Ppolska.starec← Urzadnik

II SA/Lu 95/14

Адміністративні суди2014-12-30
Номер справи
II SA/Lu 95/14
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Дата рішення
2014-12-30
Тип
Wyrok WSA w Lublinie

Судді

Robert Hałabis

Резолютивна частина

Oddalono skargę

Текст рішення

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Dudek, Sędziowie: Sędzia WSA Jacek Czaja, Sędzia WSA Robert Hałabis (sprawozdawca), Protokolant: Referent Bartłomiej Maciak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi C. W. na decyzję Wojewody z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oddala skargę. UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją z dnia 11 grudnia 2013 r. nr [...] Wojewoda [...]i po rozpatrzeniu odwołania [...],[...],[...]i [...]od decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia 30 sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu nieruchomości wywłaszczonej na rzecz Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w [...] orzeczeniami Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia 15 listopada 1954 r. znak: [...], położonej w [...] przy ul. [...], oznaczonej w dacie wywłaszczenia jako działki o ewidencyjnych numerach: 9, 10 i 11, wchodzące w skład gruntów z tabeli likwidacyjnej wsi [...]– utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśniono, że organ I instancji odmówił wnioskodawcom [...] zwrotu wskazanej nieruchomości, położonej obecnie przy ul. [...] w [...], objętej księgą wieczystą [...] Orzeczeniami Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia 15 listopada 1954 r. znak: [...], wydanymi na wniosek Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w [...] – na podstawie art. 1, 10 i 12 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz.U. R.P. z 1952 r. Nr 4, poz. 31) – wywłaszczono: spadkobierców [...], to jest: [...] – w stosunku do nieruchomości położonej położone we wsi [...], gm. [...] o powierzchni 26.143 m2; spadkobierców [...], to jest: [...]– w stosunku do nieruchomości położonej we wsi [...] gm. [...] o powierzchni 25.068 m2 oraz spadkobierców [...], to jest: [...]– w stosunku do nieruchomości położonej we wsi [...], gm. [...] o powierzchni 13.322 m2. W toku postępowania organ I instancji na podstawie archiwalnych dokumentów z okresu wywłaszczenia oraz na podstawie opinii biegłego geodety [...]ustalił, że część gospodarstwa rolnego o pow. 26.143 m2, o której zwrot wystąpiła [...], stanowiła działkę oznaczoną w dacie wywłaszczenia numerem 9. Część gospodarstwa rolnego o pow. 25.068 m2 będąca przedmiotem żądania [...] stanowiła działkę oznaczoną nr 10, zaś część gospodarstwa rolnego o pow. 13.322 m2, która jest przedmiotem żądania skarżącej [...]oraz [...],[...],[...],[...],[...],[...]i [...], stanowiła działkę oznaczoną nr 11. Dla nieruchomości objętej żądaniem zwrotu prowadzona jest obecnie księga wieczysta [...], według której właścicielem jest Skarb Państwa. Prawo własności Skarbu Państwa do nieruchomości oznaczonych obecnie w księdze wieczystej jako działki nr: 1/1, 1/2, 1/3, 1/4, 1/5, 1/6, 1/7, 1/8, 1/9, 1/10 (obręb 11, arkusz mapy 10), wykonuje Wojskowa Agencja Mieszkaniowa. Postępowanie w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości zostało wszczęte na podstawie kilku wniosków. W lipcu 2007 r. [...]i [...], a w czerwcu 2009 r. [...],[...],[...],[...],[...] i [...] wystąpili o zwrot części wywłaszczonego gospodarstwa rolnego położonego we wsi [...], gm. [...] (obecnie ulica [...]) o pow. 13.322 m2. W dniu 14 lipca 2007 r. z wnioskiem takim wystąpiła [...] w zakresie zwrotu części wywłaszczonego gospodarstwa rolnego położonego we wsi [...] o pow. 25.068 m2, jednak nie udokumentowała tytułu do ubiegania się o zwrot tej nieruchomości. Natomiast wnioskiem z dnia 21 maja 2009 r[...] wystąpiła o zwrot nieruchomości powierzchni 26.143 m2. Pomimo wezwania do uzupełnienia braków wniosku, nie dołączyła do akt sprawy postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku świadczących o możliwości ubiegania się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Ponieważ w świetle ustaleń biegłego geodety, objęte wnioskami o zwrot wywłaszczonych nieruchomości działki oznaczone w przeszłości nr 9, 10 i 11 stanowiły jedną nieruchomość, dlatego biorąc pod uwagę, że nie jest dopuszczalny zwrot udziału we własności nieruchomości a postępowanie musi być prowadzone w stosunku do całej nieruchomości, organ I instancji postanowieniem z dnia 8 grudnia 2010 r. ze sprawą prowadzoną z wniosku [...] połączył sprawę prowadzoną z wniosku [...] oraz sprawę z wniosku skarżącej [...]i pozostałych spadkobierców [...]. W postanowieniu tym ustalono też, że grunt objęty tabelą likwidacyjną nr [...] wsi [...] stanowił jedną nieruchomość, a powierzchnie nieruchomości określone w orzeczeniach o wywłaszczeniu z dnia 15 listopada 1954 r. są jedynie udziałami we współwłasności nieruchomości. Wykonane w toku postępowania przez biegłego geodetę badania materiałów archiwalnych pozwoliły ustalić, że część nieruchomości objętej powyższą tabelą likwidacyjną, wchodząca w skład działek nr 9 i 10, została nabyta przez [...] drogą aktów notarialnych nr [...] z 1875 r. i nr 2 z 1875 r., natomiast część nieruchomości wchodząca w skład działki nr 11 została nabyta przez [...] aktem notarialnym nr [...] z 1877 r. Sporządzona przez biegłego opinia wykazała, że w dacie wywłaszczenia posiadaczami działki nr 9 byli: [...],[...],[...]i [...], zaś posiadaczami działki nr 10 byli: [...]i [...], natomiast posiadaczami działki nr 11 byli: [...],[...],[...] i [...]