Ppolska.starec← Urzadnik

II Ca 507/18

Суди загальної юрисдикції2018-12-27
Номер справи
II Ca 507/18
Дата рішення
2018-12-27
Тип
DECISION

Судді

Dariusz MizeraJarosław Gołębiowski (PRESIDING_JUDGE)Paweł Hochman

Правова підстава

Текст рішення

<p>Sygn. akt II Ca 507/18</p> <div> <h2>POSTANOWIENIE</h2> <p>Dnia 27 grudnia 2018 roku</p> <p>Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim II Wydział Cywilny Odwoławczy</p> <p>w składzie następującym:</p> <table> <colgroup> <col width="164"/> <col width="418"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>SSO Jarosław Gołębiowski (spr.)</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie:</p> </td> <td> <p>SSO Paweł Hochman</p> <p>SSO Dariusz Mizera</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>Stażysta Katarzyna Pielużek</p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 grudnia 2018 roku</p> <p>sprawy z wniosku <span class="anon-block">I. K.</span> </p> <p>z udziałem <span class="anon-block">M. T.</span>, <span class="anon-block">M. N. (1)</span>, <span class="anon-block">B. N.</span>, <span class="anon-block">R. N.</span>, <span class="anon-block">G. N.</span>, <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, <span class="anon-block">W. N. (1)</span>, <span class="anon-block">J. N. (1)</span>, <span class="anon-block">Ł. W.</span>, <span class="anon-block">D. M.</span>, <span class="anon-block">Z. W. (1)</span>, <span class="anon-block">E. P.</span>, <span class="anon-block">M. Z.</span> </p> <p>o zasiedzenie</p> <p>na skutek apelacji wnioskodawczyni</p> <p>od postanowienia Sądu Rejonowego w Bełchatowie</p> <p>z dnia 12 sierpnia 2016 roku, sygn. akt I Ns 180/15</p> <p> <strong> <!-- -->postanawia: </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->uchylić zaskarżone postanowienie i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Bełchatowie, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za drugą instancję. </strong> </p> <p> <em> <!-- -->SSO Jarosław Gołębiowski</em> </p> <p> <em> <!-- -->SSO Paweł Hochman SSO Dariusz Mizera</em> </p> <p>Sygn. akt II Ca 507/18</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Postanowieniem z dnia 12 sierpnia 2016 roku Sąd Rejonowy w Bełchatowie po rozpoznaniu sprawy z wniosku <span class="anon-block">I. T.</span> z udziałem <span class="anon-block">M. T.</span>, <span class="anon-block">M. N. (1)</span>, <span class="anon-block">W. N. (1)</span>, <span class="anon-block">J. N. (1)</span>, <span class="anon-block">B. N.</span>, <span class="anon-block">R. N.</span>, <span class="anon-block">L. W.</span>, <span class="anon-block">D. M.</span>, <span class="anon-block">G. N.</span>, <span class="anon-block">Z. W. (1)</span>, <span class="anon-block">E. P.</span>, <span class="anon-block">M. Z.</span> i <span class="anon-block">L. K.</span> o zasiedzenie oddalił wniosek.</p> <p>Podstawę powyższego orzeczenia stanowiły przytoczone poniżej ustalenia i zarazem rozważania Sądu Rejonowego:</p> <p>Małżonkowie <span class="anon-block">J. N. (2)</span> i <span class="anon-block">S. N.</span> byli właścicielami <span class="anon-block">działki nr (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>.</p> <p>W 1963 r. założono ewidencję gruntów dla wsi <span class="anon-block">G.</span>. Zgodnie z protokołem stanu władania gruntami z dnia 2-7 sierpnia 1960 r. i 10-14 sierpnia 1960 r. w rejestrze gruntów jako władającego <span class="anon-block">działką (...)</span> wpisano <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, natomiast <span class="anon-block">działką (...)</span> – <span class="anon-block">J. N. (3)</span>. W roku 1965 przedmiotowe działki uległy podziałowi odpowiednio na <span class="anon-block">działki (...)</span>. <span class="anon-block">Działki (...)</span> zostały wywłaszczone na rzecz Skarbu Państwa. W roku 1973 grunty wsi <span class="anon-block">G.</span> zostały objęte scaleniem gruntów, w wyniku czego <span class="anon-block">działka nr (...)</span> otrzymała nr <span class="anon-block">(...)</span>, a <span class="anon-block">działka (...)</span> otrzymała nr <span class="anon-block">(...)</span>. W 1977 r. wieś <span class="anon-block">G.</span> została włączona w granice administracyjne miasta <span class="anon-block">B.</span>, a w 1986 r. przeprowadzono modernizację operatu ewidencji gruntów, w ramach której <span class="anon-block">działka (...)</span> otrzymała nr <span class="anon-block">(...)</span> w obrębie <span class="anon-block">(...)</span> miasta <span class="anon-block">B.</span>, a <span class="anon-block">działka (...)</span> otrzymała nr <span class="anon-block">(...)</span> w obrębie <span class="anon-block">(...)</span> miasta <span class="anon-block">B.</span>. <span class="anon-block">Działka (...)</span> sąsiadują ze sobą. W 1960 r. <span class="anon-block">J. N. (2)</span> podał do protokołu ustalenia stanu władania gruntami na obszarze osady <span class="anon-block">G.