Ppolska.starec← Urzadnik

II SA/Ke 824/20

Адміністративні суди2020-12-30
Номер справи
II SA/Ke 824/20
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach
Дата рішення
2020-12-30
Тип
Wyrok WSA w Kielcach

Судді

Beata ZiomekDorota Pędziwilk-MoskalJacek Kuza

Резолютивна частина

Oddalono skargę

Текст рішення

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Sędzia WSA Beata Ziomek, , po rozpoznaniu w dniu 30 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi P. Ł. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2020 r. znak [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę. UZASADNIENIE Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] 2020 r. znak: [...] z po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez P.Ł. od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] 2019 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 2000 zł, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 4 pkt 22, art. 39a ust. 1 pkt 3, art. 39j ust. 1 - 4, art. 39k ust. 1 - 3, art. 39m, art. 92a ust. 2, 4 i 8 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2140), dalej "u.t.d." oraz lp. 4.2 i 4.3 załącznika nr 4 do tej ustawy, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że podstawę faktyczną zaskarżonej decyzji stanowiły naruszenia przepisów dotyczących: wykonywania przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy oraz wykonywania przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Organ II instancji wskazał, że [...] 2019 r. na ul. Wojska Polskiego w Kielcach zatrzymano do kontroli drogowej pojazd marki KIA, którym kierował P.Ł. W chwili zatrzymania do kontroli kierowca odpłatnie przewoził dwóch pasażerów z ul. Paderewskiego na ul. Wojska Polskiego w Kielcach. Przewóz osób kierujący wykonywał pojazdem przeznaczonym do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Za wykonanie usługi pasażer uiścił opłatę w wysokości 11,47 zł. W trakcie czynności kontrolnych kierowca nie posiadał ani orzeczenia lekarskiego, ani orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań zdrowotnych oraz braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Kontrola została udokumentowana protokołem z [...] 2019 r. Zdaniem organu odwoławczego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że 23 kwietnia 2019 r. kierujący pojazdem P.Ł., wykonywał okazjonalny przewóz osób w imieniu własnym. Organ dodał, że pismem z [...] 2019 r. WITD zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania z urzędu. W piśmie poinformowano o stwierdzonych naruszeniach i możliwości przedłożenia stosownego orzeczenia lekarskiego i psychologicznego. Jednak do dnia wydania decyzji strona nie przedłożyła dowodów na okoliczność posiadania badań o braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Z tego względu organ I instancji słusznie wymierzył karę pieniężną w łącznej wysokości 2.000 zł. Odnosząc się do zarzutów odwołania, organ II instancji podkreślił, że protokół kontroli drogowej jest istotnym dowodem w tym postępowaniu administracyjnym. Protokół podpisuje kontrolujący i kontrolowany, który może wnieść zastrzeżenia do protokołu kontroli, jak również może odmówić jego podpisania. Protokół jako dokument urzędowy korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń. Organ prowadzący postępowanie nie może wobec tego swobodnie oceniać ani kwestionować treści dokumentu urzędowego. Istota protokołu z kontroli wyraża się w tym, że dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny. Bezspornym jest, że P.