. W takich okolicznościach wnioskodawcy zostali wezwani do przedłożenia dokumentów poświadczających ich następstwo prawne po wymienionym w tabeli likwidacyjnej wsi [...] nr [...]właścicielu nieruchomości składającej się z działek o numerach 9, 10 i 11. W świetle przełożonych dokumentów Prezydent Miasta [...] uznał, iż uprawnionymi do ubiegania się o zwrot nieruchomości objętej dawniej tabelą likwidacyjną nr [...]są jedynie spadkobiercy współwłaścicieli nieruchomości objętej tabelą likwidacyjną nr [...] (odnośnie działek nr 9, 10 i 11) o powierzchni 64.533 m2, czyli [...]i [...] w osobach: [...] Powołując się na treść wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 października 2012 r., sygn. akt I OSK 1245/11, w którym stwierdzono, że nie jest możliwy zwrot udziałów w prawie własności nieruchomości, Prezydent Miasta [...] decyzją z dnia 28 grudnia 2011 r., znak: [...]– orzekł o odmowie zwrotu nieruchomości położonej obecnie przy ul. [...], oznaczonej uprzednio jako działki o numerach 9, 10 i 11, wchodzącej w skład tabeli likwidacyjnej nr [...] i wywłaszczonej orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia 15 listopada 1954 r. (znak: [...]). Wojewoda [...] decyzją z dnia 8 stycznia 2013 r. (znak: [...]) uchylił powyższą decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji, z uwagi na błędne ustalenie kręgu spadkobierców byłych właścicieli przedmiotowej nieruchomości oraz nieustalenie w sposób niebudzący wątpliwości stanu prawnego wywłaszczonej nieruchomości, a także tytułów prawnych osób nią władających w chwili wywłaszczenia. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy ustalono, że grunty wywłaszczone w 1954 r. pod plac ćwiczeń jednostki wojskowej KBW były gruntami należącymi do nieruchomości Dobra Narodowe [...]. Po roku 1831 (upadek powstania listopadowego), majątek ten na prawach majoratu nadany został przez rosyjskiego cara na własność generałowi [...] za jego zasługi tłumieniu powstania w latach 1830-1831. Część gruntów "Majoratu [...]" należąca do folwarku "[...]" na mocy ukazu carskiego z 1864 r. uwłaszczona została na rzecz włościan, a podstawowym dokumentem stwierdzającym własność tych osób jest wykaz urzędowy zatytułowany "Likwidacyjna tabela wsi [...]". Dane osobowe zawarte w tych tabelach likwidacyjnych nie były przewidziane do aktualizacji z tytułu obrotu gruntami. W latach 1870-1890 prowadzono tylko dodatkowe pomiary w celu uściślenia powierzchni tabel. Tabele likwidacyjne były dokumentami umożliwiającymi urządzenie księgi hipotecznej dla gruntów objętych tabelą, jednakże urządzenie księgi hipotecznej nie było obowiązkowe. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji ustalił, że działki nr 9, 10 i 11 o powierzchni 6,4533 ha zlokalizowane zostały w obszarze gruntów tabeli likwidacyjnej wsi [...] nr [...]o powierzchni 37 mórg i 162 pręty (21,0176 ha). Grunt ten nie posiadał założonej księgi hipotecznej (k. 196-203 tomu I dołączonych akt administracyjnych). Na podstawie dodatkowej opinii przedłożonej przez upoważnionego geodetę ustalono, że właścicielem gruntów całej tabeli nr [...]wsi [...] był [...], który sprzedał połowę gruntów tabeli [...] (w 1875 r.), a drugą połowę gruntów sprzedał [...] (w 1876 r.). Następnie [...] kupił od [...] nabyte przez niego grunty (w 1876 r.) stając się dysponentem całej tabeli nr [...], natomiast w 1877 r. sprzedał z niej [...] 9 mórg i 115,5 pręta ziemi, co stanowiło ¼ części powierzchni całej tabeli nr [...] (według aktu notarialnego z 1877 r.). [...] udział swój wynoszący 9 mórg i 115,5 pręta w tabeli nr [...]w 1885 r. sprzedał [...] i [...][...]małżonkom [...] (według aktu notarialnego z 1928 r.). [...] małż. [...] kupioną zagrodę włościańską we wsi [...] o pow. 9 mórg i 115,5 pręta (5,2544 ha) darowali zaś synowi [...] (według aktu notarialnego z 1928 r.). W opinii stwierdzono, że pretendentami do uzyskania formalnego tytułu własności gruntów tabeli likwidacyjnej nr [...]we wsi [...] są: [...] do ¾ części i [...] do ¼ części. [...], którego spadkobiercy są wymienieni w tabeli Likwidacyjnej wsi [...] nr [...] jako posiadacze gruntu w dacie wywłaszczenia, był prawdopodobnie jednym ze spadkobierców po [...] (zm. w 1920 r.), jednakże jego tytuł własności, wobec braku postępowania spadkowego po [...] nie został uregulowany, a w dalszej kolejności nie został uregulowany tytuł własności jego spadkobierców. W związku z tym organ uznał, że wymienieni w rejestrze wywłaszczeniowym z 1954 r.: [...] (spadkobiercy po [...]) nie mogą być traktowani inaczej niż posiadacze samoistni. Rejestr wywłaszczeniowy w części dotyczącej gruntów po [...] (odnośnie działki nr 11) wymienia jego spadkobierców: [...], których nie można traktować jako właścicieli, tylko posiadaczy samoistnych, ponieważ w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej nie dysponowali prawomocnym postanowieniem o stwierdzenie nabyciu spadku po [...], a formalny tytuł własności spadkodawcy zmarłego w 1943 r., też nie był ustalony. Utrzymując w mocy odmowną decyzje w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości Wojewoda [...] podkreślił, że w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości nie podlega badaniu zasadność i legalność samego wywłaszczenia. Dlatego zawarte w odwołaniu zarzuty dotyczące orzeczeń wywłaszczeniowych Prezydium WRN w [...] z dnia 15 listopada 1954 r. znak: [...]oraz dotyczące postępowania wywłaszczeniowego nie miały żadnego znaczenia. Dotyczy to również zarzutów odnoszących się do wpisów w księdze wieczystej [...]