest, że strona bez własnej winy nie mogła wziąć udziału w postępowaniu i chodzi tutaj o przeszkody od niej niezależne, których obiektywnie nie była w stanie przezwyciężyć (zob. wyrok NSA z dnia 5 lutego 2025 r. sygn. akt I GSK 230/24, Lex nr 3837594). Podnieść zatem należy, że podmiot, który zamierza zakwestionować decyzję w toku postępowania nadzwyczajnego, domagając się wznowienia postępowania w oparciu o art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., winien wykazać, że w dacie jej wydania legitymował się interesem prawnym, który nie został przez organ uwzględniony. Dla rozstrzygnięcia legitymacji procesowej skarżącej do uczestniczenia w charakterze strony w postępowaniu, w którym wydano kontrolowane pozwolenie na budowę, konieczne jest sięgnięcie do uregulowań ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2024 r. poz. 725 ze zm., zwanej dalej P.b.), obowiązujących w tamtej dacie. Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę art. 28 ust. 2 P.b., który jest przepisem lex specialis w stosunku do ogólnej zasady wynikającej z art. 28 k.p.a. W myśl art. 28 ust. 2 P.b. stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Wyjaśnienie obszaru oddziaływania obiektu zdefiniowane zostało w art. 3 pkt 20 P,.b., zgodnie z którym przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu. Mając na uwadze powyższe regulacje wskazać należy, że dla objęcia danej nieruchomości obszarem oddziaływania inwestycji musi rzeczywiście wystąpić prawne ograniczenie w możliwości jej zabudowy, a nie tylko potencjalna możliwość jakiegokolwiek oddziaływania danego obiektu. Wobec tego, sama w sobie okoliczność, że dany podmiot jest właścicielem sąsiedniej nieruchomości nie jest wystarczająca do przyjęcia, że podmiotowi temu przysługuje status strony. Chodzi bowiem nie o jakiekolwiek oddziaływanie na nieruchomość, ale o oddziaływanie w sposób ograniczający jej zagospodarowanie, w tym zabudowę. Wobec tego niezbędne jest wyraźne sprecyzowanie konkretnego przepisu prawa administracyjnego, wykluczającego bądź ograniczającego zabudowę działki sąsiedniej ze względu na powstanie projektowanej zabudowy. Ograniczenia wyprowadzane ze wskazanego przepisu prawa muszą być rzeczywiste, a nie hipotetyczne (spekulatywne). Potencjalne oddziaływanie nie może zostać sprowadzone do spekulacji. Chodzi o wskazanie jakiego rodzaju konkretne ograniczenia zabudowy sąsiedniej działki zaktualizują się na skutek powstania projektowanej zabudowy. Przedmiotem inwestycji w niniejszej sprawie jest budowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego z wewnętrznymi instalacjami (w budynku): wod-kan, c.o., elektryczną wraz z wewnętrzną instalacją (na działce): elektryczną wlz, budowa zbiornika na ścieki z instalacją kanalizacji sanitarnej, budowa dojścia i dojazdu do budynku, na dz. nr [...] w m. M. , gm. M.. Jak wynika z dokumentacji projektowej, dojazd do przedmiotowej inwestycji zapewniać będzie droga publiczna krajowa działka nr [...], ul. [...] poprzez istniejący zjazd na działki nr [...] i dalej przez działkę nr [...] i następnie poprzez działkę nr [...] i [...] do działki nr [...] (działka inwestycyjna). Współwłaścicielką działek nr [...], [...] i [...] jest skarżąca. Na dzień wydania spornego pozwolenia na budowę zarówno na terenie działki inwestycyjnej jak i nieruchomości skarżącej obwiązywały zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy M., zatwierdzone uchwałą Nr [...] Rady Gminy M. z dnia [...] r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy M.. Jak wynika z akt przedmiotowej sprawy działka inwestycyjna, jak również część działek nr [...] i [...] znajdują się w terenach MU2 (tj. tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i usługowej). Zachodnia część działek nr ewid. [...] i [...], jak również północno - wschodni kraniec działki nr ewid. [...] znajduje się w terenach ZN (tj. tereny zieleni o funkcjach ekologicznych i ochronnych). Z kolei większość działki nr ewid. [...] znajduje się w terenach KDS (tj. tereny dróg i ulic publicznych. Z ustaleń organów wynika, że działka nr [...] nie jest przeznaczona pod zabudowę budynkami kubaturowymi. Ponadto faktycznie po w/w działce nie jest urządzony dojazd do działki inwestycyjnej. Sama zatem inwestycja w żadnej sposób nie wpływa na zabudowę