Ł. w dniu kontroli drogowej wykonywał przewóz okazjonalny we własnym imieniu. Istotne dla oceny stanu faktycznego sprawy jest ustalenie, że usługę przewozu osób zamówioną przez pasażerów za pośrednictwem aplikacji Bolt zrealizował skarżący, za co została przez pasażera wniesiona oplata w kwocie 11,47 zł. Potwierdza to protokół kontroli drogowej oraz protokół przesłuchania pasażera kontrolowanego pojazdu. Dodatkowo strona podpisała protokół kontroli drogowej bez wnoszenia jakichkolwiek uwag. Niewskazanie przez skarżącego jakichkolwiek dowodów na potwierdzenie, że wykonywał przewóz w imieniu i na rzecz innego podmiotu powoduje przypisanie mu odpowiedzialności za wykonanie usługi. Przesłuchanie pasażera oraz strony postępowania wykazało, że przewóz ten nie spełniał warunków dla przewozu osób, który można wykonywać samochodem osobowym. W związku z tym, że kierowca wykonywał przewóz okazjonalny osób, powinien się on legitymować zezwoleniem na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencją na wykonywanie przewozu drogowego osób. Ponadto Bolt to aplikacja służąca wyłącznie do zamawiania usług przewozu osób i inkasowania bezgotówkowo opłaty za przejazd. Korzystający z aplikacji Bolt kierowcy, realizując zamówione za jej pośrednictwem zlecenia na przewozy osób, pełnią rolę wykonawców przewozu. Organ dodał, że skarżący korzystając z powyższej aplikacji przy nawiązywaniu kontaktu z klientem, realizował zamówione za jej pośrednictwem zlecenie na przewóz osób oraz uzyskiwał wynagrodzenia za wykonany przewóz. Wykonując te usługi w zakresie transportu drogowego realizował je we własnym imieniu i na swoją rzecz. Główny Inspektor zauważył, że wbrew stanowisku strony zostało ustalone, że skarżący był przedsiębiorcą na dzień kontroli. Jednak nawet nieprowadzenie zarejestrowanej, legalnej działalności gospodarczej nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz okazjonalny za popełnione naruszenia. Następnie cytując treść art. 39j ust. 1 i art. 39k ust. 1 u.t.d. organ odwoławczy podsumował, że organ I instancji prawidłowo nałożył karę pieniężną, skoro skarżący był podmiotem świadczącym przewóz drogowy w rozumieniu u.t.d. bez ważnych badań lekarskich i psychologicznych stwierdzających brak przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Kończąc organ odwoławczy stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie wina i stopień zawinienia nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej. Przesłanką odpowiedzialności jest stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot nałożonych prawem obowiązków. Brak jest również podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Strona bowiem nie przedłożyła żadnych wiarygodnych dowodów na potwierdzenie, że w sprawie zaistniały okoliczności wyłączające jej odpowiedzialność za popełnienie naruszeń. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję, domagając się jej uchylenia oraz uchylenia decyzji organu I instancji, P.Ł. zarzucił naruszenie: 1. art. 7 i 77 § 1 kpa poprzez niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia, czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej oraz brak zweryfikowania przez organ, czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli; 2. art. 7 i 77 § 1 kpa poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, w szczególności zaniechanie ustalenia czy w ogóle doszło do wykonywania transportu drogowego; 3. art. 92 a ust 1, art. 92 a ust 6 u.t.d. w zw. z lp. 4.2. załącznika nr 4 do tej ustawy polegające na wymierzeniu kary za wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy w sytuacji, w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, w związku z czym skarżący nie był obowiązany do legitymowania się tym orzeczeniem; 4. art. 92 a ust 1, art. 92 a ust 6 u.t.d. w zw. z lp. 4.3. załącznika nr 4 do tej ustawy polegające na wymierzeniu kary za wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy w sytuacji, w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, w związku z czym skarżący nie był obowiązany do legitymowania się tym orzeczeniem; 5. art. 92 a ust 10 u.t.d. polegające na wymierzeniu skarżącemu kary pieniężnej w oparciu