. Także w tym postępowaniu niemożliwe było odnoszenie się do prawidłowości wydania wcześniejszych decyzji PPRN w [...] z dnia 7 lipca 1952 r. znak: [...]o zezwoleniu Jednostce Wojskowej Nr [...] w [...] na objęcie w posiadanie do dnia [...] 1953 r. placu o pow. ogólnej 715.053 m2 z gruntów wsi [...], gm. [...], pow. [...]. Wojewoda [...] uznał także za niezasadne zarzuty [...]dotyczące działalności Rady Miasta [...] w zakresie braku kontroli przy przekazywaniu przez Prezydenta Miasta [...] wywłaszczonych terenów przy ul. [...]w [...] na rzecz Wojskowej Agencji Mieszkaniowej w [...], ponieważ organ ten w tym zakresie działał jako organ wykonujący zadania zlecone z zakresu administracji rządowej i nie podlegał kontroli Rady Miasta [...]. Inne zarzuty na działalność Prezydenta Miasta [...] w zakresie wykonywanych zadań własnych powinny być – zgodnie z art. 229 pkt 3 k.p.a. – rozpatrzone i ocenione w postępowaniu skargowym przez Radę Miasta [...]. Odnosząc się do oceny prawidłowości postępowania prowadzonego przez Prezydenta Miasta [...] organ odwoławczy uznał, że nie było ono wadliwe. Prawidłowe ustalenia fatyczne i ocenę dowodów należało zatem uznać za własne. W toku postępowania odwoławczego Wojewoda [...] przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe z dokumentów na okoliczność, że orzeczeniami Prezydium WRN w [...] z dnia 15 listopada 1954 r. znak: [...]nie wywłaszczono całych nieruchomości, lecz jedynie udziały. Wojewoda przywołał uzasadnienie jednego z orzeczeń Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium WRN w [...] wydanego w dniu 10 stycznia 1955 r. Nr ew. [...] w toku postępowania odwoławczego od orzeczenia dotyczącego wywłaszczenia nieruchomości [...], w którym wskazano, że "(...) w rejestrze pomiarowym wykonanym przez mierniczego [...] wykazano, że z nieruchomości skarżącego ulega wywłaszczeniu tylko 8.585 m2". Organ wskazał także na podobne orzeczenie z dnia 8 lutego 1955 r. Nr ew. [...]wydane w stosunku do [...]. Z wykazu całości powierzchni nieruchomości objętych rejestrem pomiarowym części wsi [...] Wojewoda wywiódł wniosek, że poszczególne numery wywłaszczonych działek wchodziły w skład odrębnych gospodarstw rolnych będących przedmiotem współwłasności, bądź współposiadania wskazanych w nim osób (w przypadku niniejszej sprawy działki nr 9, 10 i 11 wchodziły w skład gospodarstwa rolnego oznaczonego numerami [...] i [...]). Na okoliczność przekazywania w sposób nieformalny gospodarstw rolnych, bądź ich części pomiędzy rolnikami, organ przeprowadził dowód z oświadczenia [...]skierowanego do Prezydium WRN w [...] w toku postępowania wywłaszczeniowego nieruchomości wsi [...], oznaczonego zbiorczą sygnaturą akt [...], z którego wynika, że w dacie wywłaszczenia nie wszyscy właściciele byli posiadaczami i nie wszyscy posiadacze właścicielami wywłaszczanych nieruchomości. Dlatego w tym czasie dochodziło do wywłaszczeń posiadaczy, a nie właścicieli nieruchomości. Połączenie spraw z trzech różnych wniosków było konieczne, ponieważ z dokumentów zgromadzonych w sprawie jednoznacznie wynika, iż działki te stanowiły w dacie wywłaszczenia jedną nieruchomość, a przeświadczenie odwołujących się, jakoby działki te stanowiły odrębne nieruchomości, wynika z faktu użytkowania poszczególnych działek przez niektórych tylko poprzedników prawnych wnioskodawców. W konsekwencji zapisy w rejestrze pomiarowym [...]z 1952 r. oraz w wykazie całości powierzchni nieruchomości objętej rejestrem pomiarowym części wsi [...], w których do każdej z działek nr 9, 10 i 11 zostały przypisane konkretne osoby, to jest spadkobiercy [...]i [...]świadczą o tym, że poprzednicy prawni wnioskodawców zawarli umowę, w której dokonali podziału współwłasności do wyłącznego korzystania (quoad usum). Innym dowodem świadczącym o dokonaniu takiego podziału była w ocenie organu m.in. treść odwołania [...] i [...]od orzeczenia o wywłaszczeniu i odszkodowaniu z dnia 15 listopada 1954 r. ([...]), wniesionego do Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium WRN w [...] z którego wynika, że wszyscy spadkobiercy [...] dokonywali "dobrowolnych podziałów spadkowego majątku i nabycia przez jednych od drugich spadkowych części z rzeczy wywłaszczonej (...)". Skoro zatem poprzednik prawny skarżącej [...] jako nieujawniony w księdze hipotecznej współwłaściciel w udziale ¼ części gruntów tabeli likwidacyjnej nr [...]wsi [...] w dacie wywłaszczenia nie żył, a jego ustawowi spadkobiercy [...] nie dysponowali w tym czasie prawomocnym postanowieniem sądowym stwierdzającym nabycie spadku po zmarłym, to zgodnie z przepisami obowiązującymi w chwili śmierci spadkodawcy fakt pozostawania w kręgu spadkobierców ustawowych, bądź posiadanie dokumentu w postaci testamentu, nie czynił tych osób spadkobiercami właściciela nieruchomości, a więc jego następcą prawnym. Żadna z tych osób nie miała przymiotu spadkobiercy w dacie wywłaszczenia, a osoby te należały jedynie do kręgu spadkobierców ustawowych. Spadkobiercy [...] byli uprawnieni jedynie do części gruntów z tabeli likwidacyjnej nr [...] , co powoduje, iż nie mogą oni samodzielnie wystąpić o zwrot całości wywłaszczonych gruntów objętych tą tabelą, zaś zwrot ułamkowych części nieruchomości jest niedopuszczalny. Przedstawione przez spadkobierców [...] dokumenty w postaci umowy darowizny z 1928 roku, na podstawie której [...] i [...] małż. [...] kupioną zagrodę włościańską we wsi [...] położoną w tabeli likwidacyjnej nr [...] o pow. 9 mórg i 115,5 pręta (5,2544 ha) darowali synowi [...]oraz postanowienie Sądu Rejonowego w [...] z dnia 22 marca 2005 r., sygn. akt II Ns 285/05 o stwierdzeniu nabycia spadku po [...] zmarłym w 1943 r., należało w tych okolicznościach uznać za niewystarczające dla wykazania ciągu następstw prawnych po pierwotnym właścicielu tabeli likwidacyjnej. Wszystkich wymaganych dokumentów nie przedłożyli również spadkobiercy [...]