</span>, że <span class="anon-block">działkę (...)</span> posiada <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, a użytkuje on, z kolei <span class="anon-block">działkę (...)</span> posiada on.</p> <p>W 1986 r. <span class="anon-block">J. N. (2)</span> podał do protokołu ustalenia stanu władania gruntami na obszarze obrębu <span class="anon-block">(...)</span> miasta <span class="anon-block">B.</span>, że władającymi <span class="anon-block">działki (...)</span> jest on oraz spadkobiercy <span class="anon-block">M. K. (2)</span>. Do tego samego protokołu informacje o <span class="anon-block">działce (...)</span> podał <span class="anon-block">M. N. (1)</span>.</p> <p>Obecnie w rejestrze gruntów <span class="anon-block">J. N. (2)</span> jest wpisany jako władający (na zasadach posiadania samoistnego) <span class="anon-block">działką (...)</span>, a spadkobiercy <span class="anon-block">M. K. (2)</span> są wpisani jako użytkujący tę działkę. Siostra <span class="anon-block">J. N. (2)</span> <span class="anon-block">M. K. (2)</span> po wojnie wyjechała na zachód <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">J. N. (2)</span> gospodarował na <span class="anon-block">działce (...)</span> i płacił od niej podatki.</p> <p> <span class="anon-block">J. N. (2)</span> i <span class="anon-block">S. N.</span> mieli dzieci: <span class="anon-block">M. N. (1)</span>, <span class="anon-block">Z. W. (1)</span>, <span class="anon-block">B. N.</span>, <span class="anon-block">K. N.</span>.</p> <p>06-10-1976 r. <span class="anon-block">J. N. (2)</span> i <span class="anon-block">S. N.</span> sprzedali <span class="anon-block">działkę (...)</span> małżonkom <span class="anon-block">M. N. (1)</span> i <span class="anon-block">W. N. (2)</span>. Strony umowy ustanowiły na rzecz zbywców służebność mieszkania polegającą na dalszym bezpłatnym dożywotnim zajmowaniu i korzystaniu ze wszystkich zabudowań. 03-04-1992 r. <span class="anon-block">M. N. (1)</span> i <span class="anon-block">W. N. (2)</span> darowali <span class="anon-block">I.</span> i <span class="anon-block">M.</span> małżonkom <span class="anon-block">T.</span> <span class="anon-block">działkę nr (...)</span>. Na <span class="anon-block">działce (...)</span> znajduje się część stodoły postawionej jeszcze przez <span class="anon-block">J. N. (2)</span>, a druga część stoi na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>. Północna ściana domu wzniesionego na <span class="anon-block">działce (...)</span> znajduje się na <span class="anon-block">działce (...)</span>. Od momentu zakupu <span class="anon-block">działki nr (...)</span> <span class="anon-block">M. N. (1)</span> gospodarował też wspólnie z rodzicami na <span class="anon-block">działce (...)</span>, zajmowali się znajdującym się na tej działce ogrodem, sadzili drzewa owocowe, krzewy, uprawiali warzywa. Na co dzień ogrodem na <span class="anon-block">działce (...)</span> zajmowała się <span class="anon-block">S. N.</span> i <span class="anon-block">J. N. (2)</span>. <span class="anon-block">M. N. (1)</span> przyjeżdżał na <span class="anon-block">działkę (...)</span>, a mieszkał w <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">W. N. (2)</span> nie mieszkali na <span class="anon-block">działce (...)</span>. Mieszkali na niej <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">S. N.</span>. <span class="anon-block">J. N. (2)</span> zmarł w 1987 r., a <span class="anon-block">S. N.</span> w 2000 r. Spadkobiercy po <span class="anon-block">M. K. (2)</span> przyjeżdżali rzadko (raz do roku, co kilka lat) na <span class="anon-block">działkę (...)</span> w odwiedziny. <span class="anon-block">I. T.</span> mieszkała na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> w latach 1990 – 1991, a następnie od 2002 do 2010 r. <span class="anon-block">M. T.</span> mieszka na <span class="anon-block">działce (...)</span> od 1990 r. do chwili obecnej. <span class="anon-block">I. T.</span> i <span class="anon-block">M. T.</span> mieszkając na <span class="anon-block">działce (...)</span> zajmowali się też <span class="anon-block">działką (...)</span>, uprawiali tam warzywa, posadzili drzewa owocowe, kosili trawę, wykończyli ogrodzenie na granicy z posesją, na której znajduje się szkoła. Na <span class="anon-block">działce (...)</span> zostało też przez nich wybudowane szambo oraz kojec dla psa, był wykopany dół na wapno. <span class="anon-block">I. T.</span> i <span class="anon-block">M. T.</span> płacili podatek od <span class="anon-block">działki (...)</span>. <span class="anon-block">Działki (...)</span> stanowią funkcjonalną całość jako jedna posesja. <span class="anon-block">M. T.</span>, a wcześniej także <span class="anon-block">I. T.</span> wjeżdżają za dom na <span class="anon-block">działce (...)</span> przez <span class="anon-block">działkę (...)