o załącznik nr 4 tej ustawy, podczas gdy za ten sam czyn, będący przedmiotem kontroli, skarżącemu wymierzono karę pieniężną w wysokości 12.000 zł zgodnie z decyzją z 21 października 2019 r.; 6. art. 138 § 1 pkt 1 kpa poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji; 7. art. 107 § 3 kpa poprzez brak odniesienia się do zarzutów zawartych w odwołaniu w zakresie konieczności zweryfikowania czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy, czy też konieczności "wyjaśnienia zasad działalności aplikacji o nazwie Bolt"; 8. art. 8 kpa poprzez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. W uzasadnieniu skargi jej autor podniósł, że wykonywanie krajowego transportu drogowego zakłada świadczenie odpłatnie usługi przewozu osób lub rzeczy w ramach wykonywania działalności gospodarczej. W tym kontekście należy skonstatować, że organ wydając zaskarżoną decyzję nie tylko nie ustalił, czy formalnie skarżący posiada status przedsiębiorcy, ale również nie wykazał, aby czynności przez niego wykonywane posiadały cechy prowadzenia działalności gospodarczej. Zdaniem wnoszącego skargę, skarżący nie tylko nie posiadał statusu przedsiębiorcy, ale również wykonywane przez niego czynności stwierdzone protokołem kontroli nie miały cech wykonywania działalności gospodarczej. Skarżący podkreślił, że nie otrzymał wynagrodzenia za swoje czynności od pasażera w kwocie i w sposób podany przez niego. Przejazd samochodem skarżącego możliwy był dzięki skorzystaniu przez pasażera z platformy internetowej o nazwie Bolt. Dzięki tej aplikacji możliwe jest skojarzenie kierowcy, który jedzie na określonej trasie z osobą trzecią, która chciałaby na tej trasie zostać przewieziona. Zapłata za taki przejazd odbywa się na rzecz platformy internetowej Bolt (nie zaś na rzecz kierowcy) za możliwość skojarzenia kierowcy i pasażera. Na wysokość tej zapłaty w żaden sposób nie ma wpływu stanowisko samego kierowcy. Ponadto zgodnie z regulaminem świadczenia usług przez platformę internetową Bolt - karta płatnicza pasażera jest automatycznie obciążana po zakończonym przejeździe. Dzieję się to jednak nie na rzecz kierującego, ale na rzecz Bolt B.V. W dalszej kolejności skarżący podkreślił, że sam fakt jednorazowego wykonania czynności stwierdzonych protokołem kontroli, w żaden sposób nie świadczy o tym, że czynności te miały cechy zorganizowania czy ciągłości. Dodał, że nie sposób mówić o wykonywaniu działalności gospodarczej w sytuacji, w której dokonał jednorazowego przewozu. Mając powyższe na uwadze skarżący uznał, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie można uznać, że wykonywał transport drogowy. Protokół kontroli drogowej stanowiący podstawę ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie w żaden sposób nie wskazuje, na jakiej podstawie miałby on dopuścić się "wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia". Skarżący zakwestionował, że [...]2019 r. wykonywał transport drogowy oraz przewóz okazjonalny. Ponadto organ nie ustalił, czy posiada on status przedsiębiorcy oraz, czy wykonywane przez niego czynności mają cechy wykonywania działalności gospodarczej. Autor skargi podał, że konsekwencją stwierdzenia, że skarżący nie wykonywał krajowego transportu drogowego oraz, że nie wykonywał ani nie wykonuje pracy na stanowisku kierowcy musi być uznanie, że nie podlega on obowiązkom posiadania orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy ani orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Skarżący także podniósł, że zaskarżoną decyzją organ nałożył na niego karę pieniężną w kwocie 2.000 zł, a dodatkowo decyzją z [...] 2019 r. karę pieniężną w kwocie 12.000 zł. Obie decyzje zostały wydane w związku z naruszeniami stwierdzonymi podczas jednej kontroli, udokumentowanej jednym protokołem kontroli. Tym samym organ powinien ograniczyć wymierzenie kary wyłącznie do tej określonej w załączniku nr 3 do u.t.d. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zm.), niniejsza sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2019 r. poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodność z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w sposób, który odpowiednio miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Rozpatrując skargę w ramach tak zakreślonej kognicji, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia bądź stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji. Przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie jest decyzja dotycząca nałożenia na skarżącego kary pieniężnej za wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiadał orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy oraz za wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiadał orzeczenia psychologicznego o braku przeciwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Obowiązek posiadania orzeczenia lekarskiego i psychologicznego przez kierowcę wykonującego przewóz drogowy wynika wprost z art. 39a ust. 1 pkt 3 i 4, art. 39j ust. 1 i art. 39k ust. 1 u.t.d. Zgodnie z art. 39j ust. 1 u.t.d. kierowca wykonujący przewóz drogowy podlega badaniom lekarskim przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Stosownie do art. 39k ust. 1 tej u.t.d. ww. kierowca podlega badaniom psychologicznym przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Wymagania te stosuje się odpowiednio do przedsiębiorcy lub innej osoby osobiście wykonującej przewóz drogowy (art. 39m u.t.d.). Podkreślić trzeba, co jednoznacznie wynika z zaskarżonej decyzji, że skarżący w sprawie niniejszej został ukarany nie jako przedsiębiorca (na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d.), ale jako inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, o jakiej mowa w art. 92a ust. 2 u.t.d. Ten ostatni przepis wskazano jako materialnoprawną podstawę rozstrzygnięć organów obu instancji. Zgodnie z jego treścią, zarządzający transportem, osoba, o której mowa w art. 7c, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 zł do 2 000 zł za każde naruszenie. Oznacza to, że skarżący jako osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym (kierowca), zgodnie z art. 39m u.t.d. był zobowiązany legitymować się stosownymi orzeczeniami lekarskim i psychologicznym. Wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy powoduje nałożenie kary pieniężnej w kwocie 1000 zł (art. 92a ust. 8 w zw. z lp. 4.2 załącznika nr 4 do u.t.d.). Takiej samej karze podlega wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (lp. 4.3 załącznika nr 4 do u.t.d.). Z akt sprawy wynika, że [...] 2019 r. skarżący wykonywał przewóz osób we własnym imieniu, mieszczący się w pojęciu krajowego transportu drogowego i był to przewóz okazjonalny. Zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego (art. 4 pkt 11 u.t.d.). W myśl art. 18 ust. 4a, przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą (w niniejszej sprawie pojazd skarżącego jest przeznaczony do przewozu 5 osób). Od zasady tej ustawodawca przewidział jednak wyjątki. W art. 18 ust. 4b u.t.d. dopuścił bowiem przewóz okazjonalny: 1) pojazdami zabytkowymi; 2) samochodami osobowymi: a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, b) na podstawie umowy zawartej bezpośrednio z klientem, każdorazowo przed rozpoczęciem usługi danego przewozu w formie pisemnej lub w formie elektronicznej, o której mowa w art. 781 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1145), w lokalu przedsiębiorstwa będącym nieruchomością albo częścią nieruchomości, c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa, - niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy. W orzecznictwie sądów administracyjnych zwraca się uwagę, że zwięzłość definicji