. Skargę na decyzję Wojewody [...] z dnia 11 grudnia 2013 r. nr [...]wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skarżąca [...]. Zaskarżając powyższą decyzję w całości zarzuciła jej obrazę przepisów prawa procesowego, z uwagi na niewłaściwą interpretację i błedne zastosowanie: 1) art. 7 k.p.a., poprzez naruszenie obowiązku realizacji ogólnej zasady prawdy obiektywnej, poprzez udowodnienie każdego faktu mającego znaczenie prawne za pomocą wszystkich legalnych środków, w tym szczególnie przez zaniechanie dokonania krytycznej oceny opinii uzupełniającej sporządzonej przez biegłego [...], a także obowiązku uwzględnienia interesu społecznego i słusznego interesu obywateli w całym ciągu postępowania administracyjnego, w tym także w toku postępowania prowadzonego przez Prezydenta Miasta [...] wszczętego z wniosku skarżącej, poprzez dążenie do naprawienia krzywd społecznych związanych z bezprawnym zajęciem przez Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa w [...], a następnie wywłaszczeniem części wielu gospodarstw rolnych we wsi [...]; 2) art. 84 k.p.a., przez powołanie biegłego, który wypowiada się w opinii co do skutków stosowania prawa poprzez uznanie, że ojciec skarżącej nie był właścicielem swojego gospodarstwa, lecz jedynie współwłaścicielem w ¼ części nieruchomości we wsi [...], objętej tabelą likwidacyjną nr [...], że skarżąca wspólnie ze swoim rodzeństwem w dniu wywłaszczenia była tylko samoistną współposiadaczką wywłaszczanej nieruchomości oraz że gospodarstwo rolne [...] nie stanowi odrębnej nieruchomości; 3) art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., poprzez: a) oparcie postanowienia Prezydenta Miasta [...] z dnia 8 grudnia 2010 r. znak: [...]o połączeniu spraw prowadzonych z wniosku [...] pod znakiem [...]oraz z wniosku [...] pod znakiem [...] o zwrot wywłaszczonych w 1954 r. nieruchomości położonych obecnie w [...], przy ul. [...] oraz oparcie zaskarżonej decyzji na opinii prawnej geodety [...] uznającej, że osoby wywłaszczone w 1954 roku nie posiadały tytułów własności uregulowanych zgodnie z obowiązującymi w danym czasie normami prawnymi, przy jednoczesnym nie wskazaniu tych przepisów; b) zaniechanie skonfrontowania w toku postępowania administracyjnego treści obu opinii sporządzonych przez geodetę mgr inż. [...] (Przedsiębiorstwo Wielobranżowe [...]), to jest opinii podstawowej (operatu geodezyjno-prawnego złożonego i zarejestrowanego w Miejskim Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej pod nr [...]) i opinii uzupełniającej z dnia 5 lipca 2013 r. i ustosunkowania się do istotnych różnic między tymi opiniami, zwłaszcza co do skutków prawnych nabycia aktami notarialnymi nieruchomości wchodzących w skład tabeli likwidacyjnej wsi [...]; c) brak krytycznego stosunku organu do treści opinii, iż osoby wywłaszczone w 1954 r nie posiadały tytułu własności zgodnie z obowiązującymi normami prawnymi; d) błędne stanowisko organu, iż spadkobiercy [...]nie przedstawili aktów sprzedaży z 1885 r., 1876 r. i z 1877 r., a tym samym nie udowodnili ciągu następstw prawnych po pierwotnym właścicielu tabeli likwidacyjnej. W związku z postawionymi zarzutami skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Wojewody [...] oraz postanowienia Prezydenta Miasta [...] z dnia 8 grudnia 2010 r. znak: [...] o połączeniu spraw prowadzonych z wniosku [...] (pod znakiem: [...]) oraz z wniosku spadkobierców [...] (pod znakiem: [...]) o zwrot wywłaszczonych w 1954 r. nieruchomości, położonych obecnie w [...], przy ul. [...] W uzasadnieniu skargi skarżąca dodatkowo podniosła, że Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w [...] w 1948 r. działając bez żadnej podstawy prawnej oraz bez wydania decyzji, odebrał znaczące części gospodarstw rodzinnych we wsi [...], gmina [...], obecnie położony przy ul. [...] nr 129, oznaczone w ewidencji gruntów jako działka nr 1 (obręb 11 – [...]), dla której Sąd Rejonowy [...] Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą [...] Wśród wywłaszczonych były także dzieci [...]: [...]. Natomiast wywłaszczeniem nie została objęta [...]– żona [...]żyjąca w dacie wywłaszczenia, która zmarła w dniu 28 grudnia 1983 r. przez co wywłaszczenie zostało dokonane z rażącym naruszeniem prawa, decyzje były wydawane dopiero w 1954 r. na podstawie nieobowiązującego w dniu odebrania gospodarstw dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz.U. z 1952 r. Nr 4, poz. 31). W konkluzji skarżąca stwierdziła, że działka oznaczona w dacie wywłaszczenia numerem ewidencyjnym 11, była odrębną nieruchomością w stosunku do działek o numerach ewidencyjnych 9 i 10, stanowiących drugą nieruchomość i w rezultacie orzeczeniami Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia 15 listopada 1954 r. wywłaszczono z udziałów we współwłasności w odrębnej nieruchomości dzieci [...], których prawo własności zostało wykazane (skarga – k. 3-14 akt sądowych). W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (odpowiedź na skargę – k. 102-103 akt sądowych). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona, dlatego podlega oddaleniu. Sąd administracyjny uprawniony jest do badania zaskarżonego aktu pod względem jego zgodności z prawem, to znaczy ustalenia, czy organy administracji publicznej prawidłowo zinterpretowały i zastosowały przepisy prawa (materialnego i procesowego) w oparciu o należycie ustalony stan faktyczny sprawy (art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych – Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm. oraz art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jednolity: Dz.U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm. – dalej jako "p.p.s.a"). Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dlatego, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Analiza rozstrzygnięć organów obu instancji we wskazanym zakresie prowadzi do wniosku, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i decyzja organu I instancji odpowiadają prawu. Organy dokonały – wbrew twierdzeniom skarżącej zawartym w skardze – prawidłowych ustaleń faktycznych, na podstawie których ich wnioski doprowadziły do wydania zgodnych z prawem rozstrzygnięć, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. W konsekwencji nie doszło do naruszenia przepisów art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. i art. 84 k.p.a., jak również przepisu art. 107 § 3 k.p.a. Zarówno zaskarżona, jak i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji, podobnie jak samo postępowanie administracyjne, które doprowadziło do negatywnej dla skarżącej decyzji w przedmiocie odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, nie są dotknięte wadami uzasadniającymi eliminację kontrolowanych aktów z obrotu prawnego. Choć skarżąca wniosła przede wszystkim o uchylenie zaskarżonej decyzji Wojewody [...], a także wydanego w toku postępowania przed organem pierwszej instancji postanowienia o połączeniu sprawy toczącej się z wniosku skarżącej do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia z innymi sprawami toczącymi się z wniosków o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, to większość zawartych w skardze zarzutów odnosi się do postępowania przed organem I instancji, a dotyczą one przede wszystkim przeprowadzonego w jego toku postępowania dowodowego, zwłaszcza dowodu z opinii biegłego geodety [...]. Stąd ocena Sądu objęła także te okoliczności. W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że dokonane w przedmiotowej sprawie przez organy administracji ustalenia faktyczne były niewadliwe, a co więcej przeprowadzone zostały wnikliwie i z należytą starannością, objęły bowiem wszelkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Istotę bowiem w rozstrzygnięciu tej sprawy stanowiła ocena zasadności żądania m.in. przez skarżącą zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oraz przez następców prawnych byłych właścicieli i posiadaczy nieruchomości wywłaszczonej, w kontekście podstawy prawnej zwrotu nieruchomości przewidzianego w art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (j.t. Dz.U. z 2014 r. poz. 518 z późn. zm., dalej jako "u.g.n."). Zgodnie z tym przepisem, poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli, stosownie do przepisu art. 137, stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Z wnioskiem o zwrot nieruchomości lub jej części występuje się do starosty, wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej, który zawiadamia o tym właściwy organ. Warunkiem zwrotu nieruchomości jest zwrot przez poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercę odszkodowania lub nieruchomości zamiennej stosownie do art. 140. Wywłaszczone nieruchomości, które objęte zostały wnioskami o ich zwrot, oznaczone były w przeszłości jako działki nr 9, 10 i 11 oraz wchodziły w skład gruntów tabeli likwidacyjnej wsi [...] nr [...]. Nieruchomości te aktualnie położone są w granicach miasta [...], przy ul. [...] oraz oznaczonej są w ewidencji gruntów jako działki nr: 1/1, 1/2, 1/3, 1/4, 1/5, 1/6, 1/7, 1/8, 1/9, 1/10 (obręb 11, arkusz mapy 10), dla których w Sądzie Rejonowym [...] prowadzona jest księga wieczysta KW Nr [...]. W dziale drugim tej księgi wieczystej jako właściciel nieruchomości ujawniony jest Skarb Państwa. Mając na uwadze treść cyt. przepisu art. 136 ust. 3 u.g.n. stwierdzić należy, że podstawą zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jest w pierwszej kolejności wystąpienie z odpowiednim wnioskiem przez uprawnionych posiadających czynną legitymację procesową w postępowaniu administracyjnym do wystąpienia z takim żądaniem. Do osób tych należy poprzedni właściciel nieruchomości, a w razie jego śmierci jego spadkobierca, co wynika wprost z tego przepisu. W postępowaniu administracyjnym o zwrot wywłaszczonej nieruchomości wniosek musi zatem pochodzić od wszystkich poprzednich właścicieli (współwłaścicieli), bądź od wszystkich spadkobierców nieżyjących poprzednich właścicieli wywłaszczonej nieruchomości. Zgłoszenie takiego wniosku wszczyna postępowanie administracyjne, w którym organ administracji winien zbadać na podstawie art. 136 u.g.n., czy pochodzi on od podmiotu uprawnionego, czy dotyczy wywłaszczonej nieruchomości, a także czy nie ma przeszkód do prowadzenia postępowania określonych w art. 229 u.g.n., zgodnie z którym roszczenie, o którym mowa w art. 136 ust. 3 u.g.n., nie przysługuje, jeżeli przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy nieruchomość została sprzedana albo ustanowiono na niej prawo użytkowania wieczystego na rzecz osoby trzeciej i prawo to zostało ujawnione w księdze wieczystej. Dopiero po ustaleniu tych okoliczności zachodzi podstawa do dalszego prowadzenia postępowania, w którym wyjaśniany jest cel wywłaszczenia, a następnie organ bada przesłanki zbędności, ale już na podstawie art. 137 u.g.n. Tak też należy rozumieć przepis art. 136 ust. 3 u.g.n. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 979/11, LEX nr 1218906). Wniosek, który nie pochodzi od podmiotu uprawnionego (wszystkich uprawnionych) skutkuje wydaniem decyzji o odmowie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości bez badania dalszych przesłanek zwrotu, w szczególności bez weryfikacji, czy nieruchomość stała się zbędna na cel wywłaszczenia. Stąd zarzuty skarżącej dotyczące niezgodności faktycznego celu wywłaszczenia z celem określonym w decyzji wywłaszczeniowej nie miały w tej sprawie wpływu na okoliczności, jakie zadecydowały o sposobie rozstrzygnięcia sprawy przez organy administracji. Ustawa o gospodarce nieruchomościami, jako podmiot uprawniony do skutecznego domagania się zwrotu wywłaszczonej nieruchomości wskazuje "poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercę". Skoro przedmiotem zwrotu jest rzecz w całości, to jej wydanie winno nastąpić na żądanie oraz na rzecz wszystkich tych osób, których prawa do nieruchomości stanowiłyby, przy założeniu braku ingerencji Państwa w postaci wywłaszczenia, jedną całość. Obojętne przy tym pozostaje, czy i z jakich powodów do przejęcia własności nieruchomości przez państwo doszło. Istotne jest to, że własność nieruchomości została odjęta. Zawsze prawo do zwrotu tak przejętej nieruchomości przysługuje osobom, które dysponowałyby tytułem prawnym do całości nieruchomości. Dlatego roszczenie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości nie jest podzielne, co wynika z całokształtu regulujących tę instytucję przepisów. W sytuacji zatem, w której wnioskodawca nie posiada samodzielnej legitymacji do wystąpienia z wnioskiem, nie istnieje możliwość orzeczenia o zwrocie nieruchomości w części, względnie o zwrocie udziału we współwłasności nieruchomości. Podobnie jak wywłaszczenie, także zwrot nieruchomości w całości lub w części odnosi się do nieruchomości jako wydzielonej części powierzchni ziemi należącej do wszystkich poprzednio współuprawnionych albo ich spadkobierców, którzy przez to mają w tej sprawie legitymację łączną. Sprawa o zwrot wywłaszczonej nieruchomości nie jest kontynuacją sprawy o wywłaszczenie. Ustawa o gospodarce nieruchomościami, której przepisami organy są związane, instytucję zwrotu nieruchomości reguluje odrębnie i samodzielnie określa wszystkie wymagane przesłanki i tryb postępowania. Dla różnorodnych sytuacji, w wyniku których doszło do odjęcia prawa własności nieruchomości "w trybie wywłaszczenia", ustawa przewiduje jeden model sprawy o zwrot i jeden tryb postępowania w takiej sprawie. W szczególności ustawa nie przewiduje odmiennych reguł zwrotu w przypadku, gdy przedmiotem "wywłaszczenia" był tylko udział we współwłasności. Stąd też zarzuty skarżącej dotyczące wadliwości decyzji wywłaszczeniowych, czy też postępowania wywłaszczeniowego w ogólności, dotyczą okoliczności leżących poza granicami postępowania w sprawie z wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości i jako takie, okoliczności te nie miały wpływu na rozstrzygnięcie sprawy przez organy obu instancji rozpoznające sprawę i nie podlegają też ocenie Sądu. Bezspornym w sprawie jest to, że orzeczeniami Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia 15 listopada 1954 r. ([...]), wydanymi na wniosek Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w [...], odjęto różnym osobom prawa do nieruchomości położonych we wsi [...], gm. [...]. W szczególności spadkobiercom [...], to jest: [...]– do nieruchomości o powierzchni 26.143 m2, spadkobiercom [...], to jest: [...] – do nieruchomości o powierzchni 25.068 m2 oraz spadkobiercom [...], to jest [...] –do nieruchomości o powierzchni 13.322 m2. Sporny był w okolicznościach tej sprawy charakter przysługującego spadkobiercom po [...]prawa do wywłaszczonego gruntu. W ocenie skarżącej działka oznaczona w dacie wywłaszczenia ewidencyjnym numerem 11 była odrębną nieruchomością w stosunku do działek o numerach ewidencyjnych: 9 i 10, stanowiących drugą nieruchomość w tabeli likwidacyjnej nr [...]wsi [...]. Tym samym spadkobiercy [...] byli – zdaniem skarżącej – współwłaścicielami udziałów w jego gospodarstwie, które to udziały łącznie stanowiły odrębną nieruchomość. Organy obu instancji ustaliły natomiast, że orzeczeniami o wywłaszczeniu wywłaszczono udziały poprzedników prawnych wnioskodawców w sprawie o zwrot nieruchomości, w nieustalonych prawach do jednej nieruchomości składającej się z działek nr 9, 10 i 11, objętych jedną tabelą likwidacyjną o nr [...]gruntów wsi [...], chociaż bez wątpienia wykonywane przez nich posiadanie względem poszczególnych wydzielonych do korzystania części nieruchomości opierało się na nieformalnych podziałach do korzystania (quo ad usum). Jak już wyjaśniono, osoba która występuje z wnioskiem o zwrot wywłaszczonej nieruchomości powinna wykazać się tytułem prawnym (własności) do tej nieruchomości. Na poparcie swoich roszczeń skarżąca przedłożyła akty notarialne sporządzone w języku rosyjskim, wraz z ich tłumaczeniami przez tłumacza przysięgłego, które zdaniem skarżącej w pełni wykazują przysługujące jej oraz jej poprzednikom prawnym prawo własności wywłaszczonej nieruchomości. Odnośnie tego zagadnienia trzeba zwrócić uwagę, że w szczególności aktem notarialnym z dnia 5 i 17 lipca 1877 r. ([...]), notariusz Kancelarii Hipotecznej przy Sądzie Okręgowym w [...][...]zaświadczył, że prawo własności gospodarstwa zarejestrowanego pod numerem 26 w tabeli likwidacyjnej wsi [...] o powierzchni trzydzieści siedem morgów sto sześćdziesiąt dwa prętów na podstawie umowy sprzedaży zawartej przed tym notariuszem dnia 17 i 29 października 