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">W. N. (2)</span> płacili podatki od <span class="anon-block">działki (...)</span> po śmierci <span class="anon-block">J. N. (2)</span>. Do tego czasu podatki od <span class="anon-block">działki (...)</span> płacił <span class="anon-block">J. N. (2)</span>.</p> <p>Rozpoczynając budowę domu <span class="anon-block">I. T.</span> z ojcem <span class="anon-block">M. N. (1)</span> pojechali do <span class="anon-block">L. K.</span> (syna <span class="anon-block">M. K. (2)</span>) poprosić o wyrażenie zgody na wybudowanie się w granicy; zgodę taką uzyskali.</p> <p>W zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia stan faktyczny w zasadzie nie był sporny między stronami. Spór sprowadzał się do oceny skutków prawnych wynikających z ustalonego stanu faktycznego a w szczególności do oceny charakteru posiadania <span class="anon-block">działki (...)</span> przez <span class="anon-block">J. N. (2)</span> i <span class="anon-block">M. N. (1)</span>. Poza okolicznościami przytoczonymi wyżej <span class="anon-block">J. N. (1)</span>, mieszkająca od 1973 r. na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>, która utrzymywała bliskie kontakty z mieszkającą po sąsiedzku teściową <span class="anon-block">S. N.</span>, którą ponadto opiekowała się w czasie choroby, poinformowała w wyjaśnieniach , że od <span class="anon-block">S. N.</span> słyszała tym, że <span class="anon-block">działka (...)</span> należy do <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, a także o ustnej umowie pomiędzy <span class="anon-block">J. N. (2)</span>, a <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, wedle, której <span class="anon-block">J. N. (2)</span> mógł uprawiać <span class="anon-block">działkę (...)</span> w zamian za opłacanie podatków. Informacje takie przekazał w wyjaśnieniach także syn <span class="anon-block">M. K. (2)</span> <span class="anon-block">L. K.</span> (k. <span class="anon-block">(...)</span>). Podobnie uczestniczka <span class="anon-block">Z. W. (1)</span> wyjaśniła, że <span class="anon-block">J. N. (2)</span> dzierżawił <span class="anon-block">działkę (...)</span> od <span class="anon-block">M. K. (2)</span> w zamian za opłacanie podatków (k. 54). Świadek <span class="anon-block">M. P.</span> także podał, że <span class="anon-block">działka (...)</span> – z tego co słyszał od swojej matki – należała do <span class="anon-block">K.</span> i wyjaśnił, że co prawda nie wie na jakiej zasadzie <span class="anon-block">J. N. (2)</span> gospodarował na <span class="anon-block">działce (...)</span> i płacił od niej podatki, ale <span class="anon-block">K.</span> takiemu stanowi rzeczy nigdy się nie sprzeciwiali. Istnienie umowy między <span class="anon-block">J. N. (2)</span> a <span class="anon-block">M. K. (2)</span> nie zostało potwierdzone w zeznaniach innych uczestników. Sąd zeznania o takiej umowie ocenia jako wiarygodne, zachowanie opisywane w zeznaniach byłoby logiczne i jest prawdopodobne w świetle doświadczenia życiowego. Okoliczność ta nie ma jednak dużego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.</p> <p>Sąd Rejonowy zważył, iż wniosek o zasiedzenie nie zasługuje na uwzględnienie i jako taki podlega oddaleniu.</p> <p>Istota zasiedzenia polega na nabyciu prawa przez nieuprawnionego posiadacza wskutek faktycznego wykonywania tego prawa w okresie oznaczonego w ustawie czasu i biegnie przeciwko właścicielowi. W ten sposób dochodzi do uzgodnienia stanu faktycznego ze stanem prawnym. Zasiedzenie jest sposobem nabycia własności rzeczy cudzej.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172;art. 172 § 1)">art. 172 § 1 KC</a> posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze. Natomiast w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172 § 2)">§ 2</a> tegoż artykułu po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.</p> <p>W świetle zatem powołanego wyżej przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 KC</a> podstawowymi przesłankami nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie jest: samoistne posiadanie nieruchomości oraz upływ określonego czasu, którego długość uzależniona jest od dobrej lub złej wiary posiadacza.</p> <p>Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 KC</a> definiuje posiadanie wskazując, że posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny).</p> <p>Faktyczne władztwo nad rzeczą, warunkujące istnienie posiadania obejmuje dwa elementy: element fizyczny, czyli wykonywanie władztwa nad rzeczą (tzw. corpus) oraz element psychiczny, czyli ujawnienie na zewnątrz zamiaru posiadania (tzw. animus), pozwalający na odróżnienie posiadania samoistnego od zależnego.