Ppolska.starec← Urzadnik

I C 1225/18

Суди загальної юрисдикції2020-12-30
Номер справи
I C 1225/18
Дата рішення
2020-12-30
Тип
SENTENCE

Судді

Grzegorz Wanat (PRESIDING_JUDGE)

Правова підстава

Текст рішення

<p>Sygn. akt I C 1225/18</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 30 grudnia 2020 r.</p> <p>Sąd Rejonowy w Jaśle I Wydział Cywilny</p> <p>w składzie:</p> <p>Przewodniczący: Sędzia Grzegorz Wanat</p> <p>Protokolant: starszy sekretarz sądowy Maria Otrębska</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 30 grudnia 2020 r. w Jaśle</p> <p>na posiedzeniu niejawnym</p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">T. D.</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block">J. R. (1)</span> i <span class="anon-block">M. R.</span> </p> <p>o ochronę służebności</p> <p>1.  oddala powództwo,</p> <p>2.  zasądza od powoda <span class="anon-block">T. D.</span> na rzecz pozwanych <span class="anon-block">M. R.</span> i <span class="anon-block">J. R. (1)</span> solidarnie kwotę 737 zł (siedemset trzydzieści siedem złotych), tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.</p> </div> <div> <h2>ZARZĄDZENIE</h2> <p>Odpis wyroku z 30.12.2020 wraz z odpisem postanowienia z 30.12.2020 r. doręczyć:</p> <p>a)  peł. r.pr. <span class="anon-block">N. O.</span>,</p> <p>b)  peł. adw. <span class="anon-block">A. G.</span>.</p> <p>kal. 7 dni <span class="anon-block">J.</span>, 30.12.2020 r.</p> <p>Sygn. akt I C 1225/18</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>wyroku Sądu Rejonowego w Jaśle z dnia 30 grudnia 2020 r.</p> <p>Powód <span class="anon-block">T. D.</span> w pozwie wniesionym 28.12.2018 r. skierowanym przeciwko <span class="anon-block">M. R.</span> i <span class="anon-block">J. R. (2)</span> domagał się ochrony służebności gruntowej – przejazdu i przechodu przez <span class="anon-block">działkę ewidencyjną nr (...)</span>, położoną w <span class="anon-block">J.</span>, obręb <span class="anon-block">(...)</span>- <span class="anon-block">B.</span> I, poprzez zakazanie pozwanym naruszania powoda w przysługującym mu prawie służebności, w szczególności poprzez uniemożliwianie mu wjazdu na <span class="anon-block">działkę ewidencyjną nr (...)</span>, będącą własnością powoda. Jednocześnie wniósł o zasądzenie od pozwanych solidarnie zwrotu kosztów postępowania.</p> <p>Uzasadniając żądanie pozwu powód wskazał, że na podstawie umowy darowizny z 16.02.2011 r. zawartej z dziadkiem powoda – <span class="anon-block">J. D. (1)</span>, stał się właścicielem <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, położonej w <span class="anon-block">J.</span>, obręb <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">B.</span> I, <br/>a z własnością przedmiotowej działki związane jest ograniczone <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460570319" title="Dekret z dnia 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe - Dz. U. z 1946 r. Nr 57, poz. 319 ()">prawo rzeczowe</a> w postaci służebności gruntowej polegającej na prawie przejazdu i przechodu przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>, będącą własnością pozwanych. Uprawnienie to zostało ujawnione w dziale III <span class="anon-block">księgi wieczystej nr (...)</span>. Zgodnie z treścią ustanowionej służebności, powodowi przysługuje prawo przejazdu przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> północnym jej krańcem, pasem o szerokości 3 m oraz prawo przechodu północnym krańcem o szerokości 60 cm.</p> <p>Powód wskazał, że służebność była wykonywana nieprzerwanie najpierw przez jego dziadka, potem ojca, a następnie przez powoda. Działka była uprawiana przez <span class="anon-block">J. D. (1)</span>, który sadził na niej ziemniaki i zbierał owoce. Powód podnosi, że w lipcu 2018 r. pozwani zaczęli podejmować działania uniemożliwiające powodowi dojazd przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> do jego <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, uważając, że przejazd przez ich działkę jest niemożliwy z uwagi na szerokość między ścianą budynku mieszkalnego a ogrodzeniem, która jest za wąska na wykonywanie przejazdów. W październiku 2018 r. kiedy powód podjął próbę przejazdu przez działkę pozwanych wbrew ich woli, interweniowała Policja.