1875 r., od [...] nabyli [...] i [...] . Następnie [...] zgodnie z umową zawartą u tego notariusza w dniu 22 grudnia 1875 r. nabył od [...] jego połowę i w ten sposób uzyskał prawo własności całego gospodarstwa. W dniu czynności (5 i 17 lipca 1877 r.), do której stawili się właściciel gospodarstwa we wsi [...] [...] i chłop [...] , cześć opisanego gospodarstwa o powierzchni 9 morgów 115 i ½ prętów gruntu ornego i łąki (która od północy graniczy z gospodarstwem [...] , na południu z gospodarstwem [...], na zachodzie z rzeką [...], a na wschodzie z gruntami chłopów ze wsi [...],[...]sprzedał na własność [...]za umówioną cenę z wnioskiem o wpisanie nabywcy do tabeli likwidacyjnej jako właściciela sprzedanego gruntu (tłumaczenie aktu notarialnego – k. 118-119 akt sądowych). Ponadto z przedstawionego również przez skarżącą aktu notarialnego z dnia 3 grudnia 1885 r. sporządzonego przez notariusza [...] wynika, że [...] sprzedał na rzecz [...] małżonków [...] (zięcia i córki) nabytą część gospodarstwa (o powierzchni 9 morgów 115 i ½ prętów). Ten sam grunt został następnie darowany przez [...] małż. [...] na rzecz ich syna [...], na poparcie czego skarżąca przedłożyła wypis z aktu notarialnego Nr [...] z dnia 5 czerwca 1928 r. [...] zmarł w dniu 28 lutego 1943 r., a spadek po nim stosownie do postanowienia Sądu Rejonowego w [...]z dnia 22 marca 2005 r., sygn. akt [...]– nabyły dzieci: [...] po ¼ części każde z nich, z ustawowym dożywociem w 1/5 (jednej piątej) części spadku na rzecz żony [...], które to prawo wygasło z dniem jej śmierci w dniu 28 grudnia 1983 r. Na marginesie powyższych uwag wyjaśnić tylko trzeba, że miary powierzchni stosowane w czasie dokonywanych czynności prawnych (zawieranych umów przeniesienia własności nieruchomości) na terenie [...], były w owym czasie powszechnie stosowane. W 1818 r. w granicach Królestwa Polskiego, z inicjatywy Stanisława Staszica opracowano bowiem nowy system miar, zwany "nowopolskim". Był on ściśle związany z systemem metrycznym, choć zrezygnowano z podziału dziesiętnego i zachowano dawne nazwy miar. Dlatego "pręt" jako miara długości stanowił wówczas na tym terenie 4,32 metra, co odpowiadało 15 stopom i 180 calom, zaś jako miara powierzchni "1 pręt kwadratowy" odpowiadał powierzchni 18,66 m2, zaś "1 morga" odpowiadała "300 prętom kwadratowym", a zatem powierzchni 0,55987 ha. Z wnioskami o zwrot wywłaszczonych nieruchomości, które objęte były tabela likwidacyjną nr [...] wsi [...] wystąpili w lipcu 2007 r. [...] i [...], a w czerwcu 2009 r. [...],[...],[...],[...],[...], i [...]wystąpili odnośnie części wywłaszczonego gospodarstwa o pow. 13.322 m2, wnioskiem z dnia 14 lipca 2007 r. [...]wystąpiła o zwrot części wywłaszczonego gospodarstwa o pow. 25.068 m2, zaś we wniosku z dnia 21 maja 2009 r. [...]wystąpiła o zwrot części wywłaszczonego gospodarstwa o pow. 26.143 m2. Zgodnie z przepisem art. 62 k.p.a., w sprawach w których prawa lub obowiązki stron wynikają z tego samego stanu faktycznego oraz z tej samej podstawy prawnej i w których właściwy jest ten sam organ administracji publicznej, można wszcząć i prowadzić jedno postępowanie dotyczące więcej niż jednej strony. Wnioski o zwrot nieruchomości zgłoszone we wszystkich powyższych sprawach na podstawie art. 136 ust 3 u.g.n., dotyczą zwrotu tej samej nieruchomości, a organem właściwym w tych sprawach jest Prezydent Miasta [...]. W takim stanie połączenie spraw do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia było zatem uprawnione. Należy przy tym pamiętać, co jest kluczowe w kwestii oceny, czy skarżąca należycie wylegitymowała swoje prawo własności, że czynności prawne z których skarżąca wywodzi swój tytuł prawny należało oceniać w świetle przepisów obowiązujących w dacie ich dokonywania. Dlatego skutki prawne przeniesienia własności części gospodarstwa rolnego o powierzchni 9 mórg i 105,5 prętów pomiędzy [...] a [...], który był poprzednikiem prawnym antenatów skarżącej, należało ocenić w świetle obowiązującego wówczas na terenie dawnego Królestwa Polskiego, gdzie położona była wieś [...] – Kodeksu Napoleona (K.N. 1808.1.1.3 z późn. zm., dalej jako "KN"). Sprzedaż przedmiotowego gruntu o wskazanej powierzchni, który nabył [...] – wbrew twierdzeniom skarżącej – nie tworzyła z prawnego punktu widzenia nowej wydzielonej nieruchomości stanowiącej odrębny przedmiot własności. Z treści zawartej umowy sprzedaży i stanu prawnego obowiązującego w chwili dokonywania tej czynności wynika bowiem, że [...] nabył na drodze umowy sprzedaży jako nabywca (kupujący) – w dzisiejszym rozumieniu – udział we współwłasności nieruchomości oznaczonej numerem 26, położonej we wsi [...], który wyrażony został w jednostkach powierzchni w takim stosunku, w jakim pozostawała wielkość powierzchni nabytego przez niego gruntu do wielkości powierzchni całej nieruchomości (gospodarstwa sprzedającego). Okoliczność ta ma ten skutek, że kolejne czynności cywilnoprawne prowadzące do uzyskania prawa do nieruchomości przez [...], dotyczyły jedynie takich praw i w takim zakresie, jakie przysługiwały zbywcom, a zatem w konsekwencji jedynie udziału we współwłasności nieruchomości, nie zaś prawa własności całej nieruchomości o powierzchni 9 mórg i 105,5 prętów, bowiem pełne prawo własności [...] do tak wydzielonej części nieruchomości nigdy mu nie przysługiwało. Tym samym organy administracji trafnie uznały, że dowody z dokumentów jakie skarżąca przedstawiła w toku postępowania administracyjnego, nie pozwalają na wykazanie całego (pełnego) tytułu własności względem nieruchomości, która objęta