</p> <p>Posiadanie prowadzące do zasiedzenia musi mieć charakter posiadania samoistnego. Posiadaczem samoistnym rzeczy jest ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 KC</a>) w sposób odpowiadający treści prawa własności, a więc korzysta z niej z wyłączeniem innych osób, pobiera pożytki i dochody, a także uważa się za uprawnionego do rozporządzania nią. Konieczne jest zatem - jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 28 kwietnia 1998 r., I CKN 430/98 (OSNC 1999, nr 11, poz. 198) - wykonywanie przez posiadacza czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan władztwa. Mówiąc inaczej, wszystkie dyspozycje posiadacza powinny swą treścią odpowiadać dyspozycjom właściciela. Tylko ten, kto rzeczą faktycznie włada z zamiarem władania dla siebie (cum animo rem sibi habendi), jest jej posiadaczem samoistnym. Wola posiadania więc jest skierowana na określony rodzaj, a raczej zakres władztwa (właściciel albo ten, kto włada rzeczą w zakresie innego władztwa nad cudzą rzeczą). Zatem posiadanie ma charakter posiadania samoistnego, jeżeli posiadacz włada rzeczą „jak właściciel”, włada nią we własnym imieniu i dla siebie. Za posiadacza samoistnego uważa się więc osobę, która włada rzeczą w takim zakresie jak to czyni właściciel, wykorzystując faktyczną możliwość władania rzeczą do jakiej właściciel jest uprawniony (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 KC</a>). Obok woli posiadania „jak właściciel” konieczne jest oczywiście także faktyczne władanie rzeczą. Istnienie jednego tylko z tych dwóch elementów nie decyduje jeszcze o posiadaniu (tak SN w orz. z 14 kwietnia 1961 r., CR 961/60, NP 12/62, s. 1688).</p> <p>W prawie polskim nie obowiązuje wprawdzie zasada nemo sibi ipse causam possessionis mutare potest (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1971 r. w sprawie III CRN 516/70, opubl. OSPiKA 1971 r. Nr 11 poz. 207) i dopuszczalna jest zmiana tytułu posiadania przez posiadacza w czasie posiadania, z tym tylko zastrzeżeniem, że nie może się ona ograniczać tylko do sfery wewnętrznych przeżyć posiadacza, lecz musi być w sposób niedwuznaczny zamanifestowana na zewnątrz (orzeczenie Sądu Najwyższego z 12 maja 1959 r. w sprawie 1 CR 167/59, opubl. OSNCP 1961 r. Nr 1 poz. 8).</p> <p>Przekształcenie przez posiadacza posiadania zależnego w samoistne wymaga więc zarówno zmiany woli posiadania na właścicielskie jak też zamanifestowania tego na zewnątrz. Ciężar dowodu, iż posiadacz zmienił tytuł posiadania na bardziej dla siebie korzystny, spoczywa na posiadaczu, jeżeli się na to powołuje (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1971 r. w sprawie III CRN 516/70, opubl. OSPiKA 1971 r. Nr 11 poz. 207).</p> <p>W ocenie Sądu Rejonowego z przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego wynika bezsprzecznie, że wnioskodawczyni <span class="anon-block">I. T.</span> i uczestnik <span class="anon-block">M. T.</span> byli posiadaczami samoistnymi <span class="anon-block">działki (...)</span>, którą traktowali jak część jednej posesji wraz z <span class="anon-block">działką (...)</span> i z różną intensywnością w różnym czasie na niej gospodarowali samodzielnie decydując m. in. o sadzeniu bądź wycinaniu roślin, wybudowaniu zbiornika na ścieki, wykopaniu dołu na wapno w trakcie budowy, postawieniu kojca dla psa oraz na bieżąco używając działki do uprawy warzyw, a obecnie do przejeżdżania przez nią za dom wzniesiony na <span class="anon-block">działce (...)</span>. Poza korzystaniem z działki wnioskodawczyni i jej mąż płacili i płacą nadal podatki od spornej działki. Oceny ich posiadania jako samoistnego nie zmienia to, że przed wybudowaniem domu zwrócili się do <span class="anon-block">L. K.</span> o zgodę na wybudowanie się w granicy. Uzyskanie takiej zgody było konieczne jedynie dla spełnienia administracyjnych wymogów dotyczących budowy, jako że spadkobiercy <span class="anon-block">M. K. (3)</span> figurowali jako władający w ewidencji gruntów, natomiast żadne inne decyzje dotyczące używania <span class="anon-block">działki (...)</span> przez wnioskodawczynię i jej męża nie były konsultowane z <span class="anon-block">L. K.</span>. Zachowanie to potwierdza natomiast, że posiadacze <span class="anon-block">działki (...)</span> byli w złej wierze. Podobnie jeśli samoistny posiadacz rzeczy w złej wierze, który w czasie biegu zasiedzenia zwraca się do właściciela lub innej osoby, którą uważa za właściciela, z ofertą nabycia własności tej rzeczy w drodze umowy, nie pozbawia swego posiadania przymiotów samoistności (por. postanowienie SN z dnia 28 kwietnia 1999 r., I CKN 430/98, LEX nr 37453). Nie ulega wątpliwości i nie było przy tym sporne także to, że używanie <span class="anon-block">działki (...)</span> przez mieszkającą jeszcze do 2000 r. w domu na <span class="anon-block">działce (...)</span> <span class="anon-block">S. N.</span> mogło mieć co najwyżej charakter posiadania zależnego. <span class="anon-block">S. N.</span> ani przed nabyciem własności <span class="anon-block">działki (...)</span> przez wnioskodawczynię ani w czasie po darowiźnie w 1992 r. nie dawała wyrazu temu, aby czuła się samoistnym posiadaczem <span class="anon-block">działki (...)