przewozu okazjonalnego zawartej w u.t.d. wymusza - celem prawidłowego zdefiniowania tego pojęcia - sięgnięcie do kryteriów charakteryzujących przewóz okazjonalny wynikających z przepisów prawa wspólnotowego, tj. rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającym rozporządzenie (WE) Nr 561/2006 (Dz. Urz. UE L 300 z 2009 r., s. 8). Zgodnie z art. 2 pkt 4 tego rozporządzenia, za usługi okazjonalne uznaje się usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika. Przewóz okazjonalny należy rozumieć zatem jako odnoszący się do określonej okazji, okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej. W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (por. wyrok WSA w Białymstoku z 10 listopada 2020 r., sygn. akt II SA/Bk 615/20 i przywołany tam wyrok NSA z 20 września 2007 r., I OSK 1361/06; dostępne na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl). Z akt sprawy wynika, że w dniu przeprowadzenia kontroli drogowej skarżący wykonywał odpłatny przewóz pasażerów z ulicy Paderewskiego na ulicę Wojska Polskiego w Kielcach. Przewóz wykonywany był samochodem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Pasażer zamówił kurs za pomocą aplikacji Bolt. Skarżący zrealizował usługę transportową po jej zamówieniu przez pasażera za pomocą aplikacji internetowej zainstalowanej w jego telefonie komórkowym. Za zrealizowaną usługę transportową pasażer uiścił opłatę w wysokości 11,47 zł, która została pobrana z jego karty bankowej za pośrednictwem ww. aplikacji, w której została zamówiona usługa przewozowa, po wcześniejszym zarejestrowaniu w niej karty płatniczej pasażera. Po zatrzymaniu do kontroli pojazdu kierowanego przez skarżącego, nie okazał on kontrolującym umowy zawartej z pasażerem w związku z ww. przewozem drogowym, nie okazał on kontrolującym licencji na wykonywanie transportu drogowego osób samochodem osobowym, ani żadnego innego dokumentu uprawniającego do wykonywania usługi transportowej jak wyżej opisana. Kontrolowany pojazd nie był wyposażony, oznakowany i zarejestrowany jako taksówka osobowa, nie był wyposażony w taksometr i kasę fiskalną, nie posiadał na dachu światła z napisem TAXI. Okoliczności powyższe wynikają ze zgromadzonych w toku postępowania dowodów, tj. przede wszystkim z protokołu przesłuchania świadka M.Z., protokołu kontroli drogowej oraz wyjaśnień skarżącego. Z wyjaśnień skarżącego wynika, że na telefon otrzymał, za pośrednictwem aplikacji Bolt zlecenie przyjazdu na ulicę Paderewskiego i wykonał przewóz na ulicę Wojska Polskiego. Po przybyciu na miejsce skarżący zaznaczył w aplikacji Bolt koniec przewozu, w której pojawiła się informacja, że za usługę transportową pasażer zapłaci Boltowi. Już te informacje upoważniają do stwierdzenia, że działalność skarżącego nie była przypadkowa, ale stanowiła zorganizowaną i zaplanowaną aktywność osoby podejmującej czynności właściwe dla przewoźnika. Przede wszystkim charakter usług świadczonych przez skarżącego niewątpliwie potwierdza korzystanie przy ich wykonywaniu z aplikacji Bolt, co wymaga zarejestrowania na platformie internetowej. Jednocześnie jest faktem powszechnie znanym, że aplikacja internetowa tego typu służy wielokrotnemu korzystaniu z niej, co stanowi jej elementarną cechę. Z zasad logiki i doświadczenia życiowego można wywieść, że nie podejmuje się takiej inicjatywy przypadkowo i nieodpłatnie. Fakt niepobierania przez skarżącego zapłaty za świadczone usługi bezpośrednio od pasażerów nie świadczy o nieodpłatności tej działalności. Zawarte w skardze twierdzenie, że zapłata za przejazd dokonana przez pasażera odbywała się na rzecz platformy internetowej Bolt (nie zaś na rzecz kierowcy) za możliwość skojarzenia kierowcy i pasażera, pomija istotną w sprawie okoliczność, że pasażer płacił za przejazd, nie zaś za możliwość skojarzenia kierowcy i pasażera, do