Ppolska.starec← Urzadnik

II SA/Wa 1351/19

Адміністративні суди2019-12-30
Номер справи
II SA/Wa 1351/19
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Дата рішення
2019-12-30
Тип
Wyrok WSA w Warszawie

Судді

Andrzej GórajDanuta KaniaSławomir Antoniuk

Резолютивна частина

Oddalono skargę

Текст рішення

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Kania, Sędzia WSA Sławomir Antoniuk, Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), , Adrianna Siniarska, Protokolant referent stażysta, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi H. M. na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego oddala skargę UZASADNIENIE Decyzją z [...] kwietnia 2019 r. Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych utrzymał w mocy własną decyzję z [...] marca 2019 r. o odmowie przyznania H.M. rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego. W uzasadnieniu przywołał art. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym (Dz. U. poz. 303) podkreślając, że wszystkie wymienione w przywołanym przepisie przesłanki muszą być spełnione łącznie, a niespełnienie którejkolwiek z nich wyklucza możliwość przyznania świadczenia. Prezes Zakładu podniósł także, iż celem świadczenia - zgodnie z art. 2 powołanej ustawy jest zapewnienie niezbędnych środków utrzymania osobom, które zrezygnowały z zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej albo ich nie podjęły ze względu na wychowanie dzieci. Zgodnie z art. 3 ust. 5 pkt 2 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym. Prezes Zakładu może odmówić przyznania rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego w przypadku długotrwałego zaprzestania wychowywania dzieci. Pojęcie wychowania jest zdefiniowane w ustawie o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym w art. 2 pkt 9. Wychowanie oznacza sprawowanie osobistej opieki nad dziećmi polegającej na stałym, bezpośrednim i ciągłym wykonywaniu ogółu obowiązków spoczywających na rodzicach w ramach praw im przysługujących względem dzieci, w celu należytego wykonywania pieczy nad nimi i nad ich majątkiem. Dalej organ wyjaśnił, iż w jego mniemaniu wnioskodawczyni nie spełniła pierwszego warunku. Urodziła co prawda czworo dzieci, ale wskutek śmierci jednego z nich, wychowała troje dzieci. Z akt sprawy wynika, że syn wnioskodawczyni M.M. urodzony [...] sierpnia 1986 r. zmarł [...] sierpnia 1992 r. Z chwilą śmierci dziecka nastąpiło zaprzestanie jego wychowywania, tj. uczestniczenia w procesie stałej, bezpośredniej i ciągłej opieki, rozumianym jako okres liczony od urodzenia do osiągnięcia pełnoletności. W ocenie organu długotrwałość wychowania należy rozumieć jako proces, który łączy się z systematycznością działań mających na celu zachęcenie do naśladowania sposobu działania kontrolowanego przez rodziców, a następnie dopuszczenie do coraz większego udziału w obowiązkach i prawach dorosłych mających zapewnić trwałe przyswojenie tradycji i obyczajów. Wychowanie to proces ciągły i długofalowy mający na celu kształtowanie osobowości dziecka według społecznie zaakceptowanego wzoru. W niniejszej sprawie - w związku ze śmiercią dziecka nastąpiła przerwa w realizacji procesu wychowawczego, a sam proces obejmował jedynie okres od [...] sierpnia 1986 r. do [...] sierpnia 1992 r. W ocenie organu strona nie uczestniczyła zatem w procesie wychowawczym syna M., liczonym od urodzenia dziecka do osiągnięcia przez nie pełnoletności w sposób stały, bezpośredni i ciągły, w tym skutkujący koniecznością rezygnacji z kontynuacji lub podjęcia zatrudnienia w celu należytego wykonywania pieczy nad dzieckiem. Z chwilą śmierci dziecka nastąpiło bowiem zaprzestanie jego wychowywania, tj. uczestniczenia w procesie stałej, bezpośredniej i ciągłej opieki, rozumianym jako okres liczony od urodzenia do osiągnięcia pełnoletności. Od powyższej decyzji skargę do tut. Sądu wywiodła H.M.. Podniosła, że nie zgadza się z otrzymaną decyzją z dnia [...] kwietnia 2019 r. i nadal podtrzymuje swój wniosek. Wskazała, że syn M. urodził się jako trzecie jej dziecko (ur. [...].07.1986 r.), a w następnym roku urodziła się córka E. jako czwarte i ostatnie dziecko. Wówczas nie pracowała, obydwoje z mężem uznali, że będę opiekować się dziećmi i zajmować domem. Cały więc czas poświęcała rodzinie. W ocenie skarżącej okres wychowywania syna M. był bezpośrednim, ciągłym oraz intensywnym czasem wykonywania obowiązków rodzicielskich wobec syna