</span>. Należy przy tym zwrócić uwagę, że stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 337)">art. 337 kc</a> posiadacz samoistny nie traci posiadania przez to, że oddaje drugiemu rzecz w posiadanie zależne.</p> <p>Samoistne posiadanie, jako konieczna przesłanka zasiedzenia nieruchomości, musi jednak trwać nieprzerwanie przez określony ustawą czas. W <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 KC</a> terminy zasiedzenia zostały określone na lat dwadzieścia, gdy posiadacz jest w dobrej wierze, oraz trzydzieści lat przy istnieniu złej wiary. Według tzw. tradycyjnego poglądu dobra wiara polega na błędnym, ale w danych okolicznościach usprawiedliwionym przekonaniu posiadacza nieruchomości, że przysługuje mu wykonywane przez niego prawo (uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1991 r. w sprawie III CZP 108/91, opubl. OSNCP 1992 r. Nr 4, poz. 48). Rozstrzygającym momentem dla oceny dobrej, czy złej wiary posiadacza jest data uzyskania posiadania. Późniejsze zmiany świadomości posiadacza pozostają bez wpływu na tę ocenę i w konsekwencji na długość potrzebnego dla nabycia własności przez zasiedzenie.</p> <p>Biorąc pod uwagę świadomość posiadaczy co do tego, że za właścicieli <span class="anon-block">działki (...)</span> uważani byli w rodzinie <span class="anon-block">N.</span> spadkobiercy <span class="anon-block">M. K. (3)</span>, nie ulega wątpliwości, że wchodzić w grę może w omawianym przypadku jedynie posiadanie w złej wierze. A zatem ich posiadanie musiałoby trwać nieprzerwanie przez 30 lat. Przy tym zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 176;art. 176 § 1)">art. 176 § 1 kc</a> jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania, obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Jeżeli jednak poprzedni posiadacz uzyskał posiadanie nieruchomości w złej wierze, czas jego posiadania może być doliczony tylko wtedy, gdy łącznie z czasem posiadania obecnego posiadacza wynosi przynajmniej lat trzydzieści. Jak stanowi <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 176;art. 176 § 2)">art. 176 § 2</a>, przepisy powyższe stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy obecny posiadacz jest spadkobiercą poprzedniego posiadacza.</p> <p>W myśl art. 348 przeniesienie posiadania następuje co do zasady przez wydanie rzeczy.</p> <p>W świetle powołanego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 176;art. 176 § 1)">art. 176 § 1 kc</a>, <span class="anon-block">I. T.</span> i <span class="anon-block">M. T.</span> mogą doliczyć do czasu, przez który sami posiadają <span class="anon-block">działkę (...)</span> (tj. od 1992 r.) czas posiadania swego poprzednika <span class="anon-block">M. N. (1)</span>. Z materiału dowodowego wynika bowiem, że dokonując darowizny <span class="anon-block">działki (...)</span> <span class="anon-block">M. N. (1)</span> przeniósł na obdarowanych także posiadanie <span class="anon-block">działki (...)</span>, stanowiącej funkcjonalną całość z <span class="anon-block">działką (...)</span> i od czasu darowizny zaprzestał gospodarowania na sąsiedniej <span class="anon-block">działce (...)</span>. <span class="anon-block">M. N. (1)</span> można jednak traktować jako posiadacza samoistnego <span class="anon-block">działki (...)</span> najwcześniej od śmierci <span class="anon-block">J. N. (2)</span>, tj. od 1987 r. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala bowiem bez wątpliwości przyjąć, że wraz ze sprzedaniem <span class="anon-block">działki (...)</span> <span class="anon-block">J. N. (2)</span> przeniósł na <span class="anon-block">M. N. (1)</span> posiadanie <span class="anon-block">działki (...)</span> (ewentualnie pozostając posiadaczem zależnym – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 349)">art. 349 kc</a>). Taka ocena byłaby nieprawidłowa wobec treści protokołu ustalenia stanu władania gruntami na obszarze obrębu <span class="anon-block">(...)</span> miasta <span class="anon-block">B.</span> z 1986 r., do którego <span class="anon-block">J. N. (2)</span> podał, że władającymi <span class="anon-block">działki (...)</span> jest on oraz spadkobiercy <span class="anon-block">M. K. (2)</span>. Do tego samego protokołu informacje o <span class="anon-block">działce (...)</span> podał <span class="anon-block">M. N. (1)</span>. Zestawienie tego protokołu z analogicznym dokumentem z 1960 r. (w którym podał, że <span class="anon-block">działkę (...)</span> posiada <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, a użytkuje on) prowadzi przy tym do wniosku, że przez 26 lat nieprzerwanego samodzielnego gospodarowania na <span class="anon-block">działce (...)</span> zmienił ocenę podstawy swojego władania i w 1986 r. uważał siebie za posiadacza <span class="anon-block">działki (...)</span> co najmniej na równi ze spadkobiercami <span class="anon-block">M. K. (2)</span>. W ogóle natomiast używając <span class="anon-block">działki (...)