którego by nie doszło, gdyby nie wola skarżącego wyrażona poprzez potwierdzenie przyjęcia usługi transportowej w zainstalowanej w jego telefonie komórkowym aplikacji. Ponadto usługa wykonana przez skarżącego, będąca przedmiotem kontroli, nie miała charakteru jednorazowego, co zresztą przyznaje sam skarżący w swoich wyjaśnieniach, wskazując, ze korzystał z aplikacji Bolt około dwóch i pół tygodnia i w tym czasie wykonał około 50 przewozów drogowych. Niewątpliwie więc zainstalowanie aplikacji Bolt w telefonie komórkowym skarżącego świadczy o zamiarze świadczenia przez niego tego typu usług w celu zarobkowym. Inne wnioskowanie przeczyłoby logice i zasadom doświadczenia życiowego, stąd też - w ocenie Sądu - to na skarżącym spoczywał ciężar wykazania, że ustalenia poczynione przez organy są wadliwe. W toku postępowania administracyjnego, a także w skardze, nie zostały jednak sformułowane argumenty skutecznie podważające logiczny wniosek, że skarżący korzystał z aplikacji Bolt w celu osiągnięcia określonego dochodu. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę na stanowisko wyrażone w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z dnia 20 grudnia 2017 r., C- 434/15, zgodnie z którym artykuł 56 w związku z art. 58 ust. 1 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE), a także art. 2 ust. 2 lit. d dyrektywy 2006/123/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. dotyczącej usług na rynku wewnętrznymi i art. 1 pkt 2 dyrektywy 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego, zmienionej dyrektywą 98/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 lipca 1998 r., do którego odsyła art. 2 lit. a dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywy o handlu elektronicznym), należy interpretować w ten sposób, że usługę pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów, poprzez aplikację na inteligentny telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami, a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 TFUE. Skoro zatem TSUE potraktował podmiot świadczący usługi w zakresie pośrednictwa, jako wykonującego w części usługę transportową, to oczywistym jest, że skarżący jako realizator drugiej części takiej usługi, polegającej na przewozie pasażera, również wykonywał usługę transportową (por. także stanowisko wyrażone w uzasadnieniu powołanego już wyroku WSA w Białymstoku z 10 listopada 2020 r., sygn. akt II SA/Bk 615/20 oraz w wyroku WSA w Kielcach z 3 lipca 2020 r., sygn. akt II SA/Ke153/20 oraz przywołane tam wyroki NSA: z 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08 oraz z 3 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 701/17; dostępne j.w.). W tych okolicznościach należy przyjąć, że skarżący korzystając z aplikacji Bolt przy nawiązywaniu kontaktu z klientem, realizował zamówione za jej pośrednictwem zlecenie na przewóz osób. W konsekwencji skarżący wykonywał usługi w zakresie transportu drogowego i usługi te stanowiły faktycznie przewóz okazjonalny w rozumieniu art. 4 pkt 11 u.t.d., tyle że były realizowane pojazdem niespełniającym wymagań prawnych dla tego rodzaju przewozu. Odnosząc się do zarzutu skargi, że organy nie ustaliły czy skarżący na dzień kontroli był przedsiębiorcą należy podkreślić, że skarżący zeznał, że posiada on zarejestrowaną działalność gospodarczą, a za usługi, które świadczy wystawia faktury VAT firmie, która mu je zleca. Z tą firmą (której nazwy w czasie przesłuchania nie pamiętał) ma podpisaną umowę na świadczenie usług transportowych. Należy jednak w tym miejscu podnieść, na co słusznie również zwrócił uwagę organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji, że nie ma znaczenia dla odpowiedzialności skarżącego okoliczność, czy posiadał, czy też nie posiadał on statusu przedsiębiorcy oraz czy wykonywane przez niego czynności miały lub nie miały cech wykonywania działalności gospodarczej. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji jest bowiem działaniem faktycznym polegającym na przewozie osób lub rzeczy w taki sposób, że odpowiada on wykonywaniu transportu drogowego. Czynności wykonywane przez skarżącego, aby zostały zakwalifikowane jako wykonywanie transportu drogowego, nie muszą stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, w tym ewidencjonowanej (por. przywołany już wyrok NSA z 3 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 701/17). Skoro więc, jak zostało ustalone skarżący realizował w dniu kontroli inne czynności związane z przewozem (przewóz okazjonalny w rozumieniu art. 4 pkt 11 u.t.d.) - we własnym imieniu, to ponosi on osobistą odpowiedzialność za brak w dniu kontroli orzeczeń lekarskiego i psychologicznego. Tym samym, wszelkie zawarte w skardze rozważania i zarzuty odnoszące się do braku ustalenia przez organ, czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy i wykonywał działalność gospodarczą, pozostają bez znaczenia dla wyniku sprawy, skoro prowadził on działalność gospodarczą, a nadto, jak wyżej wskazano, prowadzenie zorganizowanej i zarejestrowanej działalności gospodarczej nie jest warunkiem przypisania odpowiedzialności administracyjnej za popełnione naruszenia. Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 92a ust. 10 u.t.d. poprzez wymierzenie kary pieniężnej w oparciu o załącznik nr 4, podczas gdy – jak argumentuje skarżący - "za ten sam czyn" będący przedmiotem jednej kontroli wymierzono mu karę pieniężną w wysokości 12.000 zł. Zgodnie z art. 92a ust. 10 u.t.d., jeżeli czyn będący naruszeniem, o którym mowa w załączniku nr 3 do ustawy, stanowi jednocześnie naruszenie, o którym mowa w załączniku nr 4 do ustawy, w przypadku podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem będącego jednocześnie osobą, o której mowa w ust. 2, nakłada się wyłącznie karę pieniężną, o której mowa w ust. 1. Niniejsze postępowanie odnosi się do kary administracyjnej w łącznej kwocie 2000 zł, nałożonej na skarżącego jako inną osobę wykonującą czynności związane z przewozem drogowym, o której mowa w art. 92a ust. 2 u.t.d. Zgodnie z art. 92a ust. 8 u.t.d., wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w art. 92a ust. 2 u.t.d., a także wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 4 do tej ustawy. Dokonując oceny omawianego zarzutu, skład orzekający w niniejszej sprawie podzielił stanowisko wyrażone w powołanym wyżej wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z 10 listopada 2020 r. sygn. akt II SA/Bk 615/20. Zgodnie z tym poglądem, ukaranie strony karą administracyjną za naruszenia określone w załączniku nr 4, nie wyklucza możliwości wszczęcia wobec tej samej strony postępowania w przedmiocie innych naruszeń stwierdzonych podczas jednej kontroli, określonych w innym załączniku do ustawy. Bezspornym jest, że wobec skarżącego została również wydana decyzja, którą organ nałożył karę pieniężną w wysokości 12 000 zł na podstawie art. 92a ust. 1 i 7 u.t.d. za naruszenie, stwierdzone podczas tej samej kontroli przeprowadzonej [...]2019 r. polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, o jakim mowa w załączniku nr 3 l.p.1.1 do u.t.d. (skarga na tę decyzję została nieprawomocnie oddalona wyrokiem tutejszego Sądu z 17 grudnia 2020 r., sygn. akt II SA/Ke 821/20). Zauważyć jednak należy, że pomimo tego, iż stwierdzone naruszenia zostały ujawnione podczas jednej kontroli (jednego czynu w rozumieniu art. 92a ust. 10 u.t.d.), to nie stanowią jednocześnie tych samych naruszeń, o jakich mowa w załączniku nr 3 i nr 4 do u.t.d. W art. 92a ust. 10 u.t.d. chodzi o to, aby wyłączyć możliwość nałożenia na ten sam podmiot kary pieniężnej za te same naruszenia, jeśli są one uregulowane i usankcjonowanie jednocześnie w dwóch