tej działki o powierzchni 0,0020 ha w zakresie obiektów określonych w m.p.z.p. Z kolei na działkach nr [...] i nr [...] jest już urządzona droga dojazdowa o nawierzchni żwirowej. Sąd podziela stanowisko organu II instancji, że jeżeli droga dojazdowa, na której została ustanowiona służebność przejazdu i przechodu w stosunku do terenu inwestycji, stanowi wydzielony i urządzony pas terenu (służy jako droga), to właściciel działki obciążonej służebnością nie jest stroną postępowania, bowiem nie zmieniają się warunki i sposób użytkowania tego terenu. Jak wynika z akt sprawy droga dojazdowa jest urządzona na działkach nr [...] i nr [...] i w takim zakresie inwestor z dojazdu korzysta. Podkreślić należy, że skoro droga dojazdowa do terenu inwestycji była już urządzona w momencie wydawania pozwolenia na budowę to skarżącej, z tytułu obciążenia jej działek służebnością przejazdu, nie mógł przysługiwać przymiot strony w spornym pozwoleniu na budowę. Nie ma więc racji skarżąca, że o jej statusie strony postępowania przesądza fakt, że na skutek ustanowienia na jej działkach służebności przejazdu nie może ona ich użytkować ani w żaden sposób zabudować. W czasie bowiem realizacji inwestycji po jej działce przemieszczały się ciężkie samochody ciężarowe dewastując ją, jak i utrudniając jej korzystanie z nieruchomości. Zdaniem Sądu, sam fakt ustanowienia służebności przechodu i przejazdu na gruncie sąsiednim oraz ewentualne uciążliwości związane ze sposobem wykonywania tego prawa przez właściciela nieruchomości władnącej, pozostaje bez wpływu na ustalenie obszaru oddziaływania inwestycji i nie przyznaje właścicielowi nieruchomości obciążonej statusu strony postępowania. Nie ma też racji skarżąca, że kwestia uciążliwości dojazdu samochodów ciężarowych do działki inwestycyjnej powinna być rozstrzygnięta w toku postępowania administracyjnego. Ani bowiem organ administracyjny ani sąd administracyjny nie są uprawnione do uchylenia lub zmiany orzeczenia sądu powszechnego w przedmiocie ustanowienia służebności przejazdu i przechodu. Jeżeli więc skarżąca uważa, że ustanowiona służebność jest dla niej zbyt uciążliwa powinna wystąpić do sądu powszechnego o jej zmianę lub zniesienie. Odnośnie wpływu planowanej inwestycji na możliwość zabudowy działek skarżącej wyjaśnić należy, że zgodnie z zapisami miejscowego planu zagospodarowani przestrzennego działki [...] i [...], w wycinkach położnych w terenach MU2, zostały przecięte nieprzekraczalną linią zabudowy. Projektowany budynek będzie usytuowany w odległości ok. 22 m od granicy północno - wschodniej działki skarżącej nr [...] i ok. 26 m od północnej granicy działki skarżącej nr [...]. Sporna inwestycja nie wprowadzi zatem ograniczenia w zabudowie działki skarżącej na podstawie § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki ich usytuowanie (Dz. U. z 2022 r. poz. 1225 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem budynki należy sytuować w odległości niemniejszej niż 4 m od granicy z działkami (w przypadku budynku zwróconego ścianą z oknami i drzwiami w stronę tej granicy) lub 3 m (w przypadku budynku zwróconego ścianą bez okien i drzwi w stronę tej granicy). Z zebranych przez organy informacji wynika, że budynek mieszkalny znajdujący się na działce skarżącej (działka nr ewid. [...]) znajduje się w odległości ponad 48 m od planowanego budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Tak więc odległość między nimi jest większa niż wysokość planowanego zamierzania. Z uwagi na powyżej wskazane odległości planowanej inwestycji od granicy z działkami skarżącej stwierdzić należy, że projektowane roboty budowlane nie wpływają na potencjalną przyszłą zabudowę działek skarżącej także jeżeli chodzi o przesłanianie (§ 13 rozporządzenia) oraz nasłonecznienie (§ 60 rozporządzenia). Co więcej na przeszkodzie zabudowy działek skarżącej nie stoją również przepisy przeciwpożarowe, o których mowa w § 271- § 273 rozporządzenia. Zgodnie z treścią tych przepisów minimalne odległości między budynkami powinny wynosić 8 m. W przypadku potencjalnej zabudowy działek skarżącej, czy to w odległości 3 m (ścianą bez okien lub drzwi), czy 4 m (ścianą z oknami lub drzwiami) od granicy z działką wymagane 8 m między budynkami będzie zachowane. Zatem projektowane roboty budowlane nie spowodują wprowadzenia ograniczenia w zakresie możliwości zabudowy działek skarżącej nr [...] i [...]