</span> nie uważał swojego posiadania za zależne względem <span class="anon-block">M. N. (1)</span>. W przeciwnym wypadku trudno byłoby logicznie wyjaśnić, dlaczego to nie <span class="anon-block">M. N. (1)</span> podawał informację o posiadaczach <span class="anon-block">działki (...)</span>, gdy w tym samym czasie udzielał wyjaśnień dotyczących <span class="anon-block">działki (...)</span>. <span class="anon-block">M. N. (1)</span> należy do kręgu spadkobierców ustawowych <span class="anon-block">J. N. (2)</span> i w świetle art. 176 § 2 można co do zasady doliczyć do jego posiadania posiadanie samoistne <span class="anon-block">J. N. (2)</span>, jednak ponieważ obok niego <span class="anon-block">J. N. (2)</span> pozostawił też innych spadkobierców, to doliczenie mogłoby dotyczyć tylko udziału w posiadaniu analogicznego do udziału w spadku, a to jest niewystarczające do zasiedzenia całej nieruchomości. Innymi słowy zaliczenie posiadania rzeczy przez poprzednika prawnego na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 176;art. 176 § 1)">art. 176 § 1</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (§ 2)">§ 2 k.c.</a> następuje tylko w granicach nabytego udziału w spadku (por. postanow. SN z 2013-04-26 sygn. II CSK 445/12, LEX nr 1347836, postanowienie SN z dnia 7 maja 1986 r., III CRN 60/86, LEX nr 3281). Po doliczeniu do posiadania przez <span class="anon-block">I. T.</span> i <span class="anon-block">M. T.</span> posiadania <span class="anon-block">M. N. (1)</span> od 1987 r. czas samoistnego posiadania, na które może powoływać się wnioskodawczyni, jest krótszy od 30 lat, a zatem nie minął jeszcze okres wymagany do nabycia własności przez zasiedzenie, dlatego wniosek musiał ulec oddaleniu.</p> <p>Apelację od powyższego postanowienia złożyła wnioskodawczyni <span class="anon-block">I. K.</span> zaskarżyła postanowienie w całości.</p> <p>Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie:</p> <p>I.  Prawa materialnego:</p> <p> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172;art. 172 § 1;art. 172 § 2)">art. 172 § 1 i 2 k.c.</a> w zw.z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 176)">art. 176</a> k.e., poprzez jego niezastosowanie i oddalenie wniosku o zasiedzenie <span class="anon-block">działki nr (...)</span> przez <span class="anon-block">I. T.</span> i <span class="anon-block">M. T.</span>, pomimo, iż byli oni posiadaczami samoistnymi w zlej wierze przedmiotowej działki i wraz z doliczeniem okresu posiadania samoistnego przez <span class="anon-block">M. N. (1)</span> nabyli ją przez zasiedzenie z dniem 8 stycznia 2016 r.;</p> <p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 k.c.</a> poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że posiadanie <span class="anon-block">M. N. (1)</span> miało charakter posiadania zależnego, pomimo iż ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci zeznań świadków i stron wynika, że <span class="anon-block">M. N. (1)</span> był posiadaczem samoistnym <span class="anon-block">działki nr (...)</span> w złej wierze, a brak jest dowodów świadczących o posiadaniu zależnym.</p> <p>II. przepisów postępowania cywilnego:</p> <p>- art. 233 § 1 kpe przez dokonanie dowolnej, jednostronnej i niepełnej oceny przez Sąd I instancji zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i w konsekwencji przyjęcie, że treść protokołu ustalania stanu władania gruntami na obszarze obrębu <span class="anon-block">(...)</span>miasta <span class="anon-block">B.</span> z 1986 r. do którego <span class="anon-block">J. N. (2)</span> podał, że władającymi <span class="anon-block">działką nr (...)</span>, jest on oraz spadkobiercy <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, a nie <span class="anon-block">M. N. (1)</span>, oznacza w ocenie Sądu, że uważał się on za samoistnego posiadacza <span class="anon-block">działki (...)</span>, pomimo iż z treści zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego t.j. zeznań świadków i stron, w tym oponującego wnioskowi <span class="anon-block">M. K. (4)</span> jednoznacznie wynika, że wraz ze sprzedażą <span class="anon-block">działki nr (...)</span> przez <span class="anon-block">J. N. (2)</span>, <span class="anon-block">M. N. (1)</span> wszedł w posiadanie samoistne także <span class="anon-block">działki o nr (...)</span>, a następnie w chwili darowania przez <span class="anon-block">M. N. (1)</span> w posiadanie to weszli jego córka i zięć <span class="anon-block">I.</span> i <span class="anon-block">M.</span> małż. <span class="anon-block">T.</span>. Nadto <span class="anon-block">J. N. (2)</span> przed śmiercią chorował i nie zajmował się przedmiotową działką, gdyż zmarł w listopadzie 1987 r., więc trudno przyjąć, jak uczynił to Sąd Rejonowy, że był on posiadaczem samoistnym przedmiotowej działki do swojej śmierci. Do protokołu władania gruntami w 1986 r. <span class="anon-block">J. N. (2)</span> jako posiadaczy, wskazał także spadkobierców po <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, mimo jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wyjechali oni po wojnie na zachód i nie zajmowali się w ogóle przedmiotową działką.