załącznikach do ustawy: nr 3 i nr 4. Sytuacje objęte dyspozycją art. 92a ust. 10 to takie zatem, gdy jeden czyn wypełnia znamiona naruszeń z dwóch załączników. W ocenie Sądu, normy zawartej w tym przepisie nie można odczytywać jako generalnego zakazu nałożenia kary za stwierdzone podczas jednej kontroli naruszenia, przewidziane w załączniku nr 3 i nr 4, bez względu na rodzaj tych naruszeń. Takie wnioskowanie jest błędne chociażby dlatego, że ustanowiony w art. 92a ust. 10 nakaz nałożenia jednej kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1 (a więc opisanej w załączniku nr 3 do u.t.d.), w określonych w tym przepisie sytuacjach, odnosi się wyraźnie do tożsamości stwierdzonych naruszeń, a nie do tożsamości zdarzenia (w tym przypadku kontroli), będącego podstawą do stwierdzenia tych naruszeń. To nie okoliczność jednej kontroli (jednego czynu) wyłącza możliwość nałożenia kar pieniężnych przewidzianych w dwóch załącznikach, ale stwierdzenie, że czyn ten stanowi naruszenie opisane jednocześnie w załączniku nr 3 i nr 4. Przykładowo, brak licencji stwierdzony podczas kontroli przewozu, o jakim mowa w załączniku nr 3 lp. 1.1 oraz nieokazanie i niewyposażenie kierowcy w licencję podczas tej samej kontroli, o czym mowa w załączniku nr 4 lp. 1.1, wynikają z tego samego naruszenia, a zatem zgodnie z art. 92a ust. 10 u.t.d. nie można ukarać za brak licencji i za jej nieokazanie, bowiem brak licencji pochłania to drugie naruszenie. Tego rodzaju "kumulacji" naruszeń w załącznikach nr 3 i 4 jest więcej, np. naruszenia z l.p. 4.5, 5, 11-13, 15.1 i 15.2 opisane w załączniku nr 4, stanowią odpowiednio naruszenia z l.p. 6.3.3., 8, 5.4 pkt 3 i pkt 4, 5.5 pkt 3, 9.1 i 9.2 załącznika nr 3. Żadna z opisanych wyżej sytuacji nie zachodzi w sprawie. Ograniczeniem dla organu co do wysokość kary nałożonej w trakcie jednej kontroli drogowej przeprowadzonej [...] 2019 r., był w tej sytuacji art. 92a ust. 3 u.t.d.– w przypadku naruszeń określonych w załączniku nr 3 (kara nie może przekroczyć 12 000 zł) oraz art. 92a ust. 4 – jeśli stwierdzone naruszenia wyczerpują te, które zostały opisane w załączniku nr 4 (kara nie może wówczas przekroczyć 3 000 zł). Łącznie, w czasie tej kontroli drogowej, organ nie mógł nałożyć kary wyższej niż 15 000 zł. W stanie faktycznym sprawy przepisy te nie zostały naruszone. Innymi słowy, naruszenie wymienione w załączniku nr 3 l.p.1.1, za które inną decyzją wymierzono skarżącemu karę pieniężną 12 000 zł, nie pochłania naruszeń wymienionych w załączniku nr 4 l.p. 4.2 i 4.3, na podstawie którego podjęto zaskarżoną decyzję. Naruszenie z jednego załącznika nie stanowi zatem w tym konkretnym przypadku jednocześnie naruszenia z drugiego załącznika. Odpowiedzialność za popełnienie naruszeń wynikająca z art. 92a ust. 1 i 2 u.t.d. ma charakter obiektywny, jest niezależna od winy czy też stopnia zagrożenia wobec osób trzecich, a do jej powstania wystarczy stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Skarżący jako podmiot wykonujący w dniu kontroli inne czynności związane z przewozem drogowym (przewóz okazjonalny osób) był zobowiązany do przestrzegania przepisów o transporcie drogowym i posiadania odpowiednich dokumentów. Brak dopełnienia tych obowiązków oraz niewykazanie wystąpienia przesłanek wyłączających odpowiedzialność za ten brak, jak również prawidłowe niestwierdzenie wystąpienia tych przesłanek przez organ z urzędu, skutkował nałożeniem kary. Przedstawione wyżej rozważania czynią bezzasadnymi zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów kpa. Organ wyjaśnił bowiem wszystkie okoliczności mające znaczenie w sprawie i nadał im właściwe znaczenie prawne. Prawidłowo również zastosował do ustalonego stanu faktycznego przepisy prawa materialnego, czemu dał wyraz w wyczerpującym uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.