</p> <p>Pozwani wnieśli o oddalenia powództwa i zasądzenia na rzecz pozwanych solidarnie zwrotu kosztów postępowania według przedłożonego spisu kosztów.</p> <p>Pozwani zaprzeczyli jakoby kiedykolwiek naruszali powoda <br/>w wykonywaniu prawa służebności przejazdu lub przechodu przez ich działkę. Zarzucili jednak, że powód, jak i jego poprzednicy prawni od kilkunastu lat nie korzystali z ustanowionej służebności. W szczególności wskazali, że poprzednik prawny powoda – <span class="anon-block">J. D. (2)</span> nie korzystał z dojazdu do <span class="anon-block">działki nr (...)</span> przez działkę pozwanych (nr <span class="anon-block"> (...)</span>), lecz każdorazowo dojeżdżał do swojej działki od strony południowej, tj. od ulicy głównej relacji <span class="anon-block">J.</span> – <span class="anon-block">K.</span> (<span class="anon-block">ul. (...)</span>) przez nieogrodzone działki leżące przy tej ulicy. Pozwani podnieśli zarzut wygaśnięcia przedmiotowej służebności w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 293;art. 293 § 1)">art. 293 § 1 k.c.</a> </p> <p>Sąd ustalił następujący stan faktyczny.</p> <p> <span class="anon-block">Działka nr (...)</span>, położona w <span class="anon-block">J.</span>, obręb nr<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">B.</span> I, dla której prowadzona jest w Sądzie Rejonowym w Jaśle <span class="anon-block">księga wieczysta nr (...)</span>, stanowi własność powoda <span class="anon-block">T. D.</span>, który nabył ją na podstawie umowy darowizny zawartej ze swoim dziadkiem <span class="anon-block">J. D. (1)</span> <br/>w dniu 16.02.2011 r.</p> <p>W ww. księdze wieczystej w dziale I – Spisie praw związanych <br/>z własnością <span class="anon-block">działki nr (...)</span> ujawnione jest uprawnienie wynikające z prawa ujawnionego w dziale III innej księgi wieczystej tj. <span class="anon-block">księgi wieczystej nr (...)</span>, w postaci prawa przejazdu przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> północnym jej krańcem pasem 3 m szerokim na rzecz <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, położonej <br/>w <span class="anon-block">B.</span> oraz prawo przechodu północnym krańcem <span class="anon-block">działki nr (...)</span> pasem o 60 cm szerokim na rzecz <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, położonej w <span class="anon-block">B.</span>.</p> <p> <span class="anon-block">Działka nr (...)</span>, położona w <span class="anon-block">J.</span>, obręb<span class="anon-block">(...)</span>– <span class="anon-block">B.</span> I, dla której prowadzona jest w Sądzie Rejonowym w Jaśle <span class="anon-block">księga wieczysta o nr (...)</span>, stanowi własność pozwanych – małżeństwa <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">M. R.</span> (dowód: odpisy z <span class="anon-block">ksiąg wieczystych (...)</span> – k. 11 - 19 <br/>i <span class="anon-block"> (...)</span> – k. 20 - 26, poświadczona notarialnie kserokopia umowy darowizny z 11.02.2011 r.<span class="anon-block">(...)</span>zawartej przed notariuszem <span class="anon-block">E. K.</span> w Kancelarii Notarialnej w <span class="anon-block">J.</span> – k. 31 - 32).</p> <p> <span class="anon-block">Działka nr (...)</span> od strony zachodniej graniczy z <span class="anon-block">działką nr (...)</span>. Stanowiąca własność powoda <span class="anon-block">działka nr (...)</span> jest działką równinną, porośniętą drzewami i krzewami oraz wysokimi trawami. Aktualnie brak jest widocznych śladów użytkowania rolniczego tej działki. Od czasu zaprzestania działalności rolniczej przez dziadka powoda <span class="anon-block">J. D. (1)</span>, tj. od ok. 2008 r. działka ta jest nieuprawiana, zarośnięta trawami, nie koszona. Powód nie wykorzystuje jej <br/>w żaden inny sposób. Działka ta od strony północnej, wschodniej i południowej graniczy z sąsiednimi działkami użytkowanymi jako grunty rolne.