</p> <p>Mając powyższe na uwadze , wnosiła o:</p> <p>*zmianę postanowienia Sądu Rejonowego w Bełchatowie z dnia 12 sierpnia 2016r., sygn. akt I Ns 180/15 w całości i stwierdzenie, że <span class="anon-block">I. T.</span> oraz <span class="anon-block">M. T.</span> nabyli przez zasiedzenie z dniem 8 stycznia 2016 r. własność nieruchomości położonej w obrębie <span class="anon-block">(...)</span>miasta <span class="anon-block">B.</span> o pow. <span class="anon-block">(...)</span> ha przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, oznaczonych w ewidencji gruntów jako <span class="anon-block">działka (...)</span> każde z nich w 1/2 części, dla której w Sądzie Rejonowych w Bełchatowie nie ma urządzonej księgi wieczystej ani zbioru dokumentów;</p> <p>* zwolnienie wnioskodawczym z opłaty sądowej od apelacji z uwagi na jej trudną sytuację majątkową.</p> <p>ewentualnie o:</p> <p>- uchylenie postanowienia Sądu Rejonowego w Bełchatowie, 1 Wydział Cywilny z dnia 12 sierpnia 2016i\, sygn. akt I Ns 180/15 w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.</p> <p>Sąd Okręgowy zważył co następuje:</p> <p>Wniesiona apelacja skutkuje uchyleniem zaskarżonego postanowienia i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania sądowi rejonowemu.</p> <p>Trafny jest zarzut obrazy zaskarżonym orzeczeniem prawa procesowego tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a>. Ocena dokonywana w oparciu o ten przepis winna być wszechstronna, wnikliwa , uwzględniająca cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie. Nie można ograniczyć się do wybiórczej analizy niektórych tylko dowodów. Pominięte dowody winny być wyraźnie wskazane jako niewiarygodne lub nie mające żadnego znaczenia przy ustaleniu podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Jest ponadto oczywistym , że ocena nie może być dowolna, z naruszeniem reguł logicznego rozumowania i zasad wypływających z doświadczenia życiowego .</p> <p>Twierdzenia zawarte w motywach pisemnych zaskarżonego postanowienia, że stan faktyczny istotny dla końcowego rozstrzygnięcia jest bezsporny są za daleko idące.</p> <p>Poza sporem jest jakiej nieruchomości spór dotyczy oraz kto był jej pierwotnym posiadaczem.</p> <p>Niekwestionowane jest także, kto w minionym okresie tj. od lat czterdziestych władał przedmiotowym gruntem oraz jakie naniesienia zostały tamże wzniesione. Nie zostało jednak wyjaśnione w sposób nie budzący wątpliwości, czy poprzednicy prawni wnioskodawczyni i jej męża byli samoistnymi posiadaczami czy też zależnymi.</p> <p>Wnioskodawczyni podawała , że zarówno ona z mężem oraz jej rodzice i dziadkowie władali spornym siedliskiem jak właściciele, byli więc posiadaczami samoistnymi.</p> <p>Takie stwierdzenie nie jest jedynym, jakie zostało zaprezentowane w toku postępowania.</p> <p>Z relacji <span class="anon-block">J. N. (1)</span> (por. k.52) wynika, , że została zawarta ustna umowa pomiędzy rodzeństwem <span class="anon-block">M. K. (2)</span> i <span class="anon-block">J. N. (2)</span>, na mocy której ten ostatni będzie mógł uprawiać przedmiotową działkę w zamian za uiszczanie podatku od nieruchomości.</p> <p>Uczestnik <span class="anon-block">L. K.</span> podał (por. k.53-53odwrót) , że mocą ustaleń pomiędzy rodzeństwem <span class="anon-block">L. N.</span> w/w działkę otrzymał w zarząd. Wskazał , że na wybudowanie budynku w granicy uzyskał zgodę rodziny <span class="anon-block">K.</span>. To samo miało dotyczyć szamba wybudowanego na <span class="anon-block">działce Nr (...)</span>.</p> <p>W podobnym tonie brzmią relacje uczestnika <span class="anon-block">Z. W.</span> (por. k.54). W/w podał , że w zamian za możliwość uprawy tej działki <span class="anon-block">J. N. (2)</span> miał ponosić ciężary finansowe z nią związane.</p> <p>Druga grupa dowodów to te, w których wskazane było, że z chwilą wyjazdu rodziny <span class="anon-block">K.</span> w końcu lat 40-tych ubiegłego wieku na ziemie odzyskane zaprzestali oni władanie jak właściciele , a przymiot posiadaczy samoistnych można przypisać członkom rodziny <span class="anon-block">N.</span>.</p> <p>Rozbieżności w tym zakresie nie zostały wyjaśnione przez sąd rejonowy.</p> <p>Motywy pisemne zaskarżonego orzeczenia nie są w całej rozciągłości wewnętrznie spójne. Z jednej strony wskazano, że posiadanie spornej nieruchomości przez wnioskodawczynię z mężem i jej poprzedników było właścicielskie, z drugiej strony zostało zakwestionowane posiadanie samoistne skarżącej i jej męża do roku 1986, kiedy to <span class="anon-block">J. N. (2)</span> wskazał w ewidencji gruntów, że to on i spadkobiercy <span class="anon-block">M. N. (2)</span> są współwłaścicielami całej działki. Przeczyć to miało w ocenie sądu, że już w tej dacie posiadaczami samoistnymi byli <span class="anon-block">M. N. (1)</span> z żoną, a następnie wnioskodawczyni z mężem.