M. Dziecko od momentu narodzenia wymaga ciągłej uwagi, dużego zaangażowania, poświęcenia rodzica, szczególnie matki, która najczęściej rezygnuje z życia zawodowego. Dlatego uważa, że do 6 lat jej syn miał zapewnioną należytą opiekę i nie zgadza się z decyzją ZUS-u. Okres wychowywania, jego intensywność jest niewątpliwie zależna od wieku dziecka. Na pewno im starsze dziecko tym mniej obowiązków i wówczas łatwiej jest zdecydować się na pracę zawodową. Wtedy jednak miała małe dzieci i chciała cały swój czas poświęcić im na wychowanie. Dlatego w jej subiektywnej ocenie cały proces wychowawczy został spełniony. Wszystkie dzieci miały zapewnioną opiekę, i była w pełni zaangażowana w wychowywaniu moich dzieci. Niespodziewana śmierć jedno z nich była dla niej olbrzymia tragedią, przez długi czas nie mogła się uporać z jego odejściem. Podniosła też, iż od kilkunastu lat posiada stopień niepełnosprawności o stopniu umiarkowanym na stałe. Z tego tytułu pobierała zasiłek stały z Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Gdy uzyskała wiek emerytalny i zmieniły się przepisy wtedy przyznane jej zostało świadczenie emerytalne od dnia [...].05.2017 r. (znak: [...]) obecnie po waloryzacji wynosi na rękę 517,57 zł. Otrzymywana kwota nie jest jednak wystarczająca by mogła za nią przeżyć, dlatego korzysta nadal ze wsparcia MGOPS. Wskazała, że nadał czuje się matką czwórki dzieci i nie rozumie dlaczego została wykluczona z przyznania rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: zgodnie z treścią przepisu art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019, poz.2167 z późn. zm.) Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należało, iż nie narusza ona prawa. Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do odkodowania użytego w art.3 ust.1 ustawy z 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym zwrotu – "wychowała (...) co najmniej 4 dzieci". Wyjaśniając znaczenie w/przywołanego sformułowania w pierwszej kolejności należało odnieść się do celu, jaki miał zrealizować omawiany akt prawny. Cel ten ustawodawca zaprezentował w przepisie art.1 ust. 2 powyższej ustawy wskazując, iż jest nim zapewnienie niezbędnych środków utrzymania osobom, które zrezygnowały z zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej albo ich nie podjęły, ze względu na wychowywanie dzieci. Z treści przywołanej normy prawnej w sposób nie budzący wątpliwości wynika to, ze omawiane świadczenie uzupełniające ma stanowić rodzaj rekompensaty dla rodzica, który musząc zajmować się wychowaniem co najmniej czwórki dzieci zrezygnował z aktywności zawodowej i nie wypracował sobie stosownego świadczenia emerytalnego. Okres życia poświęcony na wychowanie określonej w ustawie liczny dzieci musi więc być na tyle długi, że istotnie wykluczył rodzica z grona osób zdolnych nie tylko do podjęcia zatrudnienia, czy innej działalności zarobkowej, ale też uniemożliwił spełnienie minimalnych kryteriów, od których ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych uzależniła możliwość przyznania choćby minimalnej emerytury. Przesłanka sformułowana w art.3 ust. 1 ustawy z 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym stanowi więc rodzaj szczególnych okoliczności, uzasadniających przyznanie omawianego, wyjątkowego świadczenia, mimo braku odprowadzania przez odpowiednio długi czas składek na ubezpieczenie społeczne. Biorąc pod uwagę powyższą konkluzję, w ocenie tut. Sądu przy dekodowaniu normy art.3 ust.1 ustawy z 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, uprawnionym będzie odpowiednie odniesienie się do art.83 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nawiązującego właśnie do przesłanki szczególnie uzasadnionego przypadku. W ugruntowanym zaś już od lat orzecznictwie Sądów administracyjnych obydwu instancji, odnoszącym się do w/w regulacji przyjęto, że brak uprawnień do uzyskania emerytury lub renty należy badać w nawiązaniu do okresu zatrudnienia uprawnionego do świadczenia, a więc w odniesieniu do wypracowanej przez niego emerytury czy renty. Należności wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie są bowiem zapomogą państwową, a stanowią odpowiednik składek, które uprawniony odprowadzał w trakcie życia zawodowego. Świadczenie emerytalne czy rentowe stanowi więc wypadkową okresu przez który uprawniony budował kapitał początkowy odprowadzając składki na ubezpieczenie. Istotne znaczenie ma to, czy okres czasu