</p> <p>Stanowiąca własność pozwanych <span class="anon-block">działka nr (...)</span> jest działką siedliskową, zabudowaną budynkiem mieszkalnym i gospodarczym. Część zachodnia tej działki na wysokości zabudowań pomiędzy budynkami mieszkalnym <br/>i gospodarczym, a północną granicą tej działki wyłożona jest kostką brukową, <br/>a wzdłuż tej granicy rośnie rząd iglaków. Nasadzenia te oraz ułożona kostka brukowa usytuowane są w obrębie szlaku służebnego. Działka w całości jest ogrodzona, a wjazd na nią odbywa się bramą dwuskrzydłową od <span class="anon-block">ulicy (...)</span> (<span class="anon-block">działka nr (...)</span>). Wschodnia część <span class="anon-block">działki nr (...)</span> stanowi zagospodarowany przez pozwanych teren zielony (ogród) porośnięty trawą z pojedynczymi drzewami owocowymi, a przy północno-wschodnim narożniku, w miejscu przebiegu szlaku służebnego, posadzone są maliny. Część zabudowana od części stanowiącej ogród oddzielona jest wewnętrznym ogrodzeniem (dowód: oględziny nieruchomości dokonane 29.11.2019 r.– k. 76 -78, dokumentacja fotograficzna – k. 49 - 56, opinia biegłego geodety <span class="anon-block">J. D. (3)</span> z 23.12.2019 r. – k. 109 - 115).</p> <p> <span class="anon-block">Działka nr (...)</span> od lat 70-tych do momentu przekazania jej darowizną <br/>w 2011 r. powodowi stanowiła własność <span class="anon-block">J. D. (1)</span>, który ją uprawiał rolniczo. Sadził na niej ziemniaki, warzywa, zbierał owoce. <span class="anon-block">J. D. (2)</span> mieszkał w <span class="anon-block">J.</span> przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> (centrum <span class="anon-block">J.</span>) i na <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> zwykle dojeżdżał swoim motorowerem. Kiedy zachodziła potrzeba przewiezienia zbiorów np. ziemniaków lub warzyw i owoców, korzystał z dwukołowej przyczepki (wózka), którą przypinał do motoroweru. Uprawiając <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> <span class="anon-block">J. D. (2)</span> nie korzystał ze szlaku drożnego lub pieszego wiodącego przez <span class="anon-block">działkę pozwanych nr (...)</span>, lecz dojeżdżał od strony ulicy głównej relacji <span class="anon-block">J.</span> – <span class="anon-block">K.</span> (<span class="anon-block">ulicy (...)</span>) od strony nieogrodzonych działek, na skróty, przez tzw. miedzę (por. k.111). Zostawiał wówczas swój motorower przy tych działkach <br/>i dochodził pieszo kilkadziesiąt metrów do swojej działki. Droga ta była dla niego krótsza, aniżeli dojazd od <span class="anon-block">ulicy (...)</span> przez zabudowaną działkę pozwanych, a nadto, nie było na niej żadnych przeszkód, np. w postaci bram, jak na działce pozwanych. <span class="anon-block">Działka pozwanych nr (...)</span> od ok. 1973 r. była ogrodzona <br/>i dodatkowo w miejscu graniczącym z <span class="anon-block">działką powoda nr (...)</span> znajdowała się <br/>i znajduje się do chwili obecnej wewnętrzna metalowa brama, zamykana na kłódkę. O otwieraniu bądź zamykaniu tej bramy decydowali <span class="anon-block">R.</span>, <br/>w szczególności <span class="anon-block">F. R.</span> (ojciec pozwanego), który zamieszkiwał na tej działce i dysponował kluczami do tej bramy. Kluczy do tej bramy nie posiadał <span class="anon-block">J. D. (2)</span>. Zdarzało się, że kiedy <span class="anon-block">J. D. (2)</span> pracował na swojej działce, <span class="anon-block">F. R.</span> widząc go, zapraszał go do domu - napić się kawy lub zjeść obiad i wówczas wpuszczał go na <span class="anon-block">działkę (...)</span> tylną bramą, posadowioną <br/>w północno-wschodnim narożniku <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, w miejscu ustanowienia szlaku służebnego. <span class="anon-block">J. D. (2)</span> był spokrewniony z matką pozwanego <span class="anon-block">M. R.