</p> <p>Wydaje się- nie przesądzając o trafności ustaleń w tym zakresie-, że sąd rejonowy nadmierną wagę przywiązał do protokołu ustalenia stanu władania gruntami na obszarze obrębu <span class="anon-block">(...)</span>, Miasta <span class="anon-block">B.</span>.</p> <p>Na kwalifikację posiadania jako samoistnego lub zależnego nie ma wpływu sposób, w jaki sam posiadacz określa werbalnie swój stosunek do rzeczy (por. postan. SN z 30.01.2002r., III CKN 206/01, Legalis).</p> <p>Dane jakie podał zatem <span class="anon-block">J. N. (2)</span> przy modernizacji ewidencji gruntów nie ma znaczenia rozstrzygającego.</p> <p>Kto i w jakim charakterze włada gruntami to wynik ustaleń w oparciu o całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego , który co sygnalizowano wyżej nie jest jednoznaczny.</p> <p>Ponowne rozpoznając sprawę sąd meriti ustali charakter posiadania przedmiotowej nieruchomości . Jest oczywistą rzeczą , że jedynie posiadanie samoistne może wywołać skutek w postaci nabycia prawa własności przez zasiedzenie.</p> <p>Nie można wykluczyć, że w okresie początkowym- poprzednicy prawni wnioskodawczyni i jej męża władali tymi gruntami jako posiadacze zależni. Zagadnienie to wymaga jednak dogłębszego zbadania ,a w szczególności czy istniał i jakiej treści węzeł prawny pomiędzy <span class="anon-block">J. N. (2)</span> a jego siostrą <span class="anon-block">M. K. (2)</span>.</p> <p>W ustawodawstwie polskim możliwa jest samowolna zmiana dotychczasowego tytułu posiadania przez posiadacza, który objął w posiadanie zależne nieruchomość , a następnie zaczął traktować siebie jako jej właściciel.</p> <p>W tym jednak wypadku musi to nastąpić w sposób widoczny dla otoczenia i właściciela. Przekształcenie posiadania w samoistne musi być więc wyraźnie uzewnętrznione i zamanifestowane (por. uwagi do art. 172 kc, t.6, str. 178-179, Komentarz do Kodeksu Cywilnego, Księga druga, Własności i inne prawa , Stanisław Rudnicki, Lexis-Nexis, W-wa 2004 i przywołane tamże stanowisko judykatury oraz postan. SN z dnia 12.03.1971r., III CRN 516/70, OSPiKA 1971/11/207).</p> <p>Kryterium , które odróżnia posiadanie samoistne od zależnego jest- oprócz zewnętrznego sposobu wykonywania posiadania , a więc rodzaju władztwa- także czynnik woli w tym znaczeniu , że gdy określona osoba włada rzeczą jak właściciel jest posiadaczem samoistnym, gdy zaś wyraża wolę korzystania z rzeczy w takim zakresie, jaki odpowiada innemu prawu, jest posiadaczem w zakresie innego prawa. O tym w zakresie jakiego prawa posiadacz sprawuje władzę nad rzeczą praktycznie decydują zewnętrzne , widoczne dla otoczenia przejawy tego prawa. Jeżeli np. posiadacz gruntu buduje na nim dom, daje to z reguły wyraz woli władania gruntu jak właściciel (por. np. orzecz. SN z 19.01.1955r., IICR, 71/55, BMS 1956, Nr 1, s.47). To samo, należy odnieść do kwestii wzniesienia innej budowli, w tym także ogrodzenia.</p> <p>Posiłkowe znaczenie ma również zagospodarowanie terenu i nasadzenia.</p> <p>Lektura akt dowodzi, że na sporną działkę „zachodzą” dwa naniesienia. Należy dokładnie ustalić jaki mają charakter, kto je wnosił i w jakim okresie. Może to bowiem być pomocne w ustaleniu czy i w jakiej dacie nastąpiło przekształcenie posiadania zależnego w samoistne. Ustalenia sądu w tej mierze są bardzo powierzchowne. Ważne jest w szczególności, czy już w 1976 roku <span class="anon-block">M. N. (1)</span> oprócz <span class="anon-block">działki Nr (...)</span> został wprowadzony w posiadanie <span class="anon-block">działki sąsiadującej Nr (...)</span>. W konsekwencji wymaga ustalenia czy chociażby w części w/w naniesień już istniały w tej dacie.</p> <p>Z materiału dowodowego wynika, że został rozebrany wcześniej istniejący budynek. Ustalić należy precyzyjnie kto to uczynił i w jakiej dacie i na jaki cel materiały z rozbiórki zostały wykorzystane i przez kogo.</p> <p>Ma znaczenie , gdzie jest zlokalizowana brama wjazdowa i kto ją wybudował .</p> <p>Pomocne być może okażą się oględziny przedmiotowej nieruchomości.</p> <p>Z pisma procesowego uczestnika <span class="anon-block">M. N. (1)</span> wynika, że następcą prawnym <span class="anon-block">M. K. (2)</span> jest m. in. <span class="anon-block">K. K. (2)</span>. Jest on osobą, która potencjalnie jest zainteresowaną wynikiem końcowego rozstrzygnięcia. Nie ma on statusu uczestnika. Nie został wezwany do udziału w sprawie w tym charakterze. Należy więc ustalić jego adres i wezwać do udziału w sprawie, doręczając mu odpis wniosku.</p> <p>Jak więc wykazano wyżej istota sprawy nie została wyjaśniona , zatem na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 4)">art. 386 § 4 kpc</a> należało orzec jak w postanowieniu.</p> </div>