. Rację ma więc organ II instancji, że skarżąca może zabudować własną nieruchomości w granicach tytułu prawnego i obowiązujących na tym terenie przepisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, gdyż planowana inwestycja nie wpływa na zakres dopuszczalnej zabudowy. Prawidłowo zatem organy obu instancji wyjaśniły, że skarżącej nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu. Pomimo bowiem tego, że nieruchomości skarżącej znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie działki, na której realizowana jest planowana inwestycja, nie powoduje to, że znajdują się one w obszarze oddziaływania tej inwestycji. Podkreślić należy, że tylko ograniczenia w zabudowie nieruchomości wynikające z konkretnego przepisu prawa dają podstawę do uznania za stronę postępowania. Tymczasem ani przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., ani też przepisy ustawy Prawo budowlane nie pozwalają przyjąć, że planowana inwestycja oddziałuje na nieruchomości skarżącej. Również skarżąca nie podała w jaki sposób miałoby dojść do ograniczenia zabudowy jej nieruchomości w wyniku realizacji planowanej inwestycji. Nie doszło zatem do naruszenia art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Odnośnie podniesionej przez skarżącą w odwołaniu oraz w skardze kolejnej przesłanki wznowienia określonej w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., to jest wyjścia na jaw istotnych dla sprawy nowych okoliczności faktycznych lub nowych dowodów istniejących w dniu wydania decyzji, nie znanych organowi, który wydał decyzję wskazać należy, że przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja wydana w postępowaniu administracyjnym wznowionym na żądanie strony. Ramy tego postępowania określał wniosek skarżącej, która jako podstawę wznowienia wskazała przesłankę z art. 145 § pkt 4 k.p.a., również taki zakres postępowania wytyczało postanowienie o wznowieniu i w konsekwencji w tych granicach prowadzone było przez organy obu instancji postępowanie. Tym samym powołanie w toku toczącego się już postępowania wznowieniowego nowej podstawy wznowienia nie może prowadzić do jej merytorycznej oceny przez organ II instancji lub Sąd. Rozpoznanie przez organ II instancji podniesionej na etapie odwołania przesłanki z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. stanowiłoby wykroczenie poza zakres sprawy wyznaczony treścią wniosku skarżącej o wznowienie postępowania administracyjnego oraz naruszałoby zasadę dwuinstancyjności postępowania określoną w art. 15 k.p.a. Również sąd administracyjny nie mógł wziąć pod uwagę tej przesłanki, gdyż nie jest on kolejną instancją powołaną do merytorycznego rozpoznania i załatwienia sprawy, lecz jego rola sprowadza się do kontroli zaskarżonego aktu, w tym wypadku decyzji Wojewody Małopolskiego pod względem zgodności z prawem. Mając powyższe na względzie, dokonując kontroli zaskarżonej decyzji we wskazanym zakresie, Sąd doszedł do przekonania, iż decyzja ta jest zgodna z prawem. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia przepisów postępowania. Wydanie zaskarżonych decyzji przez organy obu instancji poprzedzone zostało dokładnym wyjaśnieniem okoliczności istotnych dla sprawy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego), co znalazło odzwierciedlenie w sporządzonych uzasadnieniach tych decyzji. Do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego zostały zastosowane przepisy prawa materialnego, których rozumienie organy przedstawiły w wydanych rozstrzygnięciach. W ocenie Sądu, organy działały zatem w niniejszej sprawie w oparciu o obowiązujące przepisy prawa. W tej sytuacji Sąd stwierdza, że zarzuty skargi nie mogły skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, gdyż nie były one zasadne. Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd nie dopatrzył się również innych naruszeń prawa, które mogłyby uzasadnić uchylenie tych decyzji (art. 134 p.p.s.a.). Zaskarżona decyzja oraz decyzja organu I instancji są zgodne z prawem, gdyż ani argumentacja skargi, ani też analiza akt sprawy nie ujawniła wad tego rodzaju, które mogły mieć wpływ na jej wynik, dlatego Sąd, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.