</span>, w związku z czym był wielokrotnie zapraszany do domu pozwanych. Sytuacje kiedy <span class="anon-block">J. D. (2)</span> korzystał z przejścia częścią szlaku służebnego ograniczały się zatem wyłącznie do okazji, kiedy przychodził z <span class="anon-block">działki nr (...)</span> <br/>w odwiedziny w domu <span class="anon-block">R.</span>, zawsze za ich wolą lub okazji gdy szedł <br/>z <span class="anon-block">działki nr (...)</span> po wodę do podlewania grządek. Pozwani, a wcześniej rodzice pozwanego nigdy nie udostępniali <span class="anon-block">J. D. (1)</span> kluczy do bramy posadowionej w północno-wschodnim narożniku <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, ani do bramy głównej posadowionej w północno-zachodnim narożniku <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Nawet <br/>w czasie wykopków, kiedy zachodziła potrzeba przewiezienia większej ilości zbiorów z <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, <span class="anon-block">J. D. (2)</span>, donosił worki z ziemniakami do ulicy głównej (<span class="anon-block">ul. (...)</span>), gdzie pozostawiał swój motorower lub do samochodu, którym podjeżdżał pomagający mu syn. W taki sam sposób <span class="anon-block">J. D. (2)</span> również uprzednio przyjeżdżał na <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>. Nigdy zatem nie było takiej sytuacji, aby <span class="anon-block">J. D. (2)</span> lub ktoś w jego imieniu przyjeżdżał i wyjeżdżał <br/>z <span class="anon-block">działki nr (...)</span> przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> spornym szlakiem służebnym.</p> <p> <span class="anon-block">J. D. (2)</span> zaprzestał prac rolniczych na <span class="anon-block">działce (...)</span> ok. 2008 r., kiedy to zachorował i w późniejszym czasie nie był już widywany na tej działce (dowód: zeznania świadka <span class="anon-block">F. R.</span> – k. 136/2 - 138, zeznania świadka <span class="anon-block">B. R.</span> – k. 138/2 - 139).</p> <p>Od chwili kiedy powód w drodze darowizny nabył <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> <br/>(2011 r.) nie zajmował się tą działką, nie przyjeżdżał na nią, nie uprawiał jej, nie wykaszał jej, ani w żaden inny sposób jej nie wykorzystywał. Pierwszą próbę przejazdu do <span class="anon-block">działki nr (...)</span> podjął w lipcu 2018 r. szlakiem przez <span class="anon-block">działkę pozwanych nr (...)</span>, czemu pozwani sprzeciwili się, podnosząc, że aktualny sposób zagospodarowania ich działki nie nadaje się do wykonywania przejazdów do działki powoda i zarzucając, że <span class="anon-block">J. D. (2)</span> nigdy z tego szlaku nie korzystał.</p> <p>Powód nie był zainteresowany osobistym wykorzystywaniem <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, oferował pozwanym jej sprzedaż, ale ostatecznie do sprzedaży nie doszło. Ponawiając próbę dojazdu do <span class="anon-block">działki nr (...)</span> przez <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> <br/>w październiku 2018 r. doszło między stronami do kłótni, w efekcie której – na wezwanie powoda – interweniowała policja (dowód: częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">L. J.</span> – k. 126/2, zeznania świadka <span class="anon-block">U. D.</span> – k. 127 - 128, częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">M. D.</span> – k. 128 - 129, raport z interwencji policji z 03.10.2018 KPP <span class="anon-block">J.</span> – k. 73 - 75).</p> <p>Sąd uznał za wiarygodne dokumenty złożone do akt sprawy, albowiem nie były one kwestionowane przez strony postępowania. Za przydatny sąd uznał dowód z oględzin nieruchomości, który w powiązaniu z opinią biegłego geodety pozwolił sądowi na naoczne i szczegółowe poznanie topografii terenu, przebiegu spornego szlaku służebnego i sposobu wykorzystania i zagospodarowania działek objętych postępowaniem.