została wnioskiem o jej zwrot wywłaszczonej nieruchomości. W konsekwencji organy prawidłowo uznały, że wniosek skarżącej musiał spotkać się z odmową. Decyzja o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości pełni funkcję restytucyjną, czyli jest aktem, który wywiera bezpośrednio skutki w sferze prawa cywilnego. Powoduje ona przejście prawa własności na dotychczasowego właściciela lub jego spadkobierców, jednakże prawa tego nie może kreować. Przywraca jedynie wcześniej panujące stosunki prawnorzeczowe. Z tego też względu dla orzeczenia o zwrocie nieruchomości wymagany jest zarówno wniosek wszystkich uprawnionych do wystąpienia z roszczeniem, jak i wykazanie, że wywłaszczonym lub jego spadkobiercom prawo własności względem wywłaszczonej nieruchomości rzeczywiście przysługiwało. Jak już wyżej wskazywano, roszczenie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości w trybie art. 136 ust. 3 u.g.n. ma charakter niepodzielny, co oznacza, że współwłaścicielom lub ich spadkobiercom przysługuje wspólne prawo domagania się zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, a ciążącym na nich obowiązkiem jest wykazanie tytułu prawnego (prawa własności) do tej nieruchomości. Dlatego w opisanych okolicznościach faktycznych organy prowadzące postępowanie administracyjne prawidłowo ustaliły, że nie wszyscy uprawnieni spadkobiercy współwłaścicieli wywłaszczonej nieruchomości udowodnili swoje prawa (własności), co obligowało Prezydenta Miasta [...] do wydania decyzji odmownej, a Wojewodę [...] do utrzymania tego rozstrzygnięcia w mocy. Ubocznie można wskazać, że z akt sprawy wynika, iż do każdej z działek (oznaczonych dawnej nr 9, 10 i 11) składających się na wywłaszczoną nieruchomość zostały jako uprawnione przypisane konkretne osoby, tj. spadkobiercy [...] i [...]. Pomimo tego, że korzystały z nich i wykonywały posiadanie na zasadzie wyłączności przez okres przekraczający termin wymagany przepisami Kodeksu Napoleona do uzyskania tytułu własności na skutek przedawnienia (art. 712 KN w związku z art. 2219 KN, art. 2229 KN, 2262 KN i 2265 KN), która należy do instytucji dawności, analogicznej do występującej w obecnie obowiązującym stanie prawnym instytucji zasiedzenia (art. 172 i nast. Kodeksu cywilnego), to jednak organy administracji w prowadzonym postępowaniu nabycia prawa własności w takim trybie nie mogły stwierdzić przesłankowo, bowiem nie były do tego uprawnione. Mimo upływu znacznej ilości czasu od okresu, kiedy pierwotny poprzednik prawny skarżącej nabył udział we współwłasności większego gospodarstwa, żaden z antenatów skarżącej nie uzyskał na drodze cywilnoprawnej orzeczenia stwierdzającego nabycie prawa własności na drodze zasiedzenia. Tego organy administracji w prowadzonym postępowaniu nie mogły w żaden sposób uzupełnić. W takich okolicznościach, kiedy zaistniał w istocie spór o własność, właściwym trybem który służy do rozstrzygnięcia takiego sporu może być m.in. cywilnoprawne roszczenie rozpatrywane przed sądem powszechnym w procesie cywilnym o ustalenie prawa lub stosunku prawnego, którego podstawą jest przepis art. 189 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (j.t. Dz.U. z 2014, poz. 101 z późn. zm.). Należy jednakże w tego rodzaju sprawie w przemyślany sposób sformułować treść roszczenia i prawidłowo oznaczyć przeciwnika procesowego. Natomiast żądanie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości nie ulega przedawnieniu, a wydanie decyzji odmownej nie zamyka stronie drogi do możliwości ponownego rozpatrzenia sprawy w razie zmienionych okoliczności. Na zakończenie odnosząc się do zarzutów skarżącej względem opiniującego w sprawie biegłego geodety wskazać należy, iż ocena tych dowodów dokonana przez organy nastąpiła w sposób prawidłowy. Przede wszystkim ustalenia zawarte w tych opiniach dotyczyły okoliczności faktycznych, choć "potocznie" sprowadzały się do badania stanu prawnego nieruchomości na przestrzeni szeregu lat. Nie zmienia to jednak faktu, że wnioski biegłego w oparciu o dokonane przez niego ustalenia, które były uzupełnione, zostały należycie przez organy ocenione, stad ocena tego dowodu nie nastąpiła z uchybieniem zasad określonych w art. 77 i 80 k.p.a. Natomiast w podnoszonej przez skarżącą kwestii pominięcia w czasie wywłaszczenia uprawnionej do nieruchomości podlegającej wywłaszczeniu [...] (żony [...]), wskazać można, że przepisy Kodeksu Napoleona w zakresie praw małżonka przy życiu pozostałego do majątku współmałżonka zmarłego, zostały zastąpione z dniem 1 stycznia 1826 r. przez przepisy Kodeksu Cywilnego Królestwa Polskiego (Dz.P.K.P.1825.10.41.3, dalej jako "KCKP"). Zgodnie z art. 232 KCKP, w brzmieniu obowiązującym w chwili śmierci [...] w 1943 r., małżonkowi przy życiu pozostałemu, należy się po współmałżonku zmarłym część spadku, równa części, jaka na każde dziecko przypada, licząc pozostałego małżonka przy podziale spadku za jedno dziecko i zostawiając onemuż wybór między częściami. Część na małżonka przypadła służyć mu tylko będzie do użytkowania dożywotniego. Oznacza to, że w ówczesnym stanie prawnym żona po mężu nie nabywała na drodze dziedziczenia prawa własności, lecz jedynie prawo do dożywotniego użytkowania rzeczy (nieruchomości). Tym samym wywłaszczenie prawa własności nieruchomości [...]w żaden sposób nie pozbawiło. Przytoczona regulacja znalazła z tych przyczyn odzwierciedlenie w postanowieniu sądu powszechnego o stwierdzeniu nabycia spadku po [...] (postanowienie – k. 43 akt sądowych). Mając powyższe rozważania na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.