przez jaki strona podlegała ubezpieczeniu jest adekwatny do wieku uprawnionego. Świadczenie w drodze wyjątku jest bowiem świadczeniem pochodnym do okresu ubezpieczenia. Jest to o tyle oczywiste i zrozumiałe, że na Fundusz składają się wszystkie osoby odprowadzające swoje składki. Zasadnym jest wiec, aby beneficjentami świadczeń z Funduszu były osoby, jakie go tworzyły odprowadzając przez lata pracy stosowne składki. W przeciwnym wypadku przyznanie dochodzonego świadczenia stanowiłoby nadużycie w stosunku do innych osób ubezpieczonych, które przez dużo dłuższy okres wypracowywały składki z których składa się Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Reasumując powyższe uwagi, w ocenie tut. Sądu przepisy omawianej ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, jako odnoszące się do świadczenia o charakterze wyjątkowym, winny być interpretowane w sposób ścisły lub wręcz w sposób zawężający – nigdy zaś rozszerzający. Co do zasady bowiem wyjątki od ustalonych reguł, nie podlegają wykładni rozszerzającej. Niezależnie od powyższego, wyjaśniając znaczenie sformułowania "wychowała (...) co najmniej 4 dzieci" nie sposób abstrahować od tego, że ustawodawca tworząc treść omawianego przepisu posłużył się tu formą czasu dokonanego. Tego rodzaju zabieg gramatyczny może być rozumiany wyłącznie w ten sposób, że intencją ustawodawcy było takie oznaczenie kręgu adresatów omawianej ustawy, by znalazły się w nim osoby, które osobistymi staraniami doprowadziły swoje dzieci do okresu dorosłości. Oczywistym i nie wymagającym dowodu jest bowiem to, okres prawnie rozumianego "wychowania dziecka" kończy się właśnie wtedy, gdy wkroczy ono w dorosłość, stając się samodzielnym (a więc posiadającym pełnię praw osobistych i publicznych) człowiekiem. Pełną zdolność do czynności prawnych osoba fizyczna uzyskuje zaś z chwilą osiągnięcia 18 roku życia. Z tym więc dopiero momentem rodzic dziecka zostaje zwolniony z prawnego obowiązku opisanego w art. 2 pkt 9 omawianej ustawy tj, z obligu stałego, bezpośredniego i ciągłego wykonywania ogółu obowiązków spoczywających na rodzicach w ramach praw im przysługujących względem dzieci w celu należytego sprawowania pieczy nad nimi i ich majątkiem. W tym miejscu dodatkowo należy podkreślić, iż za poprawnością w/w wykładni przemawia właśnie treść art. 2 pkt 9 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym. Skoro bowiem ustawodawca uznał, że wychowanie dziecka polega m. in. na sprawowaniu pieczy nad dzieckiem i jego majątkiem, to zestawiając to z cywilistycznym rozumieniem pojęcia pełnej zdolności do czynności prawnych jako uzasadniona jawi się konkluzja, że wychowanie dziecka w świetle treści w/przywołanego przepisu trwa do czasu osiągnięcia przez nie pełnoletności. Biorąc pod uwagę powyższe, przesłankę opisaną w art.3 ust.1 ustawy z 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym zwrotu – "wychowała (...) co najmniej 4 dzieci" należy rozumieć w ten sposób, że odnosi się ona do tych rodziców, którzy wobec co najmniej czwórki dzieci sprawowali obowiązki opisane w art.2 pkt 9 omawianej ustawy aż do czasu osiągnięcia przez co najmniej czwórkę dzieci pełnoletności. Przenosząc powyższe na realia faktyczne niniejszej sprawy skarżona decyzja jawiła się jako poprawna. Okolicznością niesporną było bowiem to, że skarżąca wychowała (a więc doprowadziła do pełnoletności) jedynie trójkę dzieci. To zaś oznacza, że nie należy ona do grona adresatów omawianej ustawy. Stąd też rodzicielskie świadczenie uzupełniające nie mogło zostać jej przyznane i to niezależnie od podnoszonej przez skarżącą trudnej sytuacji zdrowotnej i materialnej. Omawiane świadczenie nie ma bowiem charakteru socjalnego. Na marginesie dodać należało, iż organ błędnie przywołał w uzasadnieniu skarżonej decyzji normę art. 3 ust. 5 pkt 2 omawianej ustawy. Ten przepis nie znajduje zastosowania w realiach faktycznych niniejszej sprawy. Dotyczy bowiem sytuacji, gdy rodzic miał faktyczną możliwość wychowania dziecka, lecz długotrwale zrezygnował z niej. Taka zaś faktyczna i obiektywna możliwość wychowywania dziecka nie istnieje w sytuacji śmierci dziecka. W tym stanie sprawy, nie podzielając argumentów zawartych w złożonej skardze, oraz uznając iż organ w sposób prawidłowy zebrał i ocenił materiał dowodowy, oraz iż przy wykonywaniu tych czynności nie naruszył przepisów prawa, Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019, poz. 2325 z późn. zm.).