</p> <p>W zakresie osobowego materiału dowodowego przeprowadzono dowód <br/>z zeznań świadków, wnioskowanych zarówno ze strony pozwanej, jak i powoda. Zeznania te co do stanu faktycznego istniejącego na gruncie były w istocie zbieżne. Różnice dotyczyły jedynie kwestii, którym szlakiem do <span class="anon-block">działki (...)</span> dojeżdżał poprzednik powoda <span class="anon-block">J. D. (2)</span>. W tym zakresie, Sąd dał wiarę zeznaniom świadka <span class="anon-block">F. R.</span> i <span class="anon-block">B. R.</span>, z których zgodnie wynika, że <span class="anon-block">J. D. (2)</span> zawsze dojeżdżał do swojej <span class="anon-block">działki nr (...)</span> od strony drogi krajowej, a nie <span class="anon-block">ulicy (...)</span> przez <span class="anon-block">działkę pozwanych nr (...)</span>. Osoby te dysponowały bezpośrednią wiedzą w tym zakresie co do lat wcześniejszych, zanim powód stał się właścicielem <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Z kolei zeznania pozostałych świadków w tym zakresie opierały się na wiedzy zasłyszanej od powoda i dotyczyły okresu późniejszego.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">F. R.</span> i <span class="anon-block">B. R.</span>, należy ocenić jako wiarygodne także zważywszy na zasady doświadczenia życiowego, które podpowiadają, że w przypadku potrzeby częstych i regularnych dojazdów do działki wykonuje się je drogą najkrótszą i najmniej uciążliwą, która nie nastręcza problemów praktycznych. Z zeznań świadków i twierdzeń stron zgodnie wynikało, że <span class="anon-block">J. D. (2)</span> do czasu kiedy stan zdrowia mu na to pozwalał, dbał <br/>o działkę i regularnie na niej spędzał czas, a w tym czasie na ustanowionym przed laty szlaku służebnym istniała przeszkoda w postaci zamykanej bramy na granicy działek, a w późniejszym okresie także kolejnej bramy przy wjeździe na posesję pozwanych. Ponadto w miejscu ustanowionego szlaku służebnego istniało podwórko pozwanych i bezpośrednio przy nim był posadowiony budynek mieszkalny i gospodarczy pozwanych. Względy praktyczne więc podpowiadają, że korzystanie z takiego przejazdu byłoby kłopotliwie także dla samego uprawnionego, nie dysponującego kluczami do bram, jak i z racji odległości do pokonania. Wygodniej było więc <span class="anon-block">J. D. (1)</span> komunikować się z własną <span class="anon-block">działką nr (...)</span> od <span class="anon-block">ul. (...)</span> poprzez przylegające działki niezabudowane i również tak jaj jego, wykorzystywane rolniczo. Sąd nie dał zatem wiary zeznaniom <span class="anon-block">M. D.</span> w tej części w jakiej utrzymywał on, że przejazdy z <span class="anon-block">działki nr (...)</span> w czasie prac polowych (wykopków) były wykonywane przez <span class="anon-block">działkę pozwanych nr (...)</span> służebnym szlakiem. Zeznania świadka są w tym zakresie niekonsekwentne. Z jednej strony podaje, że <span class="anon-block">J. D. (2)</span> dojeżdżał do swojej działki przez działkę pozwanych, a z drugiej, że nie widział ani sam też z ojcem nie przejeżdżał tym szlakiem przy użyciu wozu konnego lub traktorem, a do tego podaje, że gdy zachodziła potrzeba dojechania koniem, to mogło to odbywać się od strony innych pól. Jednocześnie opisany przez świadka sposób wykonywania wykopków (ręczny - motykami, pakowanie ziemniaków do worków) wskazuje, że <span class="anon-block">J. D. (2)</span> nie używał cięższego sprzętu i nie miał potrzeby przejeżdżania przez podwórko na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>. Z kolei, opisując sposób w jaki przejazdy te były wykonywane, świadek zeznał o bramie wspartej na dwóch metalowych prętach, którą po ich wyciągnięciu przesuwało się. Pozostały materiał dowodowy wskazuje tymczasem, że ok. 2006 r. brama na granicy działek została zmodernizowana, była odtąd bramą otwieraną dwuskrzydłową, zamykaną na kłódkę. W tych okolicznościach zeznania świadka, jako stojące w opozycji do pozostałych dowodów w sprawie, Sąd ocenił jako niewiarygodne. Należy zwrócić uwagę, że ten sam świadek zeznał jednocześnie, że kiedy do działki przyjeżdżał sam – bez <span class="anon-block">J. D. (1)</span>, czynił to od strony drogi głównej krajowej (<span class="anon-block">ul. (...)</span>), a nie od <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Wiarygodne i logiczne jest zatem, że taki sposób komunikacji z <span class="anon-block">działką nr (...)</span> musiał być praktykowany przez ojca świadka (<span class="anon-block">J. D. (1)</span>), któremu ten tylko pomagał.</p> <p>Co się zaś tyczy zeznań świadków <span class="anon-block">L. J.</span> oraz <span class="anon-block">U. D.</span>, zdaniem Sądu, zasadniczo zasługują one na wiarę, z tym zastrzeżeniem, że świadek <span class="anon-block">L. J.</span> nie miał bezpośredniej wiedzy odnośnie okresu korzystania z <span class="anon-block">działki nr (...)</span> przez dziadka powoda, stąd zeznania te były mało przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy. Zainteresowanie świadka działką powoda pojawiło się dopiero ok. 2010 r. kiedy wiadomym stało się, że powód ma otrzymać darowiznę. Z zeznań obu świadków wynika natomiast spójnie, że powód zasadniczo nie interesował się otrzymaną działką do roku 2018, kiedy to podjął pierwsze próby skorzystania z ujawnionego w księdze wieczystej szlaku służebnego. W szczególności świadek <span class="anon-block">U. D.</span> (żona powoda) zeznała <br/>w kategoryczny sposób, że powód przed lipcem 2018 r. nie przejeżdżał, ani nie przechodził przez działkę pozwanych.</p> <p>Sąd zważył, co następuje.</p> <p>Powództwo jako bezzasadne podlega oddaleniu.</p> <p>Powód domagał się ochrony ograniczonego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460570319" title="Dekret z dnia 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe - Dz. U. z 1946 r. Nr 57, poz. 319 ()">prawa rzeczowego</a> w postaci służebności gruntowej, a stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 251)">art. 251 k.c.</a> do ochrony <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460570319" title="Dekret z dnia 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe - Dz. U. z 1946 r. Nr 57, poz. 319 ()">praw rzeczowych</a> ograniczonych stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie własności. Z kolei, zgodnie z brzmieniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 222;art. 222 § 2)">art. 222 § 2 k.c.</a> przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie <br/>o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.</p> <p>Mając na uwadze stanowiska stron procesu, rozstrzygnięcie w przedmiocie ochrony służebności wymagało w pierwszym rzędzie ustalenia, czy doszło do wygaśnięcia spornej służebności. Kwestia ta miała bowiem charakter prejudycjalny dla orzeczenia o ochronie służebności.</p> <p>Zgodnie bowiem z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 293;art. 293 § 1)">art. 293 § 1 k.c.</a> służebność gruntowa wygasa wskutek niewykonywania przez lat dziesięć. Wygaśnięcie służebności stanowi naturalną konsekwencję braku korzystania z niej przez właściciela nieruchomości władnącej. Długotrwały stan niewykonywania jej świadczy o jej zbędności. Ustawodawca zdecydował, że okres, jaki uprawnia do wysuwania takiego wniosku, wynosi 10 lat. Jest to termin zawity, do którego stosuje się <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 112)">art. 112 k.c.</a> W przypadku służebności czynnej termin dziesięcioletni zaczyna biec od dnia, <br/>w którym uprawniony zaprzestał wykonywania służebności (np. prawa przechodu czy przejazdu przez nieruchomość obciążoną), a upływa w dniu, który datą odpowiada dniowi, w którym uprawniony zaprzestał wykonywania służebności.</p> <p>W niniejszej sprawie bezsporny pozostawał fakt ustanowienia służebności przejazdu i przechodu na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> na rzecz każdoczesnego właściciela <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, co miało miejsce na mocy wyroku Sądu Powiatowego w <span class="anon-block">J.</span> <br/>z 29.09.1969 r. sygn. <span class="anon-block">(...)</span> (k. 9 - 10).</p> <p>Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w niewątpliwy sposób zostało ustalone, że przedmiotowa służebność od wielu lat poprzedzających nabycie własności działki władnącej przez powoda nie była wykonywana.</p> <p>Bezsporną okolicznością było to, iż od momentu nabycia działki władnącej (nr <span class="anon-block"> (...)</span>) w lutym 2011 r. powód wskazanej służebności nie wykonywał, <br/>a pierwszą próbę skorzystania ze służebnego szlaku podjął dopiero w lipcu 2018 r. Wynika stąd, że służebność nie była wykonywana przez samego powoda przez okres ok. 7,5 roku. Jednocześnie materiał dowodowy wskazał, że także <br/>i poprzednik prawny powoda – <span class="anon-block">J. D. (2)</span> wykorzystując rolniczo <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> nie wykonywał spornej służebności co najmniej od czasu ogrodzenia działki pozwanych. Dojeżdżając bowiem do <span class="anon-block">działki nr (...)</span> robił to od strony <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, dochodząc pieszo polną ścieżką (miedzą) wiodącą pomiędzy innymi nieogrodzonymi polami uprawnymi. Fakty te wynikają nie tylko z zeznań świadków, ale także i ze sposobu zagospodarowania działki pozwanych. Należy zauważyć, że na pograniczu z <span class="anon-block">działką nr (...)</span> od ok. 2006/2007 r. - w poprzek szlaku służebnego - wybudowana jest zmodernizowana brama wjazdowa <br/>w miejscu starej, a teren nie wykazuje śladów przejazdu i porośnięty jest krzewami i malinami. Nadto, także i w obrębie działki powoda, w części prowadzącej do spornego szlaku brak jest jakichkolwiek śladów wykonywania przejazdów, teren porośnięty jest wieloletnimi drzewami, krzewami i wysokimi trawami. Mieszkający w tym miejscu od wielu lat świadek <span class="anon-block">F. R.</span> zeznał, że jedyne przejścia <span class="anon-block">J. D. (1)</span> z jego działki na działkę pozwanych odbywały się w sytuacji, gdy <span class="anon-block">J. D. (2)</span> został zawołany do domu pozwanych <br/>w celach gościnnych, ewentualnie udawał się nim po wodę do podlewania. Wynika stad, że poprzednik prawny powoda nigdy nie wykorzystywał służebnego szlaku w celach komunikacji ze swoją działką, tj. jako szlaku zapewniającego dostęp do drogi publicznej.</p> <p>O ile nie można wykluczyć, że <span class="anon-block">J. D. (2)</span> w latach wcześniejszych ubiegłego stulecia mógł sporadycznie wykonywać przejazdy służebnym szlakiem (brak co do tego okresu dostatecznych informacji), to z całą pewnością należy stwierdzić, że takich przejazdów nie wykonywał po 2000 r., a tym bardziej, <br/>w czasie kiedy szlak służebny został zagrodzony bramą. Dodatkowo należy zauważyć, że okres od 2008 to czas kiedy <span class="anon-block">J. D. (2)</span> nie pojawiał się już na swojej działce z uwagi na chorobę.</p> <p>W tych okolicznościach należało przyjąć, że wymagany ustawą 10 letni okres niewykonywania przysługującej powodowi służebności niewątpliwie upłynął, co – zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 293)">art. 293 k.c.</a> – oznacza, że przedmiotowa służebność gruntowa wygasła. Skutek ten następuje ex lege, a konsekwencją takiego stanu rzeczy staje się bezprzedmiotowość orzekania w przedmiocie ochrony służebności.</p> <p>Mając na uwadze powyższe, na podstawie powołanych wyżej przepisów orzeczono jak w pkt I wyroku.</p> <p>Wynik procesu uzasadniał obciążenie powoda kosztami procesu w kwocie 737 zł, na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanych ustalone na podstawie § 5 pkt 3 w zw. z § 15 ust. 3 pkt. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800). Mając na uwadze, że stan faktyczny i prawny sprawy niepodzielnie dotyczył obojga pozwanych, a ich współuczestnictwo w procesie miało charakter materialny, Sąd uznał za uzasadnione przyznanie wynagrodzenia jednego pełnomocnika reprezentującego ich wspólnie, przy jednoczesnym podniesieniu stawki tego wynagrodzenia do 150 % stawki minimalnej, uwzględniającej nakład pracy pełnomocnika.</p> </div>